Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drzwi do raju...


opisy na gadu-gadu. ;-) { 23-01-2010 }

jedyne czego kiedykolwiek mogę oczekiwać od czegoś nazwanego pospolicie życiem, to huk rozpostartych skrzydeł wątpliwości wylatujących z głowy twojej, czy mojej, to słodkie poczucie bezinteresowności kiedy omijam urwanymi łukami poszczególne litery alfabetu, to pamięć, o zmianie czasu, w nadziei na lepsze dni.


mam więcej powodów do uśmiechu niż kiedykolwiek.


a on regularnie milczał przez jeden dzień w tygodniu. taki miał system. dlaczego ? prawdopodobnie był zmęczony ludźmi.


chciałam poskarżyć się na Ciebie Bogu - nic z tego. on też jest w Tobie zakochany.


-Poczekaj
-Na co?
-Na miłość.
-Ona sama mnie znajdzie.
-Kiedy Ty, właśnie przed nią uciekasz.
-Sugerujesz że to właśnie Ty jesteś tą miłością?
-Ja nic nie sugeruje. Ja to po prostu czuję.



Twoich śladów nie wypatrzę
Nie ma Cię na zawsze..



i moknąc na deszczu zapytać Cię o pogodę.


Tysiące serduszek, setki jego inicjałów na kartkach. Czy już go kocham?


Powiedz, że prawdziwa miłość jest inna, że jest jak ze snu.


Zdarza się że mówisz do mnie, a ja nie słucham. Wierz mi lub nie, ale myślę wtedy o Tobie.


Początek miłości to czas udawania, że wszystko, co ludzkie, jest nam obce.


-Czym się różni kobieta od mężczyzny?
- Kiedy facet kocha kobietę, z którą nie może być zalicza każdą inną by o niej zapomnieć. Kobieta zaś odstrasza każdego innego mężczyznę, gdy ten jedyny jest nieosiągalny.


Mój piękny Panie, ja Go nie kocham. Taka jest prawda. Pan główną rolę gra w każdym śnie, ale dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama, życie jest życiem, Pan przecież wie.


-Kocham Cię.. - zakomunikował nagle.
-Dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałeś? - spytałam i sama słyszałam żal w swoim głosie.
Zdawało mi się, że wiesz, bo to chyba było oczywiste! A u mnie słowa się nie liczą. Ja nie kocham słowami. Nie lubię słów, niektóre są chyba tylko po to stworzone, żeby je cofać! Między innymi po to stworzone jest kocham.


Tylko dlaczego ja, z takim nieludzkim strachem nie potrafię żyć?


nie mogłam pogodzić się ze świadomością, że musimy żyć osobno,
bez szans na budzenie się w jednym łóżku, bez szans na miłość, którą można
karmić się otwarcie, na oczach wszystkich, bez krat, bez granic, bez zakazów, bez ram,
bez oburzenia, bez napiętnowania i pogardy świata.
bez opamiętania...


zrozumiem pokornie nieudane obroty zdarzeń, które raz po raz przybierały postać tragedii.


I nie lubię tego, że jesteś powodem przez który płacze.


„W chwilach bólu i cierpienia będę Cię tulił i kołysał, zabiorę Twą mękę i uczynię ją swoją. Kiedy płaczesz, i ja płaczę, a gdy Ty cierpisz, ja też cierpię. I wspólnie spróbujemy powstrzymać potoki łez i zwątpienie, by dalej brnąć po wyboistych ścieżkach życia.”


To boli. Boli, kiedy przechodzę obok ciebie,
a ty patrzysz jakbym była przezroczysta ..


bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną,
bez ubarwionych rzęs, bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami - marznę od środka. nie wstydzę się swoich słabości, teoretycznie nie. konstrukcja naszego szczęścia jest taka krucha..



-Do czego byś porównał wasz związek?
-To jest jak łaska łagodnego oddychania. Nie oddychasz - nie żyjesz.



You could be a big part of someone else's life...And not even know it.
Możesz być dużą częścią czyjegoś życia... I nawet o tym nie wiedzieć.


z tego powodu był ten cały dramat? Te cierpienia, ból, zwątpienie? Z powodu tego pana?


Zapomniałam już jak słodko brzmi Twój szept.


Czuła jakby nagle cały świat usunął się jej spod stóp. Teraz zrozumiała, ze to co się działo w jej zyciu nie było bólem. Nigdy czegos takiego nie przeżyła.


'Napisz mi proszę list,
w którym mi powiesz
jak bardzo jesteśmy szczęśliwi,
bo nie mogę w to uwierzyć'


I wiem juz ze milosci nie ma, Ciebie też nie.


`Mówić o miłości to jak tańczyć o architekturze.


Uwielbiała Go..


Cholerny ucisk w klatce piersiowej, smutne oczy, udawany uśmiech, powracające uczucie zagubienia i bezradności, znasz to?


I po co pukasz przecież nie znajdziesz tu nikogo innego niż tylko mnie.


Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie.


„nigdy” to słowo, którego słucha Bóg, kiedy chce się pośmiać.


złość nie jest zła. jest ludzka. i mija po pewnym czasie.


być lubianą nie znaczy, że ma się przyjaciół.


szufladkowania nie lubią osoby, które nie pasują do żadnej szufladki..


Przykro mi, że gdy w przyszłości moja córka spyta, czym jest pierwsza miłość, będę musiała opowiedzieć jej smutną historię.


Próbowała zrozumieć swoją patologiczną potrzebę miłości i to, że jednocześnie tak wytrwale ją odrzuca. Jak mogła łączyć w sobie tak dwie różne skrajności?Jak mogła dać sercu to czego potrzebowało, skoro ochraniała je wyjątkowo potężnym murem?.


kładę się dość póżno , każdego wieczoru czekam aż może dostane wiadomość o treści ' należysz do mnie'



'już Cię nie kocham' -cztery słowa, które odebrały sens wszystkim wcześniejszym wyznaniom.


Ten kto kocha, nie odchodzi od tak..


dobry seks to taki, po którym nawet sąsiedzi idą na papierosa . ;>


Boję się, że już nigdy nie będę czuła takich dreszczy jak tych,
kiedy przytulałeś mnie..



nie umiem chodzić po wodzie, po wódzie też tylko ledwo... ;)


nie wierzę w miłość, ale lubię mieć kogoś obok. Kogoś, kto myśli, że to co do mnie czuje, to miłość


Myślę o Tobie, widzę Cię, chociaż Cię nie znam


Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.


Powieki są po to, żeby nie patrzeć jak odchodzisz.


myślałam, że gdy wyliczę do dziesięciu znowu zadzwonisz... usnęłam powtarzając "dziesięć"...


szkoda, że od razu nie powiedziałeś, że jesteś chamem i łamiesz serca


świadomość wewnętrznej pustki chyba boli najbardziej




... ;]

Ann_^^ 22:17:05 23/01/2010 [komentarzy 7] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 21-01-2010 }

Ona mieszka w bloku obok. Daleko Jej do nieba.


rozkosznie.


słuchaj, nigdy nie wątpiłam kiedy Twoje serce biło.


wczoraj mnie lubiłeś. dzisiaj mnie uwielbiasz. pokochasz mnie jutro?


- czemu tak na mnie patrzysz.?
- bo jesteś ładna.
- przestań.
- nie mogę.?
- czemu.?
- bo jesteś ładna.



`Nie złamiecie mnie tak łatwo! Moja matka pracuje w ZUSie, mam wtyki w dziekanacie i znajomych na stołówce. Myślisz, że możesz mnie zniszczyć będąc tylko malutkim skrzatem w szkolnym przedstawieniu?! A ja jestem wszechmocny! Mogę zmieniać orbity planet, a nawet własne uczesanie. Mogę sterować czasem, a czasem potrafię zmienić się w abażur. Wielki, wiszący, z falbanami. Nie pytaj mnie, ile jest siedem razy osiem. Po prostu, kurde, nie wiem.


