Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drzwi do raju...


opisy. ;>

Ale kobie takie jak ja nie myślą źle o innych. Ponieważ ten pier.dolony świat jest cudowny, piekny i dobry. Trzeba tylko umiec to kur.wa, zauważać.


Chciałabym zadać Ci jedno pytanie, ale przypuszczam, że znam odpowiedź…


'Pragnę Twojego towarzystwa zbyt mocno, by słuchać głosu rozsądku.'


- Kochanie, już zawsze będziemy razem ..
- wybacz, ale nie mam 10 lat, żeby w bajki wierzyć.


Brak checi i motywacji na wszystkie "przyziemne" rzeczy...


200 chwil czystego szczęścia i dwie kropelki błękitu nieba. i Ty. - szczyt marzeń.


"Przywarli do siebie tak blisko, że zabrakło już miejsca na uczucia."


tylko jedno mam marzenie przeniknac Twoja dusze do granic mozliwosci ! .


Jakby Twoje uczucia do mnie docierały w zwolnionym tempie, a może Ty
wcale ich nie wysyłasz?



Jestem czujna, w odpowiednim momencie złapię Twoje serce


nie mam żadnych wymagań do Ciebie. jesteś. i to mi, cholera, wystarcza.


– To nie jest mój chłopak.
– Nie? Przypatrz się. Widzisz? On żyje w tobie.


" czas kradnie nam życie "


Wspomnienia nie chcą ułożyć się w całość. W chwilę, która trwa..


Chcę uciec! Powiedz, gdzie nikt mnie nie znajdzie. I zapomnieć kim jestem i czego pragnę.



Tyle wspomnień rozkołysanych Twoim śmiechem. Tak trudno zapomnieć..


Jesteś największym odkrywcą. Znalazłeś mnie.


Inne? Zawsze takie samo: małe, wierne, kochające. <3


On jest dla niej tak dalekim i tak bliskim. Jest wszystkim.


- zgubiłem Cię.
- nie pamiętam, żebyś mnie kiedyś znalazł.


Tak życ, aby było jaśniej innym. Brac tyle, aby nikomu nie ubyło. Czekac, choc wiesz, ze nikt do Ciebie nie zapuka. Wierzyc w czlowieka własnie, bo zawodzi..'


nasza wersja DEMO miłości.


Sama w gruncie rzeczy nie wiem co czuje i czego oczekuje


tak bardzo chciałbym widzieć cię więcej, trzymać za rękę, kopać powietrze. opowiedzieć ci jak bardzo zwariowałem.


W dniu urodzin zawsze jestem smutna. Wtedy robię rachunek sumienia.Zawsze wypada na niekorzyść dla mnie.



Nadal jestem smutna. Nie robię nic, a mogłabym robić tyle interesujących rzeczy. I to mnie chyba tak przytłacza. Chciałabym z kimś o sobie porozmawiać, ale nie mam zaufania do ludzi.


Boisz się wielkich słów, to nie wstyd .


czekam na właściwy moment, w końcu wszystko Ci opowiem.


"Bo w prawdziwym życiu miłość musi być możliwa.
Nawet jeśli nie jest od razu wzajemna,
miłość zdo­ła przetrwać jedynie wtedy,
jeśli istnieje iskierka nadziei - bodaj najmniejsza
- że zdobędziemy z czasem ukochaną osobę."



- gdy Cię pierwszy raz ujrzałem .
pomyślałem że wyglądasz jak świąteczny poranek ..
- dlaczego mi to mówisz ?
- bo pod koniec wraca się do początków.


jestem dużą, dużą dziewczynką.
żyjącą w dużym, dużym świecie.
i nie będzie to jakaś duża, duuuża rzecz. jeśli mnie opuścisz.
chociaż to odczuję.



nie obwiniam Cię o nic. ale jestem pewna , że zbyt szybko się poddałeś.


nie mam nic do stracenia ..
- Ciebie już dawno straciłam.



przecież ona nie pamięta złego. wszystko znosi .
nie unosi się pychą .. więc ? czy to ona ?


mówisz ' na zawsze ' , mówisz ' tylko ty '
i wiesz .. czasami myślę że Ci wierzę .



jesteś jak piosenka, która mnie uzdrawia
i przyspiesza bicie mego serca. <3


Osoba która napisała mój scenariusz życia miała naprawdę kiepski dzień.


Płakała z powodu wszystkiego czego nie umiała nazwać.


stany depresyjne są u mnie rzadkością w porównaniu ze stałą tęsknotą.


- czemu nie ma tabletki na odpędzenie miłości?
- dlaczego od razu odpędzać? wystarczająco trudno ją znaleźć.


i wtedy kategorycznie zaprzeczam, na twoje `cześć`.
mówię: `spadaj`, a twoja twarz dziwnie się krzywi.



ostatnio czuję takie wielkie NIC, a chciałabym czuć cokolwiek, chociażby wściekłość...



A nawet jeśli tak jest, jeśli już go straciłam, zyskałam jeden dzień szczęścia.Świat jest, jaki jest, i każdy dzień szczęścia graniczy niemal z cudem.


Tęsknie, choć wiem, że nie powinnam. Zostałam sama jak stoję. Z rozsznurowanymi butami, mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie


I zawsze kiedy dzwoni telefon boje się, że to Ty znów chcesz mi powiedzieć , ze kochasz.


Myślę, że życie jest trochę jak film. Nie powinno się nic przyśpieszać, bo wtedy ma się wrażenie, ze się coś zgubiło. A te na pozór nudne fragmenty okazują się najważniejsze.


- Nie sądzisz, że jutro będzie słonecznie? Powinnaś założyć okulary.- Kiwasz głową.
Zakryję oczy byś nie zauważył po nich kim tak naprawdę dla mnie jesteś.



Dlatego zawsze powtarzam, że czas znaczy TERAZ, jeśli kochać to TERAZ, jeśli przepraszać to TERAZ, jeśli trzymać za rękę to TERAZ. Inaczej kiedyś jak ja będziecie prosić utraconą miłość o przebaczenie.


pozornie mogę sobie wyobrazić wszystko.
nawet naszą miłość.



kolejna sprawa, o której można tylko milczeć.


Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.


Pewna księżniczka dostała na urodziny od swego narzeczonego ciężką,
choć niezbyt dużą paczkę, o dziwnym okrągłym kształcie.
Zaciekawiona rozpakowała szybciutko i znalazła w środku... kulę armatnią.
Rozczarowana, ze złością rzuciła ją na podłogę.
Wtedy pękła zewnętrzna czarna powłoka
i ukazała się mniejsza kula w pięknym srebrzystym kolorze.
Księżniczka podbiegła i ujęła ją w dłonie.
Obracając ją, przypadkowo przycisnęła lekko w pewnym punkcie jej powierzchnię.
I oto srebrna otoczka otworzyła się, odsłaniając wspaniałą złotą szkatułkę.
Teraz księżniczka łatwo otworzyła złote pudełeczko,
w środku którego na miękkiej czarnej materii spoczywał cudowny pierścionek,
połyskujący brylancikami tworzącymi dwa słowa:
KOCHAM CIĘ.


Łamiesz każde serce, z myślą, że właśnie je uleczasz



szukasz cholernych wytłumaczeń, których ja nawet nie pojmuję


Niedobór pewnych uczuć


musiałam sobie radzić sama przez ten cholernie pusty czas bez Ciebie. teraz nauczyłam się szanować swoją samotność.


Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.


Po prostu śnię w zmęczonej wyobraźni, w ogrodzie wewnątrz mnie...


Myślisz, że wspomnienie rozbite na tysiąc kawałków przestaje być wspomnieniem? A może ma się wtedy zamiast jednego tysiąc wspomnień? Jeśli tak, to myślisz, że teraz każde z tego tysiąca będzie bolało z osobna?


A w oczach ten błysk.
wyobraźnia jakiej nie miał nikt.


Mówi się, że nie można żyć bez miłości, uważam, że tlen jest ważniejszy...


'w zniewolonym Tobą sercu miłość posiadam w nadmiarze.'


Kiedy mówie "Kocham" słowo wydaje mi się zbyt małe w porównaniu z tesknotą, która mnie spala na co dzień.





koniec.
Ann_^^ 20:14:14 29/03/2009 [komentarzy 0] Komentuj

opisy.

rozejrzyj sie . nie wydzisz że Cię kocham ?


Musi istnieć jakiś język, który odbywa się bez słów


' Często się mijamy, mieszkamy w tym samym mieście..
Nieme wołanie o pomoc widzę w każdym Twoim geście



Właściwie nie boję się nieznanego. Tylko trochę mi szkoda tracić to co znam.


na ławce wymyślałeś mi życie


dla Ciebie to było takie proste... nie wiedziałeś co powiedzieć, więc milczałeś.


- zerwaliśmy...
- nie martw sie. jeszcze znajdziesz tego jedynego...
- tak, masz rację. mam jeszcze wiele czasu. - słuchalam swoich słow i wiedziałam, że jest to największa bzdura jaka wyszła z moich ust.



-Dziewczyno.?! Dlaczego jesteś cała zakrwawiona.?!
-Chciałam wyciąć z siebie duszę. Po ponoć to dusza kocha, nie serce. A ja... A ja już nie chcę kochać... Rozumiesz.? Mniej będzie mnie bolała strata duszy niż miłość do frajera, który mnie rani na każdym kroku, z pieprzoną premedytacją..


serce pokroiła, nie wybaczyła, życiem się bawiła.


- mam sen, w którym znowu jesteśmy z tym pokoju, a Ty mi się oświadczasz... i ja za każdym razem mówię "tak" .
- to tylko sen, prawda ?
- ale to mój sen.


to miłość Cię znajduje, nie Ty ją. to ma mało wspólnego z przeznaczeniem i tym, co zapisane w gwiazdach.



poprzez milczenie mów mi jak mnie kochasz.


jedno mnie zastanawia... dlaczego akurat teraz o nim myślę ?


Przychodzisz i odchodzisz, tak musi być.


Jeśli zastanowisz się kiedyś czemu nie patrzę na Ciebie gdy Cię mijam szepnę, że to ciężkie by patrzeć jak Ty na mnie nie spoglądasz, że nie chcę abyś myślał, że jesteś dla mnie kimś więcej niż przeciętnym szkolnym kolegą, że obserwuję Cię kątem oka.



- Co ty właściwie masz na ustach ?
- Magenta Extreme Lip Line - poinformowałam.
- Smakuje ?
Przejechałam językiem po wargach.
- Nooo.
I wtedy jego usta znalazły się na moich.
- No to spróbujemy - mruknął.
Pozwoliłam mu na to.
Próbował smaku moich ust ,przesuwając czubkiem języka wzdłuż konturów warg.


Odwraca się do mnie z uśmiechem. Jak on się ładnie uśmiecha: prosto w moje serce.


Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.


Wyłączam moje serce. Po co ma pracować? Dla kogo? Go już nie ma .


Ratować serce ! znika puls ! tracimy je… nic nie dało się zrobić. Było za dużo złamań wewnętrznych


" Objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością .. odniosłam wrażenie, że mam wszystko "



.. ja nie muszę patrzeć, muszę czuć . i tej właśnie nocy odczułam to .


' pocałował mnie w czoło i powiedział, że będzie mi się przyglądał, gdy będę spała . '


Do ludzi trzeba wyciągnąć rękę. Trzeba. Możemy się nie doczekać odzewu. Ale jeśli nie wyciagniemy ręki, to odzewu nie doczekany się z całą pewnością.


Czasem po odłożeniu słuchawki czujesz się zraniona. Cierpisz i wiesz, że ten ból będzie narastał. Rozmowa była przykra, a jednak smutno Ci że się skończyła. Miała ochotę walnąć telefonem, a także głową o ścianę.


Bóg stworzył świat w 7 dni. A ja zniszczyłam swój świat w 7 sekund.


Powiedz, że podzielimy jedną miłość, jedno życie.. Powiedz jedno słowo, a pójdę za tobą. Dziel ze mną każdą noc, każdy ranek. Tylko ty mogłaś dodać skrzydeł mojej muzyce - teraz jest skończona - pieśń.. nocy.



... i nie mogę sobie darować, by nie objąć jeszcze mocniej mej Miłości i nie puścić go nigdy więcej , nigdy .


