Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drzwi do raju...


opisy na gadu-gadu. ;-) { 31.12.09 }

nielegalne jest kochać tak jak ja .


Tylko Ty potrafiłeś wytłumaczyć dlaczego ciemność jest piękna...


-Tylko uważaj na przejściu dla pieszych!
-Grozisz mi?!



Zostawmy sobie zawsze jeden dzień na przemyślenia...


Boję się przyzwyczaić do myśli,
że za bardzo mi zależy !



Usiadłam w parku na 'naszej ławce' i zdałam sobie sprawę, że tylko ona współczuje mi najbardziej. W końcu też nasłuchała się tych wszystkich pustych słów.


kiedy mówię, że cię kocham, nie mówię tego z przyzwyczajenia czy żeby podtrzymać rozmowę. mówię to, by przypomnieć ci, że jesteś najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek mi się przydarzyła.


gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem cię a oddychaniem, użyłabym ostatniego oddechu by powiedzieć ci 'kocham cię'.


Musiała tylko wytrzymać trzy dni bez niego, a w zamian otrzymała jedną calutką noc z ukochanym. Jednak nie była to chyba zbyt wygórowana cena? Liczyła się każda chwila, którą spędzali razem – nawet ta najkrótsza. Właśnie na tym polegało bycie zakochanym


Nawet nie zauważyła, że się wycofywał. W milczeniu. Powoli. Gasła jego obecność. Jak świeca, która się wypala.


znienawidzona miłość jest przecież taka twórcza..


Znów usłyszała jego głos, zauroczenie powróciło. Wszystko, o czym zapomniała przez tych kilka miesięcy. Chwile szczęścia, które opłaciła już przepłakanymi nocami, domagały się większej zapłaty.


a gdybyś pytał o samotność, utopiłam ją w porannej herbacie


wykrztusił kiedyś, coś o miłości, że nie wystarczą pożegnania i paczka chusteczek.


zamarzam. staję się bryłą lodu.bez uczuć .bez słów .bez ciebie.


Pocałuję Cię delikatnie. Przypadkowe spotkanie dłoni zamienię w rozkoszny dotyk. Dotknę Twej twarzy. Czule spojrzę w oczy i jeszcze raz okryję ciepłem pocałunków. Wyczaruję noc. Zatańczymy przy blasku księżyca, przy muzyce ciepłych szeptów. Zamknij oczy a wraz z nimi - mnie w swoim sercu...


rozkochaj!


Co to jest miłość ? To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się, że przemókł do głębi serca.


Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.


i pewnego słonecznego dnia , powiem Ci co czuje ..


ktoś , kto kochał raz a mocno , boi się pokochać ponownie


Zabłądziły światła w mrok, nie odnajdę drogi już
Choć podobnych było sto, nie odnajdę twoich ust...


'Taka drobnostka, takie nic, taka obietnica bez spełnienia, nieważna. No, kochanie... I kochanie udało, że to nic ważnego, chociaż to było dla kochania ważne'


jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią..
i pamiętaj, nigdy nie można oznaczyć z pewnością,
gdzie się w kobiecie anioł kończy, a diabeł poczyna.


i tak cholernie tęsknisz i nic nie możesz zrobić. już nawet patrzenie przez okno nie pomaga.


i kiedy mówię 'spróbujmy jeszcze raz' nie widzę w Twoich oczach żalu i tej cholernej rutyny, tylko bierzesz mnie za rękę i liczymy od nowa. gwiazdkę po gwiazdce.


Trzymałam się kurczowo wszystkich wspomnień. Zupełnie jak na rodeo. A ty z każdym dniem zasłaniałeś mi najlepsze chwile, kolejnym ciosem w serce.


Biorę odpowiedzialność na siebie za wszystkie krzywdy, które mi wyrządził. Nie, nie jestem masochistą...po prostu go za bardzo kocham.


Unikanie jego oczu jest jeszcze trudniejsze niż poddanie się ich spojrzeniu..


i nie wmawiaj mi, że z nim będę szczęśliwsza. nie ma niczego głupszego niż odchodzenie dla 'czyjegoś dobra'. pieprze takie dobro.


przeżywam najpiękniejsze chwile w życiu, wiem, będę żałować .


- Nigdy mnie nie kochał - wyszeptała - podły kłamca!
- Skąd wiesz? - zapytałam - ktoś mówi Ci, że jest noc, pokazuje księżyc. Po dwunastu godzinach nazwiesz go kłamcą ?


Widzę Cię średnio raz w tygodniu. Patrzę wtedy na Ciebie około minuty, uśmiecham się pół, a resztę czasu poświęcam na myśl, że jeszcze kiedyś uśmiechniesz się do mnie tak jak tej nocy.


Jeśli naprawdę mnie kochasz odejdź… wróć za kilka lat. Stań się jeszcze bardziej przystojny i idealny. Zbuduj jakiś związek, spróbuj pokochać inną… A jeśli wrócisz za kilka lat, ze łzami w oczach i moim zdjęciem, będzie to znaczyło, że nasza miłość jest naprawdę wielka i przetrwa wszystko.


Kocham Cię - więcej grzechów nie pamiętam


Nawet nie chce mi się płakać. Rozczarowana też się nie czuję. Przecież wiedziałam, że tak będzie.


Serce! Ty mi rozkazywać nie będziesz...


'Na końcu tych rozumowań siedział okrutny wyrok:nigdy...Trzeba było skazać na śmierć tę miłość,od której serce pęka,jakby zbielałym w ogniu żelazem wypalić wszystko aż do ostatniego wspomnienia.'


'... w swoim domu decydowała, kto ja odwiedzi i jak długo potrwa jego wizyta. Zupełnie inaczej niż w jej sercu, które pozwalało ludziom wtargnąć bez pozwolenia, rozpanoszyć się w nim, a potem odejść, gdy pragnęła, aby pozostali dłużej.'


'muszę nauczyć się kochać tego głupca, który jest we mnie, tego, co
czuje zbyt mocno, mówi zbyt dużo, za dużo chce szans, tak rzadko wygrywa i tak często coś traci. tego, który wciąż traci panowanie nad sobą, który kocha i nienawidzi, który rani i którego ranią, który przysięga i łamie obietnice, tego, który się śmieje i płacze'



Ludzie pytają mnie, czy zawsze jestem taka nieobecna. Odpowiadam im, że tylko wtedy, kiedy tęsknię. Czyli zawsze.


Był jej najciekawszym tematem. Było tyle do wyobrażenia sobie o nim tyle wspomnień. Nie mogła się z nim nudzić. opisy Był jej najciekawszym tematem. Było tyle do wyobrażenia sobie o nim, tyle wspomnień. Nie mogła się z nim nudzić.



Boję się,strasznie,że pewnego dnia powiesz mi "To koniec" A ja nie będę potrafiła Cię zatrzymać,bo wtedy serce podejdzie mi do gardła,oczy zajdą mgłą,wybuchnę płaczem


-Chciałabym być truskawką.
-Dlaczego akurat truskawką.?
-Bo powiedziałeś kiedyś, że kochasz truskawki..



idąc ulicą, czytając smsa od Ciebie uśmiechałam się. a ludzie dziwnie się na mnie patrzyli. jakby uśmiech był czymś złym. <33.


Myślałam, że kłamstwo jest tylko moją bronią, złośliwą finezją charakteru, sztuką, arcydziełem słabych dusz.




tyle. ;]
Szczęśliwego nowego roku! ;)

Ann_^^ 20:29:44 31/12/2009 [komentarzy 5] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 23.12.09 }

-Kocham Cię..
-Ale przecież nie widzieliśmy się od roku!
-Widziałem Cię co noc, ilekroć zamknąłem oczy..



-Kochanie..
-Tak? - zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego - odpowiedział.- Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć


'Strzelamy do siebie z serc, uśmiechamy się
Alarmy chronią nas, lecz nikt nie słucha ich
Musimy kochać, bo ktoś zapisał to w DNA
Zaziębiać się oddechem
Raz na tysiąc lat, codziennie'



Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz?... Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz?... Za takie szczęście oddam życie.


"Męczyłem się , ponieważ wydało mi się, że muszę z nią pomówić, i bałem się, że nie powiem ani słowa, a ona tymczasem odejdzie i nigdy już jej więcej nie zobaczę. I proszę sobie wyobrazić, że to właśnie ona odezwała się nieoczekiwanie:
- Podobają się panu moje kwiaty?
Dokładnie pamiętam dźwięk jej głosu, taki dosyć niski, ale załamujący się niekiedy, i chociaż to głupie, wydało mi się, że żółte brudne mury uliczki powtarzają echem jej słowa. Spiesznie przeszedłem na tą stronę, po której szła ona, podszedłem do niej i odpowiedziałem:
- Nie.
Popatrzyła na mnie zdziwiona, i ja nagle i najzupełniej nieoczekiwanie zrozumiałem, że przez całe życie kochałem tę właśnie kobietę!
[...]
Szliśmy tak w milczeniu przez czas pewien, dopóki nie wzięła kwiatów z moich rąk i nie rzuciła ich na jezdnię. Potem wsunęła w moją dłoń swoją dłoń w czarnej rękawiczce z szerokim mankietem i poszliśmy dalej razem"



Może powinniśmy odpowiedzieć sobie sami
Kiedy zaczęliśmy się dotykać spojrzeniami..


Ona zakochana i on zakochany.
Tego samego chcą i tego samego się boją.



sycąc się każda sekundą, w której spoglądały na mnie wielkie brązowe oczy.


rzekomo przyciągam samych idiotów. daj Boże, byś nie był kolejnym.


srebrną igłą znaczysz swoje małe sny, w kieliszku marzeń topisz dni.
Nie panujemy nad biciem serca, ani nad tym do kogo bije.


Jest taka piękna; jest wszystkim, co sobie wyobrażałem, wszystkim, czym sam chcę być. To niemożliwe, zeby była moja; ona nie jest moja, jest ze mną. Jeśli nie zechce zostać, pozwolę jej odejść. Chcę, żeby mnie kochała. Chcę, zebyśmy byli sobie bliscy, tak bliscy, jak tylko mogą być dwie żywe istoty. Jak dalece możemy się do siebie zbliżyć?


- Rozmazałeś mi szminkę.
- Wytrę ją.
- Nie, niech zostanie, niech świat zobaczy to, co do mnie czujesz.
- Ale czy rozmazana szminka to najlepszy dowód miłości ? Taki jak kwiaty albo pluszowy miś ? Czy to pokaże ludziom to, co powinno ? Bo wydaje mi się, że zaczerwienione od szminki policzki niekoniecznie są widokiem, jakiego ludzie oczekują.
- Po co mamy spełniać ludzkie wymagania ?
- Nie wiem, ale wiem, że chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że Cię kocham, że jesteś jedyna i wyjątkowa.
- Wytrę szminkę, ale Ty powtarzaj mi te słowa codziennie, to wystarczy.


Tej nocy prawie byłam martwa, a Ty zapytałeś mnie, czy chce Ci coś powiedzieć. I wierz mi, ze chciałam. Chciałam Ci powiedzieć całą prawdę. Że umieram bez Ciebie, że już nie potrafię dłużej widywać Cię dwa razy w miesiącu i czuję, że odkąd Cię poznałam, nie myślałam jeszcze o niczym innym niż o Tobie. Ale wiesz jak to jest, gdy tak bardzo chcesz komuś coś powiedzieć i czujesz, że nagle nie umiesz mówić? Stoisz w bezruchu, masz ściśnięte gardło i wszystkie słowa mieszają się ze sobą. Ale nie martw się, gdy tylko oswoję się z myślą, że nie znikniesz nagle z mojego życia, tak w pięć sekund, to obiecuje, ze powiem Ci to wszystko. Opowiem, jak bardzo tęskniłam, o tych nocach, kiedy nie spałam, by o Tobie myśleć i jak nie odrywałam oczu od telefonu czekając kiedy napiszesz.