I nagle skończy się to wszystko w co wierzysz, co kochasz ...


Szukam czegoś przez cały czas, co zatrzyma mnie .


teraz wszystko jest cyklem przypływów i odpływów.
wdechów i wydechów.



- A ta róża to z jakiej okazji?
- Bez okazji.
- No to z jakiego powodu?
- Każdy dzień z Tobą jest powodem, by dać Ci prezent..


Umieram każdej nocy, za dnia maskuję smutek.


widziałam cię we śnie
i widziałam noc w twoim sercu..


Czy płakałam ? Tak ... ale nie za Tobą .
Widać są ważniejsze sprawy od tej
komedii którą nazwałam miłością .



Z punktu widzenia medycyny brak pewnych składników chemicznych w mózgu u osób samotnych wpływa niekorzystnie na równowagę psychiczną.


I nie wiedzieć czemu w tym momencie powietrze zrobiło się ciężkie. Brzemienne samotnością. I uczucie osamotnienia nie opuściło mnie już przez resztę nocy.


-A powiedz mi, co zrobiłaś dzisiaj dla siebie.?
-Dla kogo.?
-Dla siebie. Dla tego cudownej i kochanej Magdy, która jak nikt inny zasługuje na miłość.
-Herbatę. Zrobiłam dla niej herbatę.


-Wie Pani, miłość może się znudzić. Nie można przez 24 godziny na dobe trzymać się za ręce i ciagle uśmiechać, bo drętwieją miesnie. Na początku myślałam, ze to ideał faceta, ale z czasem zaczęło mi czegoś brakować, wie Pani co to było.? Strach. Zaczęło mi brakować tego lęku, ze on mnie kiedyś zdradzi, zostawi, znajdzie sobie inną…
-Ale my chyba wszystkie pragniemy takiej pewności…
-Nie wszystkie…



Kiedyś umrę na zawał spowodowany przedawkowaniem miłości do jego osoby.


-Jestem absolutnie przekonany, że chce żyć, cieszyć się życiem i dawać innym szczęście, radość…
-Tak.? To dlaczego masz takie smutne oczy.?
-To od wiatru. Każdy motocyklista tak ma…



Wiesz, ja to nawet dałbym sobie zrobić krzywdę, by zapewnić Ci miłosc, szczęście…
-Tak, a jaką krzywdę byś sobie dał zrobić na przykład.?
-Yyyy… no taką małą.
-Oj..
-Ale możesz złapać mnie za rękę i powiedzieć co Cię ostatnio wkurzyło,
a to wcale nie jest mało w otaczającym nas świecie.


..a teraz będę trwać w milczeniu.. bo to umiem najlepiej..


- czy faktycznie istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?
- jeśli nie ma miłości wcale, to jak do cholery może być miłość od pierwszego wejrzenia?



- coś się stało?
- nic, wiesz, nic.. ostatnio nie jestem skłonna do żadnych wyższych uczuć



Ten, kto kocha, podbija cały świat - bez obawy, że cokolwiek utraci. Prawdziwa miłość to akt całkowitego oddania


- czy Ty zawsze będziesz chodził z Nią?
- nie
- jak to?
- kiedyś się z nią ożenię.



-Wierzę, zawsze mówisz prawdę.
-Tobie tak.


Mówiłeś „kocham cię”, a ja nic nie mogłam poradzić na to, że ilekroć słyszałam te słowa, odnosiłam wrażenie, że równie dobrze mógłbyś powiedzieć „ładna dziś pogoda” albo jakiś inny zdawkowy banał ..


- mała, związki na odległość też mają szansę przetrwać
- mnie nie wychodzi nawet jak z kimś mieszkam


*Zainteresowania: Języki obce, najlepiej męskie


Chciałabym, żebyś nauczył się mnie kochać.


nawet czas przestał leczyć rany.


i poczujesz przez skórę, najprościej, że powietrze się składa z czułości.


Podobno początki są najpiękniejsze. Czemu nikt nie wspomina, że najtrudniejsze? Na każdym kroku udajemy, by nie rozczarować swoimi wadami, czekamy na Jego pierwszy ruch, by nie okazać swojej słabości do Niego i nie wyznajemy swoich uczuć w obawie przed odrzuceniem. Do ostatniego etapu zazwyczaj się rozpada.


Nauczyliśmy się milczeć ze sobą. To dużo, prawda?


Nie mam jeszcze tej pewności, że gdy odejdę, podążysz za mną.


- ..opisz mi się.
- Po co? i tak nie uwierzysz w moje istnienie.
- Uwierzę..
- No dobra. Jestem piękną królewną, mieszkam w pałacu, mam swojego księcia i jestem szczęśliwa.
- Faaajnie. Serio..bomba. A masz rybki?
- Rybki? Nie..
- Jak na księżniczkę jesteś bardzo miła. Wszystkie, które znam, które mieszkają naprzeciwko mnie i te, które widuję na przystankach, w sklepie czy kinie są wredne, niemiłe i w dodatku wcale nie są ładne.
- Dziękuję. A może Ty powiesz mi coś o sobie?
- A po co? I tak nie uwierzysz w moje istnienie..
- A skąd Ty możesz to wiedzieć.?
- Jestem przystojnym chłopcem, który codziennie..od dawna przygląda się Tobie, obserwuje w co jesteś ubrana, jak jesteś uczesana i czy się uśmiechasz. Mieszkam w małym domku, nie mam swojej królewny bo pewnie na nią nie zasługuję..
- Chwila, moment..dlaczego dziś się do mnie odezwałeś?
- ..bo zauważyłem, że jesteś smutna..



Takich oczu się nie zapomina.


Przede wszystkim, chciałabym wyrazić stan duszy, w którym się znajduję w obliczu tych białych kartek. W obliczu tej niewiadomej. Kto wie, jak je zapełnić? Co jest lepszego, niż bycie ciekawym samego siebie?
Biała kartka jak życie. Kocham jedno i drugie, ponieważ jestem ciekaw, jak się wypełnią.
Mogę wypełnić je głupstwami, rozmowami lub zdaniami o skończonym sensie, lub też mogę zapisywać słowa przypadkowo. Bez reguł, bez ograniczeń. Domofon. Łódka. Kwiat. Zakonnica. Balkon. Wcześniej było biało, teraz znajduje się tu słowo. Słowo, którego wcześniej nie było.


Może bałam się wszystko stracić? Wszystko to, co szło tak dobrze. Ha! Powinnam była poradzić się psychoanalityka. Ale to już minęło. Nie ma potrzeby. Psychoanalityk nie jest już potrzebny, nie są potrzebne środki uspokajające, antydepresanty, narkotyczne odloty ani seksualne wyskoki. Żadnej przemiany świadomości. Niczego już nie potrzeba.
Przeszło. Teraz czuję się dobrze. W końcu.
Te napady strachu nachodziły mnie również za dnia, ale nocą.. nocą rozgniatały mi twarz o ścianę, a mnie się wydawało, że zostałam wzięta jako zakładniczka. Miałam jedynie nadzieję, że światło poranka nadejdzie, żeby zapłacić za mnie okup..



uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie.





... ;]

Ann_^^ 18:27:19 21/01/2010 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 19-01-2010 }

naprawdę cieszę się, że patrzę w Twoje oczy znów ...


nigdy nie wierzyłam w 'miłość od pierwszego wejrzenia'... cóż, dopóki nie zobaczyłam Ciebie.


opowiedziałabym ci o nim wszystko, ale wtedy ty także byś się w nim zakochała.


mogę powiedzieć szczerze,
lubię kiedy jest Ciebie pełno w mojej głowie.


Myślę, że naprawdę widać po nas, że jesteśmy właściwymi ludźmi na właściwym miejscu…


uśmiechnęła się uśmiechem, w który włożyła wszystko to
co postanowiła przemilczeć..



przychodzisz. mimo drzwi zamkniętych.


chcę Twoich czułych rąk. słońca i zieleni. i lata w środku zimy chcę.


