Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drzwi do raju...


opisy gadu-gadu. ;-) { 26.09.09 }

Królewny tak mają. Upajają się szczęściem, nie mogą czytać smutnych teksów i nie cieszyć się do słońca. Zakochane królewny właśnie tak robią. A gdy cierpią łamią korony z bezsilności i zamykają się w swojej wysokiej wierzy, żeby tkwić w niej same udając, że nie chcą już nikogo wpuścić do swojego serca.


- Masz jakiś inny głos.
- Mam taki głos jak jestem szczęśliwa.


umówiłam się na spotkanie bez słów, wypchałam siebie tym, co mogłoby zabić to co we mnie tkwi i co dzień mnie zabija, jednak dziś nie było w stanie tego uczynić.


gdyby rzeczywistość trwała, stałabym się posiadaczem zapalenia stawów, przeziębienia nerek, biustu, moich bioder - gdybym znów zdecydowała się zdjąć z siebie wszystko zupełnie nie dostając w zamian czegokolwiek.


Żałuję, że nie możesz poczuć tego, co ja czuję. Tej złożoności targających mną emocji, tego zamętu, jaki mam w głowie.


i zamykam ten rozdział, odcinam się całkiem


Powierzchowne obietnice i rozmazane sny.


Przeznaczenie samo sobie nie poradzi.


Proponuję Ci życie u mojego boku, ze wszystkimi jego atrybutami.


I to mnie tak cholernie zabolało. Że on wie, że ja nie mam żadnych planów na weekend. I że on wie z pewnością także to, że moje plany to on. I że czekam na niego. I że mój telefon
czeka, i mój zamek w drzwiach, i moje łóżko. I że ja czekam na niego.


"I wtedy ja także miałem ochotę zamknąć oczy. Ale nie robiłem tego. Żal mi po prostu było tego czasu, w którym nie patrzyłbym na nią. Bo ja chcę patrzeć na nią przez cały dany mi czas. Dlatego chciałbym kiedyś obudzić się obok niej i móc obserwować jej twarz i zamknięte oczy, gdy nic nie mówi. I gdy tak śpi i nie może mnie słyszeć, chciałbym nachylić się nad nią i opowiedzieć o tym moim 'zakochaniu'.


Mam egzystencjalną czkawkę, emocjonalną zgagę i sentymentalną kolkę .


Po prostu położył dłoń na sercu i zniknął z mojego życia.


Jestem z Tobą, ale Cię nie czuję. Nie masz takiego uczucia, że nasz związek jest, ale go nie ma?


Powiedziałam mu, że zasługuje na miłość.


Widziałam jego palce splecione z jej palcami, widziałam jak ją całował, z taką czułością, że zaczynałam podejrzewać, że nigdy mu na mnie nie zależało.


chciałabym żeby czekolada nie tuczyła.
kawa nie była gorzka, papierosy nie uzależniały.
a miłość istniała



są dwa rodzaje miłości. potrzebuję obu.


Podkręcę rzęsy i będę udawała, że już Cię nie kocham.


może zadzwoniłabym do Ciebie z budki, mówiąc, że zależy mi na Tobie i jestem smutna


Przemyślenia wieczorne zawsze są do dupy. Albo usychasz z tęsknoty albo marudzisz bez sensu. Noce po prostu takie są.


Bo szczęście jest złodziejem słów-
Zabrania myśleć, pragnie czuć.


łamiesz mi serce, ale od tego są przecież serca, prawda?


-Opuściłem Cię kiedyś?
-Pozwoliłeś mi odejść.


Czasami już tak jest z nami, ludźmi, że gorzej jest stracić coś drogiego, niż nigdy tego nie posiadać


(...)bo obiecałam sobie, że nie pokocham nikogo tak mocno, żebym nie mogła być całą, kompletną osobą bez niego.


nie uważasz , że jak na przyjaźń to łączyło nas zbyt wiele ?


- Jak dorosnę to zostanę aktorką.
- Dlaczego?
- Bo już potrafię udawać szczęście.


prowokujesz do marzeń, gdy przechodzisz obok.


nie kocham Cię, ale wciąż jestem o Ciebie zazdrosna.


Rozłąka osłabia mierne uczucia, a wzmaga wielkie.
Tak jak wiatr gasi świecę, a rozpala ogień..



najcenniejsze są słowa i gesty płynące prosto z serca


Bynajmniej nie pustki, a obojętności wobec Twoich miarowych oddechów pragnę.
Utraty zmysłów na płonące iskierki istnienia.
Zatrzymania akcji serca na spojrzenia.



wróciła do domu. na nocnym stoliku postawiła dwa kieliszki i czerwone wino. "napij się ze mną" – powiedziała, patrząc w uśpione niebo. - "wypijmy za moją niespełnioną miłość".


Zobaczysz, Bóg cię kiedyś zabije. Za to, że masz
skórę, której on nigdy nie dotknie, nie dowie się
jak smakuje. I za to, że to moja, nie jego twarz
odbija się w twoich oczach. A fioletowy blask,
gdy szepczesz, wtulona w moje ramiona, leciutko
tli się w powietrzu, zostawiając za sobą smugę
dymu, jak wąską ścieżkę przez mrok, po której
pełznie za nami jego zazdrosny wzrok. Mnie też
Bóg kiedyś zabije. Tak bardzo będzie mu żal,
że jest wszędzie, więc nigdzie. Że się nie dowie,
co znaczy całować twoją szyję. Tak bardzo by chciał,
żebym się tobą znudził, przesiadywał nad wódką
albo w pracy,
Żebyś w łóżku wieczorem wolała
się odwracać, by jak najszybciej zasnąć. Żeby
wszystko to w porę wystygło i zgasło. A miłość
żeby się stała tylko kolejną rozpaczą. Po to, by on
mógł się czuć mistrzem i władcą świata. Więc kiedyś
Bóg mnie zabije, zobaczysz. Za to, że moje palce
zanurzają się w tobie. W to miejsce, gdzie jesteś
tak miękko niedomknięta, tak ciepło uchylona,
jakbyś nosiła w sobie przejście na tamtą stronę,
ukrytą w równo przyciętym żywopłocie ciała
jedyną furtkę na zewnątrz, do ogrodu, co zarósł
dzikim bzem i lawendą. Więc możesz być pewna,
Bóg ci tego nigdy nie wybaczy. Nigdy ci tego nie
zapomni. Bóg cię kiedyś zabije. Z zazdrości o mnie.'



Czy ja mam na czole napisane:
"jestem nie do wzięcia"?


Przyjdziesz kiedyś do mnie nocą i
oboje o tym doskonale wiemy..



nie zakochała się w chłopaku z plakatu, ze snu, czy z własnej wyobraźni. zakochała się w chłopaku który istnieje . ale to też było bez sensu .



prócz moich sinych oczu, bladych policzków, codziennych spazmów serca na Twój widok i mokrej poduszki... to masz rację, nic już nie ma .


Wyrzuciłeś mnie ze swojego serca jak gdyby nigdy nic.


Nie, bo tu nie ma nieba
Jest prześwit między wieżowcami
A serce to nie serce
To tylko kawał mięsa.



Kiedyś mogłam zrobić dla Ciebie wszystko, dzisiaj zrobiłabym jeszcze więcej. Kiedyś mogłabym iść za Tobą wszędzie, dzisiaj poszłabym jeszcze dalej..


Co musi się wydarzyć, byś wreszcie zrozumiał..?


... Na razie widzisz tylko te złe strony sytuacji. Ale z czasem zrozumiesz na czym polega życie i dostrzegniesz w nim coś wyjątkowego. Coś, czego nie potrafią dostrzec inni ....


Od dzisiaj chodzę innymi dróżkami. Zbyt wiele wspomnień...


Umiałbyś nie spojrzeć, przechodząc koło mnie?


' Są w życiu chwile, gdy myśli się, że jest tak źle, iż już gorzej być nie może.
Wtedy właśnie okazuje się... że jednak może. '



' Z jednej strony chciałbym Cię jak najdłużej chronić od złego, z drugiej jednak pragnę, byś ujrzała ten dziwny świat i otworzyła oczy ze zdumienia...'


w wyobraźni mam zakodowany twój uśmiech. ten ostatni. ton głosu. dwa cudowne słowa. ciepło ust. widok twój.


-Chcę byś była wspaniała. Jeśli zechcesz to mogę Ci pomóc.
- Nie chcę być wspaniała. Chcę być sobą.


Chyba trochę za bardzo Cię lubię.
I chyba trochę za bardzo mi na Tobie zależy..



Nie pamiętam, nie słuchałem.
Chyba myślałem o Twoich oczach..


Wytykaliśmy sobie jakieś banały ;
Ty chyba płakałaś, a ja krzyczałem..



Czuję to przez skórę, że u Ciebie nie jest spoko.


Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że
Nie wiesz co u mnie, bo pękłoby Ci serce..