'Obyś mogła zaznać w życiu najwyższego, pełnego i doskonałego szczęścia, moja Ty cudowna istoto. I obym mógł je dzielić razem z Tobą, dopóki będziesz tego chciała. Bo... musisz to wiedzieć już teraz będę Cię kochał zawsze, nawet jeśli nie będziesz się już oglądała za siebie, by na mnie spojrzeć. Poszedłem kupić dla Ciebie coś na śniadanie, zaraz wracam.'


-No to co ja mam teraz zrobić...?
-Powinieneś mnie przytulić najmocniej jak potrafisz. Powiedzieć, że bardzo mnie kochasz i żałujesz tego co było. Pogładzić mnie po włosach i poprosić żebym już nie płakała, bo nie możesz patrzeć na moje zaszklone oczy i mokre policzki.
-Ale przecież Ty wiesz, że Cię kocham i...
-Ale podpowiedzi się nie liczą...



Do moich uszu dobiega jego szept:
-Jesteś moja…<3


-Kocham cię jak stąd do księżyca - wyszeptała i zamknęła oczy.
~Ach, to daleko - przyznał.
-To bardzo daleko, ale to bardzo daleko. - Pochyliła się nad nim i pocałowała go na dobranoc. On położył się bardzo blisko, tuż obok, i wyszeptał z uśmiechem:
~A ja ciebie kocham jak stąd do księżyca ...
... I Z POWROTEM."



Ten krzywy uśmiech , podniesione pytająco brwi , wyraz twarzy , który mówi , że wie , kiedy mówię prawdę a kiedy oszukuje samą siebie .


nagle wydało mi się najnormalniejsze w świecie, że trzyma mnie w ramionach i całuje na środku parku. Najnormalniejsze. Najważniejsze I już od bardzo , bardzo dawna oczekiwane


-dlaczego się tak na mnie patrzysz? brudna jestem?
-nie.. ale jesteś śliczna.
-nie prawda.
- jesteś, serio mówię. a wiesz kiedy pierwszy i ostatni raz powiedziałem wyraz 'śliczna' bądź 'śliczny'?
-kiedy?
-jak patrzyłem w lustro.
-żartujesz..
-no jasne ,że tak . jestes pierwsza dziewczyną której to powiedziałem ..
-dziękuję, miło mi.
-co nie zmienia faktu ,że masz przeurocze czekoladowe oczy . mógłbym w nie patrzeć bez końca.



- znasz to uczucie?
- jakie?
- kiedy patrzysz na kogoś i wiesz, że on czuje to co Ty.



bo gdy bym dłużej patrzyła w Twoje oczy
zwariowałabym, że nie moge Cię dotknąć


i czując Cię obok opowiem o wszystkim
jak często się boje
i czuje się nikim.



- Jak na ciebie patrzę, to mi coś w żołądku spada z góry na dół - usłyszałam jeszcze, i najgorsze, że mi też coś spadło w żołądku.


Też się schyliłam i nasze dłonie spotkały się przypadkiem. I w tym momencie zamarłam. Moje ciało zareagowało na niego szybciej niż mój mózg.


Odzywałam się niewiele i półgębkiem, bo cały czas czułam jego dotyk na mojej dłoni i byłam pewna, że jeżeli nie dotknie mnie już nigdy w życiu, to umrę z tęsknoty.


- Pół godziny zajął mi dojazd do domu i uzyskanie w biurze numerów pani telefonu. Szybciej nie mogłem zadzwonić - mówił to jednak z lekką zadyszką.
- Właśnie zaczynałam tęsknić - wyjaśniłam mu zwięźle swój stan ducha.



Pamiętam jak razem z letnim deszczem, uczyliśmy się kochać siebie nawzajem.


- Kocham Cie
- jak?
- oooooooooooooooooooo taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak !



- Zależy ci po prostu na tym ciele- powtórzyłam.
- To nie prawda- zaprotestował.- Nie obchodzi mnie ta twarz, tylko jej wyraz. Nie obchodzi mnie ten głos, tylko, to co mówisz. Nie obchodzi mnie to, jak w tym ciele wyglądasz, tylko co z nim robisz. Ty jesteś piękna.


Mówię mu, że go kocham, ale nigdy w automatyczny, machinalny sposób. Naprawdę starannie dobieram słowa, zastanawiając sie nad ich znaczeniem. Miłość to rzeczownik oznaczający zobowiązanie.


Każda piosenka jest o miłości, bo wlazł kotek na płotek i pieski małe dwa.


Pamiętam jak razem z letnim deszczem, uczyliśmy się kochać siebie nawzajem.


Uwielbiam/Kocham za uśmiech. Ten. Nie inny.


możesz patrzeć mi w oczy. Nic mnie bardziej nie zachwyca.


Wiesz, dzisiaj znowu poczułam sens życia, nie wiem czy to te śnieżne gwiazdki, kolorowe rękawiczki, czy może myśl że jest ktoś kto mnie kocha.


jak dorosnę zostanę swetrem... albo znajdę inny sposób, aby Cię przytulić..


Naprawdę. Miał coś w oczach. I to nie były szkal kontaktowe.


- jak się czegoś naprawdę chce, to się to uda.
tak mówiła moja mama.
- a moja mówiła 'nie garb się' jesteś zakochana?
- tak troszeczkę. nie pasujemy do siebie.
- dlaczego?
- jesteśmy z dwóch różnych światów.
- ale przecież jeśli się czegoś naprawdę...
- nie garb się.



- Kocham cię całym sercem.
- Nie kocha się sercem. Tak się tylko mówi... Kocha się umysłem, lecz nie sercem.
- To dlaczego serce boli mnie za każdym razem, gdy Cię nie widzę?



Lecz nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie.
Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat
i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać


i nagle na jej twarzy pojawił się uśmiech.. tak bez powodu.




To niedostępny dla innych wymiar,
Kiedy go trzymam nie wiesz co czuję.


-A co, jeżeli rzeczywistość tak naprawdę jest iluzją i nic nie istnieje?
- Cóż, w takim razie zdecydowanie przepłaciłem mój nowy dywan.



Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma.


Jedyne czego żałuję w życiu, to tego, że nie jestem kimś innym.
My one regret in life is that I am not someone else.


ale ja nie chcę mieć PO PROSTU..
może być PO SKRĘTNIE..
ale do cholery, nie po prostu..



Mama mi mówiła,że to wszystko kiedyś minie,
życie to są piękne,ale tylko chwile


przecież gram drugoplanową rolę w niskobudżetowym przedstawieniu zwanym życie .


życie sprowadza się do prostych odczuć. Jednak nie zawsze


Chowam głowę pod poduszkę. Jak małe dziecko, które myśli, że znika zamknąwszy oczy.


Nienawidzę wielu rzeczy i niczego specjalnie nie lubię. Nie mam marzeń,
bo żyję rzeczywistością....


Nieważne czy jesteś dzieckiem czy też może patrzysz na dzieci swoich dzieci. Nieważne czy jesteś po ślubie czy dopiero szukasz swojego światełka. Nieważne czy masz bliskich obok siebie czy może są daleko. Nieważne, to wszystko jest teraz nie ważne. Na pewno nieraz przeżyłaś piękne chwile, a czasem miałaś gorsze dni. Śmiałaś się ze słów takich jak przyjaźń i miłość, ale ich potrzebujesz. Najważniejsze abyś miała pewność, że jest ktoś kto Ciebie rozumie. Bo jeśli będziesz sama, Twoje życie urwie się jak ten wstęp...


Ten beznadziejny świat przełamie się na pół.
pocałują się bieguny.


- Nie chce mi się zyc...
-zawsze byłaś leniwa...



Siebie można przemilczeć, także przeczekać, a nawet przeżyć.
Tylko nie zrozumieć.


I słucham szeptu
twojej słodkiej nieobliczalności



A we mnie ponuro. Wieczorem złapałam się na takim odczuciu: jak dobrze, że już skończył się kolejny dzień mojego życia.


Życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się,że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się,że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się,że to nie był prezent, a jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć..


"- Pomyślisz pewnie że zwariowałam... Ale ja od zawsze odnoszę dziwne wrażenie, że żyje tylko połową siebie. I wiem to na pewno, gdzieś jest takie miejsce na ziemi, w którym poczuję się wreszcie cała..."


Rzadko kto spojrzy do góry,
A tak wielu nie ma nieba w ogóle.


Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.


Po pierwsze mam serce, po drugie rozumiem ..


nie wiesz. mało tego, nigdy się nie dowiesz.


Dlaczego dziwisz się, że widzę to, o czym ty czytałeś tylko w książkach?


Mogłabym próbować, mogłoby mi wyjść... ale pytanie: po co?


No i masz. Przyszło nam żyć w czasach, gdy za szczerość trzeba dziękować.


Chciałam nie żałować. Nie musieć tęsknić i kochać...


Chcesz więcej niż ja mogę tobie dać . Pieprzone więcej!


myślałam, że tylko ja mam taki koszmar
a teraz Ty przeżywasz go dzięki mnie


Kiedys, jeszcze jako dziecko zapytalem ją, jak jest w piekle.
Matka odpowiedziala mi wtedy zadziwiajaco pewnie, jakby juz tam byla, jakby to byla autopsja, a nie wyobrazenie:
- Synku, w piekle na powitanie pokazuja ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse, pokazuja, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś we własciwym czasie wybrał własciwe wyjście. A potem pokazują ci te wszystkie chwile szcześcia, ktore stracileś śpiąc, wiesz, synuś że my przesypiamy połowę życia? I tym wszystkim śpiochom takim jak ty pokazuje sie w piekle, co mogliby w życiu osiagnaąć, gdyby budzili sie w pore.
- A potem? Mamusiu, co sie dzieje potem, kiedys juz to wszystko pokaza?
- Potem, synku, zostawiają cie samego z twoimi wyrzutami sumienia. Na cala wiecznosc. Nie ma juz nic ani nikogo. Tylko ty i twoje wyrzuty sumienia...
- Nie chcę być w piekle.
- Więc powinieneś słuchać serca, bo nie uciszysz go nigdy. Powinieneś też działać, a nie czekać, aż jakaś niewidoczna siła natchnienia ci pomoże. Szczęście lubi jak się je goni.



- Co chcesz na Gwiazdkę?
-Wiesz, nie wiem, w sumie ja... ja już wszystko mam. Ale.. gdybym mógł, ściągnąłbym Ci z nieba najprawdziwszą miłość. Jeśli tylko byś chciała... ale wiem, że wkrótce poradzisz sobie całkowicie sama.


"Przez chwilę pomyślał, że oddałby życie, gdyby te oczy jedną godzinę tak za nim tęskniły.."


Jeśli mam byc teraz czegoś pewna,to tylko tego,
że ukochana osoba potrafi złamać serce..


Westchnęła, albowiem jej serce tęskniło za czymś, czego on może nigdy, nie będzie w stanie jej dać. Był zamknięty, a ona nie wiedziała, gdzie znajduje się klucz do Jego uczuć.



tyle. ;]
mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. ;)
Wesołych świąt ! ^^

Ann_^^ 23:39:29 23/12/2009 [komentarzy 8] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 20.12.09 }

-Wiesz... W chwilach takich jak ta, kiedy ostatni raz widziałam Cię miesiąc temu, a drugie tyle wciąż przed nami... I kiedy mija ta data, nasza data, a ja nie mogę Cię przytulić... Siadam na dachu dziesięciopiętrowego wieżowca, patrze na niebo i księżyc... I myślę, że w tej chwili i Ty spoglądasz na tą samą gwiazdę. I autentycznie jest mi lepiej. Tak na moment...


Masz w sobie tą ciekawość dziecka i pociągającą wrażliwość.


słowem byłam na twoich ustach. dłonią mnie starłeś.

proszę, nie uśmiechaj się na do widzenia. będzie mi łatwiej.


czy umiesz dotknąć mnie inaczej? tak, by strzepnąć resztki zniecierpliwienia i twojego nieodwzajemnienia?