Wyjaśnijmy wszystko. Powoli, cierpliwie i z bezlitosną miłością.


stoją zatopieni we własnym świecie
nieporuszeni anielskością pejzażu .


Byłeś, a tego się nie zapomina.


Kubek herbaty z malinami i od razu zapominam o tym, że dziś nie było najlepiej.


-Żyjesz?
-Wydaje mi się że właśnie przestałam oddychać.



Tak nieznośnie Ciebie wciąż mi brak


Jesteś gdzieś między moimi oddechami. Tam odnajduję ślady Twoich słów. Czasami wydaje mi się, że ktoś wchodzi po schodach, biegnę i otwieram drzwi, lecz zawsze znajduję tam tylko wiatr. Jesteś moją łzą na policzku, która tak szybko umyka. Widzę Cię pod powiekami. Między szeptami. Gdy śpię czuje Twój oddech na moim ciele, otwieram oczy on znika. Mijamy się między nieprawdopodobieństwem, a tym co jest tu i teraz.


-A i zapomniałem czegoś.
-Czego?
-Powiedzieć, że Cię Kocham.
-Nigdy mi tego nie mówiłeś..
-Ale czułem każdego dnia coraz mocniej. <3


a On był, zawsze. nawet kiedy Go o to nie prosiłam. był. nigdy nie myślałam, że będę musiała przyzwyczajać się do życia bez Niego. bo skąd miałam wiedzieć, że los mi Go zabierze.? tak bezczelnie mi Go zabrał...


czym byliśmy?


- Lubię, kiedy tak robisz...
- Jak?
- No, tak, jak przed chwilą.
- To znaczy?
- Lubię, kiedy przybiegasz do mnie rano w mojej wielkiej koszulce i śnieżnobiałych skarpetkach i pakujesz mi się bezpretensjonalnie do łóżka, kiedy właśnie jestem w środku bardzo interesującego snu z Tobą w roli głównej. Lubię, kiedy wtedy wciskasz nos w moją klatkę piersiową i tak śmiesznie go marszczysz. Po czym zasypiasz.
- A Ty już nie?
- Nie.
- A wiesz, że jakbyś do mnie przyszedł, to bym Cię nie budziła? Wiesz? Wiesz?
- I za to Cię kocham.



Za widok Twoich zakochanych oczu, jestem gotowa oddać wszystko, co tylko mam najlepsze. Może i to żałosne, ale tak właśnie ma na imię nieszczęśliwa miłość


I co dalej?
Stoisz w słońcu skąpana,
Wiatr Twe włosy rozwiewa,
Ciągle smutna i sama,
Lecz Ty mówisz: 'tak trzeba..'



Musze sie ogarnąć. Poukladac ten chwilowy bałagan uczuć .


Czy Tobie też ktoś dziś z
łamał serce?



Grzeczni chłopcy nie idą do Nieba. Wcześniej pochłaniają ich grzeszne łóżka, a te złe kobiety stawiają kolejne krzyżyki w grubych czarnych notesach...


Samobójstwa nie popełnia się z myślą o publiczności. Wcale nie chciałaś naprawdę się zabić, nie chciałaś udowodnić, że tak bardzo mnie kochasz. Zachowałaś się jak jedna z tych głupich, zwariowanych dziwek. Jesteś beznadziejnie nudna.


Byłam rozczarowana otrzymawszy to, czego tak pragnęłam. Byłam rozczarowana tym, że weszłam w rolę, której nie chciałam grać. Byłam rozczarowana, że nie zawinął mnie ramionami, że nawet nie próbował mnie objąć. To nie tak. Uczepiłam się byle czego. Nie tego w życiu szukałam, ale co najważniejsze, z czego bezwzględnie zdałam sobie sprawę - nigdy Go nie kochałam.


tak po prostu zabrałeś swoje rzeczy i wyszedłeś bez słowa. chyba, że słowem można nazwać karteczkę zostawioną na stole z napisem `żegnaj`.


wiesz.? wolałabym czuć żal, smutek, zakłopotanie, rozczarowanie niż pustkę, którą mam w sercu. z pustką nie można żyć od tak. nie można udawać, że jej nie ma. bo ona jest i gryzie swoimi niewidzialnymi ząbkami.


Dlaczego mikołaj nie moze miec dzieci?
Bo sie spuszcza przez komin. ;d



Jak jest po rosyjsku piosenkarka?
Dremorde ;d


Czy można odbyć stosunek płciowy z ptakiem?
Tak, można Wyje^^ć orła na schodach.. ;d



Na informatyce:
Koleżanka - Proszę pana, komputer mi migocze.
Kolega - Podrywa cię. ;d


I obiecaj mi, że w snach będziesz tulił moją twarz. Że w sercu twym, zostanie mój ślad, gdzieś na dnie. I obiecaj mi choć nie ma nas, ona nie zabierze nam dawnych chwil kiedy świat, naprawdę był nasz.


- Wierzysz w przyjaźń? - zapytał po chwili milczenia. - Już nie - powiedziałam bez chwili zastanowienia...


Siedziała ściśnięta pomiędzy przeszłością i utraconą przyszłością. i poczuła, że się dusi. Nie powinna tam być.



Oświadcz mi się na cmentarzu i powiedz: Tu zaczęliśmy i Tu skończymy.


Kiedyś miała marzenia, wierzyła, że może się udać, dążyła do celu..
Ufała nawet ludziom..
Czas przeszły, dokonany.
Bo ile wystarczyło, aby to zmienić?
Krótka odpowiedź..
Zero wyjaśnień..
Jedna osoba..



- Dlaczego już na mnie nie patrzysz?
- Bo każde spojrzenie w Twoje oczy jest powodem,
by Cię nadal kochać..



Patrz ludziom w oczy, a już po chwili będziesz wiedziała, czy chcesz mieć z nimi do czynienia. Jeśli instynkt powie ci, że nie, miej się przed takimi na baczności. Jeśli powie ci, że są w porządku, też się miej na baczności.


-czekasz na telefon?
-tak.
-kiedy miał zadzwonić?
-nie obiecywał, że zadzwoni..
-więc po jaką cholerę czekasz?!
-nie wiem. najwyraźniej czekanie jest wpisane w moją naturę.
-głupiutka jesteś.
-nie jestem.
-więc wrzuć ten telefon do torebki i skończmy ten bezsensowny dialog.
-nie ma bezsensownych dialogów. nie wrzucę nigdzie tego telefonu. nie rozumiesz mnie dzisiaj. jutro to, co zrobię, będzie dla ciebie jasne i przejrzyste. zrozumiesz wszystko.
-co on takiego w sobie ma? co takiego, że czekasz jak, ta ostatnia, idiotka?
-to przez j e g o zapach...
-zapach?!
-tak, zapach.
-zwariowałaś.
-zdarza się najlepszym.


See I don't want a boy
That, only wanna come back
Cause, some other woman broke his heart.

Widzisz, bo nie chcę faceta który chce wrócić tylko dlatego, że jakaś inna dziewczyna złamała mu serce


Potrzebuję faceta, który w związek włoży coś więcej niż tylko penisa.


Nie było Cię tak długo, że przestałam liczyć dni.,


A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz.




...;]

Ann_^^ 20:04:36 19/01/2010 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 17-01-2010 }

To smutny fakt, że to nie miłość.


To wszystko znaczyło tyle co nic, a ja od razu myślałam o miłości.


Czekanie na niego stało się treścią i sensem mojego życia, on stał się nim..


Naznaczył moje serce. Bezczelny.


Powietrze nie pachniało nigdy tak słodko jak wtedy, księżyc nigdy nie był taki okrągły, gwiazdy - nigdy tak blisko, a ja nigdy nie czułam się taka piękna, taka kobieca, taka wyjątkowa.


burze mają to do siebie, że przychodzą niespodziewanie i równie szybko mijają. i chyba wszystko działa według podobnego schematu..


