Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drzwi do raju...


opisy na gadu-gadu. ;-) {31.08.09}

A ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że pozwoliła, by ktoś mógł zawładnąć całym jej światem.


Przyznaję się do winy: naprawdę kocham. Aresztujcie mnie..


`A gdyby nawet kochać znaczyło umrzeć,
to chciałabym umrzeć i tak ciągle umierać
wiele tysięcy razy...



Nie umiem żyć, milczenie wychodzi mi lepiej.


Coraz częściej mam wrażenie, jakbym znajdowała się w białym pokoju bez drzwi i okien a to, co się we mnie i wokół mnie dzieje jest tylko snem


- Kochanie, jaki mam kolor oczu?
- Kolor wiosennego świtu z mgłą, w której mógłbym błądzić całe życie.


odchodzę od zmysłów, już nic nie ma sensu.


Wiesz, że kocham wszystkie boże stworzenia i metafory, które inspirują... Ale te motyle muszą zostać wybite!


Może istnieć sto sposobów komunikowania się we współczesnym świecie,ale nic nie zastąpi ludzkiego spojrzenia.


jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i
jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć.
to musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.


W związku z zaistniałą sytuacją, no, że znaleźliśmy
się tutaj, jako przedstawiciele dwóch płci bądź, co
bądź... Jako humanista, chciałem zaproponować powrót,
do bardziej może tradycyjnej metody kontaktu między
dwoma osobnikami... odmiennej płci...
Chciałem zaproponować... Chciałem zaproponować pożycie
intymne.



Jeszcze muszę siebie tylko przekonać, że On to już przeszłość.


A Ty kim?
Kim dla mnie mógłbyś być?
Może czymś w dotyku
Miłym tak jak plusz?



-Kocham Cię!
-;O
-ostatnio polubiłam ironię.


Chwila ciszy w życiu człowieka zawsze wprowadza tylko niepotrzebne zamieszanie..


-W jaką Pani wierzy miłość?
-W miłość od pierwszego włożenia.


Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasionka dmuchawca. Ja - bez woli... on jak żywioł.


znajdziemy powód by odchodzić i sto powodów, żeby wracać.


- wierzysz w miłość?
- miłości nie ma
- to powiedz mi, co my tu robimy?



spędziłam wczorajszy wieczór i noc, myśląc o Tobie i o godzinach, które spędziliśmy razem i które są dla mnie tak cudownym wspomnieniem. Nadal widzę Twoje dobre i czułe oczy, Twój uroczy uśmiech, i myślę jedynie o chwili, kiedy znowu odnajdę całą słodycz Twojej obecności.


chciałabym z Tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków.
nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu.
nie potrafię wypowiadać słów, i w milczeniu,
odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic.



nie chciała usłyszeć prawdy. Nie chciała usłyszeć tego że musi jakoś żyć dalej; pragnęła po prostu..
zresztą sama już nie wiedziała czego pragnęła. Chciała być nieszczęśliwa.
Wydawało jej się to właściwe i na miejscu.



to świt reszty naszego życia .


`Co obchodzi Cię, jak korzystam z szaleństwa? Bez czy w pasach bezpieczeństwa.


W miarę upływu czasu spostrzegam, że ludzie, których rozumiem najmniej,
to Ci, których znam najlepiej. Moi przyjaciele są zagadkami.



Jak wstrzymać oddech, kiedy okręt tonie, wspinać się na maszt, by przeżyć jeszcze moment.. ?


Kocham Cię. I to jest mój problem.


moja miłość jest we krwi to płynie jak czujesz..


Masz to co ja, co ja chcę mieć
Ja mam to czego Ty szukasz !



Silny , fizyczny ból serca
- cholernie nieprzyjemne uczucie.
Nakłuwane z obu stron
niczym laleczka voodoo.
Szlag jasny by trafił.



ja przyszłam o 2 godziny za wcześnie, ty o minutę za późno.


'Że miłość odczuwa się najbardziej. Że dalej tak mi na tobie zależy. Coś we mnie kocha coś w Tobie.'



nie próbuj mnie zrozumieć. twoje słowa są niewystarczające.


słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice .


Mimo tego, że byliśmy razem pozostawił mnie na wolności i nauczył, że będąc z kimś wcale nie trzeba żyć w klatce ciągłych zakazów.


by na Ciebie się znieczulić. lub chociaż przestać reagować.


twoje bezwładne ręce milczą w kieszeniach. jeśli chcesz wiedzieć, nigdy nas nie było. jeśli chcesz wiedzieć, teraz też nas nie ma. to jest minuta ciszy po nas. i jeśli nawet się kochamy to tylko oddzielnie. jesteś tak bardzo egoistyczny, że sam siebie tylko bierzesz.


nie umiem ci powiedzieć, czego od ciebie oczekuję.


biegnę przez świat, ty biegniesz ze mną. weź tylko plecak. tu emocje są ceną. weź dobry humor, a wszystko wytrzymasz. weź dystans i pamiętaj, na zakrętach się trzymaj.


W filmie premiera oznacza, że wszystko jest skończone, możesz już tylko usiąść w fotelu i patrzeć. A w teatrze to dopiero początek.


powiedz, że ta miłość to jedyny nasz ratunek


- co jest w naszej miłości?
- to, że jej wcale nie ma.


otwórz oczy czasu nie cofniesz, właśnie wstaje słońce


I tak ciągle, noc w noc.. śni mi się ten sam sen


'A potem znajdziemy powód by zwątpić czy to się opłaca.


'Bez Ciebie dzisiejszy dzień byłby jedynie martwym naskórkiem osobowości


/Wiem,że czasem mówię słowa,
których nie rozumiem.
Tak wiele nie doceniam,
Tyle razy mówię przebacz
Powtarza się scena..
Bo pyska nie stulam/



dzwoń do mnie częściej. to pomaga.


moją sytuację można opisać jako tragiczną.


co by się nie działo,
jednak świat może poczekać.