Mechanicznie wypowiedziane słowa "Kocham Cię"


To było naprawdę coś wspaniałego! Fuzja uczuć! Do głębi serca, aż po samo jego dno.


czasami brakuje mi słońca, czasem czasu. czasami nawet kota, którego bądź co bądź nie lubiłam. wiesz, nie wiem jak to powiedzieć... ale ostatnimi czasy brakuje także Ciebie.


miałam ochotę na maj.
i tamte emocje.



na dzień dobry i na dobranoc. na każdą sekundę pomiędzy.


bajka się skończyła. królewna nie wytrzymała psychicznie.


To, że byłeś, było dla mnie oczywiste jak to, że oddycham. Po szoku Twojego odejścia potrzebuję inhalatora


Iskierka uczuć, ot tak..


Mam dosyć iść tak gdzieś bez planów, wciąż od nowa zaczynać coś - nie kończyć. Pomyśl o nas, naprawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć.


"I would lie, if I said ' I'm not thinking about him'. I'm thinking. Sometimes, days are times, when he is in every hour and such hours, when he is in every minute. Still, I'm asleep and I waking up with his name on my mouth. I often realize expecting of his face in the street crowd, but I know, that it's impossible, that I can find it in him. I cannot refrain myself, it's stronger than me. I still press my face to dirty glass and my eyes still are wet, when 'with case' travel about places, where we spent time together. Knick-knacks are the most ache, when sounds song are reaching me, which we listen, when someone list the title of the film, about we talked. When I feel smell of perfumes, which I weared when I weared to our meetings, when somewhere i wiil hear his name, still so close and so beloved.."
"Skłamałabym powiedziawszy że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni kiedy jest w każdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane."


Obca rozpacz jest histerią . Własna - tragedią .


Nie umiem dłużej udawać że życie bez Ciebie jest piękne .


Przeraża mnie to , że bez Ciebie moje marzenia nie są marzeniami , życie nie jest życiem i ja nie jestem sobą .


Umiałbyś uśmiechać się, kiedy płacze serce? Ja umiem...


Czy to nie dziwne, że wyobrażam sobie nas jako głównych bohaterów w każdej komedii romantycznej?


Uświadomiłam sobie, że niewybaczalne grzechy zawsze popełniałeś tylko Ty.


A teraz, gdy odszedłeś, każda piosenka o miłości sprawia, że tak cholernię za Tobą tęsknię.


Gdy byłam mała wierzyłam, że odchodzą inni. Inni - Ty nie ..


A gdyby Bóg odwiedził nas z wieczora, niechybnie poczęstowalibyśmy go kieliszkiem, bo to przecież dobry chłop, tylko nie wszystko w życiu mu wyszło.


Złośliwi mówili na Nią ' Piękna ' !


- powiedział Ci ktoś ostatnio, że Cię kocha?
- nie..
- no to właśnie Ci ktoś mówi...



`Trochę Ciebie na własność, bym gdy wrócę nie pragnął...tak bardzo..


wiem , że to co mam to za mało by Ci miłość dać.


` opowiadał jej marzenia bo poczuł że Go słucha .
mówił prosto z serducha , taką to można pokochać .
nie znała życia na blokach - anioł dar od Boga .
przychodził na osiedle , wszystkim o Niej opowiadał
- słodka jak czekolada , nie potrafiłaby kłamać .



Chcę nagle wiedzieć, od którego punktu mój smutek ma sens, a radość ma swój powód. Chcę także wiedzieć, do którego punktu wolno mi dojść w moich nadziejach.


Bo ludzie są stworzeni do wielu rzeczy, ale samotność - nie jest jedną z nich.


bo nasze uczucie, w gruncie rzeczy, nie wyróżnia się niczym szczególnym.


wiesz, nie boli mnie już sam upadek. boli mnie świadomość, iż ja nigdy nie pozwoliłbym ci upaść, a ty nawet nie mrugniesz okiem, gdy ja znowu ponoszę klęskę.


a potem wróciłam i oddychałam aż do łez.

nie mogę opowiedzieć Ci o czymś, co nie jest prawdziwe.


a kiedy jestem obok, udajesz, że nie tęskniłeś


Zanim zrozumiesz, ona zapomni .


Nie tłumacz głupio ; bo to i tak nie ma sensu , powiedź od razu że masz inną .



"W miłości interesuje mnie jedynie uprawianie miłości - szkoda, że potrzebny jest do tego mężczyzna."



czujee że mógłbyś umrzeć , gdybym dla ciebiee tańczyła . ; >


another night with hir but I'm always wantin` u .
/kolejna noc spędzona z nim, ale zawsze czekam na Ciebie./


-Co pani tu robi o tej porze ?!
-Nie widzi pan?-odpowiedziała podnosząc głowę. -Płaczę
-Ma pani upoważnienie?!
-Nie.Płaczę bez upoważnienia.


-kochasz mnie?
-no coś w tym rodzaju...



Nie mogła nad sobą zapanować, gdy dowiedziała się, że On ją kocha. Jej niebieskie jak szafir oczy zaszły łzami na samą myśl o Nim. Od tego dnia zawsze gdy miała zły humor przypominał jej się ten wieczór. Niebo usłane gwiazdami tak jakby ktoś posypał czarną jak sadza tkaninę złocistym proszkiem. W ten oto piękny bezchmurny wieczór, On wyznał jej miłość. Zawsze to wprawiało ją w lepszy nastój. Coraz częściej popadała w melancholię i marzenia. Śniła o jego oczach zawsze błyszczących ilekroć na nią spojrzał, o ustach z których nie znikał nigdy szczery uśmiech, o ciepłu jego dłoni, którą położył na jej policzku by otrzeć spływającą łzę goryczy i wreszcie o jego ciepłym i miękkim głosie, który tyle już razy podnosił ją na duchu, doradzał. Bała się kolejnego rozstania, ale tym razem nie miałby ją kto pocieszyć, a to rozstanie byłoby najboleśniejszym ze wszystkich. Straciłaby nie tylko miłość ale i przyjaciela. Serce podpowiadało jej iść do Niego i powiedzieć Mu o tych wszystkich wahaniach, jednak rozum mówił stanowcze : "NIE". W końcu uzmysłowiła sobie że Go kocha. Serce zabiło jej mocniej w piersi. Wszyscy dookoła powtarzali jej, że przyjaźń z chłopcem prędzej czy później przerodzi się w uczucie. Mieli racje. Nie wiedziała co dalej ma zrobić, wiedziała jedynie, że Go kocha i to jej na obecną chwilę wystarczyło.


Jak ja mam go pokochać, żeby on mnie choć trochę dostrzegł?



Chciałeś wyjmować mi latami liście z włosów?
Poprawiać czerwoną kokardę nad grzywką,
z której kiedyś wyślizgiwały się jasne kosmyki?
Wszystko czego pragnąłeś, to osuszać oddechem łzy, nadające policzkom kanciasty kształt....


Poplątały się nam zdrady. to zabawne, że twoja ostatnia była ze mną.




tyle. ;]
PS. dopiero przed chwilą zerknęłam w komentarze,
więc opisy optymistyczne będą w następnej notce.
może jutro. :)

Ann_^^ 19:38:37 20/12/2009 [komentarzy 13] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 15.12.09 }

To wszystko tak bardzo boli.
Nawet słowa mi Ciebie przypominają, a przecież każdy ich używa.



uwielbianie czyichś oczu jest bardzo tandetne. ale w życiu i tandety trzeba skosztować.


To tylko zwykła dziewczyna stojąca przed chłopakiem, prosząca by ją kochał. Zapomniała że nie wolno prosić o miłość. Nie wolno mylić miłości z litością.


Napisałeś na chodniku "Kocham Cię" - drukowanymi literami, żeby było wyraźniej. Byłam wybrana... do pierwszego deszczu...


bo widziałeś mnie, gdy byłam niewidzialna.


zamierzam spróbować anulować moje życie.


czy to ta chwila, kiedy się we mnie zakochujesz?
tak, prawda? na pewno zakochujesz się we mnie
w tej chwili.


to nic wielkiego. po prostu się martwię.


dziwne. na Twój widok dostaje gęsiej skórki w niedorzecznych miejscach.


Nie potrzebna mi żałoba po Tobie. wystarczy,że moje serce już jest czarne jak smoła.


To że nie płaczę, nie znaczy, że nic nie czuję.


Zakochałam się. przez pomyłkę.


w niesamowity sposób wypełniasz przestrzeń mojego serca.


Chowam się pod kapturem mojej ulubionej bluzy. Nie wiem jak ty, ale ja odłączam się od tej mistyfikacji uczuć.



Skasowałam go z listy gg, naszej klasy,z telefonu, a cholera z serca nie potrafię.


Miłości nie ma. Amen!


I have lost my teddy-bear, can I sleep with You?
Zgubiłam mojego misia-przytulankę, mogę spać z Tobą?


zbyt szybko się przywiązuję, potrzebuję miłości, nawet tej wymyślonej, przerysowanej, wyidealizowanej.


fajnie jest wstawać rano i wiedzieć, że ktoś wstaje w tym samym czasie i myśli o mnie.


lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech.


chcę po prostu aby ktoś umiał wytrzymać ze mną, a ja z nim.


Powiedz mi co czujesz jeszcze raz. Mogę słuchać godzinami.


w pewnym momencie, wydawać się mogło, że będzie dobrze u Ciebie i u mnie. wydawało się. U Ciebie znów to samo. u mnie nijako.


Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie ma życia bez miłości.
W takim razie ja powinnam nie żyć już od 6420 dni, 19 godzin i 37 sekund.


Ja już w nic nie wierzę.


Zasnęłam z pewnością, że moje uczucie do Ciebie jest wyjątkowe, niecodzienne. A teraz? Właściwie nie wiem czy nadal we mnie jest. Nie wiem co czuję. Może przyzwyczaiłam się do Twojej nieobecności, do tego, że przestałeś pisać. Nie płaczę, przestałam. Może już nie potrafię? Nie czuję już tej pustki, nie siedzę i nie myślę o Tobie do tego stopnia, że łzy spływają mi po policzkach. Myślenie o Tobie sprawia mi przyjemność.
Jeszcze na długo pozostaniesz moim ideałem.


Wczoraj świeciło słońce. Wczoraj jeszcze byłeś.


Zapytałeś, czy wciąż Cię kocham, czy nadal rysuję we wszystkich przedmiotowych zeszytach serduszka, a w nich Twoje imię, czy nadal zrobiłabym dla Ciebie wszystko, czy mam jeszcze motylki w brzuchu na Twój widok, a ja skłamałam prosto w oczy, że nie. Więc odszedłeś. Ale licz się z tym, że to przez Ciebie. To ty nauczyłeś mnie kłamać.


Upuściłeś moje serce na ziemię. Z premedytacją, wolno, ale dokładnie, rozgniotłeś je na twardym betonowym chodniku, na oczach wszystkich ludzi.


Ale ja nie chcę jego, ani nic od niego. Skoro powiedział mi, że mnie nie kocha to ja skreślę go ze swojego życia.


To chyba nie było tak proste dla Ciebie, jeśli odchodząc, zatrzymywałeś się i odwracałeś co chwilę...


Piłam już trzecią kawę czekając, aż do mnie w końcu napisze.Kawa stygła.Moje serce też.


Zamknęłam drzwi mojego serca. bezskutecznie.


Wysłał mi serce na papierze, myśląc że zastąpi mi to jego własne.


Będę żyła tak, aż braknie mi tchu. Nie ważne czy dostanę astmy czy bóg wie jakiej choroby.


-Daj buzi .
- Nie dam
- Daj buzi
- Nie dam
- To sobie sama wezmę
- A bierz kochanie ..


Choć stałam i patrzyłam na Ciebie wiedziałam, że nie będziesz nigdy mój..