Ja uciekam a Ty mnie łapiesz. To cudowne czuć Twoje ręce, które mnie ściskają, ale nie zniewalają siłą ...



Tak wiele rzeczy musi się wydarzyć, aby doszło do spotkania dwojga ludzi.


Powinnam Ci postawić pomnik. Sprawiłeś, że mogę przez bite 5 godzin leżeć na łóżku wbijając wzrok w pająka wiszącego na pajęczynie. I nie mam siły krzyczeć, choć przecież zawsze bałam się pająków.


Ponieważ kiedy nie byli razem... No cóż, po prostu czuła jakby w jej ciele brakowało jakiegoś ważnego organu.


Moje serce... zapomniałam, że mam coś takiego . być może nigdy tego nie wiedziałam .



nie będę wpadać w depresję z powodu braku faceta- mam osiągnąć równowagę wewnętrzną oraz pewność siebie


przyprawiłeś mnie sobą , nakarmiłeś swoim szeptem.
upiłeś pocałunkami , a ja nadal jestem głodna CIEBIE ! ;*



może to głupie ale czasami zdaje mi się, że ja nie jestem dla niego tylko koleżanką.


bo widzisz ... kiedy dwie osoby łączą się ze sobą, jest to szczyt uduchowienia, który można osiągnąć tylko wtedy, gdy sie kocha ..


uczucia w promocji na wyprzedaży - nie ma ich w sercach, są tylko na twarzy.


- Stęskniłaś się za mną choć odrobinkę?
- Wiesz... nie mam w zwyczaju tęsknić za ludźmi, których nie lubię.



Ty nauczyłeś mnie kochać. Potem pokazałeś, że nie warto.


Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy, które mało nas obchodzą..



.. jestem kobietą, która przezyła pewne sytuacje, by stać się tym kim jestem dziś ..


choć tęsknię za tobą, to nie chcę by wracało.


gdybym miała być jakimś uczuciem, byłabym smutkiem.


Nieważne co powiesz, ja i tak wiem, że Cię kręcę


Powątpiewam w Ciebie często, jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość


Potrzebuję tego bałaganu, który on robił w moim życiu


I szmer Jego serca słyszę już na klatce, idę się bać…


jeśli tylko będziesz chciał , oddam Ci skrawek mojego świata . Zrozumiesz , co to niebo .


najgorzej gdy kończy się coś , czemu tak naprawdę nie pozwoliliśmy się rozpocząć


a jeśli kiedyś poczujesz nienawiść do siebie to przyjdź . Opowiem Ci jak Cię kochać .


w sposób mistrzowski opanowałam sztukę przechodzenia od tego co realne, do tego co niemożliwe, do nieskończoności.


Parę miesięcy temu zaczęłam mieć wrażenie , że szybko posuwam się w strone maniakalno depresyjną z bladoniebieskim odcieniem schizofrenii.


moje ciało rozpadało się na milion kawałeczków, czasem nawet kuliłam się z bólu, w głowie słyszałam twój aksamitny głos... a wszystko dlatego że myślałam że mnie nie chcesz.


i wtedy coś czułego musnęło moje usta.


niech twoje słowa dźwięczą, otaczają, przenikają, napełniają mnie... niech się wylewa na ma duszę ogień żywy, niech to nie kończy się.


Nie jestem niemiła. Jestem realistką, a rzeczywistość bywa czasem okrutna ;]


po co wykonywać ruch który donikąd prowadzi ?


'Pragnę Twojego towarzystwa zbyt mocno, by słuchać głosu rozsądku.



dlaczego oni idą za rękę? przecież ona mu nie ucieknie.


-co robisz?
-maluję.
-a co malujesz?
-Twój strach, że kiedyś odejdę.
-ale przecież ta kartka jest pusta.
-widocznie wcale się tego nie boisz.



Czas nigdy nie był po mojej stronie, myślał. Mogłem poznać ją już wtedy. Ale zamiast mnie pojawił się tutaj zupełnie inny człowiek.
-Mogłabym być tematem, który pomoże ci wrócić do zawodu?
-Mogłabyś-potwierdził. Patrzył na nią urzeczony, myśląc że mogłaby być nie tylko tematem, ale sensem jego życia, gdyby poznał ją odpowiednio wcześnie.


Czym jest miłość? Czy wystarczy lubić kogoś bezgranicznie, potrzebować drugiego człowieka w taki sposób, o jakim nie mówi się głośno?




koniec.
Ann_^^ 16:39:43 27/03/2009 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu

Byłaś doskonałym amortyzatorem wstrząsów, kiedy w życiu
zaczynało coś pękać. Teraz pękło.. przez Ciebie.



"Rzeczywistość na ogół różni się od tego, co się o niej mówi, a ty zawsze myliłaś słowa z prawdą. (...) Nigdy nie potrafiłaś odróżnić pragnień od tego, co istnieje naprawdę."


"Wiem jak się czuje człowiek, czytając słowa, które kierują jego krokami. Nikt tego nie wie lepiej ode mnie. A jednak w moim przypadku słowa się nie spełniły. One mają tylko taką moc, jaką ty im nadasz."


"Serce jest słabe i zmienne, łaknie tylko miłości
i nie ma nic gorszego, niż uczynić je swym mistrzem.
Mistrzem powinien być rozum, który śmieje się z lekkomyślności serca,
drwi z miłości jako wybryku natury nietrwałego jak kwiat.


im więcej Cię mam , tym bardziej stajesz się obcy.


czekając na marzenia, na spełnienie snów.


Każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś stracił i coś kocha.



Uświadomiłam sobie coś bardzo podstawowego. Już Cię nie znam.


Dam Ci lizaka z napisem ‘Kocham Cię’, może wtedy się domyślisz


Ktoś głupi wmówił mi kiedyś, że tylko początki bywają trudne


Czuję się, jakbym spadała z dachu budynku i liczyła ciągle, ile jeszcze pięter mi zostało. To normalne?


znam słowa które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata.po nich nie można już odejść..


czy mogę dać ci siebie jeżeli nie umiesz powiedzieć co czujesz?


w życiu mało było sytuacji w których nie wiedziałam co powiedzieć. wczoraj dosłownie mnie przytkało.


uczucie pustki, która mnie wypełnia jest okropne. cisza otaczająca mnie w około jest przeraźliwym krzykiem. bezradność boli najbardziej.


byłam na etapie kompletnego otępienia. nie zastanawiałam się nad niczym. kompletnie. nic do mnie nie docierało. zajmowałam się tylko i wyłącznie sobą. ale nie miałam pojęcia, kim jestem. czasami to nawet nie wiedziałam, czy w ogóle jeszcze żyję.


i kiedy stałam naprzeciw Ciebie i patrzyłam Ci w oczy rozsądek, przemyślenia - wszystko poszło w kąt. kochałam Cię.


a my w brutalny sposób postanowiliśmy wykańczać się nawzajem.


Czasem ludzie to gnoje,dbają tylko o swoje.Nie pomogą nikomu.A trzeba pomóc.Zabijają wzrokiem pełnym zawiści.Uważają, że są czyści.Egoiści.



Zatrzymujemy sie na srodku drogi sponierwierani nie wiemy co robic. Lawina pytań zasypuje nam głowe, nie potrafimy serca wyrazić słowem.


-Kochasz ją?
-Zrobiłbym dla niej wszystko... A najdziwniejsze jest to, że nie wiem dlaczego...



trzymałeś za rękę mimo, że wydaje ci się śmieszny mój lęk przed ciemnością. Byłeś, tego się nie zapomina.


Nie rozumiem Cię. Wciąż Cię ranię. Mówię rzeczy, które nawet u takiego twardziela jak Ty wyduszają łzy. A Ty... Nawet z kałuży tych łez tworzysz napis ‘Kocham Cię’...


-Dlaczego?... Dlaczego wciąż o mnie myślisz.? Pomimo tylu lat...
-Blizny są widoczne przez całe życie. Nawet jeśli skaleczyłeś się w dzieciństwie. A Ty jesteś moją blizną...


I co mi zostało?... Srebrne serce na łańcuszku, ale przecież ono nie zastąpi mi tego, które złamałeś...



Jesteś gorszy niż HIV. Bo on w końcu zabija, a z Twoim wspomnieniem muszę żyć całe życie. I choć wyniszcza – nie zabije...


Zawsze chciałam Cię chronić... Zasłaniać parasolką w deszczowy dzień, gdyby samochód nierozważnie wjechał w kałużę. A okazało się, że to ja byłam tym kierowcą samochodu, który wciąż oblewał Cię wodą...


powiedz mi , czym uleczyć tą miłość ?


Chcę mieć coś swojego. Coś co będę kochać. Bo ja tak naprawdę najbardziej w życiu chcę kogoś kochać.


są takie osoby, trzecie czwarte piąte rzadziej drugie albo pierwsze. są takie osoby trzecie, które w najodpowiedniejszych momentach stają na drodze i mówią. nie krzyczą, nie szepczą, nie dotykają - mówią. ratują cię chociaż myślisz, że nie mają przed czym.


nie umiem się odnaleźć kiedy jestem blisko Ciebie.


wiem wszystko gdy spojrzysz mi w oczy. mnie nie zaskoczysz.


Kochanie, umrzyj pierwsza, chociaż kilka minut przede mną - nie chcę, żebyś wracała sama do domu.


żadnych sławnych scen na balkonie. tylko wiara, że mnie kochasz..


-Możemy zjeść z jednego talerza?
-Ale dlaczego.?
-Bo pary jedzą z jednego talerza. A ta dziewczyna przy stoliku obok, spogląda co chwilę na Ciebie i chyba nie wie, że ja jestem częścią Twojej pary.



-Dla Ciebie zrobię wszystko, gdybyś poprosiła...
-A gdybym poprosiła żebyś mnie zabił. Zrobiłbyś to.?
-Tak. Ale chwile później zabiłbym siebie...


Jest wiele rzeczy, o których chciałabym Ci powiedzieć. Kocham Cię.? Nie, to takie banalne. Może, że jesteś dla mnie niczym bóstwo.? Ale przecież Ty wiesz, że ja nie wierzę w Boga... Mogę Ci jedynie powiedzieć, że... cieszę się, że znów mogę na Ciebie patrzeć, nawet jeśli Ty nie lubisz gdy na Ciebie patrzę...



Słowa "ufam" nie używam od razu, na to potrzebuję trochę więcej czasu.


- Kocha – rzekł, pewny siebie.
- Skąd to wiesz? – zapytałam, dodając do mojego głosu trochę kpiny.
- Umiem czytać z ruchu serca.



Oczywiście, że nie ma miłości. Nie ma i nigdy nie było.



Dziewczyna stanęła nad przepaścią i ostatni raz spojrzała w dół.
"Dość wysoko.." - przeszło jej przez myśl.
Kiedy odetchnęła nieco, wycofała się o kilka metrów, po czym ruszyła.
Na pełnym rozpędzie wykonała ostatnie trzy kroki i skoczyła.
W tym właśnie momencie poczuła na swej dłoni uścisk, który nie pozwolił jej lecieć.
Wisząc na czyjejś ręce szybko otrząsnęła się i spojrzała w górę.
-Dlaczego mnie złapałeś?! Puść mnie! Chciałam lecieć!
Chłopak nie odezwał się. Nadal trzymał blondynkę mocno. Ta zaś spojrzała w dół.
Szybko pozbierała myśli i otrząsnęła się. Wpadła w panikę.
-Nie! Nie puszczaj mnie! Nie daj mi tu zginąć, błagam..
Nogi chłopaka nieco ujechały na błocie. Sam osunął się w stronę przepaści.
W jej oczach pojawiły się łzy. Spojrzała na niego błagalnie ostatni raz.
-Chcę, żebyś wiedziała, że nigdy nie pozwolę Ci spaść!- krzyknął.
Zaparł się nogami o wystający korzeń i wciągnął ją do siebie.
Kiedy już była bezpieczna wepchnął ją na skałę i sam próbując do niej dołączyć ujechał na błocie.
Maź zaczęła się rozpływać po kamieniach. Osunął się na niebezpieczną odległość.
Teraz sam zawisł nad przepaścią. Dziewczyna widząc to rzuciła mu się na ratunek.
-To moja wina!- krzyczała -Nie możesz teraz zginąć!
Złapała go za rękę, ale on odepchnął ją od siebie po czym spadł.
Nagle usłyszała dziwny szum. Wiatr ucichł, deszcz przestał padać, a sztorm ustał.
-Chcę, żebyś wiedziała, że nigdy nie pozwolę Ci spaść!- usłyszała znów.
Tak jakby wiatr przemówił do niej. Nie miała pewności. Wiedziała jedno...
On tam jest, już zawsze... I nigdy nie pozwoli jej spaść..