- Mogę coś dla Ciebie zrobić?
- Bądź.
- Tylko tyle?
- Aż tyle.


rozwieszam pastelowe zasłony, we wszystkich odcieniach różu, błękitu i fioletu. Od zachodu nadciągają granatowe chmury. Tuż nad moją głową rozgrywa się spektakl... ciemność walczy z jasnością, blask z cieniem.


Wytoczyłam ciężkie działa
Upór jednak nic nie zdziała

Ta która bezgłośnie krzyczała
Rady nie dała
Się poddała.’


- Chce być szczęśliwa...
- Myślenie samolubnego dziecka.
- Wiem.



mam takie niesamowite myśli na myśli, że nawet moja własna podświadomość się rumieni.


- Kocham Cię - zakomunikował nagle.
- Dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałeś? - spytałam i sama słyszałam żal w swoim głosie.
- Zdawało mi się że wiesz, bo to chyba było oczywiste. A u mnie słowa się nie liczą. Ja nie kocham słowami.'



znów uroiłam sobie w głowie, że miłość jest piękna


i mimo, że mówię Ci, że miłości nie ma, że ja w nią nie wierzę, że nie można tego na tym świecie doświadczyć, TY chcesz iść ze mną. Chcesz być przy mnie i obdarowywać mnie swoją czułością. A ja zaczynam wierzyć, że miłość to jest właśnie to. Chęć pokazania drugiej osobie czegoś, czego nigdy ona nie doświadczyła i w co nie nigdy nie wierzyła


mimo, że Ci nie mówię kiedy jest mi smutno, Ty zawsze dzwonisz właśnie wtedy


gdy wspominam Ciebie, widzę zawsze te radosne dołeczki, idące w parze z Twoim uśmiechem


wiedziała, że jeśli on się nie odwróci, nigdy już tego nie naprawią


pewnie Ty ten stan nazwałbyś pozytywnym


- jeśli czegoś nie można wyrazić słowami, to znaczy, że to nie istnieje?
- wręcz przeciwnie


Drętwa??
Nie... Po prostu smutna...
Nie umiem wyrazić tego co czuję...
To wszystko tak boli...
Chciałabym zrobić krok dalej,
Niestety nie mam wystarczająco siły...
Potrzebuję Twojej pomocy, lecz jej nie otrzymuje.
Chcę być szczęśliwa ... !!
Chcę !!
Czy za dużo pragnę ?? Oczekuję ??
Kocham Cię !! Słyszysz ?! Nie...
Ty słuchasz... Ale jej...
W Twoim życiu nie ma juz miejsca dla mnie..
Odpieprze się !!
Jeśli tego właśnie chcesz...
Nie rozumiesz tak prostych słów,
Które płyną z mego serca...
Jestem słaba...- Tyle na ten temat..



`Bo Ty nie wiesz jak wyglądało moje życie bez Ciebie.


` To jest tylko życie,którym my żyjemy. Niektórzy się nim duszą. Twojego życia nikt nie zrozumie. Ale właśnie dlatego bądź sobą, nie kogoś innego kopią, żyj swoim życiem, swoimi marzeniami.
Bądź sobą! Badź zagadką dla innych..



- Zostawiłam otwarte okno.
- Tyle otwartych okien, a tak mało czasu.


- po prostu o nim zapomnij
- gdyby to było takie proste ..
- jest. tylko Ty nie chcesz !
- wiem. bo czuję .. czuję , że on mnie kocha ,
a jak się teraz poddam - to przegram ..



10 tysięcy oddechów stąd . ;*


poproszę lekarstwo na nieodwzajemnioną miłość ..


czujesz to samo, co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku.
oni kradną i poniżają się , by za wszelką cenę dostać to,
czego tak bardzo im brak .. a ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.


Jak bardzo boli, gdy musisz przestać odliczać miesiące, dni, godziny. Bo została odebrana Ci wiara, że za miesiące, dni, godziny, zmaterializują się myśli i nie będą już tylko tematami rozmów z przyjaciółką.


doesn't it feel much better when u had
a better day than yesterday?
/czy nie czułaś się lepiej kiedy miałaś
lepszy dzień, niż wczoraj?/



Rozglądała się nerwowo w tłumie nieznanych jej ludzi, jakby przeczuwała, że za chwilę wydarzy się coś, co odmieni jej życie na zawsze. Zjawił się tej najbardziej nieznany, a jednak najbliższy, który porwał ją w zaczarowany świat uczuć, a ona sama nie wiedząc, czy to jawa czy może tylko piękny sen, uśmiechała się nieśmiało i niepewnie, zlękniona finału tego szczęścia...


Boję się. Nie zachowuje się już tak jak dawniej. Zdarza się, że ziewa, kiedy czytamy siedząc koło siebie. Nie przybiega zziajany, kiedy rozstaniemy się na parę godzin, z miną nieszczęśliwego dziecka, które właśnie uniknęło katastrofy. Przytula mnie jeszcze do siebie, jak przed chwilą, ale teraz nie miażdży mi żeber. Zresztą nie ma już w sobie tej gorączki, tych nieopanowanych gestów, które zdradzały jego niecierpliwość, tych gestów, które często sprawiały mi ból. Mamo, on mi już nie sprawia bólu.


Jest Ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku,
ale - proszę Cię - postaraj się.


chciałabym znaleźć człowieka, który w końcu pobiegnie ze mną przez deszcz, krzycząc co nie co.


gdy zobaczysz w Jej oczach łzy, nie pytaj 'dlaczego' i tak Cię okłamie.



On Ją kochał, jak nikogo na świecie. tylko bał się.
czego? tego co będzie musiał poświecić. tego, że pokocha Ją
tak bardzo, że nie będzie umiał bez Niej żyć. tego, że taki twardziel jak on
przecież nie może kochać, bo co by pomyśleli koledzy.