"Jak możesz pożegnać się z kimś, bez kogo nie wyobrażasz sobie życia?
Pożegnałam się."


I po co mi to głupie szczęście,
i to że dzisiaj kocham Cię



Myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać..


Ja wiem, że lepiej byłoby nie czuć nic, albo cofnąć czas..


Pamiętam jak się uśmiechałaś, jak zasypiałaś,
delikatną grę mięśni Twojego ciała..


Duszę w sobie miłość, okazując Ci jedynie udawaną nienawiść.


Znów dzwonił z miłosnym wyznaniem. Znów nie był trzeźwy...


Na każde pytanie potrafiłam odpowiedzieć "kocham Cię", podświadomie wiedząc, że nie powinnam....


Siedząc na parapecie, przy zgaszonym świetle, z kubkiem gorącej herbaty, który wręcz parzy mnie w dłonie, patrząc na krople deszczu odbijające się od okna, dochodzę do wniosku, że lubię być sama. Bez kogokolwiek obok. Czasami obecność innej osoby nie pozwala mi na bycie taką, jaką jestem w żadnym momencie. Często udaję, że jest dobrze, byleby uniknąć zwierzeń i pocieszeń. Jednak z drugiej strony dobrze mieć obok kogoś, kto wyciągnie nas z powrotem, gdy wypadniemy za burtę, i dobrze czuć się potrzebnym, by komuś innemu móc zawsze pomóc. Jakby nie patrzeć jest to zamknięte koło. Dla mnie bez wyjścia. Nie potrafię być bardziej w lewo, ani w prawo.


Zachowaj się jak prawdziwy facet. Nie przyznawaj się.



i ukryjesz wszystko.. nawet miłość.


" (...) Pragnęłam go tak, jak pragnęłam powietrza, by oddychać. Nie był to wybór – ale konieczność."


wszystko już wiem, nie musisz grać.
powiedz mi prawdę, proszę powiedz to, co wiesz, że czujesz.


Są ludzie, których potrzebuję. Są ludzie których kocham. I są ludzie tak jak Ty, których się potrzebuje, bo się ich tak bardzo kocha.


Jedna jest racja, tak jak miłość jest jedna.


nie.. nie wybieraj między miłością a przymusem.


-kochasz mnie?
- z chęcią odpowiedziałabym Ci, że tak, oczywiście,
jesteś miłością mojego życia, ale nie potrafię.
w moim sercu nie ma ani odrobiny Ciebie ..


-nie, nie kocham Cię.
-po takim czasie Ty dopiero teraz mi mówisz, że mnie nie kochasz? chociaż powiedz dlaczego?!
-m.in. bo nie masz na imię Michał..
-a może bo nie jestem Michałem?
-przepraszam..
-ja Ciebie nigdy nie zostawie..
-jesteś pewien?
-NIGDY Cię nie zostawię bez powodu tak jak on! NIGDY nie sprawię Ci takiego bólu
-a może ja bym wolała i tak z nim być?
-nawet jakby znów Cię bez powodu zostawił?
-tak, mimo wszystko, wiesz? i przestań mówić, że zostawił mnie bez powodu! i tak bym wolała z nim być! nawet jeśli miałby mnie zranić potem 10x mocniej. po prostu jestem gotowa na wszystko dla tamtych chwil! rozumiesz?
-ej, nie możesz tak myśleć
-przepraszam..
-nie chodzi o to, że masz mnie przepraszać, ja Cię kocham, ale teraz też nie o to chodzi. Nie możesz całe życie myśleć tylko o nim, musisz nauczyć się kochać kogoś innego!
-Ciebie? a może ja wcale nie chce?
-chciałbym żeby tak było, ale jeżeli nie mnie to i tak kogoś innego! na Boga, już nigdy z nim nie będziesz!
-skąd wiesz?! skąd to do cholery możesz wiedzieć?!
-rozmawiacie?
-nie..
-piszecie?
-nie..
-utrzymujecie jakiś kontakt?
-nie..
-czy on w ogóle na Ciebie patrzy?
-nie..
-no widzisz.. on jest obojętny!
-wiesz co właśnie zrobiłeś?
-tak, wytłumaczyłem Ci, że i tak już z nim nigdy nie będziesz i że musisz się z tym pogodzić...
-nie!
-no więc co?
-właśnie złamałeś swoją obietnicę!
-jaką?
-zraniłeś mnie! zraniłeś mnie najbardziej!
-przepraszam..






koniec. ;]

Ann_^^ 14:03:22 26/09/2009 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 22.09.09 }

Wiem, co zrobisz i szczerze nie pochwalam
ale jestem z tobą, bo zrobiłabym to sama.



chciałabym umieć mu pokazać tę miłość, którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku.


Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha...?


Jego uśmiech jak rozpacz rozdzierał jej serce.


człowiek będzie zaciekle bronił błędów,
które pokochał.



my? to związek w jedną stronę...


więc zacznijmy się dzielić landrynkami, a później odczuciami, z czasem po prostu będziemy. a jak
wszystko będzie w porządku to sobie zaufamy, bo będziemy wiedzieć, że żadne z nas nie będzie cierpiało.



nie zdradziłam się jeszcze żadnym czułym słowem.


Wiesz jak się teraz czuje?
Gdy jestem na samym dnie, beznadziejnej otchłani mojego życia.
I prawdopodobnie już nigdy, nie wyjdę z tego okropnego miejsca ...
To jak nałóg, wiem, że to złe, ale chce do tego wrócić.
Chcę po raz kolejny błagać Ciebie o serce, które mi zabrałeś ...



I nawet każdy mój oddech to rutyna. Wdech. Wydech. Serce musi bić.


nigdy nie chciałam być najlepsza. po prostu wystarczająca dla Ciebie...


była miła dla wszystkich facetów, oprócz tych, których naprawdę lubiła.


ja go tylko lubię. ja go tylko lubię. ja go tylko lubię, do cholery!



nie lubię czegoś musieć, płaczę kiedy ktoś krzyczy, tylko bronię się wymyślonym wcale świadomym egoizmem, niezależnością nawet od własnej osoby.


nie bawię się już lalkami barbie i nie uciekam, gdy go widzę...


A nasza miłość to już przeszłość.. Nie ma co rozdrapywać starych ran..


By jeszcze raz to przeżyć.. Jeszcze raz z dziecinną radością ponieść się emocjom..


Chciała spróbować świata.. Nie obchodziło ją jak to zrobi.. Od zawsze wiedziała, że cel uświęca środki..


nawet nie wiem kiedy te motylki odleciały.


Zachowań niektórych ludzi nie zrozumiem nigdy,
Nawet nie będę próbować.


- wiesz co to jest czarna rozpacz?
- wiem, ale wolałabym, żebyś Ty nie wiedziała.



- chyba nie chcę być już człowiekiem - szepnęła. - zapomniałam, że to tak bardzo boli.


Ty żyjesz młodościa, zabawą i chwilami,
moze to i dobrze, bo ja troche wspomnieniami..



Za kolejnym zakrętem życie jest już piękne


Chcemy się mylić, by stłumić własne serce..


-Poproszę złote serce, na czerwonej tacy.
-Chyba odwrotnie...
-Nie. Czerwonych serc jest wiele i często się psują. Ja chcę złote, prawdziwie i czułe.


W dzisiejszych czasach tylko to jest siłą,
Spijam słowa z Twoich ust - bezwarunkowa miłość



On wiedział, czego chcę - ja tylko czułam. On z inteligencją - ja z sercem, on przygotowany do walki - ja gotowa na wszystko nie wiedząc nic, on wykształcony - ja prosta, on ogromny - ja malutka, on mistrz - ja uczennica, on osobowość - ja jego cień, on pewny swoich racji - ja pewna tylko jego!


Oddychaj moim powietrzem.
To teraz takie modne. ;x



to mało ważne jeśli
kochasz tak bez `nawzajem`.


A może jesteśmy jedynie czyimś wspomnieniem?


-skoro możesz mieć wszystkie to po co starasz się o moje uznanie?
-sam nie wiem, może dlatego, że jesteś inna? Wyjątkowa.
-wyjątkowa?
-...i dlatego, że nie ulegasz mojemu podrywowi. o właśnie! dlatego jesteś wyjątkowa. Nie ulegasz tak jak wszystkie.


Gdybyś mógł nie zabijać w nas prawdy, byłabym wdzięczna.



Opowiem Ci teraz, jak bardzo bałam się kochać, jak bardzo bałam się, że nie zdążę się obudzić, nim minie szczęście…


bywasz? ...bądź.


powątpiewaniem w sens,
formą ponad treść.


myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre -
w tym cel rozumnego życia..



lubię tę aurę ciemności, która go otacza. Lubię jego twarz, smutne oczy.
jest dziwnie piękny, niczym noc bez gwiazd.



piękne kłamstwo.? uwaga.! to już twórczość.