Bo sama nie wiem czy nie widzę cię ostatni raz.


Nie... Proszę. Jeszcze tylko trochę tych momentów.


Z nim każda chwila trwa zbyt krótko, a każda wieczność jest zbyt odległa.


Zaszyjmy się gdzieś daleko stąd i wymieńmy oddechami.


pora rozpocząć nowy rozdział. skreśliłam z terminarza na początek, kilka potencjalnych miłości mojego życia .


ulegniesz.jak każdego dnia.




tyle. ;]

Ann_^^ 21:12:25 15/12/2009 [komentarzy 7] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 12.12.09 }

Radość w czystej postaci nie istnieje. Musi być przemieszana ze smutkiem, tak jak prawda blisko sąsiaduje z kłamstwem, a miłość z nienawiścią.


W ciszy mojego pokoju
Wciąż słyszę szmer twego głosu.


Potrzebuję miejsca do ukrycia się.Czy mogę brać pod uwagę Twoje serce?


"-Ale to pan jest mężczyzną i na pana spada obowiązek podjęcia inicjatywy.
-Podjęcie inicjatywy? Ja?
-A co pan chciał? Nabycie prawa szczania na stojąco musi swoje kosztować."


"Bałam sie tęsknić. Tęsknota oznaczałaby że pogodziłam się z Tym
że już nigdy nie będziemy razem.."



ja nadal czekam na tym samym placu z nadzieją ,
że Cię zobaczę ,
że przyjdziesz po mnie tak , jak to sobie ustaliliśmy ,
że odprowadzisz do domu , pocałujesz , pożegnasz ..


- zamknij oczy i pomyśl o czymś co cię w życiu najprzyjemniejszego spotkało..
- już..
- i co to jest?
- Ty.



- A gdybym powiedział Ci, że Cię kocham..?
- Uciekłabym gdzieś daleko, na koniec świata...
- Dlaczego ?
- Bo jeżeli naprawdę byś kochał, pojechałbyś za mną.


Któregoś dnia zaczniesz prosić mnie na kolanach "pokochaj mnie znów" A ja odejdę...Ty mnie tego nauczyłeś.


-Czy Ty nie widzisz?
-Czego?
-Tego jak ona reaguje na Twój uśmiech


powiedziałam, że go nie kocham.
uwierzył, mimo iż kłamałam mu prosto w oczy.



- przecież powtarzam Ci, że go nie kocham!
- kogo chcesz okłamać?
- jego!



Letnie romanse kończą się z różnych przyczyn, ale kiedy po wszystkim, okazuje się że łączy je jedno, są jak spadające gwiazdy, widowiskowy rozbłysk światła na niebie, ulotny błysk wieczności i gasną jak iskry..


Niewiele było osób, na których mi naprawdę zależało.


I co dalej?
Stoisz w słońcu skąpana,
Wiatr Twe włosy rozwiewa,
Ciągle smutna i sama,
Lecz Ty mówisz: 'tak trzeba..'



Odszedł. Tak po prostu. Tak po cichu. Jeszcze ostatni raz spojrzał mi głęboko w oczy, pocałował w czoło, mocno przytulił i ... zniknął...


'kaszle. zamiast płuc wypluwam serce'


Nie chcę pierścionka z brylantem, wycieczki do Włoch ani sukienek od Prady. Dlaczego nikt już dzisiaj nie obdarowuje miłością?


spojrzała na mnie, zatrzepotała rzęsami i było tak, jakby film przesuwał się w zwolnionym tempie, powietrze stawało się coraz gęstsze, cisza coraz bardziej cicha, jakbym szedł przez wodę i nagle wszystko się odmieniło, kiedy zbliżyłem się do jej łóżka skąpanego w padającym nie wiadomo skąd świetle.


-Z czego składa się miłość? -Z 2 sylab, 6 liter. Poza tym: z miliona emocji, tysiąca sprzeczności, setek niepewności, a to wszystko tylko pomiędzy (bagatela!) dwojgiem ludzi. Słowem - nie ogarniesz.


Na pytanie: "Co się dzieje z twoim życiem?" chciałoby się odpowiedzieć: "Nie wiem, ja tu tylko sprzątam". Z akcentem na 'tylko', w domyśle 'ciągle'.


Miając się obracam się pod dobrym kątem, żebyś widział lepszy profil mojej twarzy, uśmiecham się do przyjaciółki swoim najlepszym uśmiechem, poprawiam włosy i śmieję się perliście. A gdy na mnie patrzysz odwracam się niby zaskoczona i szepcę zawstydzona "cześć" zastanawiając się czy tym razem zwróciłam Twoją uwagę.


Lubię Twój zimny oddech na moim bladym karku.
Lubisz mnie bez sukienki, tak wiem.



- myślisz, że to przypadek, że się spotkaliśmy ?
- na świecie nie ma przypadków.
- a więc to szczęście losu ?
- nie. po prostu po miesięcznym patrzeniu na Ciebie z okna postanowiłam wyjść. ujawnić się.



Nikt z nas nie zmienia się z czasem, lecz jedynie dociera do istoty swej natury. Wystarczy przejśc korytarzem, długim życiem i minąc setki par drzwi, tajemnych przejśc.


-Przytulę Cię by zmniejszyć napięcie układu współczulnego, Twój rytm serca uspokoi się, będzie łatwiej Ci oddychać...
-Kochanie przytulaj mnie częściej...



"Kiedy widzę jak ludzie marnują papier, 'mówię ratujcie drzewa'
kiedy słyszę techno... ku**a nie wiem, z czego zrobione są płyty CD, ale ratujcie to !"



Była z ojcem na plaży. Poprosił, żeby sprawdziła temperaturę wody.
Miała pięć lat i ucieszyła się, że może się na coś przydać.
Podeszła do brzegu i zanurzyła stopy.
-Zamoczyłam nogi, jest zimna - zawołała.
Ojciec wziął ją na ręce, zaniósł nad wodę i bez ostrzeżenia wrzucił do morza.
Wystraszyła się, ale potem spodobało jej się to.
-No to jaka jest woda? - spytał ojciec.
-Dobra - odpowiedziała.
-Więc odtąd, gdy chcesz coś poznać, zanurz się w tym cała bez namysłu.


Nie była popularna, piękna ani nawet bogata. a jednak on chciał ją mieć.


Prawda jest taka, że życie bez miłości nie ma sensu. Przeżyć życie i nie zakochać się, to tak, jakby w ogóle nie żyć. Musisz spróbować, bo kto nie próbuje, ten nie żyje.'


Choć coś złego spotkało nas kiedyś, trzeba to przeżyć, jakby jutra miało nie być...


żal, pustka, smutek i nienawiść. Nawet serce rozkruszone na najdrobniejsze kawałki- kiedyś zapomnę.


"Dopiero teraz dźwigam swoje życie. Krótkie, waży jednak sporo. W ciągu miesiąca przeżywam całe lata, a może i stulecia. Wierzyłam, że to kiedyś nastąpi, a teraz żałuję. Nie. Umrę świadomie. Bo to jest właśnie piękno. "



"Człowiek od zakochania powinien przejść do pokochania. To nie jest krok. To jest przepaść."


"Nie wolno powiedzieć za wcześnie człowiekowi ukochanemu słowa: kocham. Pod groźbą utraty jego miłości. (...)w momencie, gdy powiesz za wcześnie drugiej stronie słowo: kocham, przegrywasz - miłość się skończyła. "


"Nie udawaj zakochanego, gdy nie kochasz. Nie mów o miłości, gdy jej nie ma w Tobie."


"Gdy kochasz - dajesz, a gdy przestajesz dawać to znaczy, że przestajesz kochać. (...)Dotąd kochasz, dokąd dajesz bezinteresownie."


" - Nie mówi się takich rzeczy dziewczynie, która nie żyła jeszcze z mężczyzną. (...)
- Z mężczyznami się nie żyje, z mężczyznami się sypia, moja droga. Zapamiętaj to sobie na całe życie, to dobra rada twojej matki. "


Myślałam sobie : "Może to zapach jego perfum mnie uzależnił..."- broniłam się przed miłością...


I Can Wait Forever
Mogę czekać wiecznie


Wystąpię na deskach teatru, zagram złamane serce wypatrując Twoje oczy na widowni.


`Każda decyzja jest wyrzeczeniem się tego,
co nie zostało wybrane.`



to chyba najwyższy czas, by wreszcie zrozumieć- On nigdy nie potrafił poświęcić się całym sercem- to zawsze ja kochałam za nas dwoje..


Oto najkrótsza i najpiękniejsza bajka, jaką kiedykolwiek słyszałam: Była sobie raz młoda dziewczyna, która zapytała pewnego chłopca, czy chciałby ją poślubić. Chłopiec odpowiedział: Nie! Dziewczyna żyła szczęśliwie, bez prania, gotowania, prasowania... Często spotykała się z przyjaciółmi, spała, z kim chciała, zarabiała na siebie i wydawała pieniądze, na co chciała.... *KONIEC* Problem jest w tym, że nikt nigdy w dzieciństwie nam nie opowiadał takich bajek. Za to wsadzili nas w bagno po uszy z tym cholernym księciem z bajki…


a ja błądzę lodowatymi dłońmi po Twoim ciele...


-Czy Ty... Ten katar...
-Nie nie nie. Nie płakałam! Po prostu się przeziębiłam.



Wiesz,że Cię kocham,kocham na tyle
by pozwolić Ci odejść i żyć dalej.


Miałam zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.


Boże, daj mi samotność, bo nienawidzę ludzi.


Doskonale potrafisz ukryć swą miłość, bo patrząc w Twoje oczy, nie widzę w nich niczego poza zimną ogromną skałą twardego lodu.


I na przekór wszystkiemu i wszystkim, kocham Twoje skamieniałe serce.


uwielbianie czyichś oczu jest bardzo tandetne. ale w życiu i tandety trzeba skosztować.


Nie pali,nie pije. Jest idealna.
- ...ale jara!
Jara się Jego tak delikatnym dotykiem,
a Nim jeszcze bardziej.
Z każdą chwilą uzależnia ją coraz silniej.


-Dlaczego Ona?
-Mógł mieć każdą inną.
-I właśnie dlatego pragnął jej.



- Idę na fajkę, w końcu od czegoś trzeba umrzeć?
- To nie lepiej sobie od razu w łeb strzelić? Zaoszczędzisz.
- Ale tu chodzi o tę przyjemność, rozumiesz.
A Ty siedzisz cicho i zastanawiasz się, co to za atrakcja umierać na raka.. Ty wolałabyś skoczyć z okna i poczuć przyjemność latania.


nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego darzyła go tak wielkim uczuciem. nie potrafiła wytłumaczyć sobie jak można kochać złamanym sercem. umysł mówił jej, że nie powinna Go kochać, natomiast serce zaprzeczało.biło mimo, że połamane i pokaleczone, tylko dla Niego. ale po co? skoro on tego nie chciał. skoro nawet o tym nie wiedział.


Pamiętasz, kiedyś Ci powiedziałam, że się boję. Obiecałeś że nigdy mnie nie skrzywdziz, nie zadasz bólu. Dlaczego kłamałeś? Myślisz że złamane serce swędzi albo łaskocze?






tyle. ;)

Ann_^^ 21:45:56 12/12/2009 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 11.12.09 }

dni bez Niego też raniły do krwi, nie pozwalały normalnie funkcjonować, swobodnie oddychać.


wyciągnąć poza zbyt cienką granicę moralności wszystkie kolejne dni aż do dziś, chciałabym, umierać w snach i jednak niewyobrażalnie cieszyć się z naradzania się na nowo pijąc kawę o nieodpowiedniej temperaturze, zachłysnąć się bólem, skargi odstawiać za głośnik z którego krzyczą rozedrgane głosy.


dni rozbijają się o moje poharatane nagłymi upływami czasu ciało.


czasami tylko ktoś wspomni, po cholerę ci autodestrukcja, opanuj się.


uratuj mnie. weź stąd. zabierz daleko, byle z sobą, byle razem, byle jak najdalej..