You know that I've been thinking about you ..lately.
wiesz, że myślę o Tobie ..ostatnio.


ostatnimi czasy często boczę się na Ciebie. lubię się boczyć.. najbardziej przy Tobie ;*


- Jego oczy..
- co z nimi ?
- z nimi ? z nimi związane jest każde moje marzenie, każdy sen, bo tylko ON ma takie oczy..



i oddaj serce potrzebującym. Ty i tak go nie używasz.


naprawdę zabolało, wiesz? to co wydawało się być przeszłością, znowu uderzyło mnie w twarz. gdy dusiłam się płaczem zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie żyje.


wcale nie jestem taka silna jak Ci się zdaje. chyba, że ten żałosny płacz nazywasz siłą.


wspomniałam dzisiaj jak nam było naj. pamiętam jak głęboko oddychałam czując w powietrzu szczęście. to było tak dawno że nie potrafię sobie przypomnieć tego zapachu.


Odszedłeś, a razem z Twoim odejściem przyszło do mnie dwóch panów.
Pierwszy powiedział: muszę obdarzyć Cię wielkim smutkiem, a drugi samotnością.
Spojrzałam na nich ze łzami w oczach i wyszeptałam- wchodźcie chłopaki, uwielbiam trójkąciki.



Czekam, przecież obiecał.


Nie chcę pamiętać rzeczywistości szarej
Wiem, że moje życie nie ma nic z końcówek bajek.


będe tracić czas,
szukać dobrych gwiazd, gapić się na dziury w niebie.
Ale pamiętaj, nie musisz mi wierzyć - bo to tylko słowa.



Czasem się zastanawiam kim byłby człowiek bez uczuć?
zapewne Nikim.


Pomyśl o tym, co możesz utracić,
lub co utraciłeś,
a co trudno będzie odzyskać.



Bo czasem zdarza się taki mały przypadek, wiele znaczący...


Czasami mam ochotę wyrzucić telefon przez okno. Lub rzucić nim o ścianę. Lepiej myśleć, że nie dzwonisz z powodu zepsutego telefonu niż, że o mnie zapominasz...


i słuchać godzinami bicia twojego serca.


zaufanie jest tak ważne w związku jak oddech dla życia.
i tak samo kruche.



kiedy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać, że nie chcę nigdzie iść,
chcę mieć Cię tutaj dziś.





koniec. ;]
wakacje się kończą i nie mam pewności co do częstotliwości pojawiania się notek.
postaram się je dodawać co najmniej raz w tygodniu.
pozdrawiam. ;)

Ann_^^ 17:27:58 31/08/2009 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) {22.08.09}

usuwam Cię z mojego życia i nie będziesz zajmować miejsca nigdzie. tak będzie lepiej.


powiedz, że będzie dobrze.
że coś będzie.


`Bo te szczególiki wkradają się motając umysł jak chochliki . Koloryzują myśli niczym barwniki.<3



Gdybym mogła zobaczyć przyszłość.
Zobaczyć, co przyniesie mi wiatr.
Może znalazłabym tam Ciebie..
odnalazła inny świat.
Gdybym mogła znaleźć,
przyszłości drogę,bez wahania postawiłabym na niej nogę.
Podążyła ścieżką przed siebie..
by na końcu odnaleźć Ciebie.


wyłączę sobie serduszko na jakiś czas. tak, żeby nie kochało.


Moją misją jest sprawić byś płakał.


czasem ludzie zapominają że miłość jest darem .. nie każdy może ją miec .. jest bardzo rzadka, zazwyczaj się o nią modlimy. ale wychodzi to na marne .. ja się nie modliłam, a jednak zdobyłam miłość mojego życia (Ciebie) .. dlatego powinnimiśmy dziękować za to co nas spotyka. za kazda przyjemna chwile ... a własnie ja teraz takie przezywam ..



Wybacz, ale nie poczekam, aż znów zawiedziesz. Szkoda mojego czasu.


Życie ma chore
poczucie humoru.



dlaczego uciekłam? bo głupia wierzyłam, że będzie mnie gonił.


Moje życie ma niesamowity pośpiech. U mnie w życiu nie ma miejsca na błahostki. Pędzę ile sił w sercu. Skoro i tak pójdę do piekła to po drodze mogę zaszaleć.


za dużo drżących powiek i hipokryzji cieknącej z ust. za dużo mnie i ciebie, ale wciąż jakby nas mało.


może to właśnie jest piekło, a my o tym nie wiemy?


ty, ja i ta nasza pieprzona, wyimaginowana wielka miłość.


i choć czasem mówię 'idź do diabła' wiedz, że po chwili dodam 'i zabierz mnie ze sobą'.


i co, mam teraz płakać, bo znowu coś się spieprzyło? musiałabym przepłakać całe życie, kochanie. a prawdziwych powodów do płaczu niewiele. i płakać za tobą też nie warto.


uwielbiam stykać moje rzęsy z górnej powieki z tymi z twojej dolnej.



nie powiem ci żegnaj, co najwyżej 'do jutra'. znasz mnie przecież doskonale.


myślisz, że wiesz, a tak naprawdę nie wiesz nic.


dopiero późną nocą przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.


zmienić swoje życie, coś w stylu przestać jeść, pić, może inaczej, przestać czuć, może jeszcze inaczej.


nie chcę być niesłowna, naprawdę się staram..


nigdy nie należałam do nikogo tak naprawdę, może dlatego, że nikt nigdy nie potrafił być na tyle blisko by należeć do mnie.


zawsze zabraknie mi czasu, lub chęci


Waga słów jest wielka, ale Ty musisz ją unieść.


-Podobno masz do sprzedania miłość...
-Tak, mam, ale jeśli ją kupisz musisz liczyć się z konsekwencjami.
-A dużo ich ?
-Hm, nieprzespane noce, przepłakane dni, zmarnowane życie... i takie tam.



wiesz, zawiódł mnie dzisiaj ktoś najbliższy. ktoś komu ufałam bezgranicznie. ktoś na kim teoretycznie mogłam polegać zawsze. właśnie.. teoretycznie.


ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. gdy wszystko będzie sie sypało. gdy będziemy się nawzajem nienawidzieć. wtedy najmocniej będę cię potrzebowała.


ostatnio wszystko się pieprzyło, przecież wiesz. przepraszam, że tak późno przyszło mi na myśl to jedno słowo -nadzieja.


a wszystko co musisz zrobić, to założyć słuchawki, położyć się na ziemi
i słuchać CD Twojego życia. krok po kroku,
niczego nie możesz przeoczyć.
wszystkie utwory w jakiś sposób są potrzebne, aby iść dalej.
pauza, przewijanie, play i jeszcze raz, i jeszcze.
nie wyłączaj nigdy swojego ulubionego artysty, kontynuuj nagrywanie,
zbierz wszystkie utwory, by wypełnić chaos,
który masz wewnątrz siebie.
i jeśli pojawi się jedna łza, kiedy będziesz słuchał, nie bój się.
to będzie łza fana, który słucha swojego ulubionego zespołu, by przeżyć.
by wiedzieć co dalej.



Zamiast śmiać się na płytach
Muszę za szczęściem wzdychać.
Patrząc na chmury nad miastem
Powoli zamykam oczy.
Daj spokój z bólem
I tak zbyt wiele czuję



This is my greatest memory: You by my side..
I can picture You here with me, and if a tried this cant be a crime,
at least I can hold You in my mind.

/To jest moja najlepsze wspomnienie: Ty przy moim boku..
Mogę narysować Ciebie tutaj ze mną, i jeśli spróbuję to nie może być przestępstwem,
co najmniej mogę trzymać Cię w mojej pamięci./


Theres no one left to finger. Theres no one here to blame.
Theres no one left to talk to, honey, and there aint no one to buy our innocence.

/Nie ma nikogo, by wskazać palcem. Nie ma nikogo winnego.
Nie ma nikogo by poniósł karę, skarbie, bo nie ma nikogo, kto by kupił naszą niewinność./


and I know when I die, you'll be on my mind.
/i wiem, że kiedy umrę będziesz w moim myślach./


now your pictures that you left behind are just memories of a different life.
/obrazy które zostawiłeś po sobie, są wspomnieniami naszego życia./


there's no price I won't pay to say these words to you.
/nie ma ceny, której bym nie zapłacił, żeby powiedzieć Ci te słowa.


"jest dostatecznie smutno,jezeli samemu jest sie nieszczesliwym,ale jest jeszcze smutniej,kiedy wszyscy inni twierdza,ze tez sa nieszczesliwi"


Przychodzi taki czas w życiu, kiedy niczego nie można być pewnym.To co się widziało wcześniej, wydaje się błędne lub niezrozumiałe. To wszystko wali się, całe moje jestestwo, bycie, kruszy się, rozpada się i nie można pozbierać kawałków. Następnego dnia trzeba wstać z łóżka jako względna całość i funkcjonować by nie być odwiezionym do psychiatryka.


na betonie, różową kredą napisałam KONIEC.
jak wystukane na klawiaturze słowo, na końcu napisanej powieści.



nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię.
totalny mętlik. rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem,
czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.


kochasz mnie tylko dla przyjemności.


a potem przez kilka godzin moje serce szybciej biło, a na twarzy pojawił się uśmiech, taki szczery, taki, że aż boli szczęka i brzuch i chcesz przestać. ale nie możesz, po prostu.


Nigdy tego nie planowaliśmy przecież. tak po prostu musiało być.


Z bólem serca spoglądam na zegarek.
Chyba pójdę do łóżka. Choruję na rzeczywistość.


przylgneła do Jego zdjęcia, jak do silnych symboli jej świata, ktory rozpadł sie na kawałki.


nie mów mi, że mam walczyć o swoje, bo nic tu nie jest moje, wszystko jest obce i zawsze obok a nie przy mnie.


ale wcześniej przespała się z nim, zostawiła z tym idiotycznym wyrazem na twarzy , który zdawał się krzyczeć 'jestem złamanym sercem...'.



najgorsze w tym wszystkim jest to, że w końcu się zeszli. i teraz są przesłodką parą, która kłóci się o byle co po to by się godzić w łóżku.


-czekasz na telefon?
-tak.
-kiedy miał zadzwonić?
-nie obiecywał, że zadzwoni..
-więc po jaką cholerę czekasz?!
-nie wiem. najwyraźniej czekanie jest wpisane w moją naturę.
-głupiutka jesteś.
-nie jestem.
-więc wrzuć ten telefon do torebki i skończmy ten bezsensowny dialog.
-nie ma bezsensownych dialogów. nie wrzucę nigdzie tego telefonu. nie rozumiesz mnie dzisiaj. jutro to, co zrobię, będzie dla ciebie jasne i przejrzyste. zrozumiesz wszystko.
-co on takiego w sobie ma? co takiego, że czekasz jak, ta ostatnia, idiotka?
-to przez j e g o zapach...
-zapach?!
-tak, zapach.
-zwariowałaś.
-zdarza się najlepszym.



Ostatnio pewien Ktoś powiedział, że mam zbyt wiele smutku w oczach...


czuję jak rozbierasz mnie wzrokiem.
jak Twe oczy całują me ciało.
z każdym kolejnym dniem pragnę tego coraz bardziej.
uzależniam się.



jestem Twoją największą wielbicielką . czy chciałbyś podpisać się na moim sercu ?


to nie była miłość. to było podniecenie, adrenalina i tequila.


