Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drzwi do raju...


opisy gadu-gadu. ;-) { 31.12.10 }

bo ty nosisz w Sobie to, czego tak potrzebuje ja.


Chciała złamać mu serce, a porysowała swoje.


tonight . just u and me .
dziś wieczorem. tylko Ty i ja.


chills run down my spine as our fingers entwine . <3
dreszcze przechodzą mnie, kiedy splatają się nasze palce.


and you said you'd always come back, so where are you now?
i powiedziałeś, że zawsze wrócisz, więc gdzie jesteś teraz?


You'l see it's not meant to be...
zobaczysz nie tak miało być...


Escape from reality.
ucieczka od rzeczywistosci


It’s like you’re the swing set
To tak, że ty jesteś niezdecydowany


So it’s got to be right
Right?
Więc będzie dobrze
Prawda?


It looks like you’ve given up
Wygląda na to, że się poddałeś


Because I just know
You’ll come around
Right?
Ponieważ po prostu wiem, że
Wrócisz
Prawda?


I needed more than just a kiss goodnight.
Potrzebuję czegoś więcej niż tylko całus na dobranoc.


a na imprezie, ludzie dolewali mi wódki , mówiąc 'nie myśl o nim, zapomnij'


Czy kiedykolwiek próbowałeś spać ze złamanym sercem?


Nie rozumiem jak to możliwe, że czuję ten ból i wciąż jeszcze żyję.


Czas to przekleństwo, gdy jest miłość.


On przyszedł z Aniołami.
Nie szukał miłości.
I spotkali się.
Zawsze samotni znaleźli siebie.
Pierwszy raz otrzymał miłość.
I zrzekł się swoich skrzydeł. Dla niej!


Szukasz kogoś, kto zawiąże ci oczy opaską i zaprowadzi na plażę byś mogła poczuć piasek pod stopami, kogoś kto obudzi się o świcie, bo nie mógł się doczekać aby z tobą porozmawiać


Tak bardzo chciałam czegoś więcej , że nie dbałam o to co miałam.


Ciężko jest być we dwoje. Tylko jedno jest jeszcze trudniejsze - samotność.


nic bardziej mylnego
niż jej obojętne spojrzenie.


wpadła po uszy.
dostawała bizka gdy nie spotkała go na korytarzu,
albo nie usłyszała jego uroczego głosu..
a jego nie interesowało nawet jak jej na imię..


Miłośc była tóż obok mnie, a ja i tak poszłam na około..


Wiem, że wierzysz. Wiem, że Ci zależy.


dziś jest tym jutrem, którego nie chciałam wczoraj.


jak można, żyć ze świadomością, że ktoś kogo tak
bardzo kochasz, nie kocha Ciebie? jak mam sobie radzić
z łomotami serca, kiedy widzę Twoją twarz? pomóż mi.
podaj rękę. pokaż jak zapomnieć.


Boję się powiedzieć
Spróbujmy ostatni raz


Pamiętaj o tym, kiedy będziesz szedł własną ścieżką, że zwykle dobrze wybrać jest ciężko.


Chciałabym zabrać Cię na bardzo długi spacer. Na bardzo długi i nic nie mówić.


Tęsknię, szczególnie za Twoim uśmiechem, który, jak wiesz, należy do moich ulubionych.


Dziś mówisz: jest podły, ale myślisz o Nim. I jedyne czego masz za mało, to silnej woli.


A ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że pozwoliła,by ktoś mógł zawładnąć całym jej światem.


Brakuje mi słów. Wiesz, skąd to wszystko.


jesteś moją jedyną, tak wspaniałą dolegliwością


językiem na brzuchu wytatuuję Ci swoje imię


We wschody i zachody słońca, chcę Cię mieć .


Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich.


Na odgłos kroków po schodach
Serce wciąż skacze do gardła,
Że może jednak to ona,
Ona - to: piękna moja zagłada.


Usiedli w dwóch poniszczonych skórzanych fotelach, które ustawili naprzeciw siebie, bardzo blisko. Faks stojący w kącie na biurku ze zgrzytem wypluwał z siebie rolki zadrukowanego papieru. Włączyli stojące na regale radio, żeby zagłuszyć ten dźwięk. (...) Znowu zapadło milczenie. Tym razem jednak nie dzieliło, a łączyło. I już po chwili całowali się.
Teresa zdała sobie sprawę, że było inaczej niż kiedyś. Teraz całował ją trzydziestoletni mężczyzna, bez pośpiechu, bez tej nieporadności, która ją kiedyś urzekła. Teraz był spokojny, zdecydowany. Pocałunek trwał długo. Zamknęła oczy i przesunęła dłoń po jego skroni, po włosach nadal gęstych i lekko falujących. Poczuła dotniecie jego dłoni na policzku, palce zsunęły się na szyję, dekolt. Zabrakło jej tchu. Odsunęła się.