- cześć, mała. co robisz?
- pocę się jak świnia, a ty?
- świetny sposób by zdobyć faceta.
- moja życiowa misja. jak widzę na ciebie zadziałało, czyli wszystko gra.


Ona zapytała:
- A gdy już nas nie będzie czy w dalszym ciągu będziesz mnie kochał?
Czy Nasza miłość przetrwa?
On przytulił ją i powiedział:
- Spójrz na gwiazdy... świecą i płoną.



nawet niebo wie, że jest mi przykro.


wystarczająco mnie ukarałeś. możesz już wrócić?


Otworzyła drzwi,wtedy zawiał zimny wiatr, wprowadzając chłód w jej serce.


Myśląc o szczęściu ciebie nie uwzględniam.


-Jaka ona jest?
-Miłość? Nieprzewidywalna. Nie określisz jej słowem ani nie przeczytasz o niej w książce, nie zobaczysz jej na ekranie pod postacią filmu, serialu czy też bajki, nie ujrzysz jej w obrazie, czy też rzeźbie. Nawet gdybyś była najlepszym pisarzem, reżyserem, malarzem czy też rzeźbiarzem nie odzwierciedlisz jej uroku. Na tym świecie są bowiem uczucia, które trzeba poczuć, inaczej nie dowiesz się o nich całej prawdy.


Na świecie istnieją dwa rodzaje bólu jest on fizyczny i psychiczny.Lepszy dla nas na pewno jest ten pierwszy on w pewnym momencie zabija.Psychiczny,nigdy nie mija zabija nas każdego dnia raz jeszcze bez końca.


Samotność nie czyni z ludzi milczących egoistów, ale pomaga zauważyć jak wiele naszym życiu jest słów nieprzemyślanych i zbędnych.


- Pokochaj ten świat..
- Próbowałam. Nie wiesz ile razy. Za dużo tutaj zła, pychy. Brakuje miłości. Nie pokocham tego co tutaj się dzieje. Nie zmusisz mnie do tego, to zbyt ciężkie.



A gdy w radiu usłyszałam naszą wspólną piosenkę, od razu wyciszyłam głośnik.


Kocham Cię. To niezaprzeczalne. Ale i też niesamowicie głupie..


Ja kochając Cię nie mogę zasnąć. Ty niczego nieświadomy śpisz jak dziecko.


czasem jest po prostu źle. i tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.


nagle czuje że nie mam po co żyć. i to nie tak że minie po czekoladzie, papierosach czy wódce. to jedna z tych spraw od których nie da się uciec...


Jestem pijana. Od wina tylko trochę. Najbardziej od wspomnień..


I zawsze będę Ci wdzięczna za te słodkie poranki przy kawie i Twoje maślane oczy


- dlaczego się śmiejesz ?
- dlatego, że nie płaczę. dlatego, że nie mogę płakać. są dwie możliwości w naszym życiu : śmiech, albo płacz. a ja się śmieję, bo jest mi z Tobą dobrze.



-Mówisz "nie myśl o nim, nie warto"... a może ja tak nie potrafię ?
Bo tak łatwo powiedzieć "nie kochaj go".
Moje serce kocha Was oboje.
A jeśli on naprawdę taki jest, chce się na nim poznać. sama.


- Przykro mi - powiedział grubym głosem.
- Mnie też jest przykro.
- Nie chce Cie stracić - dodał , biorąc ją za rękę.
Jego głos zniżył się niemal do szeptu.
Widząc jego żałosną minę , wzięła go za rękę i ścisnęła , a potem niechętnie puściła. Znowu poczuła , że stają jej w oczach łzy , i starała się je powstrzymać.
- Ale nie chcesz mnie również zatrzymać, prawda?
Na to nie znalazł odpowiedzi ..



- Nauczę cię kochać chcesz..?
- I mnie zranisz..?
- O to chodzi w Miłości..


Już nigdy do Niego nie podejdę i nie powiem mu, że Go kocham. Już nigdy do Niego nie podejdę i nie powiem mu, że Go kocham. Już nigdy... Podchodzę do Niego i mówie mu, że Go kocham.



Twoje wady uważam za zalety. To chyba oznacza, że Cię kocham.


sick of love
I've taken more than enough

chory od miłości
wziąłem jej zbyt wiele


Lubię na Ciebie patrzeć i wyobrażać sobie jak smakujesz.


Nie pytaj mnie o jutro. Nie wiem, co czuję dzisiaj..


- [...] uśmiech [...] jest dla ludzi szczęśliwych.
- I tu się mylisz. Bo właśnie uśmiech daje szczęście . [...] Spróbuj się uśmiechnąć, to zobaczysz .



Ten, kto potrafi poskromić swoje serce, potrafi podbić cały świat .


czasem mam zły humor i tęsknie do poprzedniego życia. fajnie było, a tymczasem jest mi przykro.



I brakowało by mi Ciebie, nawet gdybym Cię nie poznała


na co dzień nie przekliam, ale kocham cie kurva mać.


właściwie nie wiem po co w ogóle pojawiłeś się w moim życiu. ten epizod trwał za długo.


nie mów mi o tęsknocie bo to nie Ty nie spałeś dzisiaj w nocy, pijąc kakao, słuchając 'please don't leave me'.


i chociaż nienawiść między nami to kurva gramy w jednej drużynie. naucz się ponosić konsekwencje swoich idiotycznych czynów.


to ja wszystko psuję, kiedy wymyka mi się głupie zdanie : 'kocham cię' .


Odchodził ode mnie zostawiając mnie bardziej samotną, niż wtedy kiedy nie było go jeszcze.


Spała niespokojnie. Rano wstała ze świadomością, że w nocy obudziła się krzycząc Jego imię.


Bo wiesz, "lubić" to jest za mało na określenie tego co do Ciebie czuję.


-Tęsknisz ?
- Tylko gdy oddycham.



...jest taka noc podczas której zbiera się na płacz, a do domu wraca się okrężną drogą ...


Nie mogę obiecać, że na zawsze. Ale pracuję nad tym.


gdy tak na mnie patrzysz nie mogę przestać się uśmiechać.


By zachować czystość w swoim sercu nie zakochuj się.


skojarz mnie z towarem który dziś w śmiertelnej dawce
wstrzyknę Ci jak Ice Cube dam Ci buzi zanim zaśniesz.


-to mega frustrujące . czuje się taka niedopełniona . nie wiem co ze sobą zrobić . do czego się zabiorę po chwili traci sens . nie chce nigdzie wychodzić , bo i po co ? najchętniej siedziałabym i patrzyła w telefon aż napisze .
- fachowcy nazywają to tęsknotą maleńka .



patrzyłam na ich szczęście nie mogąc uwierzyć , że jeszcze ktoś w tym posra.nym świecie potrafi być tak prawdziwie zakochany.


przepraszam , że ze mnie taka su.cz czasem . strasznie długo nie używałam uczuć. proszę nie uciekaj , postaram się jak najszybciej zacząć je poprawnie wykorzystywać.


Nie jestem wyjątkowa, co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłam zwyczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałam - całym sercem i duszą - a to moim zdaniem wystarczająco dużo.


Będę Cię kochać do końca życia. A jeżeli jest coś potem, będę Cię kochać także po śmierci. Czy mnie rozumiesz?


` Daj mi pewność , że Ty jesteś wszystkim za czym tęsknie ..


- Chyba się zakochałam.
- Ale jak to? Co takiego się stało?
- Wystarczyło, że go zobaczyłam.



powiedz mi prawdę. spraw, bym Ci uwierzyła.


proszę, szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą czekałeś.


kiedy powiedziałeś do widzenia, prawie umarłam.


Pewien mężczyzna o zachodzie słońca wybrał się na spacer opustoszałym brzegiem morza. Nagle zobaczył jakiegoś innego mężczyznę, który wciąż się schylał, podnosił rozgwiazdy wyrzucone przez morze i wrzuca je z powrotem do wody:
- Co robisz? - zapytał mężczyznę
- Był odpływ i morze wyrzuciło te rozgwiazdy na brzeg więc jeśli nie wrzucę ich do morza umrą z braku tlenu.
- Ale przecież rozgwiazd jest na tej plaży tysiące a takich plaż setki. W żaden sposób nie uratujesz wszystkich. Nie sądzisz więc, że to co robisz nie ma znaczenia? Mężczyzna uśmiechną się, schylił się po kolejną rozgwiazdę i wrzucił ją do wody mówiąc:
- Ma znaczenie dla tej.






tyle. ;]

Ann_^^ 21:52:00 11/12/2009 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 10.12.09 }

" Płakać trzeba w spokoju. Tylko wtedy ma się z tego radość... "


"Kochać kogoś, to czekać na niego bez względu na to, czy przyjdzie, czy nie."


nie dość, że kocham to jeszcze tęsknie.


nie wiem co powiedzieć , ale chyba jestem szczęśliwa.


ohydnie szczęśliwi , paskudnie zakochani ;*


"- Co Daje Ci brak miłości?
- To, że jestem bezpieczna...
- Bezpieczna?.. Przed czym się chronisz?
- Przed tym, że ktoś odejdzie..."


"Owszem, miała wspomnienia...
...ale wspomnień nie można dotknąć, poczuć ani przytulić.
Nigdy nie były dokładnie takie jak tamte chwile...
... a z biegiem czasu nieubłaganie bladły"



Jeszcze nie wiedziała, że czas z niej zadrwi…


podobno nie wypada mi istnieć.


Wystarczy,że zamknę oczy,a od razu Cię widzę.
Przestaję oddychać,aby poczuć Twój zapach.
Staję twarzą do wiatru,aby domyślić się Twojego oddechu.
Świadomość,że gdzieś jesteś na tej ziemi,będzie
w moim piekle moim malutkim kącikiem raju..



To, czego potrzebujesz. To czym oddychasz. To co widzisz. Nie dotyczy mnie.


Upijała się, aby przypomnieć sobie moment w którym ją kochał. W stanie trzeźwym wiedziała, że taki nigdy nie istniał..


I kiedy upadniesz, masz dwie opcje: Odnaleźć swoją dawną osobowość... Albo zatracić ją na zawsze.


Cześć. Tu Peyton. Wiem, że jest już późno, ale ja tylko... Co się z nami stało? Nie wiem już kim jestem. Albo jak się tu znalazłam. Tęsknię za tym, kim byłam. Chcę znów mieć dom. Tęsknię za nim. I tęsknię za tobą. Myślę, że tęsknię za tym wszystkim... Czy to ma dla ciebie jakiś sens?


I'm tired of feeling bad! I'd rather feel nothing. It's better. It's easier.
Jestem zmęczona czuciem się źle! Wolałabym nie czuć nic. To jest lepsze. Jest prostsze.


Możesz już wrócić.? Bo to już serio przestało być śmieszne.


Gdybyś kiedy we śnie poczuł,
że oczy moje już nie patrzą na Ciebie z miłością,
wiedz, żem żyć przestała."


nie, nie zapłakałam. pomyślałam jedynie, jak przerażające jest uświadamianie sobie miłości poprzez stratę.


Nie ma co tłumaczyć, ty przecież wiesz co jest…


bardzo wysoko cenie fakt że zaistniałeś w moim życiu.


Albo go kocha. Albo się uparła. Na dobre, na niedobre i na litość boska


moja samotność zaczyna się dwa kroki od Niego.


Mieć to Ty sobie mnie mogłeś w czasie przeszłym, niedokonanym!


sentymentalne sranie w banie.
i czasem tak siedzieli patrząc na siebie.
uwielbiali na siebie patrzeć.



- myślisz, że Bóg często płacze ?
- jeśli w ogóle Bóg istnienie, to powinien płakać cały czas, wyć powinien kur.wa !