Pieprz się! I tak będę kłamać, że wcale Cię nie kocham...



Dwukropek i gwiazdka.





koniec.
Ann_^^ 18:10:29 25/03/2009 [komentarzy 0] Komentuj

opisy gadu gadu. :]

powiedział mi wtedy , żebym sobie odpuściła . Ale ja nie umiałam . Nie wiedziałam jak się odpuszcza .


uwaga wszystkie jednostki, uwaga wszystkie jednostki
nadajemy komunikat o mężczyźnie z piwnymi oczami
powtarzam, nadajemy komunikat o mężczyźnie z piwnymi oczami
jest on uzbrojony w nóż, powtarzam, jest uzbrojony w nóż
zachować ostrożność
nie mając żadnej litości niszczy życie każdej dziewczynie - raniąc ją w serce


Naprawdę chciałam iść z Tobą przez życie,
nigdy nie pojmiesz co działo się w mojej psychice..



..patrzyłam prosto w Twoje oczy, teraz już wiem..ostatni raz.


Mimo że zwierzał mi się, jak bardzo pragnie odebrać mi życie, współczułam mu, że tak bardzo się męczy.


Czas to jedyna droga od początku do końca jednokierunkowa.


ubrana w kolorową wizję tego co nadejdzie


gdybym była jednym z twoich nałogów, może wtedy częściej wracałbyś do mnie..


Zbyt mocno chciała sobie udowodnić jak ta sytuacja na nią wpłynęła. W gruncie rzeczy tylko udawała silną dziewczynę...była słaba a jej serce wciąż krwawiło z bólu.



włamię się do Twoich myśli z tym co napisane na moim sercu.


Zawsze ktoś za kimś goni. Nigdy nie jest tak, żeby dwoje ludzi kochało jednakowo mocno w tym samym czasie.


Nikt nie wydaje się być bardziej obcy niż ktoś kogo się kiedyś kochało.


Gdybyś objął mnie i zaczął błagać , żebym została , pewnie bym
została , bo odmieniłeś moje życie , dałeś coś ,czego od dawna w nim brakowało..
Nasza znajomość układałaby się tak jak do tej pory,a my mielibyśmy nadzieję ,
że kiedyś może nam się uda,ale nie mogło nam się udać..



- Boję się..
- Czego?
- Że nigdy już nie będę tak szczęśliwa jak teraz ..


jeszcze ciągle .. potrafię narysować Cię z pamięci.


-Kocham cie, wiesz?
-Tak, wiem.
-Kocham cię więcej, niż jest ryb w morzu i mocniej, niż świeci księżyc - wyznał.
Spojrzała na niego z ciekawością, a on wzruszył ramionami.
-Tak mówiła mama, gdy byliśmy mali ..


i nie ma podstaw, by twierdzić że łączyło nas coś prawdziwego . Ale będę w to wierzyła.


- Jeśli ma choć trochę rozumu uświadomi sobie co stracił ..
- w takim razie nie ma ani odrobiny rozumu, Rozstaliśmy się dwa miesiące temu i do tej pory sobie tego nie uświadomił.
A może już to wie i jest uszczęśliwiony.


nie potrafię ruszyć do przodu tak jak wy wszyscy i udawać,
że nic się nie stało.



Wiesz...nie umiem ci zaufać. Przeciez jesteś samcem. Umiesz kłamać, zdradzać i ranić.


Chciałabym być zimną suką co nie ma serca i nie pragnie byc kochana.


Jeżeli masz kogoś, kto cię kocha, daje ci to setkę powodów, by żyć.


Umieramy po cichu, kochamy bez słowa..


Mogłabym to zrobić gdybyś tylko chciał. Na skinienie serdecznego palca uczynić Ci raj na ziemi.


docieram do Ciebie przez tysiąc kilometrów,
a Ty się wahasz na brzegu centymetrów



Udaję, że traktuję go jak powietrze. Idzie mi całkiem nieźle.


Moja miłość zawsze umiera zanim się zacznie.


Lubiła na niego patrzeć. Jej stęskniony wzrok sprawiał, że czuł się zagubiony.
A Teraz…
Teraz to on się nie gubi, ona nie tęskni.


Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć..


nie lubię, gdy się nie odzywasz, bo nie wiem co tak naprawdę myślisz... a ja... ja chyba tęsknię.


Przez chwilę krótszą niż oddech pragnę spojrzeć ci w oczy, ale coś mnie powstrzymuje.



Śniło mi się, że nie żyjesz, a ja płakałam bo nie zdążyłam nic zrobić.
Następnego dnia odetchnęłam z ulgą widząc Cię i nawet nie spojrzałam Ci w oczy ze strachu, że nie daj Boże zobaczyłbyś jak bardzo Cię kocham.


Nie ważne są żadne słowa, nasza miłość jest piękna. Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna.


Szampan! Pogrzebiemy za pomocą kilku bąbelków to kruche uczucie, które nas łączyło !


nie cierpiała uczucia, że nie ma powodu, by rano się budzić;
nienawidziła uczuć, jakie ogarniały ją, kiedy się budziła.
Nie mogła już znieść myśli, że nie ma na co w życiu czekać.
Tęskniła za świadomością, że jest kochana, za jego dotykiem, wsparciem, słowami miłości ..



Wiedziała tylko, że znów jej coś odebrano. Tym razem bezpowrotnie.


bardzo wyczerpująca była ta huśtawka uczuć .


nie wiem, czy kiedykolwiek pokocham w ten sam sposób, trudno mi
uwierzyć, że coś takiego może się zdarzyć, ale miło jest pomyśleć,
że pewnego dnia może tak właśnie będzie.


- Chce być szczęśliwa...
- Myślenie samolubnego dziecka.
- Wiem.



moja naiwność mnie czasem przeraża. xd


bo w tym chu.jowym życiu potrzebna jest miłość.


- powiedz mu że go kochasz .
- nie mogę. dla nas to zbyt niebezpieczne ..


Całe życie może się zmienić w ciągu jednego stuknięcia serca


Gdyby miłość mogła być winą, ty byłabyś tej winy przyczyną i usprawiedliwieniem


jakby było miło, gdyby istniały wizjery ludzkich serc.


Oparł głowę na jej piersi. Słuchał, jak bije jej serce.


nie ma ideałów. Ale może to i lepiej? Tak to nie byłoby jakichkolwiek poświęceń, starań i próby akceptacji czyjś wad


- Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.


Wiesz... Powinnam Ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał Ci serce tak jak Ty złamałeś je mnie. Ale nie będę. Mało tego. Powiem Ci, że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypi.erdoli w twarz osobie, która Cię zrani. Może wtedy zrozumiesz...


ranisz. wypier*alaj, grzecznie proszę.


Złamanemu sercu nie wystarczy czekolada.


skończyło się marzenie . zaczęły się realia .


za każdym razem , gdy przypominam sobie nasze beznajdziejne uczucie , pocieszam się myślą , że przecież miłość już widziała gorsze przypadki , które konczyły się szczęśliwie .


i pytają mnie o Ciebie . a ja niby zamyślona , nie odpowiadam .



i co mam Ci napisać ? że tak bardzo tęsknie ?
że analizuję wszystkie wspólne chwile ? że tak bardzo tęsknie za czasami, kiedy udawałam obrażoną a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś aż mi przejdzie ? że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania ?
że żałuję tego co się stało ? że .. że Cię kocham ?
tak. kocham. tęsknie . żałuję ..
tylko po co !? i tak wiem że nie wrócisz ..




kiedy pisze do ciebie, tzn, ze tęsknie za tobą, a kiedy nie pisze,
tzn, ze chce abyś to ty tęsknił za mną.


inaczej. - a skończyło się przecież tak jak zawsze.


- przytul mnie
- ale ..
- no kurva przytul !


czy martwe, zamrożone serce może znowu bić ?


wiesz, ze kochasz, kiedy nie możesz zasnąć w nocy, ponieważ wtedy rzeczywistość jest nareszcie lepsza niż twoje sny .


tak tak. to pewnie deszcz zmył ostatki naszych uczuć i nadziei.


Nieład w mojej głowie odpowiada nieporządkowi w sercu..


-Wiesz... Nie wiem jak to powiedzieć... My chyba... No wiesz...
-Nie musisz być taki delikatny. Powiedz ‘wypierdalaj’, bo przecież właśnie to usiłujesz powiedzieć. Nie bój się, nawet jeśli rozpadnę się na kawałki to ktoś mnie poskleja. Może kropelką...



Kusząca wizja przyszłości. Wyprodukuję sok o smaku miłości.


Z przystanku rzeczywistości odjechał pociąg marzeń. Śpię.


-nawet nie wiesz jak chciałam żebyć wtedy chwycił mnie za rękę, powiedział 'zaczekaj', przytulił..
-ale przecież..
-wiem że powiedziałam że odchodzę, ale czy gdybym powiedziała, że zostaje to coś by zmieniło?


chciałam żeby Ci mnie zabrakło, chciałam żebyś zatęsknił.. nie tęsknisz.


jakie to szczęście, że istnieje śmierć..


chwyć mnie za włosy i mocno pocałuj.


jak dotąd, dałam tylko jeden dowód odwagi: nie zabiłam się.


nie wierzę w to, by ktokolwiek mógł urodzić się złym.


tęsknota? uczucie najbardziej niewypowiedziane, stan próżny wszelakiej ulgi, ucisk serca ciągły i jednostajny.


Ta miłość przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból.


- to podaj mi chociaż jedną rzecz która podoba się i Tobie i mi.
- no wiesz... podobam się sobie xD
- i niby taki ktoś jak Ty też mi się podoba xD ?
- oj grabisz sobie kochanie, grabisz ;*


i co ? jeśli Ci powiem, że Cię kocham wyśmiejesz mnie. jeśli zaś powiem, że jesteś mi obojętny uznasz, że nie mam uczuć. widzisz wyjście ?


Każdego dnia, dziękuję Bogu za to, że Cię mam,
Za to, że jesteś przy mnie bym nigdy nie czuł się sam.


I znowu tęsknię za Tobą. I znów mi na to pozwalasz..


Nie panujemy nad biciem serca. Ani nad tym, dla kogo bije. A szkoda.


Ja Ciebie nie szukam. Sam przyjdziesz i będziesz. Dla mnie.


Głupia rzecz ta 'miłość'- poznajesz, kochasz, cierpisz..


Jeśli są razem, to tylko na zdjęciach.


Jeśli zadzwonię o 3 nad ranem odbierzesz, żeby ze mną porozmawiać?


Zabiłabym samą siebie. Byle Ciebie nie ranić.


` "Wiesz co mnie boli ?
Co jest dla mnie najgorsze ?
Ta świadomość,
że jeszcze 7 miesięcy temu
nie zrobił byś tego..
wtedy,mimo wszystko,
zależało Ci jednak bardziej .."


` a wszystko przez to,że chciałam Ci zrobić głupią niespodziankę ..


` "Cofnij czas.. zrób cokolwiek !
i nie pozwól mi się już NIGDY WIĘCEJ
W NIKIM ZAKOCHAĆ !"


Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała


Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała


I znów wymyślam kolejne 100 powodów,aby Cię kochać.


Instynkt mi mówi, że idziesz za swoim instynktem, a obydwoje wiemy, jak to się kończy – niedobrze.


-Incydent, nic nieznaczący incydent. Ja bym Ci wybaczył. Co takiego się stało? Nic, bo dla mnie to nic nie znaczyło! Obudź się wreszcie! Na jakim Ty świecie żyjesz?
-Nie chce! Nie chce takiego świata!



-Będziesz tego żałować! Nie zostawiaj mnie!
-Chcę tego żałować! Na niczym bardziej mi nie zależy!


'Poczułam własne serce i za pierwszym twym słowem osądziłam, że jestem zgubiona.
Spostrzegłam skrępowanie w twoim zachowaniu, pochwalałam ten respekt i jeszcze Cię bardziej za to kochałam; Chciałam Ci tak umilić twój stan teraźniejszy, żeby obawa przed jego zmianą zwiększyła jeszcze twoją powściągliwość. Wszystko to mnie zawiodło..