Każdego dnia zastanawiam się, ile jeszcze razy pomyślę, że Cię kocham...


nagle wszystkie słowa najsmutniejszych piosenek,
szczegółowo opisują mój stan.



W tym momencie możesz jedynie pomarzyć o tym, że mógłbyś mnie mieć.


Jeszcze wczoraj powiedziałabym, że nie potrafię kochać.


Nie chcę pamiętać rzeczywistości szarej
Wiem, że moje życie nie ma nic z końcówek bajek.


`wydawałeś mi się idealny. miałeś piękne niebieskie oczy, uśmiech zwalający z nóg i ten głos, który onieśmielał. wydawałeś się niedostępny. chciała Cię mieć każda. wybrałeś mnie. miało być nam jak w bajce, było jak zwykle.



- widziałem Cię dziś rano ..
- i co ?
- i coraz bardziej Cię kocham ;* .


- ej , Ty !
- tak ? ; >
- kochasz mnie .. ?
- .. a mogę ?



masz mnie. a nie można mieć więcej niż wszystko ;D


Bo wiesz.., jeśli się kogoś naprawdę kocha, słowo "koniec" nabiera zupełnie innego znaczenia. W jednym momencie wszystko jest tej samej, szarej barwy, patrząc w lustro czujesz się brzydka a uśmiech wykrzywiony jest w drugą stronę. Wstając rano zastanawiasz się po co w ogóle wyszłaś z łóżka, z trudem nabierasz powietrza, siadasz w kuchni i pijesz kawę. Głucho patrzysz się w ścianę i zaczynasz rozumieć, że nawet te podstawowe czynności tracą sens. Bijesz się z myślami a każda z nich jest przepełniona jego imieniem. Miłość.. nie nawidzę tego słowa.


"Któregoś dnia plaża może zostać zmyta, ocean może wyschnąć, a słońce zgasnąć, ale tego dnia ja ciągle będę cię kochać. Zawsze i na zawsze".


Nie każdy ból serca oznacza jego chorobę i potrzebę kardiochirurga. Czasami wystarczy ciche "kocham" i buziak w policzek.


Dla Ciebie ściągnęłabym ostatnią gwiazdkę z nieba by udowodnić Ci, że kiedy mówisz " to nierealne.." bardzo się mylisz...


Zniosę wszystko, ale bądź przy mnie...


Biegła z ostatniego spotkania z nim ciemną nocą. Potykała się o kamienie, przewracała się, twarzą uderzając w beton i jakby tego było mało, u progu drzwi swojego mieszkania dostała od ojca za to, że uciekła z domu, by go zobaczyć . Nawet to nie bolało bardziej, niż jego słowa...


zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.


i trochę humoru.. ;]


Na serwisie erotycznym jest zakładka "Dla Dorosłych" Już tak źle z tym narodem?


Moszer jest głupi. Zadzwonił na policję że mu marihuanę ukradli...


- Jezus zmienił wodę w wino - co to może oznacza?
- Że przeszedłby do następnego etapu w "Mam talent"?



jestem studentem. mam prosbe. mozesz mi opisac smak chleba z maslem? ;d


bo dla mnie jak ktos nie pije to tak jakby za dziecka sie w chowanego nie bawil ;d


- Ty jesteś mój taki miś puchatek...
- taaaaak? Dziękuje
- o bardzo małym rozumku


Według niego w historii o Adamie i Ewie morał jest taki, że nie można jeść na golasa ;d


eh te choroby... jednak organizm ludzki jest zbudowany z zespołu naczyń, gdzie jedno jest zależne od drugiego. przemoczysz nogi - gardło, przemoczysz gargło - nogi odmawiaja posłuszeństwa...


Kobieta: słaba, bezbronna istota, przed którą nie ma ratunku...


osiem lat podstawowki, cztery lata liceum, piec lat studiow, prawie rok pracy... a organizm jeszcze nie przyzwyczail sie do poniedzialku ;d


Leże, oglądam mecz, pije piwo, zagryzam czipsem i jeszcze głaszcze psa. Nagle wchodzi żona i awanturuje się, że nic nie robie ;d


jak tak ostatnio ogladam te zdjecia na nk niektorych panien, to sobie pomyslalem ze obok opcji "poleć znajomym" powinna byc opcja "poleć Photoshopa" tylko że nie znajomym, ale jej... ;d


moja matka zrobila mi dzis zarcika, polozyla sie kolo mnie chwile przed tym jak sie obudzilem, potem jak juz otworzylem oczy to wstala i powiedziala ze jestem lepszy niz ojciec. xD



.. to tyle. ;)
Ann_^^ 19:00:48 22/09/2009 [komentarzy 6] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 19.09.09 }

samotność to jedno z wielu zjawisk niszczących psychikę ludzką.


za mało, za mało słów by powiedzieć Ci to co chcę, więc milczę.


na zawsze przy mnie i ze mną.


Zostanę przy Tobie, nie pytam czy mogę.


przypuszczam ze poradziłabym sobie bez Ciebie.
ale dzięki Bogu nie musiałam (...)



'Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy...'


'Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.'


Jak miłą niespodzianką jest odkrycie, że będąc
samemu można nie czuć się samotnym.


Moje uczucia wybrały się na spacer . Oby zgubiły drogę powrotną do domu. [;


Na drzwiach mojego pokoju wisi karteczka "Zaraz wracam", a ja ze słuchawkami w uszach leżę na miękkiej poduszce, myślami jestem "w niebie" ...


Nie wmówisz mi, że miłość i kłamstwo to synonimy.


-Kiedyś to mieli przechlapane. Na maszynie do pisania nie można było zrobić żadnego błędu, bo nie dało się tego cofnąć.
-No... To tak jak teraz w miłości, nie?


Teraz oddycham, jesteś blisko, co będzie jutro?


Nie wiem. Może to dzisiejszy świat i życie jest takie. Albo to nasza kiepska Miłość sprawia, że nawet mydło się nie pieni.


historie miłosne opowiadają o ludziach, którzy kochają się z wzajemnością.
a co z nami, którzy kochamy bez wzajemności ?
tkwimy w romansach bez przyszłości.
- jesteśmy przekleństwem tych, którzy kochają ..



Oddychałam pięć razy szybciej, gdy trzymałeś mnie za rękę. Moje serce niemal eksplodowało. Teraz moja klatka piersiowa ledwo wznosi się do góry…


Chcę być poranną rosą na Twojej trawie, promykiem słońca, który co rano wdzięcznie wpada do Twojego pokoju, kroplą deszczu na Twoim nosie i ulubionym kubkiem, z którego pijesz kawę. Chce być przy Tobie, z Tobą, w Tobie.. nie ważne.. chcę być jak najbliżej.


Słyszałam jego krzyk, a potem cisza ciążyła bardziej niż strach...


-a czy wiesz, dlaczego zgasły jej oczy?
-co? jakie oczy?
-właśnie. Ty nigdy tego nie zauważyłeś.
-ale wytłumacz, o czym mówisz?
-nieważne. nie kochałeś jej tak jak ja. nie mogłeś zorientować się, że zabrałeś jej wraz z sobą całą radość, błysk w oku i chęć do życia.



to KONIEC, zabiliśmy w sobie wszystko!


Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia.
I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.



I między Nami też dobiegło już końca, to wszystko. Czy mnie to boli? Zapewne tak. Nie wiem, w ostatnim czasie nic nie czuję, oprócz przeraźliwego smutku. Znowu nic nie wyszło, tak jak wyjść powinno.


Tak, będę szczęśliwa. Na przekór wszystkiemu. I wszystkim.


Z mojego pociągu odczepił się wagon z Twoim imieniem.
Akurat przewoził szczęście...


i nie jestem już siebie pewna..


Taniec wyginaniec uczuć w urokliwym miejscu - Moim sercu..


między moim policzkiem a szybą ciągle słyszę że pan mnie kocha i kocha


"Nie boję się że mnie zranisz, ale że sie nie obronię.
Nie boję się przykrych momentów, ale tego że nic z nich nie wywnioskuje.
Nie boję się,że mnie nie zrozumiesz, lecz że zrozumiesz mnie źle."


Łaziła kanałami, nie szukała szczęścia ;dd


i sobą też gardzę, bo cierpię przez to,
że nie potrafię czasem odwrócić się plecami,
od tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic.


- Wiesz, ja patrzę się na niego i widzę całe swoje życie.
I pomyślałam, że powinien się o tym dowiedzieć..



Nie miała pojęcia jak długo stali mocno przytuleni.
Później zresztą żadne z nich nie mogło sobie przypomnieć, co wtedy mówili.
Jakie to miało znaczenie?
Pragnęli przecież być jak najbliżej siebie..
Chcieli wykraść jeszcze choćby odrobinę czasu.


- Odkąd mi go podarowałaś, nie ściągłem go ani razu.
- Czy już wtedy tak wiele dla Ciebie znaczyłam?
Roześmiał sie..
- Już wtedy byłaś dla mnie wszystkim..