"- Myślę, że to się nie uda.
- Ale przecież ty kochasz mnie, a ja kocham ciebie, prawda?
- Nie wiem. Jeśli zapytasz, czy lubię być z tobą, to odpowiem, że tak. Jeśli jednak będziesz chciała wiedzieć, czy jestem w stanie żyć bez ciebie, to też odpowiem, że tak.[...]
- Lubisz być ze mną, ale nie cierpisz być sam ze sobą. Ciągle szukasz nowych wrażeń, żeby uciec od tego, co istotne. Wciąż potrzebujesz adrenaliny w żyłach i zapominasz, że tam powinna płynąć krew, nic więcej."



''- Twój uśmiech wywołuje u mnie podejrzliwość.
- Twoja podejrzliwość wywołuje u mnie uśmiech.''


''-gdzie jest?
- odszedł.
-wróci?
- wróci. on zawsze wraca''



Większość ludzi powtarza ten sam schemat; szkoła, praca, rodzina. Zanim się spostrzegamy, jesteśmy dziadkami...
Przypominamy sobie wówczas, jak marzyliśmy o dalekich podróżach, przygodach...
Tym czasem przeżyliśmy jedną; wychowaliśmy kolejne pokolenie, które wejdzie w ten sam schemat...
Nie spieszmy się... Sięgajmy po marzenia. Szczęście we wspomnieniach przetrwa, zarazi nowe pokolenia...
Miłością do świata.



Kiedy byłam szczęśliwa nie było Cię przy mnie. Kiedy inni i życie dali mi w dupe, ty po prostu przyszedłeś i przytuliłeś. Teraz jest dobrze i Ty odszedłeś. Brakuje mi Ciebie, ale wiem, że gdy będzie źle wrócisz. Dziękuję


Wyznając miłość na ogólnie dostępnych stronach internetowych, tylko informujesz innych użytkowników, że Ta osoba jest już zajęta. Tak jak kupując bilet do kina masz pewność ,że na tym krześle nikt nie usiądzie.
Pamiętaj: miłości się nie wyznaje- miłość się okazuje.



Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu...


- Tęskniłam, wiesz..?
- Wiem.. Ale jeśli tak bardzo jak ja to ci współczuję..



Nic nie sprawia człowiekowi większego bólu niż rozpamiętywanie dawno minionych chwil, zwłaszcza jeśli były to chwile szczęśliwe.


Tak naprawdę, wszystko, czego pragniemy, to po prostu jeszcze więcej, niż mamy.


Prosiła mnie, żebym Panu coś powtórzył. Powiedziała, że gdyby miłość mogła decydować o wszystkim, ona byłaby teraz z Panem.


przecież nikt na miłość nie umiera.


najtrudniej jest wyrzucić z siebie rzeczy osobiste. takie od serca.


kiedy patrzysz na mnie widzisz tylko ciało, mój umysł, moje myśli wciąż zamknięte w niedostępnej szafie.


między nami ciemność dwóch nocy zebrana w jedną


grubą kreską odseparować serce od serca


kiedy patrzysz w nocne niebo, to gwiazdy spoglądają na ciebie, nigdy na odwrót


Pluszowy miś, to twój konkurent. Macie wiele wspólnego: Obaj jesteście do ściskania, do gniecenia, do serca, do targania. Tylko, że miś jest zawsze przy mnie. 1:0 dla misia.


nie opowiedziałam Ci jak się bałam.


to nie jest tak, że jestem bez serca - czasem muszę je ukrywać,
by nie dać się zdeptać..



" Niestety należę do kobiet, które zawsze błędów szukają u siebie.
To ja zawsze jestem ta, która mamrocze :
"Przepraszam".
Może kobiety mają o jeden chromosom "przepraszam" więcej ... ? "



"- Odeszła. To boli, aż trudno uwierzyć jak bardzo...
- Wiem nawet, gdzie cię boli, tuż pod mostkiem, jakby siedział tam jakiś potwór i ściskał mocno przewód pokarmowy. Czasem coś zaboli w okolicy serca, jakby wyciągał swe szpony po więcej. Co gorsza samemu nie da się go wyrzucić, trzeba czekać aż sobie pójdzie... A to bardzo boli, wiem...
- Skąd wiesz?
- Też jestem człowiekiem..."


nie baw się w wyrazy. spojrzenia i gesty wystarczą.


Biedne serce...zakochało się na śmierć.


Bo wie Pan...na mnie trzeba uważać. Umiem czytać z ruchów serca.


ładny tyłek nie ustawi Cię w życiu,
przydałaby się jeszcze osobowość.


wzrok miał intensywność dotyku.


-Nie za szybko się zakochałaś?
-Może w końcu w samą porę.


Nie udawaj już mojego przyjaciela. Nie udawaj, że obejmujesz mnie bo zmarzłam. Nie udawaj, że nie patrzysz. Tak perfidnie dam Ci się uwieść.


Ale myśl raz zrodzona nigdy nie umiera, najwyżej przysiada gdzieś w kącie niewidoczna, nieruchoma i tam zapuszcza korzenie, długie, wijące się, drżące, stykające się z innymi zapomnianymi myślami. A gdy pojawia się znowu, jest już realna jak uderzenie kijem w tył głowy.


nie było Cię gdy płakałam, nie było Cię gdy się śmiałam..
Więc dlaczego miałabym tęsknić za Tobą ?



-Co robisz?
-Kocham Cię.
-Ale ja serio pytam...


- Jesteś taka piękna.
- Tylko dlatego, że jestem taka zakochana.
- Nie, nie, to dlatego, że ja jestem w tobie zakochany.
- Więc miłość cię zaślepiła?
- (śmiech) Cóż, niezupełnie to miałem na myśli.
- Ale to pewnie prawda.



Gdybym była Bogiem, stanowczo zabroniłabym przeżywania uniesień i wzdychania do kogoś, kto natychmiast nie rewanżuje się w ten sam sposób


cały czas jesteś ze mną, prawda? czuję Cię


najświeższe doniesienia, kurs funta, polityka.. niepotrzebna mi ta wiedza, tylko Ty i ta ulica


Zanim pobiegniesz kupić czerwone wino ona zapomni.


pożera mnie to od środka. wypełnia. ściska.
czy kocham? a kto pyta?


dzwoń do mnie częściej. to pomaga.


Oddam wszystko. Pluszowego misia, który tulił mnie do snu, porcelanową laleczkę której zazdrościły mi koleżanki, ulubioną płytę, plakat idola, nawet wspomnienie pierwszego pocałunku.. chcę tylko odrobinę Ciebie.


-A widać stąd Twoje okna?
- Tak.
- Będę Ci machał.
- Nie wiem, czy będę na to czekała.



Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa.


Zamiast walczyć z rzeczywistością
- próbuj tworzyć własną.



- Zrobię wszystko o co mnie poprosisz.
- Powiedz, że już mnie nie kochasz.
- Zrobię wszystko ale nie będę kłamał.
- I za to cię kocham.


Tak długo czekałam na szczęście, na kogoś kto ogrzałby moje serce i gdy straciłam nadzieję pojawiłeś się Ty...



I po co ja słucham tego pikającego narządu znajdującego się w mojej klatce piersiowej?


w relacjach osobistych należy postępować według zasad ruchu drogowego,
trzeba zawsze zachowywać bezpieczną odległość. a gdy to się nie uda,
przynajmniej bezpieczną prędkość.



Nawet nie zauważyła, że się wycofywał. W milczeniu. Powoli. Gasła Jego obecność. Jak świeca, która się wypala.


Nienawidzę siebie za to, ze moje ciało budzi pożądanie. Za to, ze wiem, iż potrafię to robić.Najbardziej boli mnie to, że to ciało należało do Niego. Ze dotykał je, oglądał, badał, a ja pozbyłam się wstydu, bo czułam, że On je kocha i że go nie porzuci. Boli mnie to, że był we mnie i oddałam Mu wszystko, co mogłam dać.