Daremnie udając oziębłośc, trzymałam Cię z dala, gdybyśmy byli we dwoje; sam ten przymus mnie zdradził: napisałeś do mnie. Zamiast rzucić w ogień Twój pierwszy list albo go zanieść matce, ośmieliłam się go otworzyć. To właśnie było moją winą i reszta była już tylko nieuchronnym skutkiem. Chciałam sobie zakazać odpowiedzi na te nieszczęsne listy, których nie potrafiłam nie czytać. To straszne pasowanie ze sobą nadwerężyło mi zdrowie. Ujrzałam przepaść, w którą miałam się rzucić. Zdjęło mi to obrzydzenie do siebie samej, ale nie mogłam się odważyć na odprawienie cię. Wpadłam w jakąśc rozpacz, wolałam wtedy abyś nie żył, niż żebyś do mnie nie należał..'



dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę, a oczy mieć szeroko zamknięte.


I zapomnieć wszystko. Jaka godzina, jaki dzień ..


'Czy mógłbyś dziś gdzieś ze mną iść?
Nie mówiąc nic, po prostu być .
Chodź, usiądź ze mną, ja też jestem smutna .
Popłaczemy razem, aż zjawi się uśmiech.


Zaciskam wargi i ręce drżące – czekam na zmianę. Marzę o cudzie !


pokaż mi granice, a ja nauczę cię je przekraczać.


źle znosiłam tę sytuację. A co noc wracały sny ..


już 6.30. czas wstawać. Zacząć od początku dzień. Tylko w jaki sposób? Od samego rana już w łzy w oczach, przecież dziś znowu Cię spotkam


upijała się, aby przypomnieć sobie moment w którym ją kochał.. w stanie trzeźwym wiedziała, że taki nigdy nie istniał ..


wiosna jest bardzo trudnym okresem dla serca.


jestem po prostu zmieszana, kiedy stoję tutaj i patrzę na Ciebie..


już dawno przyszedł czas na naszą miłość.
ale serca mamy daleko. będziesz świętował naszą samotność ?


Twój chłopak myśli o mnie ,
nawet jak połkniesz - proste ! xD



bo nie ten kocha prawdziwie, kto jest krzykliwym widzem miłości.


niech Cię nie zmyli moja powierzchowność.


a ciąg dalszy nie nastąpi..


Są to strome schody do nieba, wąskie i bez oparcia.
Możesz iść prosto w górę, nie oglądając się za siebie.
Kiedy utracisz równowagę, zranisz się boleśnie lecąc w dół.
I zaczynasz wędrować od nowa, jeżeli masz jeszcze siły.
Nie możesz się zatrzymać- nie da się żyć ani ustać na żadnej krawędzi,
Trzeba kroczyć lub spadać.
i tak do końca życia.



łatwo zorientować się, że ktoś nam się podoba. gorzej z zakochaniem


-Kłamał! Nigdy mnie nie kochał
-Skąd wiesz?!
-No prosze cię..
- tak więc, czy jeśli ktoś powie , że jest noc i pokaże Ci księżyc to po
10 godzinach nazwiesz go kłamcą?



-Jak Ty to robisz? Emanuje z Ciebie tak jasna aura, tyle dobroci i optymizmu...
-Po prostu wiem co to ból. I nie chcę zadawać go innym.


Odszedłeś wyrzucając klucz do mego serca. Ale przyjdzie taki czas, że wrócisz. A gdy zapukasz usłyszysz ‘Zajęte.!’.



-Nie rozumiem dlaczego ciągle się uśmiechasz.
-Chyba po to żebyś i Ty się uśmiechnął...


Zakłamane serce. Przesłodzona uprzejmość.


"Kto w kochaniu spodziewa się wzajemności,
traci tylko czas."



"Pragnie się tego, czego się nie ma,
nie można przecież czegoś chcieć,
kiedy się już to ma."



"Dlaczego serce kocha tylko to, co może stracić?"


Byłam zbyt nieśmiała, lecz zdecydowałam się napisać. To było mój błąd


Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że znam Ciebie. I że mogę Ci o tym powiedzieć. Nawet nie wiesz...


Po pewnym czasie smutek był tak wielki, że nie mogłam sobie poradzić ze wstawaniem rano.



Przypominaj mi nieustannie, że jesteśmy tylko przyjaciółmi. Chyba że i Ty się zapomnisz. Jeśli tak, to mi nie przypominaj. Takie zapomnienie może zdarzyć się nawet najlepszym przyjaciołom.


Przecież samotność to najgorszy rodzaj cierpienia! Czyż Stwórca nie powołał świata do istnienia dlatego właśnie, że czuł się samotny? Niech już chrapie, zostawia brudne skarpety na środku pokoju i pali w sypialni. Niech tylko będzie.


Palce wskazujące obu rąk dwa razy pod obojczyk, potem dwa razy w kierunku rozmówcy. „Kocham Cię”.To takie proste...


Płacz przez cierpienie lub radość musiał być pierwszą umiejętnością ludzi. Zanim jeszcze nauczyli się mówić.


im bardziej mnie nienawidzisz tym bardziej cię do mnie ciągnie.


- myślisz, że to przypadek, że się spotkaliśmy ?
- na świecie nie ma przypadków.
- a więc to szczęście losu ?
- nie. po prostu po miesięcznym patrzeniu na Ciebie z okna postanowiłam wyjść. ujawnić się.



"-Dziękuję.
-Za co?
-Za to, że nauczyłeś mnie czym jest miłość i ból."


„Nie mogły istnieć dwa serca bardziej sobie przychylne,
dwie osoby o tak podobnych gustach i tak zgodne w uczuciach…”



Mówiłeś: " Zawsze, na zawsze".
A ja za każdym razem wierzyłam...


najgorszy czas w życiu to czas przeszły niedokonany



koniec.
Ann_^^ 21:41:09 23/03/2009 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu gadu . :-)

- Wierzysz w miłość?
- Nie. Ale brzmi nieźle.



a tak przy okazji, ubóstwiam Cię . w przerażający i niebezpieczny sposób.


I wciąż kłamać... ‘Ja do Ciebie NIC nie czuję...’


zamknij się. już za poźno. nie płacz. odeszłam.
wszystko się rozsypało. zbierać nie będę, bo nie potrafię. i nie chcę.


Zmieniłam o Tobie zdanie - rozczarowanie...


pozostało tylko wspomnienie i zdjęcie
z biegiem czasu chwytam za to częściej
jak każdy mam chwile, za którymi tęsknie
i za którymi nie, bo przecież też takie były
i jedne i drugie dały mi w życiu lekcje ..



Już wtedy nie znosiłam weekendów, cieszyłam się na poniedziałki i
nieustannie sprawdzałam swój telefon komórkowy.



bo czuła że On kocha i nie porzuci ..


-Chcesz poznać swoja przyszłość?
-Nie wiem, co to jest przyszłość.
-Jak to?
-Czy to tylko inny skrawek czasu? A może coś, czego trzeba
dokonać? Mówi się: ten i ten ma przed sobą przyszłość. A co z innymi?



przecież to Ty twierdzisz że cierpisz. .


chyba zaczynam bardziej nienawidzić niż kochać.


nie wiem czy wiesz, ale jesteś podobny do mojego przyszłego chłopaka


Zamykam oczy. Nie chcę widzieć, nie chcę czuć...


Gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia...


Tak trudno jest wyrazić słowami to co czuję... Ale gdy namaluje serduszko na kartce papieru... zrozumiesz, prawda?...



Zawsze, gdy odchodzisz umieram ze strachu... Boję się, że dojdziesz do wniosku, że nie ma po co wracać...


Chce tylko, żebyś był pewny tego co robisz, bo ja już nie mam sił znowu o kimś zapominać.


I nagle w ten Twój beztroski świat wchodzi z butami ktoś kto chce przed Tobą samym ratować Cie.


- nienawidzę Cię!
- ale za co?
- tak po prostu. instynktownie.



gdybym mogła raz milczeniem przesłać małą szczęścia część, milczałabym na zawsze, wiesz...


-dlaczego ty mnie nie lubisz?
-bo wole Cię kochać .



'Już chciała powiedzieć, że (...) czas jest czasem, każda sekunda trwa dokładnie sekundę, to przecież jej obowiązek. Ale zaraz przypomniała sobie tygodnie, które przemknęły w mgnieniu oka, i popołudnia trwające całą wieczność. Minuty ciągnące się godzinami i godziny, które minęły tak szybko, że nawet tego nie zauważyła'


Lubię wspominać chwilę, których nigdy nie przeżyłam.


Cerujemy serca jak kieszenie i wmawiamy sobie, że miłości nie ma.


Żyć?
Nie, nie umiem.
Już nie wiem na czym to polega.



Dlaczego nie mogę umrzeć z powodu złamanego serca?
To by było znacznie łatwiejsze niż z nim żyć.


kiedyś nawet sam wyraz "miłość" robił na mnie wrażenie.


- Powiesz mi, co czujesz gdy Go widzisz? To miłość?
- Nie wiem, Mała.
Czy miłością można nazwać zamieranie gdy widzi się kawałek Jego twarzy w kilometrowym tłumie, bo wydaje Ci się, że jest już wystarczająco blisko?
Czy miłością można nazwać nasłuchiwanie Jego kroków, chociaż wiesz, że to niemal niemożliwe by akurat przechodził?
Czy miłością można nazwać przypadkowe przechodzenie koło Niego dziesięć razy, żeby chociaż zobaczyć Jego uśmiech, przymknięte powieki albo usłyszeć Jego śmiech unoszący się ponad tłumem?
Czy miłością można nazwać, zrywanie się parę godzin wcześniej tylko po to by towarzyszyć mu w drodze do szkoły?
Czy miłością można nazwać drżenie na całym ciele gdy On się do Ciebie zwróci?
Czy miłością można nazwać śmiech z ekscytacji gdy się do Ciebie uśmiechnie?
Pośród tylu szczęśliwych ludzi, którzy wręcz nie dostrzegają uśmiechów ukochanych osób, ja właśnie tym żyję. Jest to moja nadzieja na przetrwanie całego dnia, bez widoku Jego twarzy.
Czy miłością można nazwać modlenie się wieczorem żeby mi się przyśnił?
I czy miłością można nazwać płacz do poduszki, gdy okaże się, że to tylko sen?


On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i JEDYNE. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było złe.


nie chciałam im posyłać łez. odchodziłam...odchodziłam ... i nie miało znaczenia, jak wiele serc będzie zranionych - moje, ich czy kogokolwiek. w duchu już od nich odeszłam. [...] nigdy już nie zobaczę tego syfu. dzięki bogu.


bo w gruncie rzeczy miłość jest nieuleczalna. do cholery, co Ci przyszło do głowy, że chcę się z niej leczyć?!


jak mała dziewczynka poddaję się posłusznie. wybacz, dla Ciebie nie potrafię być twarda.


tak i najlepiej to wogóle przeproś mnie, za to, że się we mnie zakochałeś :/


Mało dla Ciebie znaczę, bo zawsze jestem obok. Na zawołanie. Nie boisz się, że kiedyś powiem "nie". Masz rację - nie powiem..


Bardzo mocno dano mi odczuć, że nic nie znaczę


"To niemożliwe!" - mówi Rozum
"To lekkomyślność!" - mówi Doświadczenie
"To może zranić!" - mówi Duma
"Spróbujmy..." - mówi Marzenie


- Jestem żałosny. Najpierw oberwałem po łbie od życia, potem obwiniałem wszystkich oprócz siebie, odgrywałem się na tobie za wszystko zło, które mnie spotkało, a najgorsze, ze tak bardzo cię zraniłem. I to ja jestem gwiazdą?- Zaśmiał się, a w jego śmiechu nie było niczego, co przypominałoby radość.
- Dla mnie zawsze nią będziesz- nieśmiały szept jeszcze spotęgował jego wyrzuty sumienia.
- Więc teraz mozesz pomyśleć życzenie.
- Nie rozumiem..?
- Właśnie miałaś okazję oglądać spadajacą gwiazde.