Wiesz dlaczego kaktusy stoją same na pustkowiu?
Bo są tak samo bez uczuć jak Ty. Nie potrafią kochać. Tylko kłują i ranią.


- Nie powinniśmy byli się nigdy spotykać..
- Chyba tak nie myślisz. - rzekł. - Nie wolno Ci!
Serce mi pęka, gdy pomyślę o rozstaniu, a jednak wolę to,
niż gdybym miał Cię nigdy nie spotkać!
Już samo Twoje istnienie nadaje sens memu życiu..



-Potrafimy rozmawiać tylko przez telefon,pisać smsy,rozmawiać na gg , a dlaczego nie potrafimy spotkać się , porozmawiać i spojrzeć sobie w oczy ?
-Ponieważ każde spotkanie mnie boli,nawet milczenie staje się dla mnie bólem.


Lodowate dłonie przesuwają się po ramionach krocząc ku ścianie , dotykając niedoskonałości , szukając kawałków dobrych wspomnień i zgubionych uśmiechów .


Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie.


kocham Cię - nie możesz mi tego zabronić.


Nie mam wyrzutów sumienia, jeśli o to Ci chodzi.


A: (rozwiązuje krzyżówkę) Główny gatunek kaczki, na "k", dziewięć liter...
K: No nieee, na politykę to ty mnie nie namówisz...



Fakt, jesteś marzeniem nadzwyczajnie nierealnym, ale na nic innego za żadne skarby świata Cię nie zamienię...


Napięcie wzrasta z każdym jego krokiem…


Okazujesz mi serce, gdy inni tracą cierpliwość…


Kalendarze mamy wypełnione coraz to nowymi terminami. Tyle że coraz trudniej zrobić w nich taki oto zapis : termin na miłość.


Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności.'


'Nie istnieje miłość bez wolności i na odwrót. Tylko ten, kto czuje się wolny, kocha bezgranicznie. A ten kto kocha bezgranicznie, czuje się wolny.'


" Jesteś szalony, że wierzysz, że nigdy nie opuścisz tej ziemi '' - powiedziała.
'' Tylko anioły wiedzą jak latać '' - odpowiedział.


a jeżeli przypadkiem ktoś będzie chciał nam siebie przedstawić, powiesz mu, że się znamy?


Proszę, nie pozwól mi przekonać się, że jesteś taki sam jak wszyscy…


nie pamiętam takiej ciszy. jak tej dzisiejszej.


zachwyćmy się sobą raz jeszcze.


prawda z ust do ust jest całkiem inna.


lubię się z Tobą zaszywać, lubię Ciebie nadużywać..


niewolnicy na bazarach namiętności..


Nie mogę przestać płakać. Nie mogę zapomnieć. Nie mogę wytrzymać…


Idziesz i nagle spotykasz miłość swojego życia. Tak po prostu.


,,Szukałem w sobie podobnych dlatego boli to tak mocno
Żeby nie zwariować trzeba uciec w samotność .''


Serce? To tylko mięsień. Nie używany- zanika. Kiedyś nie będę musiała się martwić, że ktoś wbił mi w nie nóż. Nie można wbić noża w coś, czego najzwyczajniej w świecie nie ma. Złamać też nie można..


Nie wiedziałam jak mogą smakować samotne wieczory. Do dzisiaj..


Ja nie chcę miłości, Ty nie chcesz przyjaźni. przyjdzie nam się mijać bez słowa na dworcu centralnym.


Nie mogłam zrozumieć. Odchodząc - zrozumiałam...


Wykrzycz, że mnie kochasz. Prosto w twarz. Zrozum, że czasem tego potrzebuję... Jak małe dziecko potrzebuje kocyka...


Nienawidź mnie. Dziś, jutro i na wieki. Nie chcę słyszeć twego 'Kocham'


masz pożyczyć 2 złote, obiecałam zadzwonić jak się zakocham.? (;




no i tyle. ;]

Ann_^^ 21:42:11 19/09/2009 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 15.09.09 }

Tracę smak, oddech, tlen, Ciebie…


Uczucie! Ty z dystansem podchodź!


Tak naprawdę nigdy nie byłam w prawdziwym związku, tak naprawdę nigdy moje serce nie było przepełnione miłością, tak naprawdę żyję w cholernej samotności…



Może panikujesz? Albo naprawdę nie masz serca?


celebruj wraz ze mną mą samotność..


Czy to w ogóle była miłość? Chyba tak.
Chyba w żadnym innym uczuciu ludzie nie mijają się tak często jak w tym.
W gęstwinie słów, gestów, spojrzeń najtrudniej odnaleźć te, które są potrzebne.



Zakochaj się, a każdy wszędzie, wszystkie rzeczy, wszystkie słowa oznaczać będą „miłość”.
To samo dzieje się, kiedy kogoś utracisz.



chyba wyczułeś jakiś gaz 'antymiłosny'
i po prostu - spier,doliłeś. jak każdy ..


Nieważne co mówisz o miłości,
Wracam z powrotem po więcej.



'Kiedy się kocha, wszystko dookoła nabiera coraz głębszego sensu.'


Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą- myślącym samotnikiem...


Nawet w chwilach zapomnienia
Wszędzie szukam twego cienia ...


" Powiedz - tak . Na sto tysięcy wielkich planów jakie dla nas mam "



' Są rzeczy takie, co zawsze, na zawsze będą '


co może tak długo trzymać przy sobie
dwoje ludzie, kiedy się nie układa ?



uczuć natłok.


Niektóre rzeczy chce się zatrzymać tylko dla siebie. Nie dlatego , że są złe , ale po prostu nie chce sie o nich mówić...


a ona czekała na niego, czekała, aż serce bić przestało, a oddech przestał być oddechem.


Za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć.. wolisz zapomnieć, prawda?


Moje wargi delikatnie poszybowały do przodu, by powitać smak Twoich.. Ostrożnie odsunąłeś moja usta.
-To się nie uda
- Ale...
- Przepraszam- oparłeś czoło o moją pierś, A ja wplotłam ręcę w kieszenie Twoich jeansów. Precyzyjnie pokryłam całą powierzchnię dziury w spodniach. Podniosłeś wzrok i w ciszy mi się przyglądałeś. Ten bezruch to jak pustka w środku, nic... Zbliżyłam swój nos do Twojej skóry i lekko pocierając, próbowałam Cię ożywić... Podniosłeś moją dłoń i położyłeś na kolanie
- To koniec...


'Nie wiem czy Cię kocham"


nie umiem oddychać. to przez brak ciebie w moim powietrzu...


mał na imię Jacke, brazowe oczy, ciemne włosy, przyjemne w dotyku rece.
nie miał serca.



Ludzie poszaleli handlują sumieniem wysuszone serca chowają po ulicach.


Nigdy nie pozwalasz się całować na dobranoc. Po prostu znikasz jakbyśmy się nie znali..


Sądzisz, że kobiety to słabsza płeć? Spróbuj przeciągnąć kołdrę na swoją stronę. ;d


Mężczyźni rozwijają się do 3 roku życia. Potem już tylko rosną...



żyć czy marzyć ?


O.N
Ostatnia Nadzieja



Deep inside...
/W głębi serca


są ludzie, za którymi się nie tęskni. szkoda, że do takich właśnie nie należysz.


przyspieszony oddech, kiedy dotyka mojej szyi. przyjemności trwają zbyt krótko.


miłość, ta su ka, ona wszystkich pozbawia rozumu.


miłego dnia, i niech cię szlag trafi, a ja i tak się nie oduczę ciebie kochać.


otwieram oczy po nieprzespanej nocy i bardziej niż dotychczas potrzebuję jego obecności.


połóżmy się na kolorowych liściach, na chodniku, w centrum miasta. deszcz, burza, cokolwiek, skarbie. nie poświęcisz życia dla kilku tych wspaniałych chwil?


może i masz w zanadrzu czterdzieści tysięcy kłamstw i różnych twarzy. ale to jest nieważne, cholernie nieważne teraz.


uniosę brwi, przygryzę wargi. prowokację mam we krwi.



zadrwijmy z miłości przy tanim drinku w barze.


oni mają tanie piwo na ławce w parku, my mamy pocałunki nocą na dachu.



wypadałoby się już zakochać. nie sądzisz ?


'moja i Twoja nadzieja, uczyni realnym krok w chmurach..


Żar z dawnych ognisk znów buchnie płomieniem


Nie chcę już pustych słów i snów na jawie. Nie chcę już "jeśli w ciągu 10 minut ktoś tu wejdzie to on mnie kocha", nie chcę już bzdurnych wyobrażeń. Chcę tylko ciebie. Prawdziwego, realnego, jak ta drożdżówka z serem na talerzu.