Trudno minąć Go na ulicy i spojrzawszy mu w oczy, nie odczuć przy tym, że to ktoś wyjątkowy, z kim chciałoby się spędzić czas. I tego właśnie najbardziej Jej zazdroszczę... tego, że Ona ma tak dużo Jego czasu dla siebie.


I On tak szeptał mi to do ucha, a ja ze łzami w oczach zakochiwałam się w nim coraz bardziej. W takich momentach chciałam być dla Niego wszystkim. Różańcem i ladacznicą. I nigdy Go nie zawieść lub rozczarować.


On już nie wróci...
- Wróci, wróci - zobaczysz.
- Nie! ..bo tam jest Ona..
- A kim jest Ona? ..
- Ona? Ona.. jest kimś dla Niego ważnym.
Kimś kto potrafi sprawić, że On się raduje.
Kimś kto prostuje i koloruje życiową drogę.
Dlatego właśnie On nie wróci...


Kobieta, jeśli rozstaje się z mężczyzną, musi to zrobić jak dama. On się wtedy będzie zastanawiał, czy w ogóle był kochany, a jedyna rzecz, która go zaboli, to własne wyobrażenie o sobie, które nadwątlisz. Nigdy, ale to nigdy nie pozwól, żeby wiedział, że kochasz go bardziej niż on ciebie.




... ;]

Ann_^^ 16:35:47 17/01/2010 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 15-01-2010 }

powiedzieć -nie- to jeszcze niewiele...
ale żyć z tym nie złamać się i
nie wymienić go na 'tak' - trudniej...



Coś odeszło, coś, co waży mniej niż gram
A jednak się nie stało lżej..


obiecałeś, że minie... wcale nie boli mniej niż wtedy.


trochę za często mnie zawodzisz, nie sądzisz?


ona i on, pozorów gra, pajęczyna kłamstw.


a może tak wybaczyłbyś mi tamtą nieudolną miłość?


tylko nie nazywaj mnie swoim 'kochaniem', przecież nie czujesz nic.


Potem pocałował mnie i szepnął: 'Cały czas pamiętałem Twój zapach'.


bo nawet lubiłam słuchać w środku nocy jak przeklinasz życie.


Nie mieli wspólnych marzeń chociaż od zawsze byli razem.


'Nic nie naprawi starych czasów
Życie jak film pełen wątków i przekazów'



'Po co ta złość, po co ten zamęt
Jak coś rozlałeś to więcej nalej'


bo chce cie z każdą wadą, nic nie zmienie.


Tak bardzo chciałam Ci dzisiaj powiedzieć to co chcesz usłyszeć...


-Co mu się stało?
-Myślał ,że pokonał organizm, a organizm pokazał mu ,że tez ma potrzeby i nie można ich ignorować...
-A po ludzku?
-Zemdlał...



Za co ona mnie tak nienawidzi?
Za to, że patrzę, że chodzę, że oddycham, że żyję ?
Nie wiem, jednak nie zasługuję na to.



Ludzie nie mówią Ci kim jesteś.
Ty im to mówisz.
Pamiętaj.



a przecież obietnice są po to, by je łamać. tę złamałeś, jednocześnie łamiąc mi serce.


Są dwie rzeczy, których mężczyzna ukryć nie potrafi- kiedy jest pijany albo zakochany..


- A ty jak się masz? - spytał Puchatek
- Nie bardzo się mam - odpowiedział Kłapouchy - Już nie pamiętam czasów,żebym jakoś się miał.


Wyczekując każdej minuty by się z Tobą spotkać.


bo nasze dłonie do siebie tak idealnie pasują.


I znów pojawiasz się Ty, a ja znów zaczynam pisać wiersze...


Nocna sceneria, temperatura wzrasta .


Którą drogę mam wybrać by nie zaznać samotności ..


Kocham cię od początku niemożliwości
w której zamieszkaliśmy jawnie


pragnę
własnej fotografii
w twoim rodzinnym albumie



I myślę, że potrzebuję wyłącznie tlenu. Bez ciebie przeżyję.


- Cycki to nie jedyna część ciała. Liczy się wnętrze
- No fakt, wątroba też fajnie wygląda



siedze na parkingu w samochodzie i wsiadają dwie kobiety(?!). przepraszam?! (chwila przerwy) o przepraszamy!! pomyliłyśmy samochody, mamy ten sam kolor!! ;d


Powieszę się... Raz się żyje, trzeba wszystkiego spróbować... ;d


Tracił ją - wolno uniosła ciężkie powieki - pozwól mi spać - szepnęła.


i za cholerę nie chciałam, byś pomyślał coś złego...


czekasz na mnie, tak jak ja czekam na Ciebie ?


Z kosza na śmieci niewinnie spoglądnęła na nią miłość. Krzycząc, że jej nie widzi, przytuliła ją do serca. Znów będzie cierpieć.


- ale przecież chciałabyś, aby ta cisza została przerwana.
- tak. ale obydwoje wiemy, że to koniec.


Lecz teraz już po wszystkim...
Wspominam jego kochaną twarz, to jak trzymał mnie w ramionach i patrzył mi w oczy...
To jak powtarzał moje imię tak czule...
I nie chcę zapomnieć, że istniał ktoś kto kochał mnie tak mocno, tak bardzo mocno... To Ciebie pragnę - mawiał.
Nigdy już mnie tak nie pokocha..."



'Kiedy ktoś kogo kochasz, z kim łączyło Cię tak wiele, powie że chce być dla Ciebie przyjacielem, powiedz mu, że może nim być, jeśli z Twojego serca wymaże każdy dotyk, przytulenie, próby pocałunku...
Powiedz mu, że może nim być, jeśli z Twojego serca wyrzuci tę miłość, która zdążyła się już narodzić ...
Inaczej to nie będzie przyjaźń ...
Za każdym podaniem ręki
, przyjacielskim objęciem będzie stało wspomnienie.
Wszystko będzie nim podparte, nim i nadzieją na to, że może kiedyś jeszcze coś z tego będzie ...
A kiedy on powie, że nie potrafi, powiedz: trudno bracie, przyszedł kres ..
I odwracając sie od niego - odejdź .. niech Cię już nie nęka ...'


-Nie dotykaj mnie! Nie pytaj mnie o nic! Nie mów nic do mnie! Zostań ze mną!
-Opuściłem cię kiedyś?
-Pozwoliłeś mi odejść.



'Czego się najbardziej boi? Najbardziej boi sie braku miłości. Tego, że nie będzie kochać, czy tego, że nie będzie kochana? A co to za różnica? Co mi z tego, jeśli ja kocham, a nie jestem kochana? Cierpienie, ból, nikt nie spełnia oczekiwań... to chyba nie miłość..'


-Wróć w końcu do rzeczywistego świata..
-Widzisz w nim coś niezwykłego?
-Praktycznie to nic.
-W takim razie pozwól mi żyć w moim świecie, przynajmniej w nim możesz być mój.
Miałam dziś dziwny sen. Byłeś w nim . Widziałam Cię. I choć to był sen moje uczucia były bardzo realne. Chciałam Cie widzieć ale i chciałam żebyś zniknął. Nawet noc nie daje wytchnienia moim myślą. Zaczęłam już się zastanawiać, Dać mu kolejną szanse ?? I wtedy ty odezwałeś się Ida, moja Ida. Że co ?? Nawet nie pamiętałeś mojego imienia .



- Znasz definicję choroby psychicznej?
- Nie. A ty?
- Tak. To niezdolność do nawiązania relacji z drugim człowiekiem. Niezdolność do miłości.


jeśli chcesz zrobić coś całkowicie szczerego i prawdziwego, w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że musisz zrobić to sama



... ;]

Ann_^^ 22:18:11 15/01/2010 [komentarzy 5] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 09-01-2010 }

Złudzeń nie mam już żadnych. Dobitnie dałeś mi do zrozumienia to, czego wiedzieć tak bardzo nie chciałam.


Makijaż który tak starannie dopracowywałam na nasze spotkanie rozmył się w oka mgnieniu. Nie przez deszcz. Przez łzy, a dokładniej przez Ciebie.