' ktoś zabiera cię kolejny raz
gdy już czuję że mogę cię mieć'


-Co może się stać w takiej sytuacji?
-Wszystko. W życiu zawsze wszystko może się przydarzyć. (...)
-To, co powiedziałaś, jest przerażające- chwycił ją za rękę i już jej nie puścił.
-Nie. Nie tak, jak ci się wydaje.
-Jak to nie?! A cóż jest bardziej przerażającego?
-Nicość.



mężczyźni kochają za coś, a kobiety - bo fajnie jest kochać. ^^


dobrze wiesz, że bez Ciebie jest mi ciężko.



nie czekaj .. ja o miłość nigdy nie poproszę.


Tam, gdzie jest miłość, nie ma miejsca na żądania, kontrolę, posiadanie, nie ma zależności, ani manipulacji. Miłość doskonała wyklucza lęk i niepokój.


Jestem tym, kim (czym) jestem. Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. Oboje będziemy szczęśliwi.


Miłośc to wiara i nadzieja polaczone ze soba. To tesknota i pragnienie. To wiez ktora przetrwa wszystko. Milosc przychodzi niespotykanie lecz gdy juz zapuka do Twego serca za nic swiecie jej nie wypuscisz.


Lubię jak głaszczesz mnie po włosach i szepczesz czułe słówka na ucho. Czasem nawet trafi się najsłodsze nadzienie truflowe ukryte pod słowem ‘Kocham Cię’...


-Znów wszystko źle odebrałaś...
-Co źle odebrałam? Przyłożyłam sobie telefon na odwrót? Mówię do głośnika, a słucham z mikrofonu? -.-



Małe, czerwone, bijące tylko dla mnie. Najpiękniejszy prezent jaki w życiu dostałam. I nawet nie obchodzi mnie to, że poprzednia właścicielka nieodpowiednio się nim opiekowała i doprowadziła do paru pęknięć...



Wiesz.. Nawet pozwolę wygrawerować Ci imię na moim sercu. Niech wszyscy wiedzą, że ma właściciela.


Czasami żałuję, że nie jestem niedźwiedziem. Przespałabym tą całą, długą zimę mojego życia.


Zbuduję wokół Ciebie nieprzebijalny mur, osłonie Cię przed światem. Nie pozwolę Cię skrzywdzić, słyszysz.?! Nie pozwolę...



Walczę. Nie dam mu satysfakcji. Już prawię się wyleczyłam. Choć 1/3 serca wciąż należy do niego. Spróbuję ją wyciąć albo uśmiercić. A wtedy będę już zdrowa. Niech inna naiwna ma taką chorobę w sercu i w głowie.


moja pierwsza miłość i mój pierwszy spacer, po nim pierwszy raz odczułam taką stratę.


nikogo tak jak Ciebie w życiu mym nie potrzebuję .


i myślisz, że jedno Twoje słowo i przylecę do Ciebie tak jakby nigdy wcześniej nic się nie stało ? tak myślisz ? to dobrze myślisz...


jest takie jedno słowo na 'm' którego boję się trochę wymawiać. może dlatego, że ma ono w sobie za dużo prawdy. a ja wolę kłamać. zawsze kłamię. zawsze w dobrej intencji...


-Powiedz mi jak smakuje gruszka .
-Nie wiesz jak smakuje gruszka ?
-Nie wiem jak smakuje Tobie .



-mam pustkę w głowie
-a ja mam..
-co masz?
-no... Ciebie w głowie.


W prawdziwej depresji jesteś tak bardzo bez napędu, że nawet przeciąć żył ci się nie chce.


Wtedy też świat się nie zatrzymał. Nawet na najkrótszą chwilę. Znowu Bóg niczego nie zauważył...


Jaki on musiał być wyjątkowy , że dla niego , złamała wszystkie swoje zasady .


- co czytasz?
-tysiące słów zostawianych przez Niego przypadkowo na kartkach.
- po co?
- szukam słowa "kocham"


pora pokochać, co nienawidziłaś
i znienawidzić to co kochałaś.



i nawet uśmiecham się trzy razy dziennie- jak prosiłeś.


Rozmawiało się uroczo, ale jest już taryfa ..Sama ją zamówiłam, bo tak ciemno na dworze ... - zaraz! Ja nie wychodze ... myslalam o Tobie



Gdy pytasz mnie czy pójdę za Tobą, chcę wykrzyczeć Ci w twarz jak Cię nienawidzę (o ironio), ale moje nogi już biegną w Twoją stronę.


Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy - nie patrzeć nawet kątem oka - abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.


jak mógł nie czuć tego jak bardzo go kocham ?


Pomyślałam sobie , o tym , jak bardzo Cię nie lubie . Że masz dziwne spojrzenie i że nie podobają mi sie faceci tacy jak Ty .
Dlaczego więc po chwili zauważyłam , że serce mi mocniej przy Tobie bije i uśmiecham Cię , gdy Cię widzę .



wróciłeś do mnie , a ja codziennie modle się o koniec świata . W głębi duszy czuję , że znowu odejdziesz , a ja niewyobrazam sobie stracić Cię po raz drugi .


Czasami nie wiemy ile nas z kimś łączy,
dopóki nie zaczniemy się pakować.



i nagle poczuła, że uwielbia go bardziej niż kiedykolwiek ..


chciała tylko usłyszeć, nawet gdyby to było kłamstwo, że tęsknił za nią.


Muszę nauczyć się żyć bez części mnie samej, którą ze sobą zabrałeś.


- Dochowasz tajemnicy?
- Jestem tak dyskretny, że nie odpowiem.



"Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie:, "Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?" Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?" Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu. Jeżeli mówicie dorosłym: "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu" nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: "Widziałem dom za sto tysięcy złotych". Wtedy krzykną: "Jaki to piękny dom!"
Nie chcę dorosnąc..


powiedz mi sam, jaki masz plan. zabierz mnie tam. z Tobą ja, sam na sam.


a nasza miłość to kolejne zwykłe uczucie, które już zdążono opisać słowami.


Gaśnie w nas przegrana miłość. Wciąż tuli się do słowa 'było' ...


Właśnie siedzę na ławie oskarżonych o miłość.


docierasz do mnie przez tysiąc kilometrów, a ja sie waham na brzegu centymetrów.


-Nienawidzę Cię.
-Ale... Dlaczego.?
-Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem... A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem się o dziewczynie z klatki obok... Nienawidzę Cię...


Każdego dnia będę Ci przynosiła ziarenko piasku. I odejdę dopiero, gdy ułożysz z nich pustynie taką jak Sahara <3



a serce codzien mnie prosi , bym chociaż do niego napisała . Tłumacze mu , że musze być silna . A ono ciągle nalega .


Muszę przestać myśleć. Trzeba udawać, że wszystko jest w porządku i wszystko będzie w porządku!


Zanim powiesz 'KOCHAM', pomyśl, czy potrafisz.


Ile smutku i bólu można opowiedzieć w ciągu niespełna dwóch minut?


Obwiąże Cię grubym sznurem,tym samym przywiązując go do siebie i głupio spytam,dlaczego nie chcesz odejść.


Bóg umiera, kiedy go nie kochamy. ja nie umarłam, choć mnie nikt nie kochał.


"Albo nie umiesz, albo życie tak sprawiło,że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko, nawet miłość"


Nauczyłeś mnie wszystkiego z wyjątkiem kochania


- Kochasz mnie? - pytam i ze wstydu prawie zapadam się pod ziemię.
- Nie znoszę - szepnął prosto w moją szyję. Jestem najszczęśliwsza pod słońcem.


Chcę być powodem Twoich uśmiechów. mogę?




koniec.
Ann_^^ 22:15:12 19/03/2009 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu.

I ch_j - pomyślałam, bo myślę raczej zwięźle.


-dlaczego sama do Niego nie zadzwonisz .?
-bo pomyśli, że mi zależy.


` ..musze poznać Jego imię, aby szeptać je co noc..


- Wszystkie Ci mówią, że jesteś przystojny. Tyle razy to słyszałeś! Po co ja mam Ci to mówić?
- Bo jesteś tą, od której chce to usłyszeć...


za wcześnie odczułam brak C i e b i e .. myślałam, że zatęsknię za Tobą dopiero za rok,dwa miesiące, 4 tygodnie, ale nie teraz ..


nie popełnia się dwa razy tego samego błędu. nie tego, który tak boli.


Żebyś Ty wiedział, co to znaczy szukać Ciebie, tęsknić za Tobą, kochać... Ale Ty nie wiesz, bo nie szukasz, nie tęsknisz i nie kochasz.


- Chcę się wreszcie obudzić !
- Kochana.. to nie sen


za bardzo bolało ostatnim razem, aby zaryzykować ponownie.


i nagle zapominasz, jak się nazywasz i przed czym uciekasz...


czuć to, czego nie czuje nikt..


Jeśli prawdziwa miłość góry przenosi, to
moja miłość do Ciebie zmieni układ planet..


Nasz perfekcyjna miłość : Twoje Kocham,moje Chce.


"Serce czy rozum - Czego powinna słuchać? Rozum podpowiadał, że powinna dać sobie spokój z tą miłością. On jej nie kocha. Owszem, pragnie jej, może potrzebuje, może mu na niej zależy. Łagodne, blade uczucie w porównaniu z miłością..."


- dlaczego jesteś głucha na moje prośby ?
- bo Ty jesteś głuchy na moją miłość ..



jestem tu, żeby oświadczyć , że jesteś jedynym
do którego należę.


zobacz po tym wszystkim jednak od Ciebie nie odeszła,
a może to Bóg ją zesłał jako anioła by pomogła Tobie przetrwać



za to, że potrafiła wybaczyć Ci romans dając kolejny dowód na to,
że cokolwiek by się nie działo to zawsze możesz liczyć na Nią.


To jest jak przeznaczenie kiedy jedno drugiemu jest natchnieniem



najgorsza prawda lepsza od kłamstwa


Na swój sposób szalona, raczej mało romantyczna


Wyblakłe kalendarze i daty naszych marzeń


-Powiedz mi cos słodkiego!.
-Czekolada.xD



-Kochasz mnie.
-Nie prawda.
-Możesz kłamać, ale ja i tak wiem swoje.
-Tak? Niby skąd to możesz wiedzieć?
-Twoje oczy szepczą mi to, gdy spoglądasz na mnie stojąc po drugiej stronie ulicy, kiedy makijaż spływa po Twoich jasnych policzkach, bo tak się spieszyłaś, aby mnie zobaczyć, że zapomniałaś wziąć parasola...


Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni,
wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.



Słucha, pociesza. Wraz z jej rozpaczą rośnie jego bezradność. Nagle świat myśl: 'Tańczyła na skraju przepaści, gdyby spadła, spadałaby bez końca." I uświadamia sobie jej głęboką ufność, jej potrzebę posiadania kogoś, kto ją ochroni - i niemal mdleje z miłości.


Myślisz, że jeśli stoję obok Ciebie
to jestem blisko ?
- Mylisz się .
Nawet, gdy przypadkiem mnie dotkniesz
nie stanę Ci się bliższa .
W dalszym ciągu będę odległa...
Nieosiągalna...
Bo zbliżyć mogą się tylko nieliczni ,
Ci , którym sama pozwolę !



Przegapiłam moment, w którym przestałam Cię potrzebować.


Nawet nie wiem, jak to jest być kochaną.


"Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie."


wiem, że się odbiję, bo to jeszcze nie to dno, na którym się ginie.


proszę cię, chociaż ty bądź rozsądny w tym towarzystwie
i każ mi, ku.rwa, zapomnieć.


to nie było zakochanie. wiedziała, że przy zakochaniu nie ma się aż tak silnych objawów.



nie wycinamy już na drzewach serduszek. kaleczymy inaczej.


- Obiecałeś, że przyjdziesz o dziesiątej. Umierałam ze strachu!
- To tylko siedem minut.
- Chciałbyś umierać przez siedem minut? Nawet wisielec męczy się krócej!



-Mam plan.
-Jaki?
-Masz zrobic wszystko zebym sie w Tobie zakochała do szaleństwa. Zrobisz to?
-Masz to jak w banku.


-spoko
-spoko?
-a co mam powiedzieć?
-to dobrze. to zle. o ku.rwa.
-o ku.rwa.



Wbijam paznokcie w lewą pierś. Musze powiedzieć sercu prosto w twarz, że nie może już Ciebie kochać.


Jedyne uczucie jakie mnie przenika to ta je.bana obojętność i pustka...