Mama mówiła mi o miłości. Mówiła mi, że przyjdą takie dni jak ten. Że nie będę potrafiła znaleźć nic negatywnego w życiu. Mówiła, że to są najlepsze chwile ludzkiej egzystencji.


Każdy czasem, siedząc w za dużym swetrze, kieliszkiem wina na parapecie i beznadziejnym filmem w telewizji zadaje sobie pytanie: gdzie się podziało moje życie?



a tak swoją drogą...czy Ty mnie naprawdę kochałeś ?


- pamiętasz jak go kochałaś ?
- miłość do niego, nie była nawet jedną setną co czuję dzisiaj do Ciebie.



patrzył mi w oczy. Poczułam, że nie umiem mówić, że plącze się pomiędzy prostymi wyrazami. Litery nie chcą układać się w słowa. Wtedy po raz pierwszy poczułam, że go kocham.


spotkanie dawnej miłości zawsze wyzwala w człowieku nostalgię. Rozpościera się przed nim droga, którą nie poszedł, wielki znak zapytania, perspektywa całkiem innego życia, gdyby wszystko ułożyło się nieco inaczej ..


A ona znów udawała, że ma go głeboko w nosie.
Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być.
Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu.
Do tego, że pozwoliła, by ktoś mógł zawładnąć całym jej światem.


- To chyba piękne, cieszyć się szczęściem innych w czasie,
kiedy Tobie runęło właśnie pół świata?
- Możliwe. Pięknym jest dostrzec, że jeszcze została
druga jego część i na niej się skupić.



dla Ciebie istnieje, dla Ciebie oddycham, dla Ciebie pachne grzechem.


Gdzieś na końcu języka tyle pytań. Nie każde jest ważne.


- Przynoszę ludziom pecha. Wiesz, nieszczęście. To takie coś, co powoduje, że się nie uśmiechasz. Obcowanie ze mną tym właśnie grozi.
- Ja chyba jednak zaryzykuję.
- Dlaczego ? Po co ? Zależy ci na tym, żeby mieć pecha ?
- Nie. Zależy mi na tym, żebyś nie była samotna. A tego pecha jakoś przeżyję.
- Ale...
- Zaryzykuję. Zaryzykuję, bo cię kocham.



- Znów rozmawiasz sama ze sobą
- Nie prawda, rozmawiam z tobą
- Przecież jestem tylko wytworem twojej wyobraźni
- W takim razie zniknij
- Nie mogę
- A więc bądź towarzyszem moich rozmów już na zawsze





tyle. ;]
Ann_^^ 17:27:03 15/09/2009 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 12.09.09 }

- Co ja w nim widzę?
- Mężczyznę. To takie coś, co nam, kobietom, jest niezbędne do życia.



bo ona wciąż stoi tam samotnie.


bezskuteczne jest myślenie, że pewnego dnia wrócisz.


gdybyś wiedział, że to ostatni dzień, co by to zmieniło?


Miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.


Istnieją nie tylko więzy przyjaźni, są więzy, których nie rozumiemy z resztą nie trzeba ich rozumieć. Więzy których nie da się nazwać, można ich jedynie doświadczyć. Więzy pozbawione wszelkich granic i barier; więzy łączące serca, więzy namiętności, więzy miłości.


Jak śmiesz wyglądać tak pięknie?!


Za każdym razem, odczuwam w sercu, że zostałaś stworzona specjalnie dla mnie. Żyłaś gdzieś w górach samotna... zanim nie zjawiłem się tam ja. Zostałaś wezwana na ziemię, wyłącznie dla mnie.


Całe życie uciekałem od miłości, a gdy życie ucieka ode mnie wpadłem na miłość..


Pierwszym i ostatnim etapem miłości jest przyjaźń.


Nie mów o uczuciach innym tylko tej o sobie do której je czujesz.


Niebezpieczna dziewczyna kochająca być niedostępną a jednocześnie kochaną.


Serce podchodzi do gardła, ale wiesz,że nie możesz go wypluć.


powiedz mi, dlaczego taki jesteś? nieszczery, obłudny i pełen zakłamania. wstydzisz się swoich uczuć. chowasz je głęboko w środku, nie chcesz pokazać, jak bardzo potrzebujesz ich odwzajemnienia. z ironicznie zmrużonymi oczami i cynicznym uśmieszkiem zadajesz kolejną ranę, nie patrząc na to, jak wielki i szkodliwy jest ból. to jedyny twój cel - zniszczyć. i po co to robisz? co ci to daje? tak miło patrzeć, jak rozpadam się na kawałki? a może ze szczątków swoich ofiar chcesz odbudować samego siebie? tego, którego utraciłeś?


boję się pamiętać, a jednocześnie nie chcę zapomnieć, bo wiem, że to mogło być najpiękniejsze wspomnienie. cudowna chwila, która i tak była zbyt krótka. chciałabym jeszcze, choć raz móc się nią delektować na żywo, a nie maltretując umysł przywoływaniem kolejnych obrazów i scen.


Nie chce kolejny raz zmieniać przebrania, stając się bohaterem swojej sztuki.


Wolę szaleńca, który o 4 nad ranem obudzi mnie żeby pójść ze mną na wschód słońca, niż romantyka, który przyniesie mi śniadanie do łóżka.


Czy tylko tracisz swój oddech pytając mnie jak się dzisiaj czuję
czy naprawdę chcesz
wiedzieć?


w rytm naszych serc nikt nie da rady tańczyć. One biją całkowicie inaczej. Nie do rytmu. Nie do tańca. Nie do miłości.


co wieczór układam swoje ciało w pościeli, przykrywam siebie własnymi powiekami, walczę z własną katastrofą myśli.


to co czuję teraz, to co czuję co dzień nie potrafi się ubierać w litery.


a on jeszcze wsadzi Ci nóż w plecy. i przekręci go dwa razy.


-Tęskniłem za Tobą.
-Przestań!
-Tęsknić za Tobą? Chętnie, jeśli tylko przestaniesz mnie unikać...



dziś będę oryginalna.
nie kocham Cię.


Tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech. <3



- Oszalałeś?
- Od kiedy Cię zobaczyłem.


Spojrzymy sobie w oczy, będziemy wiedzieć więcej..


a mnie wspominaj wdzięcznie,że mało tak się śniłam,a przecież byłam, no przecież byłam!'


Skoro tyle marzeń okazało się złudzeniem, dlaczego skarżysz się na mojego serca westchnienia?


- Jak wielki jest wszechświat?
-Nieskończenie. Wskazują na to wszystkie dane.
-Ale jeszcze tego nie dowiedziono? Nie widziałeś całego wszechświata. -Skąd możesz wiedzieć?
-Nie wiem wierze w to..
-Tak samo jest z miłością.


- Ty sie mnie brzydzisz..?
- Ja wszystko wytrzymam.. Tylko musze wiedziec,ze.. mnie kochasz..Słyszysz..?



- Gdybym poprosiła cię, żebyś mnie zabił, zrobiłbyś to?
- Nie wiem. Jak? Przecież nie mógłbym bez ciebie żyć.


mój następny obiekt westchnień może być chłopakiem o szorstkiej powierzchniowości. Takim, który nie będzie spełniał wszystkich moich zachcianek. A zarazem takim, który w dzień po kłótni przyniesie mi kwiaty i wyzna miłość .


wyszedł, a ona rzuciła się na poduszki i szlochała tak, żę serce o mało jej nie pękło.


a, gdy zatęskni... nauczy się w końcu doceniać...


kocham Cię.
ponad wszystko.


żyłam w przekonaniu, że prawdziwa miłość jest ponad wszystkim
i lepiej umrzeć, niż jej nie zaznać. nawet jeśli miłość niesie ze sobą samotność i smutek, to warta jest ceny jaką trzeba za nią płacić ..



– Opracowałem szczegółowy plan: bierzemy łyżki do zupy, kopiemy tunel pod miastem i wypuszczamy draństwo w lesie.
– Łyżki?
– No dobra projekt upadł.


Czasem okazanie uczuć może złamać serce.Ale czy ukrywanie ich prowadzi do szczęścia ?



- koniec. kropka lece do Włoch i koniec !
- ...
- no lece. no a czym sie leci pociągiem polece ? samolotem lece !
- ...
- nie spadnie !
-...
- tak dobrze powiem. zeby nisko lecieli, i wolno


Ja nie kocham słowami. Nie lubię słów, niektóre są chyba tylko po to stworzone, żeby je cofać.
Między innymi po to stworzone jest "kocham".