Poranki zaczynam tuż po szóstej. Słońce witam w oknie porannym papierosem i kieliszkiem wiśniówki. Nie żebym tak przeżywała nasze rozstanie, czy coś...


-Jesteś kompletnie pijana!
-Raczej kompletnie zakochana...tylko jeszcze nie mam odwagi powiedzieć sercu, że bez wzajemnie.


Kiedyś na pewno odejdzie, znajdzie w sobie siłę, spakuje walizki, zabierze psa. Wróci do domu, odnajdzie nowe życie, będzie mieć własne wspomnienia i swoje serce z powrotem. Kiedyś przestanie go kochać. Na pewno.


kocham swoją niedoskonałość. co najważniejsze, ty też.


W życiu są dwa rodzaje dni: jeden jest dla Ciebie, jeden przeciw Tobie.Gdy nastaje dzień dla Ciebie, daj się ponieść szczęściu, gdy nastaje dzień przeciw Tobie, znieś go cierpliwie....


Czasami łatwiej zająć się nieznajomymi, niż tymi, których się kocha. Czasami ludzie, których się kocha, są jak nieznajomi. I chociaż to czasem trudne, trzeba próbować być szczerym. Trzeba się wzajemnie wspierać. I trzeba wierzyć. Nie tylko w miłość, ale w tych, których się kocha. I trzeba mówić to, co chce się powiedzieć, zanim okazja przepadnie bezpowrotnie.


W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili.


- a kochasz ?
- potrzebuję ..


nie, nie jestem tępa.
mam po prostu małe braki w doświadczeniu.



Kocham Cię – czasem od przymusu, a czasem dla dobrego żartu


I never want to see you unhappy
I thought you'd want the same for me

nigdy nie chciałam zobaczyć Cię smutnego
myślałam, że chcesz tego samego dla mnie.


- Kochasz go?
- Wystarczy, że przestałam kochać Ciebie.


Nie było bajki, nie było słodko,
Lecz nie zmieniłabym nic.



Siedzę sama ze swoimi wspomnieniami.Patrzę na nasze zdjęcie. Wszyscy mówią, że się trzymam, ale gdyby ściany potrafiły mówić, opowiedziały by o tym, jak wszystko się we mnie załamuje.


tyle ton miłości w sercu, że aż ciężko oddychać.


Słowami świadczyć miłość - to nie miłość.



tyle. ^^

Ann_^^ 19:27:56 10/12/2009 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 08.12.09 }

nawet spadające gwiazdy nie spełniają moich życzeń .


Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie
Nie wracać, nie czuć nic i nic nie wiedzieć...


Gwałtownie potrzebowała wódki. Albo paru wódek. Albo pięknego, silnego, milczącego mężczyzny, z którym kochałaby się do utraty przytomności.


ej, brakuje miłości wśród nas, nie zaprzeczaj.


najtrudniejsza jest ucieczka przed samą sobą.
najgorsza jest kłótnia ze swoją świadomością.



płomień zapalniczki odbija się w Twoich oczach, czuję jak bardzo mnie chcesz.


Ktoś zapytał Lichtenberga:
- Czy mógłby mi pan wyjaśnić różnicę między czasem a wiecznością?
- Niestety, to niemożliwe. Wprawdzie ja mam dość czasu na wyjaśnienie, ale panu nie starczyłoby wieczności na zrozumienie.



Oddychamy według reguł - wdech i wydech. Ja oddycham dzięki temu, że jest przy mnie.


z miłością jest jak z kolką nerwową. Dopóki cię nie chwyci atak, nawet sobie nie wyobrażasz, co to takiego. A gdy Ci o tym opowiadają, nie wierzysz.


jak to jest zwariować z miłości ?


zdarzenia ostatnich dni uderzają mi do głowy i są lepsze niż wszystkie używki razem wzięte.


przepadłam wraz z tobą.


to chyba pierwszy raz kiedy życie zaskakuje mnie tak pozytywnie. a może pierwszy raz kiedy dostałam to czego chciałam, mimo że nie zasługiwałam.


za mną nic, przede mną nic. zdefiniuj nic.


i jeszcze troche mdli mnie od przesytu Twoich słodkich, kurevsko pustych słów.


Kolejny kwiat usechł w moim pokoju, to jakby jakaś część mnie. Myślę, że to wszystko jest spowodowane brakiem pewnych środków do życia, w moim przypadku – Ciebie.


Proszę o jeszcze choć sekundę tamtych chwil


Dobrze śpię. Nie czekam już, zapatrzona w głuchy telefon. Nie szykuję dwóch herbat. Zaczynam wychodzić z czterech ścian. Jest coraz lepiej. Tylko Twoje cholerne zdjęcie wciąż trzymam pod poduszką… Kiedyś nadejdzie i ten etap.


Patrząc tak na Ciebie, naprawdę, zaczynam doceniać samotność…


Naszła mnie ochota na całowanie Twojej klatki piersiowej i skroni, ale jakoś na nic więcej


czuję się jakby ktoś zabrał połowę mnie.


jestem tylko snem ... nie możesz mnie mieć..


znów obudziłam się o 15, bo za dużo myślałam w nocy.. chyba przed pójściem spać musze wyciągnąc mózg z głowy..


A kiedy odszedłeś to bałam się, że gdy spadnie pierwsza łza, to następne nie przestaną już lecieć.


I jedyne co pozostało, to pogodzić się z tym, że to koniec.


24 godziny o pustym sercu.


kochanie Ciebie jest jak oddychanie; jak mogłabym przestać?


spacerowali za rękę po parku, kłócąc się które kocha bardziej. <3


cześć. kocham Cię, pamiętasz?


A we śnie ujrzałam twarz Dawida, popatrzyłam głęboko w jego nieprzeniknione, błękitne oczy, delikatnie pogładziłam ciemny zarost na jego podbródku, a palcem wskazującym powiodłam po jego uśmiechniętych ustach.


Ciągle czuję zapach jego perfum i ręce obejmujące mnie w talii, brodę na ramieniu...


emocje nie na sprzedaż.


Proste słowa z gardła nie chcą wyjść najbardziej


Nie zostawiaj tego, którego kochasz dla tego, który Ci się podoba. Bo ten który Ci się podoba odejdzie do tej którą kocha.


- jeśli chcesz, mogę okryć cię deszczem. kocham cię i chcę z tobą zostać na zawsze.
- kiedy zobaczyłam cię na niebie, też się w tobie zakochałam, ale
jeśli zmienisz swoją piękną białą czuprynę w deszcz, umrzesz.
- miłość nigdy nie umiera, ona się zmienia, a ja chcę pokazać ci Raj.
i chmura zaczęła pieścić wydmę małymi kroplami. długo były razem, aż pojawiła się tęcza.
następnego dnia wydmę obsypały drobne kwiaty. (..) po dwudziestu latach wydma zmieniła się w oazę, użyczającą podróżnym cienia pod drzewem. a wszystko dlatego, że któregoś dnia pewna chmura nie zawahała się poświęcić życia z miłości.



Jeśli o mnie myślisz - przepraszam, że tracisz niepotrzebnie czas. Jeśli myślisz, że się we mnie zakochałeś - przepraszam za to złudzenie, na pewno szybko minie. Jeśli boli Cię serduszko od tych słów - przepraszam, że je napisałam. Jeśli przeze mnie kiedykolwiek będziesz czuł smutek - przepraszam, że jestem, ze spotkałeś mnie na swojej drodze życia...


"Upadek z trzeciego piętra jest równie tragiczny w skutkach, jak upadek z wysokości stu pięter. Jeśli już mam spadać, niechaj będzie to przynajmniej z wysoka. "


czekanie to nie koniec świata., podobno.


- I co jesteś szczęśliwa? - zapytał z troską.
- Tak. - odpowiedziała i rozpłakała się ze smutku.



Przyjaciółka mówi mi, że w tym całym moim konstruktywnym świecie brakuje płci męskiej. Nie zauważa jednak pewnej zależności. Kiedy ja wpuszczę do swojego świata mężczyznę, to on przestanie być konstruktywny. Zburzy moją harmonie, spokój, a przede wszystkim samotność.


Zostań ze mną / Stay with me
Nie pozwól mi odejść / don't me go
Bo ja nie potrafię oddychać bez Ciebie / Cause I can't breathe without you
więc zostań ze mną / So stay with me
I trzymaj mnie mocno / hold me close
Ponieważ budowałam swój świat wokół Ciebie / Because I've build my world around you
I nie chcę wiedzieć co będzie bez Ciebie / And I don't, want to know what it's like without you
Więc zostań ze mną / So stay me
Po prostu zostań ze mną / stay with me


Mówiłam mu żeby mnie nie tulił, bo mogę się zakochać. Nie uwierzył.


"Kiedy jesteś zakochana, nie zawracasz sobie głowy takimi sprawami jak to, czy serce faceta bije, czy nie..."



spójrzmy na to z perspektywy swojego serca. jestem złamanym sercem błądzącym w tunelu, w którym Ty odgrywasz rolę światełka.


przesiadujesz któryś miesiąc z jednym kubkiem w ręku, ulubionym,
odczuwasz suchotę rzęs,
tęsknisz.



tak mi miło, że aż nie mam ochoty się tym dzielić.


i moje biedne samotne serce nie może znieść tego bolesnego uczucia, że jesteśmy osobno.


-dlaczego on?
-dlaczego?! może dlatego, że oślepił moje serce swym uśmiechem...


Odszedł. Później już były tylko tego konsekwencje.


"W chwili, gdy poczujesz w sercu miłość i doświadczysz jej głębi, odkryjesz,
że dla ciebie świat nie jest już taki sam, jaki był do tej pory."



Pozbierał moje wady i rzucił mi nimi wszystkimi w twarz.


uzewnętrzniłam wszystkie moje uczucia.na marne.


myślisz, że wspomnienie rozbite na tysiące kawałków przestaje być wspomnieniem ? a może ma się wtedy zamiast jednego, tysiąc wspomnień ? jeśli tak, to myślisz, że teraz każde z tego tysiąca wspomnień będzie bolało z osobna ?


z utraconą miłością jest jak z ogniem.choć się już nie pali, to dalej się żarzy.


efektywne zarządzanie uczuciami.


krawędzią dnia- na przekór własnym pragnieniom.


bez celów, przyczyn, ot tak.


zamykam oczy i widzę świat, tysiąc barw, miliony marzeń...





tyle. :)

Ann_^^ 20:15:21 8/12/2009 [komentarzy 2] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 07.12.09 }

Bo lubię te momenty, kiedy czujemy tak samo.


Nieobecność powoduje, że serce traci na wadze.


- chciałem Ci powiedzieć, na prawdę, ale po tym wszystkim ja po prostu...
- pomyślałeś, że zafundujesz mi złamane serce ?
- tak.
- wyszło Ci całkiem nieźle, co nie ?



patrzył na mnie tak, jakbym była kimś, kto się dla niego liczy.


moje milczenie to tylko kolejny sposób na opisanie mojego bólu .


bezsilność . ot tak .


w wyobraźni mam zakodowany twój uśmiech. ten ostatni. ton głosu. dwa cudowne słowa. ciepło ust. uśmiech twój.


- myślisz, że to racjonalne, leżeć na betonie, kiedy z nieba wali gradem, a lada chwila rozpęta się burza z prawdziwego zdarzenia?
- stul pysk i ciesz się chwilą.



gdzieś pomiędzy kilkoma zdradami,
mnóstwem kłótni, tysiącem ciężkich słów...
zgubiłam Cię.



jeżeli w nocy przyjdzie do Ciebie gruby Pan, w czerwonym ubranku i będzie chciał Cię zapakować do worka, to nie przestrasz się. powiedziałam Mikołajowi, że chce Cię pod choinkę. <3


This is a one-shot thing we got goin’ on here.
To, co stało się wczoraj, to była jednorazowa sprawa.


Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to,
żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją ?