-Zareklamuj się, może mnie przekonasz.
-Jabłuszka i brzoskwinie. Napój produkowany na wodzie źródlanej. Teraz do każdej butelki GRATIS.!
- ... Przecież to reklama napoju...
-Tak, ale ja jestem gratisem.


Kiedy odszedłeś założyłam sobie zeszycik. I dalej uparcie piszę w nim naszą historię, która miała szansę się spełnić...


kochać to nie znaczy wiecznie czekać. pojęcia Ci sie pomyliły.


Rozlej na mnie swój cały kubek miłości
Gwarantuję, że nie ujrzysz na mej twarzy złości.



Ja czuję ... mimo, że czasami sama o Tym zapominam.


w sumie... w głębi serca wiedziałam, że to się tak skończy.


Słuchaj, to nie jest tak, że ja jestem bez serca. Czasem musze je ukrywać, by nie dać się zdeptać.


kochała go tak bardzo i od tak dawna, że nie mogła już pojąć żadnego innego cierpienia, które by nie zaczynało się od niego .


Dobrze jest mówić o nadziei tym, którzy oczekują czegoś od przyszłości; ale jak natchnąć nią człowieka zbyt słabego, aby położyć kres swoim cierpieniom własną ręką?


zdawało się, że nieustannie czeka na coś innego


Nigdy nie mów 'Zawsze', bo 'zawsze' sprawia, ze płaczę...


Powiedziałeś, że gdy dziewczyna płacze przez chłopaka to jest dla niego hańba. Dlaczego więc sam się wciąż hańbisz?...


Zawarłam pakt z miłością. Obiecała, że zapomni mój adres.


Jestem ,,zapracowana’’ i muszę odrobić lekcje – najlepiej te życiowe.


kiedy tylko potrzebowałam, aby ktoś dzielił ze mną radość lub, aby ktoś potrzymał mnie za rękę, kiedy świat rozpadał mi się na kawałki... Ty byłeś przy mnie! I wiem, że będziesz - jutro... zawsze


Hipnotyzuję wzrokiem telefon. I gdy komórka zapika, a ja jak oparzona podskakuje i z drżeniem serca odczytuję wiadomość, okazuje się, że to reklama.


- Przykro mi - powiedział grubym głosem.
- Mnie też jest przykro.
- Nie chce Cie stracić - dodał , biorąc ją za rękę.
Jego głos zniżył się niemal do szeptu.
Widząc jego żałosną minę , wzięła go za rękę i ścisnęła , a potem niechętnie puściła. Znowu poczuła , że stają jej w oczach łzy , i starała się je powstrzymać.
- Ale nie chcesz mnie również zatrzymać, prawda?
Na to nie znalazł odpowiedzi ..


Boli mnie, boli mnie jak cholera. Boli mnie brak ciebie. Nie sądziłam, że aż tak. Że aż tak bardzo i bez wyjścia.


- Potrzebuje Cię. Wróć.
- Nigdy nie odszedłem.


mam takie niesamowite myśli na myśli, że nawet moja własna podświadomość się rumieni..


-dlaczego już na mnie nie patrzysz?
-bo każde spojrzenie w Twoje oczy jest powodem by Cie nadal kochać.


wiesz jaki to ból czuć, że nie udało Ci się życie? ja wiem..


Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać.


wiesz, bo tu chyba nie chodzi o moją ironię, tylko o Twoje poczucie winy.


- mam nadzieję, że Cię nie zraniłem...
- nie, no co Ty - odeszła, płacząc


- obchodzę Cię jeszcze? - zapytał
- mhm... jak zeszłoroczny śnieg
- to przykre - odszedł
- a ja uwielbiam zimę - wyszeptała



Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości.


zastanawiam się co powinno mnie bardziej zdziwić. to, że się zakochałeś, czy to, że nie umiesz poderwać ?


Uwolniłam się od miłości do niego, od nadziei i beznadziei, od napięcia i oczekiwania, od picia i niepicia. To z jednej strony wspaniałe uczucie, z drugiej - totalna pustka.


Choć wiem, że to nie ma sensu to ekscytuje się każdym Twoim sms'em.


Nigdy nie wiedziała gdzie kończy się prawda a zaczyna kłamstwo.




koniec.
Ann_^^ 13:59:33 15/03/2009 [komentarzy 2] Komentuj

opisy na gg.

Gdybym tylko mogła wyrwać Twojej serce… Na pewno bez zastanowienia bym to zrobiła. W końcu byś pocierpiał… Tak zrobiłabym to, nawet teraz, Ty robisz to codziennie…


Twój romans stulecia dobiegł końca.
Królewicz nie wróci. Nikt nie wyrwie cię pocałunkiem ze złego snu...


Może warto poczekać te parę chwil zanim dasz mu całą siebie, właściwie tak za nic ..?


Uczą mnie w szkole wiedzy o kulturze, wiedzy o społeczeństwie, wychowania seksualnego... Więc dlaczego nie nauczą mnie jak przeżyć w tym świecie ze szkła aby się nie skaleczyć?


Bo powiedział mi, że jestem najlepszą rzeczą jaką spotkał w życiu. I byłam tak rozczulona, że nawet nie zwróciłam uwagi na fakt, że nazwał mnie R Z E C Z Ą. Po prostu stałam z uśmiechem rodem z marnego serialu komediowego i spoglądałam w najpiękniejsze oczy. Przepełnione miłością do granic możliwości.


Wiesz... Powinnam Ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał Ci serce tak jak Ty złamałeś je mnie. Ale nie będę. Mało tego. Powiem Ci, że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypi.erdoli w twarz osobie, która Cię zrani. Może wtedy zrozumiesz...


-tęsknisz za mną ?
-tak i to bardzo często !
-to zdefiniuj mi w takim razie pojęcie 'często'



'I wierzę, że nie skończy się tak, jak zawsze'


-Może tak byś ją przeprosiła?!
-A kto tu kogo powinien przepraszać?
-Może i pocałowała twojego chłopaka, ale to nie powód żeby ją bić.!
-Wiesz co... Poproś swojego kumpla żeby strzelił Cię w twarz. I jednocześnie poproś swoją dziewczynę by podeszła do pierwszego lepszego faceta i go pocałowała. A potem wróć do mnie i powiedz co Cię bardziej zabolało...



Bez nadziei nie istniała, a w marzeniach nic nie miała..


Wymyśliłam Cię nocą przy blasku świec. Nauczyłam się Ciebie chcieć.


Jesteśmy po to, żeby nas kochać, a nie rozumieć.


patrze na Twoje oczy i widzę coś czego inni nie mają .


Człowiek jest tylko sumą oddechów.


obliczyłam już równanie, wymyśliłam wzór kochania po przecinku bez zer.


tak, znam algorytm miłości, gdzie wynikiem prostym jest nieskończoność.


ja mam ten idealny plan. Ty masz ten idealny stan.


zwolnij chłopcze. to wszystko nie tak.


Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. wystarczy nie umierać.


Bądź inspiracją, serca wibracją.


-Chciałabym umrzeć z odrobiną godności.
-Nie ma czegoś takiego! Nasze ciała zawodzą, czasami po dziewięćdziesiątce, czasami zanim się urodzimy, ale to zawsze się dzieje i nigdy nie ma w tym godności. Nie obchodzi czy potrafisz chodzić, widzieć czy podetrzeć własny tyłek. To jest zawsze obrzydliwe – zawsze! Możemy żyć z godnością – nie możemy z nią umrzeć.



- No i jest wtorek.
- Wiem.
- Lubię cię
- Wiem. Do zobaczenia w następny wtorek.


sęk w tym, by wytrzymać z samym sobą przez całą tą wieczność



sama sobie tworzę swój bezsens


wiesz co mnie najbardziej boli? że nie zrobiłam nic, by go zatrzymać.


konieczność wyboru przytłacza, bo podejmując decyzję zawsze coś tracimy.
Tak się właśnie czuję. Jakbym straciła wszystko!


Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie ma życia bez miłości. W takim razie ja powinnam nie żyć już od 6420 dni, 19 godzin i 37 sekund.



- powiedział Ci ktoś ostatnio, że Cię kocha?
- nie
- no to właśnie Ci ktoś mówi...


Przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztuczność uczuć.


Czasem warto się zgubić... by znaleźć to, czego się szuka..


Zabiera nam to na czym nam zależy..
Rozdziela serca..w miłość nie wierzy.



kiedy widzi twój uśmiech, już zna twoje myśli.


Może dobrze, że los nie postawił na nas, w tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania...



sam nie jesteś w stanie życia przeżyć.


nie musisz słuchać słów, czytaj z moich ust.


Choć jesteście daleko od siebie to nucicie te same piosenki...


Więc jeśli kocham Cię trochę za bardzo niż powinnam to przepraszam..
Przepraszam bo inaczej nie umiem.. Kocham Cię całego.



Ja kiedyś będę szczęśliwa.Obiecuję.


Witam cię, dniu niewdzięczny
Tu, po tej drugiej złej stronie tęczy..



na drugi raz zakładając , ze ktoś nie ma uczuć , radziłabym się upewnić .


To opowieść o chłopaku i dziewczynie, o miłości, która nigdy nie przeminie


nie ma Cię . Napisałam te trzy słowa chyba już wszędzie . Ciągle nie potrafie sobie tego uświadomić .


Miłość po prostu potrzebuje świadka i trochę przebaczenia
I otoczkę cierpienia oraz mniej sporadycznego tempa



Choć często niepewnie, a czasem tak trudno, wciąż warto próbować, nigdy nie jest za późno.


I czując cię obok opowiem o wszystkim, jak często się boję i czuję się nikim.


Prawda o prawdziwe jest taka , że .. rani. Wiec kłamiemy..


Myślałam jeszcze o tym, że chciałabym uwierzyć, że jesteś prawdziwy...


Pragnienia których nie znam i których nie rozumiem .


nooo, niezłe, ale tym razem musisz się bardziej postarać o to, żeby mnie zranić


potrzebuję miłości. koniecznie.


przyrzekam Cię kochać całą wieczność , każdego dnia wieczności z osobna.


ile jestem ci winna. ile policzyłeś mi za swą miłość.



i będzie udawać że już go nie kocha, by nie wyjść na głupią.


musisz mi wybaczyć, że brak mi sił , by o to uczucie walczyć.


Poznałam Twoje imię.. i teraz wypisuje je na ławkach w parku..


To wszystko przez te dwa głupie słowa..


Marzenia nie umierają, to my zapominamy.


Nie nad sobą płakała, nie nad swoim losem.
Rozpaczała nad stratą jedynej istoty, którą kochała.
Przytulona do muru,ukryła twarz w dłoniach
i łkała, nie zważając na to, czy ją ktoś słyszy.



-Mogę się w Pani zakochać?
-Oczywiście.
-Ale ja chciałbym tak z wzajemnością..


-Nie chcę żebyś się z nią spotykał... Masz do wyboru mnie bądź ją...
-A co jeśli wybiorę ją.?
-Nic na to nie poradzę. Powiem Ci tylko, że gdyby moje serce miało twarz, miałaby ona najsmutniejszy wyraz na całej planecie. Smutniejszy nawet niż dzieci z Afryki...



powiedz mi, jak to jest, błagać, by ktoś rozszarpał Twoje blade serce?


jest więc wszystko. choć odwrotnie niż być powinno.


szkoda, że nie ma w internecie portalu dla 'tonących we własnym żalu',
może znalazłabym bratnią duszę.


Przeżywam zły dzień! Najgorszy pieprzony dzień w całym moim cholernym życiu!


by jutro się obudzić z pełną świadomością o sobie.


by zrozumieć jak bardzo kocham Cię, przerosnę nawet siebie,pokonam własny lęk.


Kiedy się kogoś kocha, myśli się o tej osobie cały czas, bezustannie, a nadzieja, przeświadczenie o tym, że ma się ją na wyciągnięcie ręki, że zaraz się ją spotka, sprawia nam niewysłowioną radość. Po rozstaniu myśli te wcale nie przechodzą, a niemożność ich spełnienia, brak nadziei, sprawia ból nie do zniesienia.


oni, nawet miłość zapakują w torbę, głupcy co pokochali nie treść ale formę.


i po chwili płaczą oboje, lecz w głębi serca wiedzą że ze szczęścia.


te same myśli, odpowiedzialność za pamięć, bo jeśli nic po nich, to co po nas zostanie.


chłopcze, rozmowa ze mną nie będzie ciekawa tylko 'elo' i 'nara' .


jak się kogoś tak baaardzo kocha to się od niego nie odchodzi, wiesz ?


uczę się niechcenia. nieczekania. nieoczekiwania. codziennie.