- Zwyczajnie: opowiedz mi, jak myjesz głowę.
- No... puszczam ciepłą wodę, moczę włosy, skrapiam szamponem...
- Z tubki czy z buteleczki?
- Z buteleczki!
- Aha... i co dalej?
- Marcin!
- No, mów, mów! To jest ważne!
- Ważne? Ale po co? Dlaczego?
- Takie szczegóły są bardzo ważne, Mada! Następnym razem, kiedy powiesz mi:
„Dziś wieczorem będę myła głowę!”, to będzie tak, jakbym przy tym był.
Tylko zamknę oczy i zaraz zobaczę, jak puszczasz ciepłą wodę, zwilżasz włosy,
potrząsasz buteleczką, żeby skropić je szamponem... co dalej?
- Przez chwilę spieniam szampon pocierając włosy rękoma... Marcin, zdumiewasz mnie!
- Kocham cię. Czy to ci się wydaje zdumiewające?


nawet zobaczyłam cuda, czułam jak ból znika,
ale nadal nie zobaczyłam niczego,
co zadziwia mnie tak, jak to co Ty robisz .


Byłam Marcinowi obojętna. Kiedy dziewczyna marzy o miłości, kiedy wychodzi jej naprzeciw, nigdy nie liczy się z taką możliwością. A mój Marcin był ironiczny, skryty i w jego stosunku do mnie nie było nawet odrobiny ciepła. Życzliwość i tolerancja - to było wszystko, co otrzymywałam w zamian za utrwalające się ciągle uczucie. Nie chciałam zdobywać Marcina, to było dobre na początku, dobre tak długo, dopóki mogło nazywać się żartem. Nie miałam w sobie nigdy cech zdobywcy, przeciwnie - zawsze sama chciałam być twierdzą!


Nie ma mnie Kochanie. Nie dla tej Miłości..


Tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech. <3


Była już jesień, a ja nie mogłam zapomnieć Marcina. Przeciwnie. Kochałam go nadal i to spotkanie pogorszyło tylko sytuację. Jak mało musiałam go obchodzić, jeżeli zapomniał nawet o naszym przykrym rozstaniu. A ja nie mogłam zapomnieć niczego, pamiętałam wszystko, każdy dzień, każdą rozmowę. Żyłam przeszłością, ale czas biegł naprzód.


Nic z tego, wracają tylko chwile. I najczęściej nieruchome jak zdjęcia.
Tęsknota za nimi jest jak krzyk.


Świt przerywa często najpiękniejsze sny o nim.


Świt przerywa często najpiękniejsze sny o nim.


Błędy - powiedział z wysiłkiem - też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych. Liczysz się dla mnie, i zawsze będziesz liczyć. Nigdy nie sprawiłaś mi zawodu. Nigdy. Wierz mi.


Pamięć nie boli. Mnie nie boli.


'To okropne kiedy tęsknię za kimś całą sobą,
a on milczy i tylko czasami sobie o mnie przypomni... .
A ja nic nie mogę zrobić, przywiązana do niego uczuciem.'



za dużo widzę, zbyt mocno czuję.


I tylko miłość, tylko miłość jeszcze w jego słowach brzmi prawdziwie, wierzę mu'



Na początku będziesz wściekły. Na mnie, na siebie. Potem zamilkniesz, ale tylko na chwilę. Później będzie ten ból, jakby Twoja klatka piersiowa miała eksplodować. I to będzie najgorszy etap. A kiedy przyjdzie zobojętnienie, powoli, powoli dojdziesz do siebie. A gdy Cię zostawię, nie mów, że nie ostrzegałam.


zabiorę Cię na spacer. na łące wśród stokrotek położę Cię, by wiosenne słońce stopiło lód Twojego serca.


nie można wyrzec się tego co było. przeszłość ma uporczywy zwyczaj powracania nieproszona.


Tak bardzo chciałam obok Ciebie być, nie myśląc ile to kosztuje...


Kocham Twój śmiech, gdy mówisz mi, że porywasz mnie na koniec świata..


Serce nie kłamie, serce czuje.. <3


Nawet kiedy krzyczysz, że nienawidzisz, mam ochotę wtulić się w Ciebie i wyszeptać cicho, na uspokojenie, że kocham...


Co z tego, że rozum podpowiada, aby odejść, kiedy serce chce zostać...


Zrozum, nie łatwo było Cię pokochać,zapomnieć lżej nie będzie...


I always say how I don't need you..
But it's always gonna come right back to this :
PLEASE. - Don't leave me. ;*

[jak zawsze powiem:nie potrzebuje cie
ale Ty zawsze powrócisz do tego:
prosze.-nie zostawiaj mnie ]


"Nie płacz, ja przecież jestem tam, gdzie Ty
W powiewie wiatru i mgły
Ja, żyję przy Tobie w codzienności tych dni,
W każdym spojrzeniu chwil..."



Biec w deszczu, by dostać nic za wszystko...


rozumiem pana. z wierzchu ta ironia,
a spodem czułość podpełza ku sercu..



chciałabym wiedzieć, że czujesz to samo co ja.


czasami przyjaźń jest trudniejsza niż miłość ..


wiesz .. powinnam Ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał Ci serce
tak jak Ty złamałeś je mnie. ale nie będę. mało tego - powiem Ci,
że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypier,doli w twarz osobie, która Cię zrani.
może wtedy zrozumiesz ..


Miłość jest kombinajcą podziwu, szacunku i namiętności.


Umiera w nas niechciana miłość, jak tuli się do słowa 'było', tak dobrze miała tu, że nie wie dokąd pójść.


Po miedzy potokiem twoich słów szukam słowa "kocham..


-Wiesz co? Boję się ciemności.
-Dlaczego?
-Jak to dlaczego? No po prostu boję się gdy nic nie widzę, nawet własnego cienia. Może wydawać to się śmieszne ale mnie to przeraża.
Uśmiechnął się. Już sam jego piękny uśmiech dodał jej wiary.
-Nie masz się czego bać, od tej pory ja będę twoim cieniem jak bedzie ciemno.
Minął miesiąc i jak wszystko co piękne- tak te chwile skończyły się nie osiągając głębi, spadając już na same dno. Odszedł- a ona od tej pory spała tylko przy zapalonym świetle...


Z jednej strony ona chce, ale się boi.
Z jednej strony on chce, ale ona przez swój strach podcina mu skrzydła.
Jaki świat jest logiczny...



Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku.


Jedynemu, który podarował mi księżyc.
Pierwszemu, który nauczył mnie kochać.
Ostatniemu, dla którego wylałam morze łez.
Mężczyźnie, któremu bałam się wyznać ile dla mnie znaczył.



Miał ochotę dosłownie ją połknąć. Całą.
Pragnął tego.
Pragnął jej bardziej niż następnego oddechu.



Kobieta bez miłości jest jak kwiat bez słońca.


Cóż, patrząc na definicję miłości w Wikipedii stwierdzam iż- chyba Cię kocham


grałeś ważną rolę w moim życiu. teraz możesz wybierać miedzy epizodem,a całkowitym pozbyciem się Ciebie ze scenariusza.


gdzie byłeś kiedy wszystko się rozpadło,wszystkie moje dni?


popatrz na swoje życie, co z nim zrobiłaś rozkładając na zepsute, kruszące się części, niczym moje życie.


z troskami walczyć. z Tobą pod kołdrą tańczyć !


To słodkie uczucie chciałam odkryć, tę bliskość..


Szedł ulicą gdzieś... życia mego sens...



Prawdziwa miłość to nie popęd ciała, lecz poryw serca...


Miał niekiedy przebłyski milczenia, które czyniły rozmowę z nim iście zachwycającą...


Mówili nie patrz..
Mówili nie dotykaj..


czujesz, że to boli ? czyli czujesz, że żyjesz .


Ale nie wiesz, jak bardzo cię czuję.


jakiś środek antymotyliczny poproszę. te skubane robaczki znowu urządziły sobie w mym brzuchu imprezę zamkniętą.


Zapach twój na poduszce pieścił mnie o świcie.



ktoś mnie zdeptał w środku. wszystko mnie boli.


-Ja nie chce dla Ciebie źle!
-.. chyba po prostu nie chcesz źle dla siebie.
- nie oszukujmy sie, nikt nie chce dla siebie źle..
-.. To dziwne, bo ja nigdy niczego nie chciałam dla siebie, tylko zawsze walczyłam o Twoje szczęście...


Zawsze mijał ją obojętnie, drażniąc jej ciało żałosnym spojrzeniem.


-Proszę mi powiedzieć: kto wczoraj podczas mszy dosypał do kadzidła marihuany?
-Ja nic nie wiem.
-Jak zwykle...
-Ja chciałem tylko, żeby radośnie i wesoło było.
-Przez całą mszę?!
-To trochę trzyma... Ale za to jak hosanna poszła! Ja pierwszy raz falę w kościele widziałem.