Obiecuję , że zapomnę .
Wybiję kamieniami w całej swojej głowie wszystkie nasze wspomnienia .
Obiecuję , że się chociaż postaram.
Pogniotłam wszystkie nasze uśmiechy , podpaliłam nasze uczucia i zostawiłam jedno wspomnienie.
Nosi Twoje imię . A w 6 literach z Twojego życia zawarte jest każde dobre słowo , uśmiech i gest .
Siedziałam dziś na ostatniej z naszych sytuacji , płakałam nad pożądaniem , uśmiechałam się do radości i cierpiałam razem z tęsknotą .
Czarne kawałki mojej wyobraźni wyszperały dziś stary karton z marzeniami , odszukałam w nich NAS .
Nas razem .
Łapiących motyle , chlapiąc się wodą , chodzących po tęczy , tańczących na linach i płaczących przy filmie .
Kocham Cię , kocham Cię każdym kawałkiem mojej wyobraźni , połową mojego uśmiechu i każdą łzą , która obmywa mi serce z bólu , który jako jedyny został mi po Tobie , skarbie .



to chyba najwyższy czas, by wreszcie zrozumieć- On nigdy nie potrafił poświęcić się całym sercem- to zawsze ja kochałam za nas dwoje..


Kolejny dzień , w którym uświadamiam sobie , że toczę walkę ze samą sobą.



a największą jej wadą było to, że przeogromnie tęskniła. myślała o nim nieustannie. to weszło jej w nawyk.
najgorsze było jednak to, że chciała się tego oduczyć, natomiast nie wiedziała jak.



ucichła we mnie ta mała dziewczynka,
która wszystko brała sobie do serca.



anielski wyraz twarzy. w dłoni exstasy, spełnia się to o czym po cicho marzysz..


Czy tak trudno mnie kochać ?


Zaśpiewałam tego ranka naszą piosenkę.. I mimo łez, śpiewałam dalej.



Wyobraźnia - w niej zawsze jesteś blisko..


Szczęście to po prostu skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.


Marzenia są częścią Ciebie. Ty decydujesz o tym, czy postarasz się je spełnić. Czasami lepiej tylko marzyć...


.tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli.


Więc dlaczego Go kocham? Sądzę, że jedynie dlatego, iż jest mężczyzną.


Nie trzeba się wstydzić uczuć wobec kogoś, zwłaszcza kiedy się dla tej osoby nie istnieje. Przecież... ten kto nie istnieje, wstydu nie ma...


Uśmiecha sie i ma ten dołek w policzku,
który tak bardzo lubię.


bądź najbliżej mnie jak się tylko da. dotykaj palcami, ustami, oczami.


spacer po miłość.


tak mocno trzymał mnie za rękę jakbym miała zaraz uciec.
tak intensywnie się we mnie wpatrywał jakby widział mnie pierwszy raz.
tak namiętnie całował jakbym miała czekoladę na ustach.
tak profesjonalnie udawał że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam.



Ktoś dzisiaj powiedział, że wyglądam, jakbym miała anemię. Blada, zimna, słaba. A ja po prostu byłam niewyspana, zapłakana i bezsilna...To nie były oznaki choroby. Ta tęsknota tak na mnie wpłynęła...


możemy pójdziemy razem w tą walką nazywaną miłością?


te serce już naprawdę szaleje.
te serce już naprawdę głupieje.


Nie wiem, jak wyglądam w oczach świata, lecz dla siebie jestem tylko dziewczynką bawiącą się na morskim brzegu, pochylającą się i znajdującą piękniejszą muszelkę lub kamień gładszy niż inne, podczas gdy wielki ocean prawdy jest ciągle zakryty przede mną.


rzeczy idealne są dla ludzi bez fantazji...


na koniec dnia w końcu się uszczęśliwie wychodząc z domu,
i idąc -prosto w Twoje ramiona, taak, tego też teraz pragnę,
jednak nie zawsze wszelkie moje pragnienia zostają zaspokojone,
nie martwi mnie to jednak, przecież wiem,
że takie jest to życie..



a piękny świat miesza mi mikserem w głowie.
robi koktajl z moich uczuć.


oddam Tobie moje lato.
chociaż tyle czekałam na to słońce.
już rozumiesz, co to miłość ?



"... siedziała ściśnięta pomiędzy przeszłością i utraconą przyszłością, i czuła, że się dusi."


Pewności jakby mniej, że warto żyć dla kogoś...


Któregoś dnia ta plaża może zostać zmyta,
ocean może wyschnąć, a słońce zgasnąć,
ale tego dnia ja ciągle będę ci kochać. na zawsze. Obiecuje ci.


Pewnego razu żyli długo i szczęśliwie. Historie, które opowiadamy są ze snów.
Bajki się nie sprawdzają. (…) Rzeczywistość jest bardziej niepogodna, mroczna, straszna.
Rzeczywistość jest dużo bardziej interesująca, niż życie długo i szczęśliwie.



Jeśli coś kocham,to lubię się tym otaczać .


u love me, but u don`t know who I am,
so let me go.

/kochasz mnie, ale nie wiesz kim jestem,
więc pozwól mi odejść/


Wiem, że to samolubne. Pobierać się w ten sposób. Bez przyjaciół, bez rodziny, bez pierścionka, ale chcę być z tobą samolubna. To trwało zbyt długo. Życie zawsze wchodzi nam w drogę. Wiem, że to Las Vegas i nie tak to sobie wyobrażałeś, ale będzie romantycznie.


- ufasz mi?
- teoretycznie.



czasami słowo nie wystarczy wiesz.. prócz słowa musisz jeszcze bardzo chcieć..


nienawidzę Cię. czasem tak trzeba.


- muszę Ci o czymś powiedzieć !
- jeśli jest to o kimś, kogo znam, to nie chce wiedzieć.


i przychodzi taki moment w życiu, gdy stwierdzenie
' jakoś to będzie ' już nie wystarcza.



mógłbym trzymać Cię w ramionach całą wieczność...
a to i tak byłoby za krótko.