`Słowa to tylko słowa. Aż do momentu,
w którym zrozumiesz co oznaczają` ..



zagubieni w chaosie współczesności.
bez celu w życiu, bez przyszłości.
pokolenie przegranych.


ta tęsknota jest o tobie


twoja dłoń na moim sercu 'dużo tu smutku' mówisz.


zachłannie spijam cienie naszych wspólnych wspomnień.
blakną.



Na odległość kochać uczą się...


Please forgive Me, I can't stop lovin' You ...
Proszę wybacz mi nie mogę przestać cię kochać


nie będę się skarżyć, bo nikt skarg nie słucha,
ale mamo, czemu on ode mnie odszedł?



Nauczyłeś mnie na nowo miłości, którą tamten ktoś przed Tobą tak brutalnie zniesławił.


Powiedziałeś, że musisz się odnaleźć i odszedłeś. A co ja mam teraz zrobić? Również odejść od samej siebie?


to nie jest miłość, którą warto się chwalić wkoło


Mała głupia dziewczynka, która da radę, bo musi.


Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia.


Myślę, że przyłapałam Cię na tym, jak patrzysz w moją stronę.


- Przykro mi, to koniec - powiedział. Popatrzyła na niego uważnie. Czyżby sobie z niej kpił? Patrzył jednak śmiertelnie poważnie. Policzki jej pobladły, brwi się ściągnęły. Odszedł. Już przez wiele miesięcy nie dostrzegł cienia uśmiechu. Ani w oczach, ani w kącikach ust.


Wtedy mamy do czynienia z konfliktem interesów kiedy kobieta pragnie być długotrwale zdobywana.. a mężczyzna woli się nie ośmieszać. ot co.


Nie kocham Cię, powiedziałabym raczej, że mi na Tobie zależy, jestem Tobą zauroczona ale nie porywałabym się na tak wielkie słowa. To stanowczo za dużo.


zdawało mi się, że słyszałam szept twojego serca.


kocham. nie umiem więcej.


- Więc lepiej nie mieć nadziei?
- Wtedy żyje się łatwiej...



Życie jest chore. Miłość - abstrakcyjna. Normalne są tylko bilety kolejowe.
Nie jeżdżę koleją, więc niewiele wiem o normalności.


spotkała, zupełnie przypadkowo, niezwykłego człowieka. chciałaby, aby był zawsze. Na wieczność. Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim na świecie.


kocham Cię tak bardzo, że nie mogę sobie wyobrazić jutra.


zaczyna mówić. nie, on nie mówi. on bawi się słowami.


a niebo znów na głowę spada mi. i nadziei coraz mniej na słońce .


- a nie możemy zostać tak po prostu przyjaciółmi?
- tak, możemy. jeśli wymażesz z mojego serca każdy dotyk, przytulenie, próby pocałunku. jeśli z mojego serca wyrzucisz miłość do Ciebie. Inaczej to nie będzie przyjaźń. Za każdym podaniem ręki, przyjacielskim objęciem będzie stało wspomnienie i nadzieja, że może jeszcze coś z tego będzie.



poddałam scenariusz życia drobnej korekcie. wykreśliłam poniedziałki i Ciebie.


wiem, że nie jesteś w nim zakochana. Naprawdę go kochasz?
To niemożliwe. Dzisiaj nikt nikogo nie kocha. Wszyscy jesteśmy zbyt zakochani, żeby mieć czas na miłość.



Nigdy nie płakała. Za bardzo cierpiała, żeby płakać. Wiesz.. serce może pęknąć, ale i tak bije dalej.


Nikt nie chce być samotny, dziś chciałbym Cię przytulić


-Może tak byś ją przeprosiła?!
-A kto tu kogo powinien przepraszać?
-Może i pocałowała twojego chłopaka, ale to nie powód żeby ją bić.!
-Wiesz co... Poproś swojego kumpla żeby strzelił Cię w twarz. I jednocześnie poproś swoją dziewczynę by podeszła do pierwszego lepszego faceta i go pocałowała.
A potem wróć do mnie i powiedz co Cię bardziej zabolało...


idąc jesienną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu.


tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech..


- Czy mogę się do Pana przytulić?
- Przecież my się nie znamy.
- Za miesiąc nie będziemy widzieli świata poza sobą..



te dwa miesiące wyryły mi się głęboko w pamięci.
trudno zapomnieć chwile przepełnione po brzegi radością.


Bóg od początku wiedział, że każdemu człowiekowi przydzielone będzie szczęście i nieszczęście. Wiedział też, że nieszczęścia będzie trzykrotnie więcej.


całkiem spontanicznie podryguje mój policzek kiedy pomyli wiatr z twoim oddechem.


liczyć twoje pieprzyki.
na ciele, całym



Niektóre uczucia też mają termin ważności.


- pomóż mi. - spojrzała na niego z nadzieją
- jak?
- sprawiłeś, że się w Tobie zakochałam... spraw, abym teraz to uczucie porzuciła...



Kupiłam sobie nawet okulary, żeby potajemnie na Ciebie patrzeć. To nic, że zbliża się pochmurna jesień.


-Dlaczego akurat on?
-Bo on ma wyjątkowy rodzaj miłości. Nie znałam jeszcze takiego.



Wszystkie słowa zachowałam w sercu. Na później.


Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.



tyle. ;]

Ann_^^ 22:46:35 9/01/2010 [komentarzy 6] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 08-01-2010 }

pasowałeś mi do butów. nic poza tym.


powiedziała "spróbujmy" - dostała nieprzespane noce.


obejrze też zachód i też poczuje się szczęśliwa, jak inni, choć nawet nie jestem nad morzem i nie słysze fal rozbijających się o brzeg w porach przypływu.


sposób, w jaki się porusza, w jaki sprawia, że eksploduję sprawia, że deszcz zaczyna padać i nie przestaje i nie mogę się ruszać, mogę tylko siedzieć i patrzeć.


jestem kobietą, przestań więc wyzywać mnie, że uwodzę Cię na każdym kroku.


tańczyłam przy przepaści. czekałam aż mnie złapiesz.


piszemy tak, żeby ani on, ani ona się nie dowiedzieli. patrzymy na siebie z ukrycia. wszystko robimy po kryjomu. uwielbiam kiedy wszyscy myślą, że mam cię gdzieś i plotkują na twój temat przy mnie. wiesz, cholernie chce mi się wtedy śmiać.


"On wszedł z butami w moje życie, z reszta ty tez ale chce żebyś już został, ściągnął buty i się rozgościł"


Wiesz co, momentami zastanawiam się jak by to było nie poznać prawdy. Żyć w tej słodkiej nieświadomości.


Twój romans stulecia dobiegł końca. Królewicz nie wróci. Nikt nie wyrwie Cię pocałunkiem ze złego snu.


wiesz, nie mam podzielności uwagi toteż kiedy jem, czytam, piszę, piję i słucham nie mogę w tym czasie nikogo kochać..


Obawiam się jutra, on mówi: 'nie rozczaruj się, nie znam siebie na tyle by obiecać coś.'


spoglądam czasem w lustro. tak dla pewności. sprawdzam, czy jeszcze jestem.


Tak musi być.
Młodzi jesteśmy - uczymy się żyć...


Zabrałeś Mi serce... wracaj po ciało.


-Usiądź obok - poprosiła - zrobił to bez słowa.
-A teraz przytul. 5 sekund później poczuła jego dłoń oplatającą jej talię.
-Pocałuj moje usta. Zrobił to w tak czuły i delikatny sposób.
-A teraz...
-Co mam zrobić? - zapytał bez emocji.
-Pokochaj mnie, tak, byś każdej nocy szukał ustami moich ust. Tak, byś uzależnił się od mojego dotyku. Tak, byś nie mógł beze mnie żyć... To właśnie chcę byś zrobił.
-Tego nie możesz mieć na zawołanie... niestety. - mówiąc to wstał i odszedł.