– Słyszysz? Ktoś puka. No kogo to znowu diabli niosą? Pewnie znowu idą telewizję kablową zakładać albo telefony.. Teraz mają te „atrakcyjne pakiety”. Non stop z tymi pakietami zawracają fujarę.
– Witajcie drodzy parafianie.
– Matko jedyna...
– Ja pierdzielę, ksiądz! Pierwszy raz widzę, żeby ksiądz zakładał telewizję kablową!



nie kradnę, ale zabieram Twój czas ..
bezpowrotnie .


chcę byś czuł, być wiedział to
że w każdym Twoim błędzie widzę pozytywny sens. (;



taki typ z niego. że szybciej się zestarzeje
niż dorośnie do miłości .


powiedz mi więc, na czym polega ta cała miłość ? -,-


bo widzisz kochanie, pewnych ludzi nie da się zatrzymać.
przychodzą tylko po to, aby odejść. można ich trzymać w uścisku
ale to tylko opóźni ich ucieczkę ..


kiedyś spytają, kogo polubiłam najbardziej,
powiem im , że Ciebie ..



dziś na Twój widok mam ochotę
zrobić ' ohh mama ' jak Johnny. ^^


- Weeeeź mnie!
- Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę! ;D



Siła kobiet nie tkwi w tym co mówią, ale ile razy to powtarzają. ;d


z tęsknoty można przestać jeść. można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. można wytapetować mieszkanie. umrzeć można.


i przyniosłam mu całe niebo w swoich dłoniach - dalej nic nie rozumiał.


ej przepraszam, ale rękawy są za długie, a ten pokój nie ma klamek.


Po jego odejściu miesiącami przesiadywała w domu,
analizując jego rozliczne wady i liczniejsze mankamenty ich związku. Co rano jednak budziła się z myślą o Nim i wiedziała,
że gdyby zadzwonił, bez chwili wahania popędziłaby na spotkanie.


Najgorsze było wybrać i zastanawiać się przez resztę życia czy wybór był właściwy.
Nikt nie potrafi wybierać bez lęku.



Jeżeli pragniemy porozumienia z innymi, musimy zdawać sobie sprawę, że różnimy się od siebie pod względem sposobu postrzegania świata i niech ta prawda będzie wskazówką przy wszelkich kontaktach z ludźmi.


-Kocham Cię...
-Przestań!
-Nie! Przestanę dopiero wtedy,gdy powiesz, że nie możesz beze mnie żyć.
-.. Czyli nigdy.



cholernie. lubię to słowo. a ty jakie słowo lubisz? kocham. a ja Cię cholernie kocham. uzupełniamy się skarbie.


będę krzyczeć, pisząc Twoje imię, aż kartki zawyją z bólu.


miłość to fizjologiczna psychoza - bywa nieuleczalna.


" O tak, przeszłość często boli. Można od niej uciec, lub też wyciągnąć jakieś wnioski"


Gdy jesteś zakochany wydaje się że każda piosenka o miłości śpiewa o twoim uczuciu. / When you are in love you're having a feeling that every song about love is singing about your emotion.


dotykałam kiedyś twoich ust, a twoje ręce błądziły po moim ciele. to obrzydliwe, wiesz? obrzydliwie. ale cholernie za tym tęsknie. właściwie to nie tęsknota, to obsesja.


zaczyna się paniczna walka o każdy ochłap miłości. choćby jeden czuły gest, muśnięcie dłonią, słowo.



" - dlaczego nienawidzisz narkomanów..?
- pan to co innego...
- wiem. jestem boski. "
[Dr. House xD]


może i w to nawet wierzyłam, ale później poznałam Ciebie. < / 3


Proszę, skasuj to spojrzenie ze swoich oczu. Przekupujesz mnie nim, żebym miała wątpliwości. To jest męczące.


Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa...


kiedy brakuje silnie słów, całuje się ciszę, w której otrzymuje się bezpieczną wygodę.


nic nie jest za mną, przez nic nie przeszłam, już wiem, nie wiem co jest przede mną, nie umiem otworzyć oczu.


przez chwilę tęskniłam za uwielbianiem mnie bez makijażu, przez chwilę tęskniłam za wielbieniem zapachu moich włosów, za przebieraniem w nich palcami.


w świecie za dużych rękawiczek i niewygodnych foteli,
gdzie niebo można zerwać jak tapetę ze ściany wszechświata,
nie pozostaje ci nic innego,
jak zadzwonić do Boga i zgłosić reklamację



może życie tak sprawiło, że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko, nawet miłość


nie chcę, żebyś tak na mnie patrzył i nie chcę usłyszeć, że mnie kochasz


mimo, że jesteśmy jednością, to każde z nas zachowuje swoją indywidualność


Zobaczyłaś we mnie bohatera.Ja w tobie piękność nie przeciętną,
w ciemną, stopień po stopniu coraz niżej zobaczyłem piekło za tobą idąc.



jesteś wszystkim czego potrzebuję ukrytym w jednej osobie.


I napisz krwią na ciele mym, że warto żyć





przepraszam, że tak późno, ale na ten tydzień miałam strasznie dużo nauki. ;/
od początku nie dają nam żyć. -.-

Next > najpóźniej w sobotę. ;]

Ann_^^ 21:34:48 12/09/2009 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) {1.09.09}

"Jeśli chcesz poznać człowieka, patrz, jak
traktuje podwładnych, a nie równych sobie. "



Mówię prawdę szczerą ,bo nie lubię ,gdy ktoś kłamie. Służę pomocą nie na każde zawołanie.


potrzebuję supermena, który w jednej chwili rzuci wszystko i przyjdzie mnie ratować. znów.. i znów...


czekanie na świt trwało dziś trzy herbaty z cytryną i trochę przemyśleń.


nigdy nie odgadłam, co sprawiało, że ciągle jesteś tak ważny.


Potok niepotrzebnych uczuć.


robił wciąż źle, mimo wiedzy, że ją straci


sztukę tracenia opanowałam do perfekcji.


a potem powiedziałam mamie, że nie chce już innych kolegów.
że lubię bawić się tylko z Tobą. że Ty w piaskownicy mi wystarczasz



Zinterpretuj mi tęsknotę, a powiem Ci czy tęsknie.


- czemu Ty mnie nie lubisz?
- bo wolę Cię kochać niż lubić



Wymyśliła sobie, że będzie kiedyś tak cholernie szczęśliwa


Dzisiaj nie spotykamy się już wcale. Nawet przypadkiem...


Takiego piekła nie chcę, nie chcę życia w udręce.


Ja też mam przecież serce, którego często nie chcesz.'


już nie przechodzą mnie dreszcze,
już nie brakuje mi powietrza.


"Widzę, że niewiele rozumiesz z tego, co do Ciebie czuję"


już tylko niewidzialne ręce nadziei trzymają mnie przy życiu.


Wszak otrzymała cudowny dar: życie. Czasami jest ono w okrutny sposób odbierane zbyt szybko, ale liczyło się to, co się z nim uczyniło, a nie jak długo trwało.



Dlatego zawsze powtarzam, że czas znaczy TERAZ, jeśli kochać to TERAZ, jeśli przepraszać to TERAZ, jeśli trzymać za rękę to TERAZ. Inaczej kiedyś jak ja będziecie prosić utraconą miłość o przebaczenie..


Jaka szkoda, że po drodze musieliśmy złamać tyle serc...



To dziwne kiedy lezac obok drugiej osoby zauwazamy ze lezymy tylko obok, ze wszystko co miedzy nami jest to po prostu pusta przesztrzen.... dziwne kiedy dostrzegamy, ze tak naprawde blizej nam do konca niz do poczatku choiciaz tak naprawde nic sie nie zaczelo...a moze i zaczelo ale od tyłu ? dziwne nie ? czy kiedy zaczyna sie od tylu juz nie ma ratunku zeby zaczac od nowa na nowo? ile moze trwac cos co juz na poiczatku bylo koncem..kiedy juz nawet plakac sie nie chce jak zrozumiemy ze przed nami nowy poczatek...Ubogi w niego, w namietnosc w uczucia. Kiedy zaczynamy wierzyc , że nie kochalismy, a jezeli jego nie kochalismy to juz nie pokochamy nikogo ?


mimo wszystko, naiwnie czekam, lecz nie wiem na co.


Choćby rozrzucił nas los
Zmył ślady we mgle
Odnajdziemy się wszędzie


Umówmy się, że ja śpie a ty patrzysz...


Otwórz oczy.. przecież jestem.


Całuj! O tu! i tu... i tu...:P


Nie potrafił wyobrazić sobie miłości bez żądzy posiadania.


Wszystkie słowa które mówił, wyszeptałby jej wprost do ucha, dotknął by jej głowy z ciemnymi włosami, przytuliłby ją tak ciepło, że przestałaby się bać od razu.


chciałam tylko usłyszeć, nawet gdyby miało być to kłamstwo, że tęsknisz za mną.


jestem na głodzie. nie widziałam Cię od przed chwili.


Z całą świadomością, jak niewiele znaczę, chcę głośno krzyczeć, że może być inaczej...


.nie widzimy ile szczęścia nam ucieka .


Cały świat ktoś stworzył tylko po to, by nas połączyć


lubię patrzeć w niebo tak zwyczajnie.


czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.