I wanted you to fight for me. You just are.
[ chciałam, żebyś o mnie walczył. miałeś po prostu być. ]


bo wszyscy potrzebujemy czasem małej pomocy, kogoś,
kto pomoże nam usłyszeć muzykę na świecie.
kto przypomni nam, że nie zawsze musi tak być. ten ktoś tam jest.
i ten ktoś Cię odnajdzie.



Możesz udawać teraz kogo tylko chcesz , możesz pokazywać siebie z innej strony , możesz mieć maskę .
Ale pamietaj , ja wiem jaki jesteś .


przecież wiesz, że nie przyznam się, jak bardzo za Tobą tęsknię.


Chciałabym Ci powiedzieć jakie niebo jest bez Ciebie szare .






tyyyle. ;]

Ann_^^ 21:57:00 22/08/2009 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) {16.08.09}

dzisiejszy dzień przyniesie całkowitą pewność, ufam swoim snom.


skrzywdził ją, ale chyba to między nimi było zbyt poważne żeby taki wypadek miał skończyć tą ich miłość. ale ją uszkodził, pozbawił sensu. upośledził zaufanie.


nocna godzina. kawa jest zimna, a ja staram się rozróżnić wczoraj od dziś bo nie pamiętam już kiedy kładłam się spać, a kiedy budziłam się ze snu.



oby wszystko, wszystko się ułożyło, ale w niebo nie chce spoglądać, nie chce wiedzieć.


' bo to jest chwila, w której potrzebuje Ciebie czuć


'wiedzą od dawna, że nie mogą żyć bez siebie


`idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, zeby umieć żyć bez znieczulenia ...


Ty jesteś taką moją osobistą heroiną <3


Byliśmy jak lód i ogień i dlatego powinniśmy wzajemnie się wykluczać. Mimo to pasowaliśmy do siebie, jak nikt inny. To był kolejny dowód, że należeliśmy do siebie.


Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie. <333


Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, że to On/Ona, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może...


release me 'cause I'm not able to convince myself,
that I'm better off without u .
/uwolnij mnie, bo nie jestem w stanie przekonać siebie,
że bez Ciebie będzie mi lepiej ./



nie wiem dlaczego tak bardzo Cię pragnę,
bo przecież nie potrzebuję mieć złamanego serca .


everbody's doin' it,
u can feel it in the air .

/wszyscy to robią.
możesz wyczuć to w powietrzu./


miłość nie jest tym czego potrzebujesz .


Czym są wspomnienia?
Każde z nich, te większe, jak i te mniejsze, mają swój kolor, zapach, smak.
Niektóre spływają delikatnie na dno duszy a inne zarysowują się w niej zapamiętale, nie pytając nas o zdanie.


Nasze marzenia.. doskonale umiemy o nich rozmawiać, lecz spełniać w ogóle.


Istnieje nieskończenie wiele rodzajów łez.
Mniejsze są tylko przykrywką tego, co za chwilę może się zdarzyć. Czasami ilość nie gra roli.
Mi wystarczyła jedna łza, gdy Cię straciłam.
Nie zapomnę o niej.


Niczym kobieta fatalna wprowadzam zamęt w głowy,
Bo szukam w Was zabawy, a nie drugiej połowy.



Przeważa kofeina i próby przeżycia tych wakacji inaczej niż zwykle.
Podobno zbliża się lepszy czas.
Podobno.
Najpierw muszę uwierzyć w horoskopy.


-Czym jest życie?
-Snem szaleńca



ludzie spotykają się jedynie po to, żeby zobaczyć, jak bardzo różnią się od siebie. z tymi, którzy różnią się od nich najbardziej, zostają na dłużej. jakby życie chciało pokazać im wszystko to, co nie jest nimi.


patrzyłeś w moje oczy, mówiąc tak przekonywująco, że uwierzyłam. ale moje serce wiedziało, że kłamiesz.


miłość.. stan zakłócenia równowagi emocjonalnej.


Widzę, że niewiele rozumiesz
Z tego co do ciebie czuję.



Serce jest za wysoko, a Ty mimo to, skaczesz, sięgasz po nie, robisz wszystko, by jest zdobyć, bo Ci zależy, cholernie zależy…


moje serce tak wybrało. wara Ci od tej decyzji.


Wracaj, ja Ci wybaczam.


odkąd nie ma nas ziemia nadal się obraca, nie stanął w miejscu czas, jakby nigdy nic... a jednak coś się stało.


w tym roku zyskałam wiele..
ale gdzies tam po drodze straciłam jeszcze więcej..
nie żałuje!


zawsze jakieś "ale", byleby nie wyrzucić Cię z mojego życia.


A jednak potrzeba mi Twoich słów i trzeba Twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę mniej się bała, usypiała spokojniej.


po prostu już mam dość, i to wszystko chyba się rozpadnie, przecież nie można utrzymać miłości na głupim "przepraszam skarbie" ..


idą za rękę. ona i on. wszyscy myślą-są parą. nikt nie przypuszcza, że on trzyma ją tylko za rękę, by nie upadła, nie zgubiła drogi i nie uciekła ze strachu przed przyszłością.


teraz może już być tylko lepiej, choć zostanie tu i tam parę rys. zagniecenia raz, dwa się wyklepie. miłość znowu będzie prawie na błysk.


chciałabym, by na koniec dali mi przewinąć swe życie jeszcze raz jak film,
znów spotkalibyśmy się wśród chwil co blakną choć pielęgnuję je z całych sił,
moje sny zawiesiły się tam.


mieliśmy spędzić razem tylko kilka chwil.
a teraz nie potrafię bez Ciebie żyć.



W tym pudełku jest prezent doskonały, coś... co najbardziej chciałbym mieć. Mogę go wymyślać w nieskończoność. Pod warunkiem, że go nie rozpakuje, bo wtedy czar pryśnie.


`Tym razem jednak uśmiechała się do swoich myśli, bezwiednie, a jemu wydało się nagle, że ją traci.


Pokazałeś mi życie od tej dobrej strony, strony jakiej nie pokazał mi żaden inny facet, szczególnie ten, który był przed tobą.