'brałem wtedy Twoje ręce
i kładłem je sobie na twarz
a skronie pulsowały gęściej
gdy dłonie masowały lędźwia
no a na górze szalała burza
i wiatr z miejsca na miejsce przeganiał piach
kałuże wypiły podwórze do cna
a buda ganiała psa...'



Pojawił się w Jej życiu o 9 schodów i dwa słowa za późno . Dwa słowa .. aż dwa słowa .
Spóźnił się o jedno` Kocham Cię` .
Spóźnił się ku.rwa mać !



nie wiadomo, do czego potrzebna jest większa dojrzałość: do miłości czy do rozstania


kto naprawdę kocha, prawie nigdy nie pozna, kiedy ten drugi przestał kochać


co to znaczy kochać mężczyznę ? to znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. to znaczy kochać go sposób, na który nikt nie ma wpływu


Życie po to jest żeby je przeżyć
Trzeba komuś zaufać, w coś wreszcie uwierzyć
Każdego ranka podróż zaczyna się od nowa
Dużo lepiej się idzie, gdy podniesiona głowa
Daj sobie wreszcie kredyt zaufania
Masz mało do starcienia, bardzo dużo do zyskania..


- słyszysz?
- nie (?)
- ja tez..
- a kiedyś biło..



za pewien czas, będziesz się z tego śmiała .


nie piszę do Ciebie mailem. to za łatwe, nacisnąć i skasować.
przypadkowo zmazać albo włożyć między inne pliki.
wysyłam ręcznie napisany list. z każdym drgnieniem liter, sejsmiczny zapach moich uczuć.
wyjmiesz z koperty kartkę poplamioną wzruszeniem i nieudolnością (tusz zostawia ślady).
papier będzie cicho szeleścił jak rozkładane prześcieradło. łamał się w zagięciach i prostował
wygładzony twoją cierpliwą i mocną ręką. biały, połyskujący w odcieniu skóry, gdy kochamy się po ciemku.
możesz czytać go miłosnym brailem , zamykając oczy i przesuwając palcem po dotykanych przeze mnie
zagięciach.



niezaprzeczalnie pragnę całym ciałem i całym umysłem zrobić cokolwiek w kierunku zapomnienia o życiu, o teraźniejszości, o wizytach przy tablicy, o zmęczeniu każdą minutą napiętej twarzy, o zabijaniu się śmiechem, dokonywaniu cichych samobójstw w domu, nie przy kominku.


szczęście, razem z definicją własnej siebie, odnalazłam w Tobie, Piotruś. i mimo, że nie lubisz własnego imienia, to te siedem liter, to dla mnie najcudowniejsze siedem liter pod słońcem, wiesz?


Miłości nie będzie. Księcia dopadła grypa. Uczuciowa.


Kochaj się ze mną, ale duszą. Ciałem to każdy potrafi.


Sentyment pozostanie. Uczucie - niekoniecznie.


Tęsknota. Efekt uboczny przyzwyczajenia.


mam w dupie miłość. mam w dupie przyjaźń. mam w dupie wszystkie kontakty międzyludzkie !


Choć wczoraj zadzwoniłam do Ciebie z płaczem, a Ty wiedziałeś
że coś jest nie tak.. Bo przecież nigdy nie płacze spytałeś tylko
co się stało .. ale nie przyszedłeś..



-i co z tego, że jestem sobą
i tak nikt mnie nie zna
-dlaczego?
-ponieważ całe życie udawałam...szczęśliwą


wleciała mi mucha do ucha
i szepnęła w sekrecie :
"Kochasz się mała w niewłaściwym facecie"



Więcej marzeń niż czasu by je spełnić
Więcej namiętności niż serce może zmieścić


niemniej jednak gdzieś w głębi serca doszukałabym się niepokoju. narazie nie chcę o nim myśleć, dlatego spycham go w zakamarki umysłu.




tyle.;]

Ann_^^ 22:26:37 8/01/2010 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 02-01-2010 }

właśnie wtedy zabrakło mi słów .


przyciągasz moją uwagę .


powiedz mi jak powinno być.


tracę oddech gdy dotykasz mnie.


Ten chłopiec od dawna był chory na miłość


save me
ocal mnie


Czekam na Jego miłość.


pokaż mi jak zwariować z miłości. <3


nic na pokaz. wszystko w sercu


moje serce, Jego serce. poznajcie się.


tak ma być


Z Tobą jest tak irracjonalnie.


Nie powinniśmy. To wbrew wszelkim zasadom.


Czysta głupota.


wymienimy się sobą?


Wróć, bo tęsknie.


nie wiem, czy Cie kocham.


Sentymentalnie za Tobą tęsknię


A teraz Ty odwracasz wzrok..


Wsiąkasz w dywan gdy pytam o miłość


będę próbował odnaleźć swoje miejsce w pamiętniku Jane.


wielu to wie o mnie więcej niż ja sama.



Umysł pracuje z każdym dniem wolniej, niedługo zapomnę Twój numer telefonu, adres.. potem nie będę nawet pamiętać jak miałeś na imię, zapomnę że byłeś.


jej oczy już nie błyszczą, włosy spięte, usta milczą..


Dziwny jesteś wiesz? Skoro Ci nie zależy to czemu ściągasz swą bluzę, gdy tylko jest mi zimno, czemu mnie przytulasz i całujesz włosy tak bym nie poczuła, czemu, gdy tylko zadzwonię rzucasz wszystko i zaraz jesteś. No czemu? Przecież masz JĄ.


Po tylu pomyłkach i latach czekania czuję szczęście


Kocham te stada motyli kiedy mnie całujesz.


mam wszystko czego chcesz i jeszcze trochę, kur.wa!


zobacz, jak toniesz w moich tęczówkach. <3


i nie powiem Ci znów, jak bardzo nie ma Cię tu.


Mam to uczucie, które niekiedy dymi przez słowa, wtedy słyszę swój głos. Myśli są zbyt ciche. Czym jest ten głos? To szept z mojej duszy, ona mówi mi: "nie to skąd pochodzimy, lecz dokąd zmierzamy, jest miarą naszej wielkości"


czuję że mi przeszło. ale zaczynam wątpić, gdy tylko Cię widzę.


`..kiedyś ktoś mnie zapytał : Co dla ciebie w życiu jest najtrudniejsze?
Odpowiedziałam , że nie wiem.Że chyba nie ma takiej rzeczy. Teraz już umiem odpowiedzieć na to pytanie. Gdy dziś mnie zapytacie Co jest dla mnie najtrudniejsze, odpowiem :
-Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełne nic. Obojętność , zero tęsknoty. Najtrudniej czuć że się ją kocha cała sobą i wiedzieć że bez niej nie można żyć ale ona bez ciebie jest szczęśliwa. Najtrudniej kochać bez wzajemności...`



"Słowami można zastąpić zapach i dotyk. Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi. Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów"


Ja znajdę kogoś o kim będę mówiła, że 'tylko on sprowadza uśmiech na moją twarz w tych czasach', bo człowiek szuka tego przez całe swoje życie; ja znajdę i Ty też znajdziesz, będę z nas dumna.


człowiek wie, że to miłość, kiedy chce przebywać z druga osobą i czuje,
że ta druga osoba chce tego samego


kochać nie jest dość, trzeba umieć kochać i trzeba umieć nauczyć miłości


czymże jest 'posiadanie' w miłości ? może posiada się bardziej wtedy, gdy się nie posiada


my znamy te miejsca naiwne i piękne.


chodź ze mną, nie mówiąc nic. po prostu bądź.


wyruszymy razem na spacer po miłość.


podejrzanie cieplej w serduchu


wyrzuciłam wszystkie ciemne kredki, oświadczam, będę szczęśliwa


nie chodzi o to, że cię nie kocham... po prostu nie jesteś Pattninson'em ;D


proszę nie przeszkadzać, właśnie zastanawiam się czy się zakochać


Nauczę się łagodności
nauczę dotyku motylich skrzydeł i słów które szepcze wiatr
zakochany w szumie rzeki
Nauczę Cię spojrzenia w nadzieję i w głębię duszy zamarzniętej
Nauczę Cię nadziei na lepsze jutro i sensu słowa ,,MY"
Nauczę Cię tęsknoty
I mocy zawartej w wspólnym biciu serca nauczę cię
...wszystkiego...
Rzucę wszystko tylko szepnij -KOCHAM



Kochasz.. Kochałeś... I jeszcze nie jedną będziesz kochał.