A potem sam się znajdzie powód,
By zwątpić czy to sie opłaca.
Znajdziemy powód by odchodzić
I sto powodów żeby wracać.



w tym zwariowanym świecie miłość kończy się zanim się zacznie.


A gdybym nie zdążyła tego kiedyś powiedzieć,
z przyczyn niezależnych ode mnie,
Kocham Cię.



,, Przed lustrem w sypialni rodziców leżała różowa muszela. Zbliżałem się do niej na palcach i nagłym ruchem przytykałem do ucha. Chciałem złapać ją kiedyś na tym, że nie tęskni jednostajnym szumem. Chociaż byłem mały wiedziałem, że nawet jeśli kogoś bardzo się kocha, czasem zdarza się nam o tym zapomnieć "



I don't mind,
that he will love me tomorrow like he loves me today .
/ nie mam nic przeciwko temu,
żeby mnie kochał jutro jak kocha mnie dzisiaj ./



w świecie, w którym nie wiem gdzie jest moje miejsce


kocham cię, żałosne nie?


Prowokuję powietrze, aby wypełniało mi płuca resztką nikotyny z Twoich ust.


Twoje spojrzenie spoczeło na mojej twarzy i powoli ogarnęło całą postać. Widziałam jak pochłaniasz każdy element mojej postaci. Usta, dłonie, ramiona, uda, piersi. Wszystko od góry do dołu. Nie wiem czemu wywołuje to moje drżenie...


minął rok. zobaczyłam cie z nią, odebrałeś złudzenia. poczułam jakbyś odszedł drugi raz, tym razem czuję że będzie trudniej.


jakoś żyłam z dnia na dzień w przekonaniu że jeszcze wrócisz, jeszcze będzie cudownie bo przecież tak bardzo się kochaliśmy. teraz wiem że czas przeszły w słowie 'kochaliśmy' jest poprawny.


Miał odpowiedzieć kpiącym wygięciem warg, ale poczuł, że tak naprawdę nie chce wyśmiewać jego prostoduszności. Czując dziwnie ciepłe uczucie, rozlewające się jej wewnątrz żołądka, wyganiające wszystkie niepokoje i wątpliwości


Najbardziej cię kocham, gdy słońce świeci mi prosto w oczy i zakrywam usta kichając, a ty mnie tak uroczo przedrzeźniasz.


Od małego nam się to wmawia. Popchnął cię - bo cię lubi, ciągnie cię za warkocze - bo mu się podobasz. Każe się nam wierzyć, że jak facet udaje palanta, to mu się podobamy: Musiał zgubić twój numer, boi się twojej dojrzałości uczuciowej, zakończył poważny związek. Kłamstwa, które mają ułatwić kobietom życie. Boli, prawda? Dużo się uczy małe dziewczynki. Jeśli cię bije - to cię lubi, sama nie przycinaj grzywki. a pewnego dnia spotkasz wspaniałego księcia i będziecie żyli długo i szczęśliwie. Każdy film, każda usłyszana historia błaga nas by na to czekać.
Zwrot akcji w trzecim akcie. Nieoczekiwane spotkanie. Spełnienie marzeń. Czasem tak pochłania nas szukanie szczęście, że nie uczymy się odczytywać sygnałów. Może w szczęśliwym zakończeniu chodzi po prostu o ciebie?


Nie możesz się skupić, podskakujesz gdy dzwoni telefon, sprawdzasz pocztę po sto razy, chciałbyś pisać piosenki, musisz wypowiadać jej imię w rozmowach o czymkolwiek. Zawsze jest tak samo. Przytrafiło się Tobie.


Każda noc należy do Ciebie , nawet o tym nie wiesz .


Zdrapałeś stare rany, pojawiając się w moim życiu po raz następny. Ale tak naprawdę Ty z niego nigdy nie odszedłeś., tylko na chwilę straciłeś dla mnie znaczenie...


taki mały gest, który powstrzymuje odległość od tęsknoty.


A ja chciałam żeby był tylko dla mnie..
że nic i nikt mi go nie ukradnie.



-Nie chcę żebyś się z nią spotykał... Masz do wyboru mnie bądź ją...
-A co jeśli wybiorę ją.?
-Nic na to nie poradzę. Powiem Ci tylko, że gdyby moje serce miało twarz, miałaby ona najsmutniejszy wyraz na całej planecie. Smutniejszy nawet niż dzieci z Afryki...


dawkujesz mi siebie jak lek na przetrwanie rozłąki i westchnień.


Ale nie zapominaj, że jestem zwykłą dziewczyną, która stoi przed chłopakiem prosząc go, by ją kochał...


Jeśli ten samolot odleci, a Ciebie w nim nie będzie – przy nim... będziesz tego żałować. Może nie dziś, może nie jutro, ale pewnego dnia. I do końca swojego życia.


Kiedyś ludzie mieli dużo czasu dla siebie, wszystko mogło trwać tyle, ile trzeba – zbliżali się do siebie powoli, bez chamstwa, bez pośpiechu, nie na skróty.


zwykle dobrze się zaczyna, lecz fatalnie się kończy, czyli polski scenariusz, polski tok wydarzeń - pełen stresu i strachu, pełen niespełnionych marzeń..
czas płynie, czas zmienia bez wątpienia.. razem z wiekiem zmienia się większość otoczenia..



'będzie dobrze' - wmawiają jej ludzie dookoła.


I mów sobie o niej co chcesz,ale skoczyłbyś w ogień,sam wiesz...


Nie każ mi wybierać, bo wybiorę źle.


widzisz to niebo nad tobą? mogło być nasze. mogło.


Wszędzie Cię zablokowałam: nk, gg, telefon i serce.


/nasze kobiety Cie zgaszą jeśli je zaczepisz
bo czytały nieco więcej niż horoskop i przepis/



Powiedziałeś, że kochasz. Myślałam, że to prawda.


Egoistycznie wy***ane na wszystko .
To jest straszne ale nie umiem inaczej.



lubię ten stan, kiedy wszystko wydaje się różowe i ocieka lukrem.


Każda z nas ma swojego Ciebie


Kolejna porcja nudnych złudzeń.


Czasami wystarczy spojrzeć w oczy drugiej osoby,
by nie chcieć wiedzieć więcej...



wyjeżdżam. spakowałam już do głowy każdą myśl o Tobie.


Zaopiekuj się moim sercem - zostawiłem je przy tobie.


Miłość nie zawsze przychodzi w niekłopotliwych paczkach


Tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech. <3


następny sentymentalny argument i gorzka miłość .
Spieprzona znów bez pocałunku i ciągnięta przez błoto,
krzycząc na ceglane ściany i dziurawiąc okno zrobione z kamieni.
Ciężki kamień zmienił się w kurz i spadł na naszą miłość .


wolnosc wyznaczyla mi niemozliwy cel. być może osiągnie go moje pokolenie.


a jeżeli przypadkiem ktoś będzie chciał nam siebie przedstawić, powiesz mu, że się znamy?


chciałabym umieć mu pokazać tą miłość, którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku.


- nie rozumiem czym się przejmujesz. dzwoni, pisze, spotykacie się…
- ale ja wiem, że on mnie lubi. tylko nie wiem, co on do mnie czuje.


Skoro już nic dla Ciebie nie znaczę, skoro nie jestem już cząstką Twojego świata dlaczego na mój widok uśmiechasz się tak jak wtedy??? Wtedy, gdy niebo było tylko nasze...


spojrzał na mnie i głupio zmarszczył brwi, a ja nieruchoma nie mogłam wydobyć słowa.


Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie
życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...



powiedz mi, dlaczego taki jesteś? nieszczery, obłudny i pełen zakłamania. wstydzisz się swoich uczuć. chowasz je głęboko w środku, nie chcesz pokazać, jak bardzo potrzebujesz ich odwzajemnienia. z ironicznie zmrużonymi oczami i cynicznym uśmieszkiem zadajesz kolejną ranę, nie patrząc na to, jak wielki i szkodliwy jest ból. to jedyny twój cel - zniszczyć. i po co to robisz? co ci to daje? tak miło patrzeć, jak rozpadam się na kawałki? a może ze szczątków swoich ofiar chcesz odbudować samego siebie? tego, którego utraciłeś?


boję się pamiętać, a jednocześnie nie chcę zapomnieć, bo wiem, że to mogło być najpiękniejsze wspomnienie. cudowna chwila, która i tak była zbyt krótka. chciałabym jeszcze, choć raz móc się nią delektować na żywo, a nie maltretując umysł przywoływaniem kolejnych obrazów i scen.





tyle. ;]
Ann_^^ 12:24:11 1/09/2009 [komentarzy 6] Komentuj



Strona Główna

;]



Księga (179)
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

2012
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad


O mnie



Dodaj do Ulubionych

1375878

Linki


Ulubieni




by Danka
pic: digart
powred by blog4u.pl