Mogłeś nigdy jej nie poznać. Być takim, jakim byłeś dotychczas. Nie zrozumieć, czym naprawdę jest szczęście.


Wolimy mejle od ballad miłosnych i żart zamiast
wyznań, więc nic dziwnego, że nie potrafimy
przełknąć ponadczasowego romantyzmu.



Czuła się wolna.. Wiedziała że nareszcie pierwszy raz od kilku miesięcy będzie mogła być naprawdę wolna..


Wydawało się jej, że zdążyła otrząsnąć się z takich bzdur jak zauroczenie i miłość.
Chciała tylko czasem z kimś wyjść wieczorem, czuć, że jest dla kogoś ważna i komuś potrzebna.



On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze..jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było źle.


to że nie raz jest źle nie oznacza przecież końca,
można iść do przodu choćby po jeden dotyk słońca.


dzień dobry.. że tak pozwolę sobie skłamać...


siedzieliśmy na osiedlowej ławce głośno się śmiejąc. tak wygląda miłość między blokami.


nie rozumiałam dlaczego nikt nie widział w nim tego co ja. ludzie postrzegali go jako łobuza; nie dostrzegali jego dołeczków w policzkach, jego ciepłego uśmiechu, jego radosnych oczu. nie dostrzegali w nim miłości.



nie znajdziesz szyfru do mojego serca nie znajdziesz szyfru do mojego serca


wiesz jak poruszać się po mapie mojego serca?


nie bój się dotknąć tego co Cię pociąga


Twoje oczy już nie błyszczą na mój widok


a dziś ? delektuje się życiem odrzucając gorzki smak rozczarowania .


Moje serce usłyszało, co mówiło jego serce i poczuło się szczęśliwe.


Tworzyć chcesz mały świat, dla swego uśmiechu.
Chciałabyś iść pod wiatr, nie dochodząc grzechu.


Jesteś wielkim spełnieniem moich marzeń,
aż nie wierze.
Jak możesz odjechać tak daleko samego mnie zostawić.
Będę zawsze dla Ciebie tym kim zechcesz; ziemią, niebem.
Nie odbieraj mi siebie, pozwól istnieć,
pozostaw cień na ziemi.
Chcę do nieba!


czasem po prostu nie warto .


gdyby tylko moje myśli nie były skażone przez to i tamto...


przechodząc obok mnie ulicą nie ujrzysz mojej duszy, nie poznasz moich myśli, że ogrom kosmosu mnie przeraża i często z tego powodu nie mogę zasnąć



Może zadzwoniłabym do Ciebie z budki mówiąc, że zależy mi na Tobie i jest mi smutno, ale przecież Ciebie i tak to nie interesuje.



i spotykam Ciebie znów
patrzysz na mnie i widzisz, że
czuję to co Ty
albo któreś z nas się myli


- będę pisała - przyrzekła. - może. ja nie będę. nigdy nie byłem dobry w pisaniu. zresztą, co bym ci miał pisać. kukurydza uschła. soja uschła. kocham cię..


naucz mnie, jak żyć tam gdzie Ciebie nie ma .


zwodzonych uczuć most na brzegach naszych serc...


ani różnica poglądów, ani różnica wieku,nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. nic, prócz jej braku.


i czasem tylko móc się do kogoś odezwać w środku nocy,przytulic tak mocno, porozmawiać o wczorajszym nieświeżym już śnie..



odszedł. tak po prostu.
już bym wolała, żeby na mnie nakrzyczał
jak na małą dziewczynkę.



Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem.


widać po oczach, że kochasz czasem tracić kontrolę.


Znasz ten dreszcz emocji kiedy sięgasz po coś co jest zabronione??


Nie ma we mnie nienawiści ani żalu, jest tylko świadomość własnej bezużyteczności.


"Życie jest takie, jakim czynią je nasze myśli"


"Miłość jest kombinacją podziwu,szacunku i namiętności.
Jeżeli żywe jest choć jedno z tych uczuć, to nie ma o co robić szumu.
Jeżeli dwa, to może nie jest to mistrzostwo świata, ale blisko.
A jeśli wszystkie trzy, to śmierć jest niepotrzebna: trafiłaś do nieba"



a rano ? przyklejam do twarzy uśmiech, jak co dzień. wieczorem zmywam go jak tusz z rzęs. to wszystko.


nic nie znaczysz dla mnie. i nie chwytasz mnie za serce.


Mimo, że serce pełne bólu , to uśmiecham się do Ciebie .


nic w moim życiu, nie jest ważniejsze od Ciebie.


Najważniejszy jest podtekst. Tekst to tylko pretekst


`Skarb odkrył, znalazł róże wśród pokrzyw.'




tyle. ;]

Ann_^^ 13:04:49 16/08/2009 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) {14.08.09}

Co noc te same koszmary.
Jeśli masz zamiar kogoś pokochać - zabij go wyjdzie na to samo.


Nazwij to jak chcesz, ale nie będę ukrywać tego co czuję.


I już nawet nie starasz się poprawić.
I tak wiesz, że do Ciebie wrócę.



coraz częściej jest mi wszystko jedno
i milczę coraz częściej...'


założenia są teraz nie istotne. on uwielbiał sposób, w jaki go drażniłam. ja uwielbiałam sposób, w jaki on oddychał.


kiedy przestaje się kontrolować,
lubię usiąść w fotelu i godzinami słuchać muzyki.
przy muzyce łagodnieje,
albo wpadam na kolejny genialny pomysł.


"Teraz czuję, że ty jesteś
Wszystkim za czym tęsknię, nie odchodź.."



jest ideałem. ma nawet to imię, które najbardziej lubię.


Nie chcę sie bać tego co może być piękne
połknę nawet najkwaśniejsze lekarstwo
wierząc, że przyniesie ukojenie.



nie wykręciłam numeru a jednak w słuchawce odezwał się głos
-stuk puk stuk puk
-hallo
-tutaj twoje serce


Czasami najważniejsze jest poczucie, że robi się coś razem...