Napiszę tysiąc słow, że mnie nie obchodzisz, a na koniec kursywą
i najmniejszą czcionką napiszę jak dobrze umiem kłamać.



to się nigdy nie skończy, tyle mam ci do powiedzenia.


Pierwsza książka, pocałunek, ucieczka z domu są zawsze najlepsze.


Każdego dnia się śmieję. I każdego dnia mam nadzieję, że jednak ktoś zauważy w tym uśmiechu nieszczerość...


Gdzieś pomiędzy 'przytul', a 'wypie.rdalaj'.


Czy istnieje granica, która wyznacza jak bardzo można kogoś kochać?


Gdy na drodze stanie mi morderca, podpiszę PS. żyłam w rytmie bicia Twego serca!


Czasami zdarza się, że chwila stabilizuje się, zatrzymuje się i trwa o wiele dłużej niż chwila. Dźwięki się zatrzymują, ruchy się zatrzymują, na wiele, wiele dłużej niż chwile. I wtedy ta chwila mija


Od chwili, gdy nauczyłem się wspominać, nie nudziłem się już wcale


-dlaczego sama do Niego nie zadzwonisz .?
-bo pomyśli, że mi zależy.


dłoń Twoja wędruje w przestrzeni mojego ciała.




koniec.
Ann_^^ 17:51:00 12/03/2009 [komentarzy 0] Komentuj

opisy na gg

-nie mam przyjaciół.
-jak to? codziennie przychodzi tu jakiś chłopak aby zapytać jak się czujesz.
-Patrick.. to głupek.
-może, ale uśmiechasz się kiedy o nim mówisz.



Nauczyć się żałować?
Za późno chyba jest..


patrze na Ciebie każdego dnia. mimo że nie kocham Cię tak jak kiedyś, Twoje pierwsze spojrzenie zawsze sprawia dziwne uczucie. Twoje oczy już nigdy nie będą mi obojętne.



Nie chciała niczym ryzykować. Z całego serca modliła się o miłość, a dziesięć sekund później zaczynała rozmowę na bardziej neutralny i całkowicie bezpieczny temat, żeby przypadkiem nie odsłonić najmniejszej cząstki swojego ja przed człowiekiem, którego gotowa była pokochać.


od ponad kwartału starałam się o nim nie myśleć, nie oznaczało to jednak , że starałam się o nim zapomnieć. nieraz nad ranem, kiedy z braku snu słabła moja silna wola, martwiłam się, że wszystko mi się wymyka. moja pamięć była jak sito. wzdrygałam się na myśl o tym, że pewnego dnia już nie przypomnę sobie koloru jego oczu, chłodu jego skóry, tembru jego głosu. nie wolno mi było tych cech wspominać, ale moim obowiązkiem było o nich pamiętać.


- kim on dla Ciebie jest ?
- kolegą..
- a co rozumiesz przez to słowo ?
-dla mnie kolega to osoba przeciwnej płci która ma "to coś" co powoduje, że absolutnie nie mam ochoty się z nim przespać.



a kiedy mnie obejmiesz, poczujesz moją słabość?. To jak bardzo sie boję?.


Nie chcę byc tylko niepotrzebnym i nieważnym urywkiem Twojego zycia.


och, gyby tylko potrafił znaleźć w sobie te bezosobową część i pozwolił jej zdominować uczucia.


Kiedyś zacznę wierzyć w bajki o spełnione milości.


miłość ma jeden bardzo ostry kant, nie mogę jej tam trzymać, nie, nie umiem.


- Czemu cię dzisiaj w szkole nie było?
- Przypadek losowy...
- Tzn.?
- Wylosowałam, że dzisiaj nie idę



świat idealny nigdy nie istniał. są tylko piękne, ulotne chwile. ja w swojej chwili mam tylko Ciebie. to dzięki temu wiem, po co żyję.


skradłeś mi serce, wróć po ciało.


trudno to zrozumieć, lecz nic nie daje siły by żyć.


- nawet nie zwracałam na niego uwagi.
- czas przeszły..
- no cóż..



Czasem ludzie zgrywają niedostępnych, żeby się upewnić, czy uczucia tej drugiej osoby są prawdziwe.


powiedz mi, jak się gra w miłość.


w ciągu jednego spojrzenia, trzy razy ukradł mi serce.


nadal Cię idealizuję. niepotrzebnie...


chowam się w tłumie idiotycznych kombinacji i poharatanych serc.


Bo ja tak bardzo chciałam, żeby tylko coś napisał. Cokolwiek. Nawet zwykłe 'od******* się'. Ale on milczał. A ja tak bardzo chciałam, żeby tylko napisał. Cokolwiek. Żeby wszystko było jasne..


- Jak dorosnę to zostanę aktorką.
- Dlaczego, Mała?
- Bo już potrafię udawać szczęście...


- nie boję się umierać. Przeraża mnie tylko jedna myśl...
- jaka?
- że zostawię Cię samą..



a gdy spojrzę w Twoją stronę Ciebie tam już nie widzę..
kiedyś dostrzegałam dołeczki, gdy się uśmiechałeś, twoją słodką minę, gdy udawałeś obrażonego. teraz widzę zupełnie normalnego chłopaka .. tylko tyle.


i wiesz... nienawidziłam ich tamtego dnia, kiedy nam przerwali. wiem, że jeszcze chwila i powiedziałabym Ci wszystko co czuję. ale widocznie tak musiało być. marzenia się nie spełniają i oboje doskonale o tym wiemy. może tylko czasami ja o tym zapominam...


a ja codziennie oszukuję siebie próbując nie myśleć i wymazać wszystkie moje wspomnienia. zacząć całkowicie od zera. spotkać Cię na boisku i być przedstawiona jako ja - anka. a nie jako "dziewczyna do której zarywa najlepszy przyjaciel."


Przez lata toczyłam nieustanną walkę z własnym sercem, gdyż bałam się smutku, cierpienia i rozstań. Żyłam w przekonaniu, że prawdziwa miłość jest ponad tym wszystkim i lepiej umrzeć niż jej nie zaznać. Wydawało mi się, że odwaga jest przymiotem innych ludzi, teraz ze zdumieniem odkrywałam jej istnienie w sobie samej. Nawet jeśli miłość niesie z sobą rozłąkę, samotność i smutek, to warta jest ceny, jaką trzeba za nią płacić.


-ej wiesz co….
-co.?
-mam motylki w brzuchu oO
-to je pozdrow :P


za każdym razem, kiedy wracałam uśmiechnięta od Ciebie, to wiedziałam, że moje szczęście jest chwilowe i że znowu nastąpi cisza. taka było zawsze. a ja nie potrafiłam nic zmienić.



Plum..stało się - na pewno potrafię żyć bez Ciebie ale za cholerę nie chcę.


i czuję, że gdybym miała tylko TĄ jedną 'rzecz'
to już nic bym innego nie chciała..



Nigdy nie pojmiesz, co się działo wtedy w mojej psychice


Tak naprawdę, wszystko, czego pragniemy, to po prostu jeszcze więcej, niż mamy.



" Dla wszystkich wspaniałych kobiet, dla których miłość jest uczuciem najwyższym "


-Dlaczego Ty mnie nie lubisz?
-Woję Cię kochać niż lubić.



-Może tak byś ją przeprosiła?!
-A kto tu kogo powinien przepraszać?
-Może i pocałowała twojego chłopaka, ale to nie powód żeby ją bić.!
-Wiesz co... Poproś swojego kumpla żeby strzelił Cię w twarz. I jednocześnie poproś swoją dziewczynę by podeszła do pierwszego lepszego faceta i go pocałowała. A potem wróć do mnie i powiedz co Cię bardziej zabolało...


.. jeżeli Ci na kimś zależy - to akceptujesz go w pełni, ze wszystkimi wadami i zaletami
i wówczas dana osoba staje się takim właśnie ideałem:kimś, dla kogo warto żyć -
o ile jeszcze ona zechce żyć dla Ciebie ..



zostaw wszystko. niech mówi serce. tak mało trzeba by znaleźć szczęście. <3


- wiesz... kocham Cię!
- a mówili, że niemożliwe nie istnieje..




koniec.
Ann_^^ 17:28:43 10/03/2009 [komentarzy 0] Komentuj

opisy na gg. : ]

nawet nie wiesz jakie to trudne... patrzeć na ciebie każdego dnia, być miłym i zachowywać się jakby nigdy się nic nie stało. a stało się. cholernie dużo się stało. nawet jeśli Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy.


i kocham te słowa... to "kochanie" mówione w żartach.


i kiedy spełniają się moje marzenia, chciałbym mieć przy sobie Ciebie.


zaufaj jeśli potrafisz,
uśmiechnij się do mnie - mnie nigdy nie stracisz.



małe bywa wielkie w odpowiednim świetle. istnienie zła pozwala dostrzec dobro. białe z czarnym równomiernie się przenika. równowaga - oto tajemnica.


to nie jest takie proste, zapominać o ludziach.


Odrzucić świat złudzeń, życie to nie iluzja.


- ja już uciekam, dobranoc Kochanie
- oj gdybym był teraz obok Ciebie to byś na pewno nie usnęła ;>
- nom..
-znowu opierd**iłbyś mi pół lodówki jakbym tylko zamknęła oczy xD


"Tego nauczył mnie las. Że nigdy nie będziesz moja i dlatego zachowam Cię dla siebie na zawsze. Byłaś moja nadzieja w dniach samotności, niepokojem w chwilach zwątpienia i pewnością w chwilach wiary (...) Zapamiętam Ciebie na zawsze i ty zapamiętasz mnie. Tak samo jak zachowujemy w pamięci zachód słońca, deszcz dzwoniący o szyby i wszystko to, co mamy na zawsze, bo nie możemy tego posiąść"


Nie boje sie nieznanego .. tylko stracic to co znam ..


Pozwol,ze nauczę Cię jednej tylko rzeczy - miłości nie mozna odrzucić...


gdy cię mijam, w myślach krzyczę 'łap oddech, łap oddech.!'


mój eden jest tam, gdzie rytm Twego serca! <3


Gdy mi prosto w twarz mówisz najtrudniejszą z prawd.


Jestem jak nitro, Ty to gliceryna.


Siłą, wyrywałam z serca miłość.


Spijam słowa z Twoich ust - bezwarunkowa miłość !


Rozstanie jak gangrena zajmuje me serce:
Pytanie:
amputować? by nie czuć nic więcej...


zagrajmy w kalambury.!
poczułam do Ciebie sześcioliterowe słowo na 'em'. hmm.?



I dlaczego mimo wszystko komplikuje sobie życie? Czemu skrywam wciąż przed Tobą to co pragnę wytłumaczyć ?



Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć.


to taka wersja demo miłości. nic na siłę, rozumiesz.. prawda ?


jak ja kocham Cię kochać ! tak jakbym była.. zakochana ?


- Wiesz kochanie zauważyłam że ludzie bardzo się ograniczają. Widzą tylko siebie. Są zapatrzeni w swoje "ja"..
- Ja nie.. Ja zobaczyłem cały świat.. Ciebie..


i wcale nie muszę być z Tobą . Choć tak trudno się uwolnić .


i każdej nocy przed zaśnięciem wmawiam sobie że potrafie budzić się bez ciebie obok. że potrafię bez ciebie wstać z tego pieprzonego łóżka. że potrafie przeżyć bez ciebie kolejny dzień.


Kiedy jestem smutna, czytam stare wiadomości od Ciebie i udaję, że otrzymałam je dopiero przed chwilą. Taki miały trik, aby na mojej twarzy przez chwilę gościł szczery uśmiech.


Nie jestem nieczuła tylko odporna na uczucie.


Tak już ma być zawsze: poranek, gdy nie chce się wstawać;
zmierzch, kiedy nie chce się jeszcze umierać;
wieczór pełen obaw; niekończące się noce udręk.
Już nie potrafię płakać – chyba nie potrafię.
A kochać? Gdzie podziało się mój uczucie miłości?
Boże, co ja ze sobą zrobiłam?'