` Słowa to tylko słowa, aż do momentu, w którym zrozumiesz co oznaczają. `


- Przyśnij mi się i spraw abyśmy byli razem w tym śnie.
- Chciałabym, spróbuje to zrobić.
- A później spraw, aby to nie był sen...



`Prawie wszystko można powiedzieć
za pomocą obrazu i dźwięku
prawie nic za pomocą słów.`



Jeśli nie wiesz na pewno, to nie mów "kocham". Lepiej powiedzieć "lubię", "zależy mi", czy "tęsknię"... to mniej zobowiązuje i mniej rani.


Teraz czytam gazety i wielu rzeczy nie rozumiem. Wiem, co oznaczają i rozumiem je słowami, ale nie wiem, po co są. Nie wiem, dlaczego tak wszystko komplikujecie. Głównie robicie te rzeczy, których wcale nie chcecie. I tak przez całe życie. A potem tego żałujecie. Ciężko być człowiekiem.


-Gdyby została Ci tylko jedna godzina życia,
I mógłbyś zadzwonić tylko do jednej osoby,
Lub tylko z jedna osoba mógłbyś spędzić tą godzinę...
Do kogo byś zadzwonił ?
Z kim byś spędził ten czas ?
I dlaczego jeszcze zwlekasz ?



chodź i się nie martw, bądź ciągle obok,
bądź przy mnie nawet kiedy przestanę być sobą.


jest mi okropnie fantastycznie, czy może fantastycznie okropnie.
Co za różnica ! skoro i tak już nie kochasz...



pamiętam jak mówił mi:
- chce słuchać jak uderzenia Twojego serca mówią `kocham Cię`.


Coś nam dolega. Coś Tobie i coś mnie.


Musisz komuś dać swoje życie, bo nie będziesz żyła naprawdę.


Proponuję Ci życie u mojego boku, ze wszystkimi jego atrybutami


"Albo miał poważną wadę wzroku, [...] Czy nie widział wałków tuż nad talią? Leciał na galaretowate uda i ramiona pulchne jak u niemowlaka?"


Ogarnęła mnie tak intensywna tęsknota, że czułam jak krew wielkimi falami zaczęła krążyć po moim ciele...


Tak sobie myślę, cholera to życie jest strasznie nudne. Potrzebuje uniesień, przeniesień, czegoś nowego. Kopa, miłości, nienawiści. Czegoś co postawi mnie na nogi. Może chcesz pomóc?


`Siedziała na podłodze w zamkniętym saloniku i wpatrywała się w róg ulicy z nadzieją. Z nadzieją na lepsze jutro .


"[...]Jedyne czego chciała to mieć kogoś, kto usiadłby z nią pod rozgwieżdżonym niebem i nic więcej...tylko żeby popatrzył jej w oczy i powiedział:' jesteś jedyną, jesteś tą której szukałem...[...]"


Nie ma cię, to tylko wyobraźnia.


jednego nauczył mnie perfekcyjnie. tęsknić .


Bardzo się zmęczyłam. Czekaniem na Ciebie.


Trzy życzenia. Pierwsze by latać pod niebiosa, drugie by pływać jak ryby, a trzecie... Trzecie zachowam na deszczowe dni, gdy będzie mi Ciebie tak bardzo brakowało.


Będę mniej krucha. Mój umysł będzie ze stali, serce z żelaza. Już mnie nie zranisz.


bardzo niewysłane smsy do ciebie, zapisane w wersjach roboczych.


cisza mówi za mnie. za stan mojego serca.


to stan kiedy tak bardzo chcesz coś powiedzieć, ale nie możesz znaleźć słów.


- patrz synku, pająk je biedronke
- a co to jest ta dronka, mamo? xD



z datą wczorajszego dnia.





tyle. ;>

Ann_^^ 19:40:58 7/12/2009 [komentarzy 2] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 06.12.09 }

dziura w piersi, tam, gdzie niegdyś było serce.


Dziwna przepaść w życiu, której przyczyny nie znam


urzekła mnie Twoja wrażliwość, niespotykana w dzisiejszych czasach subtelność i delikatność uczuć oraz inny sposób patrzenia na ludzi, w których widzisz tylko dobro.


I nagle zabrakło słów.
Jakby urwana taśma filmowa, wydobywasz z siebie tylko ciche niezrozumiałe jęki.


Kroczyła przez życie w okularach bez szkieł.
Miała spaczony, pusty pogląd na swoje inne życie.



Miłość jest chwilą. I koniec.


Chciałabym cofnąć czas. Chociaż nie... obawiam się, że wtedy też postąpiłabym tak samo....


... Zresztą to nie pierwszy taki upadek. Na pewno nie ostatni. Każdy następny czegoś uczy. Ten nauczył mnie ostrożności i dystansu.Nie ufać marzeniom. Nie ganiać nierealnych faktów. Nie myśleć dobrze, kiedy tak nie jest. Nie dać się oszukać. Bronić swoich uczuć. Walczyć o szczęście. O miłość. O życie. O wszystko...


Rozmawiały nasze dłonie. Delikatnie szeptały nawzajem. Czułym dotykiem gładziły wspomnienia i drżały. A usta nasze milczały w dotyk wsłuchane.


Szukam tajemnicy. Chociaż w moich oczach widać dziś więcej niż zwykle.


- Nie chcesz wiedzieć, co mnie powstrzymuje? Nie mogę mu odpowiedzieć, bo czekam na twoją odpowiedź. Tę, o którą prosiłam dawno temu... Co jest między nami, Chuck? Zeszłej jesieni powiedziałeś, że nie moglibyśmy być razem. Uwierzyłam ci. Ale za każdym razem, gdy próbuję ułożyć sobie życie, jesteś obok. Zachowujesz się jakby...
- Jakby co?
- Jakby... Jakbyś chciał żebym była tak nieszczęśliwa jak ty.
- Nigdy nikomu bym tego nie życzył. Chcę, żebyś była szczęśliwa.
- Więc zajrzyj w głąb swojego serca, bo wiem, że je masz. I powiedz, czy naprawdę coś do mnie czujesz, czy to tylko gra. Jeśli naprawdę, to coś wymyślimy, wszyscy. Ale jeśli nie, wtedy proszę cię, Chuck, po prostu mnie zostaw.
- To tylko gra. Nie cierpię przegrywać. Jesteś wolna.

- Chuck, dlaczego to zrobiłeś?
- Bo ją kocham. A nie potrafię dać jej szczęścia.



Bóg oszczędził na nas sporo szczęścia.


Że kochasz mnie kochanie..
Że nigdy nie przestaniesz..



zniknąłeś jakby cię w ogóle nie było. zaczynam się zastanawiać, czy nie całowałam się z powietrzem, czy za rękę nie złapał mnie wiatr, a oddech na moich plecach nie zostawił przeciąg.


poszukując swego miejsca, gdzie być może znajdę fragment szczęścia .


Wiem, moglibyśmy pójść gdzieś we czwórkę
My i nasze cienie na chodniku wszczynające bójkę


ach ten ziemski ból! jedyny w swoim rodzaju. nie sposób pomylić go z niczym innym.


tak jest zawsze. oni łamią nam serca, a my płaczemy. i jedyne o czym możemy decydować to miejsce do płakania.


a kiedy dnia pewnego trzeba bedzie odejść, bez względu na stan uczuć, bez względu na pogodę,
to z wszystkich swoich wspomnień olbrzymi stos ułożę, a Ty go spal, dobrze?



„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.”


cóż ja z tobą, czułości, w końcu począć mam?


Widzisz tę dziewczynę która siedzi sama na plaży przy zachodzie slońca?
Jak myslisz o czym mysli? Czy o tym,że człowiek którego kochała uciekł do innej?Czy może o tym ze każdy facet do dupek? Czy może rozważa czy nie jest zakochana w innej dziewczynie?Czy może dlatego że chłopak nie mogł z nia wyjechać? Czy może dlatego,że właśnie uświadomiła sobie ze kocha kogoś innego? czy moze dlatego,że jest zakochana w kimś tak długo i wierzy ze może sie tu zjawi?
Możemy się wielu rzeczy domyślać, ale pewnie jest jedno że dziś tak jak i wczoraj i przedwczoraj i tkilka dni wcześniej,będzie tu siedziec sama aż słońce zajdzie...


schizofrenik z pietyzmem rozdwajał na piętrze swoje życie na jeszcze. na jeszcze. na więcej.


nie dam buzi, to jest moja buzia. prywatna.


- nie ma mnie...
- jak to?
- tak to, nie ma mnie, bo mnie nie kochasz.
- przestań, wszystko mnie boli, nie mogę się śmiać...
- to naprawdę takie śmieszne, że mówię, że bez Twojej miłości nie istnieję...?



Nie będę wiecznie chodził po świecie.
Mój czas parkowania w słońcu na naszej małej planecie
znajduje się między wiecznością przed moimi narodzinami
a wiecznością po mojej śmierci.
Mam własny parkometr.
Nie mogę przestawić wskazówek.
Nie mogę do niego wrzucić następnej monety
i przedłużyć czasu postoju.
Mój czas jest nieodwołalnie ograniczony.



- ...i wtedy książe przestał się do niej odzywać.
- ojej! i co było później?
- nic, księżniczka wróciła do swojej wierzy i czekała na następnego.
- i nie tęskniła?
- oczywiście, że nie. przynajmniej tak sobie wmawiała.



Chce żebyś pokochał moją podniesioną brew kiedy się denerwuję.
Mój pieprzyk który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział.
Moje skręcające się włosy gdy robi się wilgotno;
Ciche szepty gdy chce powiedzieć Ci co myślę, ale czuję, że to nie najlepszy moment.
Chcę żebyś pokochał moje wielkie małe serce z toną miłości i nutką zabawnej nienawiści.



i choćby pumeksem- zdrapię to uczucie!


Nie odczuwam już głodu, pragnienia. Nie słyszę krzyków za oknem ani deszczu stukającego o szybę. Nawet oddychać czasem już zapominam, gdy nie ma Cię obok.


- Patrz,jakie to dziwne. Teraz stoimy obok siebie, rozmawiamy, śmiejemy się.. A za jakiś czas może mnie zabraknąć, a Ty będziesz odwiedzać mnie na cmentarzu..
-A kto powiedział, że będę Cię odwiedzać? ... Ja będę leżeć obok...



Uważam, że to jest ostatni akt melodramatycznej sztuki, którą nazywaliśmy naszą miłością.


Dlaczego cały świat mam obdarzać miłością? Co w ludziach takiego jest, aby ich kochać? Nie uważasz, że to głupie?


A może to właśnie mnie Bóg sobie upatrzył na najnieszczęśliwszą kobietę we wszechświecie.


Bliskim mów gdyby pytali, że chwilowo zmieniłam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości...


Łaskotem potraktował plecy moje, językiem potraktował brzuch.


-Dlaczego Bóg jest dla mnie tak okrutny?
-On nie jest okrutny. On chce abyś wiedział, że twoje życie coś znaczy.



-weź mnie.
-dwuznacznie brzmi, nie powiem
-żeby nie było niejasności - to była zamierzona dwuznaczność ^^





tyle. ^^

Ann_^^ 21:17:36 6/12/2009 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 02.12.09 }

samotne myśli wirują nieszczęśnie.


zostań, bo ta noc, to ona płacze deszczem .


następnego faceta zabiję zanim się do mnie zbliży ..na wszelki wypadek :)


nie lubię wegetarian, jedzą jedzenie mojemu jedzeniu xd


marzenie o czymś naprawdę nieprawdopodobnym ma swoja nazwę. nazywamy je nadzieja.


zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty


Tego ciepłego, czułego dotyku nie zapomnę nigdy. Twoje ramiona były czymś najlepszym, co mogło mnie spotkać, choć trwało to niespełna kilka dni, było i będzie do końca życia w mojej głowie. Ten przebłysk w oku będę mieć już zawsze – dzięki Tobie.