'Wiecznie ruchliwe usta - wilgotne skupisko wszystkich moich uczuć'


Jesteś jak mój pamiętnik , bo mogę się ze wszystkiego Tobie zwierzyć . Jesteś jak moje przeznaczenie , bo moja przyszłość zależy od Ciebie.


I mimo świadomości,że stoję na czymś twardym.
Czuję jakby piasek na plaży, nikt nie zabroni mi marzyć.


- nie stanie mi się nic złego?
- nie pozwolę na to. ;**



skończyło się, choć właściwie nigdy nie zaczęło. a teraz nie będę już patrzeć i nie będę myśleć. po prostu zapomnę.'


chodź, i daj mi to coś, co nazywasz "miłością"


suddenly the world seems such a perfect place. [;
(nagle świat wydaje się takim idealnym miejscem.)


czuję się w tej chwili zbyt samotna, by myśleć o miłości..


I tęsknie za Twoimi smsami o 3 w nocy.


Nie mieli wspólnych marzeń,
Chodź od zawsze byli razem.


Daj mi odwagę, by zmienić to, co zmienić mogę, i daj mi siłę, by pogodzić się z tym, na co nie mam wpływu.



znasz ból tak mocny, że aż przestajesz go odczuwać?
czujesz się wtedy taki nieobecny na tym podłym świecie
i chyba nawet dobrze Ci z tą nieobecnością..



może dzisiaj się zakocham. kto wie, może znowu uwierzę, że po coś to serce mam.



dobrze wiedziałeś że jestem nieufna i z dystanesem podchodzę do ludzi. mimo to sprawiłeś, że bezwiednie oddałam Ci mój cały świat. miałam racje, że ufać nie warto.


brakuje mi tlenu, a sylaby czyjegoś imienia wciąż odbijają się od ścian.


Najważniejsze, że skończyło się najgorsze.


Uwielbiam zakochiwać się w Tobie każdego dnia.


Minuta za minutą, dzień za dniem... kolejny rok - tęsknię.


Nie przyszłam tu, by Cię zatrzymać,
Ale chcę, byś zaczekał.



Ciągle widzę jak słodko oddychasz.


... i może dobrze że los nie postawił na nas.


dotyk zastępował im słowa - przez palce przenikały wszystkie uczucia , wszystko to , co niewypowiedziane . rozmowa nie była potrzebna .


`.. i tak Cię zamknę w jednym pokoju, żeby mieć Cie tylko dla siebie`



- Czekam na Ciebie..
- na mnie, a po do czego ja Ci jestem potrzebna..?
- no zebys przyszla do mnie, bo misia zgubilem i nie mam sie do czego tulic..


Czemu gdy jest coś nie tak, widzę ten Twój uśmiech, ten uśmiech który tak uwielbiam...



- Co to za smutek w tych oczkach?
- Ten smutek to życie...


Dziwne halucynacje związane z Tobą…


Każdego dnia biję się w pierś
I zastanawiam się - ufać czy nie?


Nie boję się niczego
Muszę jedynie wiedzieć, że mogę oddychać



Nie mów nic. Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.


mówią że koniec jest już tak blisko , niszczymy wokół siebie dosłownie wszystko


Nigdy nie angażowała się emocjonalnie. Nie musiała. Nikogo nie potrzebowała. Polubiła samotność. Miłość i cierpienie- dla niej były to synonimy.


Najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz, nie mając dla kogo go wykorzystać.


A potem nie mówiłam już nic i pocałunkami tłumaczyliśmy sobie to wszystko, na co brakuje słów.


"Chcialem Ci tylko napisac, ze Cie kocham..."


spontanicznie i spokojnie i czule i z miłości i 'nie bój się kochanie, już wszystko dobrze'; tego potrzeba i dotyku i tego nieregularnego oddechu.


jest kilka takich miejsc, gdzie wczoraj nie istnieje, gdzie można wciąż zachłysnąć się powietrzem, parę miejsc gdzie nie czuję się ścigana przez napisy na murach.


Zamykam oczy. Nie chcę widzieć, nie chcę czuć...


każde spóźnienie można wytłumaczyć.
jednak nic nie wytłumaczy zbyt wczesnego przybycia.



Powiedz mi, co czujesz, kiedy widzisz krew - czy zamykasz oczy, by nie widzieć zła?


Wszystko, na co mam ochotę, jest niemoralne, nielegalne albo tuczące.



nie warto walczyć o to co już było .


Możesz mówić, że jest Ci przykro, ale naprawdę to nic nie da. Nie odbiorę już nigdy od Ciebie telefonu. Moją ostatnią wiadomością do Ciebie będzie: Żegnaj, raz na zawsze. Nie chcę już nigdy więcej być tak upokorzona i zraniona…


Myślisz, że będzie dobrze? Nie tym razem…


Moje prywatne niebo coraz bardziej szarzeje


I niczego już nie jestem pewna..
Nawet samej siebie..



w oczach trzymam prawdę, tylko spójrz!


- czy ty mnie choć trochę kochasz?
zakrywa mi usta dłonią :
- nie pytaj o to, co w życiu najważniejsze.


"wiesz, jak się teraz czuję, jakby ktoś odsunął głaz, który mnie przygniatał, tak mi Ciebie brakowało"




przepraszam za tak sporadycznie pojawiające się notki, ale wakacje są i wiecie.. ;]
postaram się w miarę możliwości { i chęci ;d } dodawać notki częściej.
miłego czytania. ^^

Ann_^^ 20:34:45 14/08/2009 [komentarzy 4] Komentuj



Strona Główna

;]



Księga (179)
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

2012
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad


O mnie



Dodaj do Ulubionych

1358776

Linki


Ulubieni




by Danka
pic: digart
powred by blog4u.pl