-Kocham Cię.
- ... (cisza)
-wiedziałem.
-co?
-zawsze tak reagujesz.
-jak?
-wolisz ciszę, niż prawdę.



Powiedz, że muszę się o Ciebie starać. Wtedy będę wiedziała że mi zależy.


"Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?"


Ileż to razy w myślach osiągałam wszystko.


myślałeś, że będę tam wieki czekać na Ciebie? przecież to było jasne, że kiedyś wyjadę.


ty masz ją. ja mam jego. a obydwoje chcielibyśmy mieć siebie.


nadal będziesz tak na mnie patrzył, kiedy ona będzie trzymała cię pod stolikiem za rękę?


Willie: To są puzzle.
Alf: Są połamane.
Willie: I o to chodzi. Masz je poskładać.
Alf: Dlaczego? To nie ja je połamałem.



Alf: Kate, czy kiedykolwiek cię okłamałem?
Kate: Tak. Parę razy.
ALF: Miałem na myśli dzisiaj!


Willie: Masz poznać mojego brata, to nie Papież!
Alf: Wolałbym spotkać Papieża, uwielbiam jego czapki.



Chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko.


nie potrafię Cię znienawidzić. nie mogę.


za dużo emocji w Twoich oczach. nie pojmuję Cie.


– Okropne, nie?
– Co?
– Krępujące milczenie. Czemu ględzenie o bzdetach wiążemy z uczuciem swobody?
– Nie wiem. Dobre pytanie.
– Po tym można poznać kogoś wyjątkowego. Kiedy można siedzieć cicho i podzielić się ciszą.
– To jeszcze nie ten etap, ale dopiero się poznaliśmy.
– Coś ci powiem. Pójdę przypudrować nosek. A ty myśl, co mi powiedzieć.
– Załatwione.



"Kobiety mają siłę, która zadziwia mężczyzn. Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają - kiedy chcą płakać, płaczą - kiedy są szczęśliwe i smieją się - kiedy są zdenerwowane"


` dla niej wszystkie dni były jednakowe.
A wszystkie dni są takie same wtedy,
kiedy ludzie przestają dostrzegać
to wszystko, czym obdarowuje ich los,
podczas gdy słońce wędruje po niebie.



-Kocham Cię..
-a co robiłeś, gdy ja Ciebie kochałam ?!


Chcemy się mylić, by stłumić własne serca.




tyle. ;]

Ann_^^ 23:08:17 2/01/2010 [komentarzy 5] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 01-01-2010 }

On- jest wysokim, wysportowanym brunetem, potrafi dotykać tak że aż mnie przeszywa, czule szepcze do ucha, obdarowywuję kwiatami, jest przy mnie zawsze gdy go potrzebuję, potrafi rozśmieszyć mnie gdy mam najpodlejszy humor, też lubi białą czekoladę i nawet uśmiecha się podobnie... szkoda tylko że nie jest Tobą.


patrzyła na niego z czułością nawet gdy odchodził. a może szczególnie wtedy.


nie miałam powodu żeby mu nie ufać, a jednak przeraźliwie się bałam że odejdzie. czułam, ze to kwestia czasu.


zbyt często może widzisz łzy w mych oczach. zbyt często może mówię Ci że kocham.


-przepraszam, że nie potrafię Cię pokochać.
-przepraszam, że nie jestem nią.



teraz chodzi o to byś mnie ubrał. przygotował jakoś do tego opuszczenia.


- Mówiłam mu że go nienawidzę.
- A on?
- Powiedział, że mnie kocha.
- Świnia.



- Oni mnie przez Ciebie nienawidzą!
- Nienawidzą za moją miłość do Ciebie?
- Tak, właśnie za to..
- A nie pomyślałeś, że po prostu Ci zazdroszczą?


Z czerwonej karteczki na lodówce czytam 'nie czekaj', była bez kolorów.
Dopisałam 'To koniec. Nie dzwoń.'



nie opisze Ci, jak bardzo Go kocham. słowa to zbyt mało, by wyrazić pewne uczucia.


- dlaczego nie potrafisz mnie pokochać.?
- bo widzisz, kiedy zraniłam tamtemu serce i moje pękło.



jestem szczęśliwa. mój Boże jak to głupio brzmi.


Jesteś żalem, który z dumą tkwi z mojej duszy !


Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.


Czy w ogóle zdołasz ją poznać nim ją stracisz?


.. I tylko modlę się wieczorem do Ciebie, Boże, abyś uchronił mnie rano od tej myśli, która zawsze jest moją pierwszą.


Spotkałam go. I chyba już zdaje sobie sprawe, że nie wyglądałam najlepiej,
drżały mi ręce i oczy były jakoś dziwnie smutne.



W jego oczach było widać tylko odbicie gwiazd. Odbicie gwiazd, które przestała widzieć.


I choćbym nie wiem jak odrzuciła swoje uczucia, nigdy się ich nie pozbędę. Dopóki bije we mnie serce.


chciałabym znieść toast za uczucia, które nazywacie miłością.


szanuj Ją, bo jest jedną z tych, których nie wszyscy mogą mieć.


a ja nic nie mogę zrobić, przywiązana do niego uczuciem


życie w sumie nie jest takie złe. tylko trzeba umieć zapominać.


Do szczęścia potrzebne jej było tak niewiele: pusty pokój, cichy kąt, trzy kreski zasięgu i wykupiony trzygodzinny pakiet rozmów. Do Niego. <3


aż chce się własne serce odłożyć do lodówki.


i trudno mi stwierdzić czy lubię samotność czy zdążyłam się po prostu przyzwyczaić.


wystarczy, że powiesz 3 razy "kocham" Za pierwszym razem nie uwierzę... nie chce byś mnie zranił. Za drugim razem uwierzę... ale nie przyznam się do tego. Za trzecim razem odpowiem Ci tym samym .


Daleko mu było do mojego ideału. Nie miał brązowych dłuższych włosów, nie czytywał wielu książek, nie interesował się sztuką, nie był gentelmenem, ani romantykiem. A mimo to w każdej chwili byłam gotowa oddać mu swoje serce.


* śniłaś mi się ..
- tak ? to pewie koszmary miałeś
* nie. śniło mi się, że tańczymy na deszczu, a pod koniec był pocałunek..i stało się najgorsze..
- tzn.? co się stało ?
* obudziłem się ..



-ostatnio mówiłaś że mnie kochasz.
-ostatnio byłeś dla mnie kimś.


Nadzieja umierała długo i powoli. Wykrwawiła się na śmierć.


Zamykam serce i udaję, że nic nie czuję


Znienawidziłam Cię już pierwszego dnia naszej znajomości, bo byłam pewna, że Ty nigdy nie spojrzysz na mnie tak, jak ja patrzę na Ciebie...


- pouczysz się ze mną?
- czego?
- erotycznej biologii... ;d


chyba zacznę czytać romansidła, straciłam na nowo wiarę w miłość


-zmieniłeś się.
-to ty mnie zmianiłaś.
-nie, ja jestem sobą.
-no właśnie..


To "przed" bez Ciebie było tylko po to, żebym,
Mogła przeżyć to "po" już z Tobą



Godziny mi uciekają tak szybko przy tobie, czas nas nie lubi.



tyle. ;]

Ann_^^ 23:28:35 1/01/2010 [komentarzy 6] Komentuj



Strona Główna

;]



Księga (179)
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

2012
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad


O mnie



Dodaj do Ulubionych

1363600

Linki


Ulubieni




by Danka
pic: digart
powred by blog4u.pl