Poznając coraz więcej chłopaków, utrwalam się w przekonaniu, że każdy to kłamliwy kretyn z nieszczerymi uczuciami


Gdybym wtedy nie zamknęła oczu, może nie poczułabym jego ust na swojej szyi i policzkach, a teraz dziwnego uczucia, które mnie przepełnia po jego odejściu


Kiedyś miałam w zapasie sporo miłości, teraz jest jej dużo poniżej normy


poczuła się nagle jak dziewczyna z tych łzawych filmów ze szczęśliwymi zakończeniami, których tak nie cierpiała. taka co żyje 'długo i szczęśliwie'.


to, że była tak blisko niego i nie mogła go dotykać, niemal sprawiało jej fizyczny ból.


więc udawaj. Udawaj, że mnie znasz, że jesteśmy zakochani. po prostu udawaj!


czasem czuję coś dziwnego, jakby po prostu część gry, w twoich oczach...


Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem xD



Ludzi trzeba kochać, a rzeczy używać... nigdy odwrotnie


Uważaj, co kochasz. I kogo.
Każda osoba i każda rzecz, o które się troszczysz, to ciężar, i zgodziłeś się go dźwigać.
Nie możesz go z siebie zrzucić, skoro się tego podjąłeś.



założenia są teraz nie istotne. on uwielbiał sposób, w jaki go drażniłam. ja uwielbiałam sposób, w jaki on oddychał.


skończyło się, choć właściwie nigdy nie zaczęło. a teraz nie będę już patrzeć i nie będę myśleć. po prostu zapomnę.



A najgorsze jest te uczucie które siedzi gdzieś tam w środku i mówi, że sama sobie zmarnowałam życie..


"O filmie mówił, a ja nie pamiętam filmu, bo trzymał moja dłoń i dotykał, dotykał najpierw wolno, jakby nieśmiało, delikatnie, głaskał wszystkimi palcami po wierzchu mojej dłoni, a potem brał ją w swoje dłonie i dotykał od wewnątrz, tak dotykał, że film sobie szedł, a ja słuchałam jego dłoni, mówiły: 'Kocham Cię dotykać, kocham to zgłębienie, dotknę Cię teraz tutaj, ale potem dotykać Cię będę inaczej', więc moja dłoń kurczyła się w oczekiwaniu i mdlała, rozprostowywał palce i przesuwał od paznokcia aż do przegubu, wolniutko. Film się jakoś toczył, bo ktoś coś robił, ktoś coś mówił, muzyka grała, a moja dłoń mówiła mu, że go kocha, i miłość moja od dłoni szła do serca, waliło mi coraz mocniej, i nogi zaciskały się same, a co mają nogi wspólnego z dłońmi... nic nie mają."


- miłość to głupota.
- proszę tak nie mówić. są tacy którzy potrafią kochać.


Co z tego, że go kocham, jak nie mogę z nim być.


Znasz ten ból rozstrzeliwanych motylków w Twoim brzuchu?


Dlaczego kiedy kobieta przechodzi ze śmiechu w histeryczny płacz wszyscy twierdzą, że ma okres? Dlaczego nikt nie pomyśli, że tęsknota rozdziera jej wnętrze tak bardzo, że nie jest w stanie tego dłużej ukrywać?


nagle świat wydaje się takim idealnym miejscem


dobrze wiedziałeś że jestem nieufna i z dystansem podchodzę do ludzi. mimo to sprawiłeś, że bezwiednie oddałam Ci mój cały świat. miałam racje, że ufać nie warto.


- czy ty mnie choć trochę kochasz?
zakrył jej usta dłonią :
- nie pytaj o to, co w życiu najważniejsze.



Pierwsza miłość odurza, upaja i takie tam. To niesamowite, jak wielka jest różnica pomiędzy czytaniem o czymś, oglądaniem o tym filmów, a doświadczaniem tego czegoś w prawdziwym życiu, nie uważasz?


Nie znają się, jednak w tej krótkiej chwili wiedzą o sobie wszystko.


Jest dla mnie nikim, czerwonym giegiesłońcem bez opisu.


Moja codzienność mnie zmienia - sama nie wiem już,czy potrafię żyć.
ukrywam w sobie marzenia - dobrze wiedząc,że żadne z nich
bez Ciebie nigdy nie spełni się.


Pamiętać to najpiękniejsza właściwość ludzkiej duszy.


Nie wiem co czujesz, jak to jest u Ciebie, ale ja to wszystko cholernie przeżywam i mało śpię


Ja podziękuję za takie życie bez Ciebie…


W moim sercu trwa przemiana, dosyć bolesna


Nie było czasu na powstanie uczucia, a jednak…


byleby jak najdalej od serca - mówisz...


nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię.
totalny mętlik. rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem,
czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.



Odkąd jesteś, wszystko zmienia barwę. Ma dodatkowy odcień - Ciebie.


Myślami jestem daleko, w razie gdyby ktoś pytał.


jak przypomnisz sobie o moim istnieniu to się odezwij, coś sobie wymysliłam, a że dotyczy tez Ciebie to powinienes zaakceptować mój plan


Tęskniłam już tak sobie trochę na zapas. Żeby później tęsknić mniej, gdy już pójdziesz do domu


Dziś mówię 'jest podły', ale myślę o nim i jedyne czego mam za mało, to silnej woli.


Ona nie przypominała podręcznikowego bóstwa, nieziemskiej bogini, muzy wielkich artystów, co jednym spojrzeniem darowuje natchnienie. Nie była podobna do nocy gwieździstej ani dnia soczystego. Nie była ideałem. Nie przypominała niczego, co piękne. Mówiła, że nie okazuje uczuć, ale robiła to mówiąc o nich. Próbowała być egoistką, bezskutecznie. Żyła po swojemu i chciała kogoś, kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim dla niej miejsce. Nie chciała wiele, chciała jedynie mieć wszystko. Nie chciała podbić świata, tylko by ktoś go podbił dla niej, owinął w wielką czerwoną kokardę i dał jej w prezencie. Chciała spokojnego życia, w którym bez przerwy będzie się coś działo. Chciała żyć długo, ale nie dożyć starości. Umrzeć po cichu, ale żeby każdy o tym wiedział.


Lubię czuć, że jesteś.


jeśli nie potrafisz się smucić, znaczy to, że niczego sobie w zyciu nie cenisz i biegniesz przez nie lekkomyślnie.


wszyscy jesteśmy psychiczni, ale nie wszyscy zdiagnozowani.


mam swoje zasady, których zazwyczaj nie przestrzegam.


płakać trzeba w spokoju, tylko wtedy ma się z tego radość.


Czasami to ja nie mam ochoty istnieć. Przy Tobie ta ochota mi wraca.


Zjedz resztki mojego serca, którego skutecznie mnie pozbawiasz.


Obracałam klepsydrę już setki razy. Dalej Cię nie ma...


Serce walczy z rozumem. Pomimo, że słabe znokautowało rozum w pierwszej rundzie.


siedzimy. traktujesz mnie jak przyjaciółkę, bo przecież cały czas jesteś przekonany, że nie czuję nic więcej. patrzysz na mnie. uśmiechasz się, a ja odwzajemniam z podwójną siłą i myślę, co bym w tej chwili zrobiła, gdybyśmy byli razem.


uśmiechasz mi się prosto w serce a potem się zastanawiasz, czemu się w Tobie zakochałam. No kur.wa naprawdę ciężkie pytanie.


- zasługujesz na kogoś lepszego...
- chodzi Ci o tych wszystkich, którzy pisali mi wiersze i podrzucali do torebki, dawali kwiatki zrywane w parku, śpiewali piosenki o miłości próbując patrzeć w oczy, twierdzili, że jestem najpiękniejsza i najzabawniejsza? I z zazdrości nie pozwalali swoim kumplom rozmawiać ze mną i przynosili mi kawę, gdy miałam gorszy dzień, zapraszali na wyjazdy, do kina i na spacer? I lali się ze mną wodą z fontanny i szukali dla mnie tęczy? No to mamy problem bo ja kocham Ciebie, dupku.



słucham starych piosenek i myślę o tobie. jest odrobinkę dobrze.


lubię cię. bez względu na to co mówię, co robię, co myślisz.


znając moje szczęście, to gdybym wysłała ci serce pocztą, listonosz zgubiłby paczkę.


to mój telefon ma nadzieję, że do mnie zadzwonisz. już nie ja.



jestem całkowicie bezbronna wobec własnych uczuć i wobec tego, że mi się śni.





prosze. ^^

Ann_^^ 16:20:09 2/12/2009 [komentarzy 7] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 01.12.09 }

Mały idealny świat legł w gruzach.


i nie jesteś mi obojętny . i powinieneś to wiedzieć.


ja również stanowię część tej historii. to oczywiste, że nie jestem tylko motylem, którego ty chcesz złapać.


wyrosłam z nadziei.


będziesz żałować każdej kropli z serca.


ale ja lubię być twoją myślą, twoim roztargnieniem i twoją bezsennością.


a potem powiedziałam mamie, że nie chcę już innych kolegów. że lubię bawić się tylko z Tobą. że Ty w piaskownicy mi wystarczasz.


Ta mega elektryczna siła, ta wielka iskra przy zderzeniu naszych spojrzeń. Za tym dziś tylko tęsknię.


Lubię wspominać chwile, których nigdy nie przeżyłam...


wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie


zdarza mi się zasypiać i budzić z jego imieniem na ustach



nigdy nie myślałam, że w wieku 17 lat przeżyje smierć bliskich, zawód w miłości, strate przyjaciela, zdrade i że poczuje ból po zniknięciu ulubionego misia.


would u come, thoughts may, would u cry, with me .
przyszedłbyś, myśli przyszłyby, płakałbyś, ze mną


czaruj swoim szeptem i zostań .


daj mi pewność, że ty jesteś wszystkim, za czym tęsknię .


nie umiem zapomnieć
kochałam go tak bardzo, że pozwoliłam mu odejść.
nie walczyłam, bo uważam, że nie ma sensu - jeśli ktoś nie może się zdecydować sam, czego chce, to znaczy, że nie ma o co walczyć.
co pozostało ? kilka fajnych wspomnień, gorycz w sercu i żal, że to co było, jest już tylko w moim sercu.
co najgorsze, wydaje mi się chwilami, że już nic tak pięknego mnie nie spotka.
czuję się przegrana, bo nie mam mojej miłości.
czasami zastanawiam się, ile czasu jeszcze zajmie mi zapomnienie. rok ? dwa ?
i wtedy dziękuję Bogu, że żyje się tylko raz, bo więcej nie dałabym rady


i wciąż czekam na ten dzień,
gdy wstanę zobaczę za oknem słońce i wiadomość od Ciebie,
jak bardzo tęsknisz , kochasz i potrzebujesz.



czułaś to kiedyś ? świat zaczyna się kręcić o wiele szybciej . budzisz się i nawet sikać Ci się nie chce tylko po prostu pragniesz od razu usłyszeć jego głos. i dzwonisz , i głupie 'halo' powoduje rumieniec i niesamowitą palpitację serca. a na dworze? wszystko jest zupełnie inne ! trawa bardziej zielona , kierowcy milsi ! a oczy ? nawet nie wiem jak to opisać. błyszczą się , i widzą tylko jedną twarz spośród tych 6 milionów.


a zasypiając zawsze wyobrażam sobie jak by to było jak byś kładł się ze mną i głaskał po ręce. zapewne wspaniale.


- uważaj bo jak mnie kiedyś zabraknie to się nie pozbierasz.
- to kiedyś odejdziesz ? a jak wtedy będzie wyglądał świat ? wątpię żeby w ogóle jakoś dla mnie wyglądał.




tyle. ;]

Ann_^^ 18:06:53 1/12/2009 [komentarzy 4] Komentuj



Strona Główna

;]



Księga (179)
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

2012
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad


O mnie



Dodaj do Ulubionych

1375878

Linki


Ulubieni




by Danka
pic: digart
powred by blog4u.pl