- czy ja aż tak staro wyglądam ?
wszyscy mnie biorą na licealistkę... ;/
- a jak to jest na licealistkę ? xD
- ...


Kocham jak patrzy chociaż nie robi wyznań
To trzyma za rękę jak prawdziwy mężczyzna.



Poświęcamy wszystkie nasze sprawy dla ukochanej osoby. Rezygnujemy ze swoich marzeń i ambicji, by większość czasu móc spędzać właśnie z nią. A na koniec ona rzuca nam na odchodne, że ten płomień już zgasł i że dusi się i powoli umiera w zgliszczach tego co razem tak długo tworzyliście. I niech mnie teraz ktoś uderzy w twarz i próbuje wmówić, że miłość istnieje...


Tak naprawdę nikt mnie nie ostrzegł co jest na końcu. Każdy jak robot powtarzał, że bez niej jest źle. A teraz wegetuję i codziennie płaczę na widok Twojej szczoteczki do zębów. Pier.dolona miłość...


- jakbym była węższa w barach i w biodrach
i niższa
i mniejsze nogi miała i węższy nos...
- to grałabyś małego głoda w reklamie danio


dobra, idę czytać, bo mi tam głównego bohatera pod moja nieobecność zabiją xD


nie byłam przygotowana na przeżywanie huśtawki uczuć,
a on mi coś takiego nieustannie serwował.


Niewiadomo do czego potrzebna jest większa dojrzałość:do miłości czy do rozstania.




koniec.
Ann_^^ 18:21:33 7/03/2009 [komentarzy 0] Komentuj

opisy na gadu . :]

To rozstanie nauczyło mnie czegoś o pożegnaniach..
Byłam dumna że udało mi się rozstać bez trzaskania drzwiami,
rzucania czym popadnie i wypominania sobie wszystkich ludzkich wad
i niedoskonałości.
To się chyba nazywa dojrzałość..



- Ale to się nie liczy..!
- Nie liczy się?! Według Ciebie miłość się nie liczy..? To co jest ważne..? Jakie ty masz wartości..?


jak już będę u Ciebie na pierwszym miejscu, to powiedz.


Gdybym mogła być tą, której powiesz "Teraz wiem, że to jest to"


Jak się kogoś bardzo kocha to za wszelką cenę stara się go zrozumieć


U mnie słowa się nie liczą . Ja nie kocham słowami


..bo być szczęśliwą, to znaczy kochać Cię.


-Nigdy nie czułam się tak dobrze. A Ty?
-Ja? -przytulił ją mocniej-czuję się znakomicie.
-Tak,że mógł byś dotknąć palcem nieba?
-Nie nie tak.
-Jak to nie tak?
-O wiele wyżej. Co najmniej Trzy Metry Ponad Niebo


'- co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce ?
- nic. zupełnie nic. przecież żyje, pije herbatę, bierze prysznic, czyta książki, czasem nawet się uśmiecha... z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu. rozumiesz ?'



umrę z przekonaniem, że nasza miłość to była tylko fikcja książkowa.


x - i wiesz... chyba lepiej żebyśmy zostali przyjaciółmi.
y - ...
x - powiedz coś.
y - kocham Cię.
x - przestań...
y - zawsze i na zawsze. pamiętasz ?



Jeśli chcesz to tam będę, daj mi tylko kwadrans
Jeśli chcesz porozmawiać, jeśli bierze Cię chandra
Jeśli chcesz to powiedzieć komuś jestem tu zawsze
Jeśli chcesz by ktoś pomógł Kotuś podnieś słuchawkę.


Pocałował jej usta. Oddała pocałunek z niezdarną słodyczą kogoś, kto nigdy się nie całował, najwyżej w marzeniach.


Okłamali mnie z nadzieją że uwierzyłem i przestałem chcieć.


nie mówię że nie mogę bez Ciebie żyć. bo mogę. tyle że nie chcę.


Co mam myslec, kiedy mowisz ' juz na niczym mi nie zalezy?' ..


Chciałabym powiedzieć, że zawsze będę przy Tobie. Ale nie mogę. Bo nawet 'zawsze' to za krótko...



Umiesz docenić po stracie - to nie sztuka.
Wspomnieniami serca nie oszukasz.


Kocham cię, czy tego chcesz, czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możność wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w tobie, Morholcie, nigdy już się nie odnajdę, nie odnajdę siebie takiej, jaką byłam.


choć jesteście daleko od siebie to nucicie te same piosenki. <3


złap mnie za rękę. już po prostu błagam Cię o to. bo ile można o tym tylko marzyć...


znów robisz nadzieje. a ja znów za to Cię kocham.


"kochanie" z Twoich ust to najlepsze co mogę usłyszeć.



i tak oto właśnie poczułam się tak jak kiedyś. tak samo pięknie, tak samo cudnie. od dziś wierzę w cuda. i nikt ani nic tego nie zmieni.


po raz pierwszy od bardzo dawna dzień wydawał jej się możliwy do przeżycia.


Kocham Cię - powiedziała.Nic nie może tego zmienić. Takich uczuć nie wolno nigdy, przenigdy nikomu odbierać. Straciłam Cie wiele razy, a nie powinnam była pozwalać Ci odejść. Nauczyły mnie tego ostatnie miesiące.
Kocham Cię i nie chcę byś znowu - ode mnie odszedł.


zagram o to życie w kości, bo nie mam do stracenia nic, oprócz niepewności .



i tyle. :]
Ann_^^ 15:40:04 5/03/2009 [komentarzy 1] Komentuj

opisy ;]

tak nagle z dnia na dzień -nie tęsknie.


Albo nie umiesz, albo życie tak sprawiło, że o bólu nic nie powiesz, i ukryjesz wszystko, nawet miłość..


Czuję się w tej chwili zbyt samotna, żeby myśleć o miłości.


Nienawiść jest łatwa. Miłość wymaga wysiłku i poświęcenia.


- Lubię gdy na mnie patrzysz.
- dlaczego ?
- bo wtedy coraz bardziej Cię pragnę.


- Nie masz kluczy? Dlaczego dzwonisz do drzwi?
- Chciałem abyś mnie przywitała...


Dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać,
Ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach.



-Dlaczego cały czas mnie dotykasz?
-Bo chcę czuć, że jesteś obok...
-Kochanie, nie musisz tego sprawdzać. Jestem i będę całe życie.


"i jeśli to jednak start choć nie umiem myśleć o jutrze, wiem że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech.."


W moim sercu są wspomnienia perfekcyjnej miłości której mnie nauczyłeś.


- On Cię kocha.
- No i co z tego?
- I Ty go pokochaj.
- Nie. Ja już kiedyś kochałam, drugi raz nie popełnię tego błędu.



Czekałam, aż będzie płakał. Miał płakać. Miał cierpieć bardziej niż ja. Nie płakał. Ale palcami dotykał nerwowo twarzy, jak gdyby ocierał łzy. Lecz po pewnym czasie to nie wystarcza. Znam to.


Okropnie przykro jest patrzeć, jak umiera nadzieja.


Okropnie przykro jest patrzeć, jak umiera nadzieja.


Ty się Serce ogarnij, a Ty, Rozum, przypilnuj Serca.


codziennie wieczorem spowiadam się z mojej miłości do Ciebie.


lubię jak się przekracza wyznaczone granice z powodu uczuć.



I nie potrafiła od tak odkochać się tylko dlatego, że już go nie było.


Czasem chciałabym byś mnie znienawidził. To jest mniej bolesne niż spoglądanie raz po raz w Twoje lazurowe oczy, przepełnione cierpieniem jakie Ci zadałam.


"Czy miłość nie jest w gruncie rzeczy poznaniem? Czy dlatego ludzie
tak pragną swoich ciał, nie dla przyjemności, ale żeby zbliżyć się na
najbliższy możliwy dystans? To penetrowanie zakamarków ciała,
przedzieranie się przez wszelkie granice, dążenie do środka, poszukiwanie wewnętrznej strony."


nie wiedziałam, że gdy mówiłeś lubię ,to tak myślałeś ...
szukałam w tym jakiejś autosugestii ..
Jak można być tak cholernie głupim ? słowo lubię odebrać jak wyznanie miłości, idiotka . cuż, ale szczęśliwa, bo uczyniłeś mnie wtedy najszczęśliwszą idiotką pod słońcem (:



- Wszyscy chcą być szczęśliwi.
- Nie chorzy na depresję. Wolą być nieszczęśliwi, żeby potwierdzić swoją depresję. Gdyby byli szczęśliwi, to nie mogliby już być w depresji, musieliby wziąć się w garść i żyć, a to prowadzi do depresji.


Straciłam jedyną miłość godną walki .


(...) Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadzi ona mury. Nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się co jest możliwe a co nie i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać to utracić panowanie nad sobą..


- Miałeś zadzwonić, przecież wiesz jak mi zależy..
-Oszalałaś?! Po co miałem dzwonić, skoro mogłem przyjść i Cię zobaczyć? Właśnie dlatego tu jestem.
-Dlaczego?
-Z miłości Moja Mała, z miłości.



- dlaczego mnie ignorujesz ?
- nie wiesz, że gdy kobieta ignoruje, wtedy najbardziej kocha.


ale bywa tak że naruszenie naszej osobistej przestrzeni jest właśnie tym czego chcieliśmy.


miłość to zakaźna choroba serca. w razie powikłań występują przerzuty na głowę.


ocierała łzy patrząc na jego opis, " Ja Ciebie też ".


nie jestem w stanie dać siebie więcej niż jestem.


Posiadam tyle,a wszystko pochłania uczucie do niego.posiadam tyle,a bez niego wszystko jest niczym.


- Kiedyś obiecałem, że złączymy nasze usta.
- ..
- proszę, podejdź bliżej.


- opowiem Ci o moim sekrecie.
- nie musisz, już go poznałem.



znowu tęsknię za Tobą i znowu na to pozwalasz ..


Nie patrz się tak idiotycznie, właśnie Ty jesteś chłopakiem piątkowym, nie moja wina, że Ci się dni pomyliły i przyszedłeś w czwartek, tak żeby mi niespodziankę zrobić.. jednak zrobiłeś ją sobie ‘


chowałam się przed miłością, uciekałam przed nią, lecz gdy próbujesz jej uniknąć ona i tak Cię złapie. Mnie dogoniła, szkoda tylko, że za późno… dopiero teraz zrozumiałam co straciłam wypierając się uczucia.


odrzuciłam miłość życia.. więcej grzechów nie pamiętam..


Mama mi mówiła,że to wszystko kiedyś minie, życie to są piękne,ale tylko chwile


Bałam się tęsknić! tęsknota oznaczałaby, że pogodziłam się z tym, że nigdy juz nie będziemy razem...


Zobaczymy się jutro wieczorem,tak?. -zapytała teraz nieśmiało,
podnosząc wzrok.-o zwykłej porze?..
-Jeżeli nadal mnie chcesz ..
-Oh przestań! Co Ty opowiadasz?..
Szybko pochyliła sie ku niemu,i pocałowała go. Nie chciała,żeby dostrzegł malujący się na jej twarzy lęk.Jej pocałunki były jak gorączkowe okrzyki.Chwycił ją za ramiona,i pocałował mocniej,namiętniej.
Patrzył jak zbiega po 19stu stopniach,i odwraca się zeby z uśmiechem pomachać mu na pożegnanie.kochał ją. Jego serce drżało ze wzruszenia na jej widok. Znowu ogarnęło go pragnienie zeby ja zawołać ..



Gdy następnym razem będziesz chciał powiedzieć mi coś takiego, lepiej dźgnij mnie nożem, będzie mniej bolało



nigdy niczego mi nie obiecuj bo kiedy nie dotrzymujesz słowa,nienawidzę Cię z całego serca..


nie rozumiem czemu mogę mieć tylko nadzieję .


A we mnie ponuro. Wieczorem złapałam się na takim odczuciu: jak dobrze, że już skończył się kolejny dzień mojego życia.


Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem
zerwania wielkiej miłości. Nic, prócz jej braku.




koniec.
Ann_^^ 19:12:26 2/03/2009 [komentarzy 0] Komentuj



Strona Główna

;]



Księga (179)
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

2012
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad


O mnie



Dodaj do Ulubionych

1366521

Linki


Ulubieni




by Danka
pic: digart
powred by blog4u.pl