Pragnął wszystkiego. Nie robił nic


Pochyliła się tuż nad nim.
Czuje pan siłę, jaką panu daję?
Tak.
To miłość.


Kim jest prawdziwy facet ?Mężczyzną, który ma wielkie bary, zarost, pierwszy raz już za sobą ? -Nie ...Prawdziwy facet to ten, który zawsze otuli Cię ciepłym słowem,którego Ty potrzebujesz w danej chwili. Jest Twoim przyjacielem i osobą, która zapewni Ci bezpieczeństwo w każdym dniu Twego życia. Prawdziwy facet to ten, któremu powiesz, że wyjeżdżasz,a on nie będzie Cię zatrzymywać tylko pojedzie za Tobą. To ten, który na zawsze będzie Cie kochać.


Miałaś rację, nie wiem czy życie jest potężniejsze od śmierci, ale miłośc pokonała i jedno, i drugie.


Ciekawe jak spojrzymy na siebie po paru latach.


Kiedy go poznała, zaczęła żałować, że nie potrafi kochać.


czasami muszę się mocno skupić, by zapamiętać co kocham, a czego nienawidzę.


Romantycznej miłości nie ma,choć tyle o niej napisano w książkach


samotność mniej boli we dwoje


- jak on na nią patrzył!
- jak?
- tak, że aż ja zaczęłam zazdrościć, że on potrafi tak kochać!


Dlaczego Bóg nie pozwala ludziom wierzyć w sny…
W to, że tęcza wcale nie musi roztapiać się w słońcu…


w powietrzu nie wyczuwała już szczęścia,
dłonie marzły jej ze zdenerwowania,
a powieki nasycone obojętnością drżały z niepokojem.


- Wiesz, że to niedorzeczne? - zaśmiał się nerwowo. - Szukaj szczęścia. Sama - podkreślił. - Jestem błędem, pamiętaj.
-Jesteś najpiękniejszym błędem, jaki mogłam popełnić. - pomyślałam.


A w jego oczach - magia.


tam gdzie pamięć jest niemożliwa - zostawiam Cię.


Powiedz mi jaka jest różnica
między nadzieją, a oczekiwaniem
bo moje serce tego nie rozumie
Ciągle się rani o szkło oczekiwania
ciągle się gubi we mgle nadziei.


Wciągnęła do płuc zimowe powietrze i wybuchnęła śmiechem.


- Nie pożegnasz się ?
- Ciągle zadaje sobie to pytanie.
- Może powinniśmy to zrobić ? Tak po prostu, pożegnać się na zawsze ?
- Możemy spróbować, ale wiem, że i tak będę Cię szukał, gdziekolwiek i z kimkolwiek będziesz. Nigdy nie przejdzie mi przez gardło słowo, Żegnaj!
- Chyba trzeba spróbować. Czuję do Ciebie to samo co ty do mnie.


you're my obsession,
my fetish, my religion,
my confusion, my confession...


na rozwidleniu strachu, czy bać się, że odejdziesz, czy bać się, że odejdę.


nigdy się nie nauczymy, jakie błędy popełniać.


serce mi przemokło z nadmiaru miłości do Ciebie


"kocham" mówi się tylko do lewego ucha, bo jest ono bliżej serca


jeśli wszystko idzie dobrze, to znaczy, że o czymś nie wiesz


Masz prawo mnie nienawidzić, za to, że cię pokochałam. Bo przecież nie wolno mi było.


uśmiechnęłam się dziś. z niedowierzaniem, ale uśmiechnęłam.


- kochasz go?
- nie.
- jesteś pewna?
- nie.


- Nie palę, nie piję, nie ćpam, czekam z seksem do ślubu...
- Nie kończ, Ty chyba nie żyjesz...


Ostrzegli przed złamanym sercem, nie ostrzegli przed samotnością.


zatrzymaj mnie
nie daj mi odejść.


Dlaczego on pozwolił mi uwierzyć w Anioły?
Dlaczego pozwalał mi żywić się Nim?
Swoimi słowami, myślami, gestami, pocałunkiem, marzeniem, snem…
Przecież wiedział, że nie powinnam ich brać…
Dlaczego?


uprzejmie Pana proszę o nie powodowanie trzęsień ziemi w mojej głowie.


jeśli mogłabym zacząć wszystko jeszcze raz
wiedziałabym, że jesteś kimś więcej niż tylko przyjacielem
cofnęłabym czas


„Ilekroć wyrzekasz się czegoś, wiążesz się z tym na zawsze’’


Poszedł prosto do nieba, taką mam nadzieję.


i odpłynął.
tak po prostu,
nie zostawiając żadnej wiadomości.
odpłynął...
a wiatr dmuchnął jej w twarz silną wonią tęsknoty.


"-Kocham cie, wiesz?
-Tak, wiem.
-Kocham cię więcej, niż jest ryb w morzu i mocniej, niz świeci księżyc- wyznał.
Spojrzała na niego z ciekawością, a on wzruszył ramionami.
-Tak mówiła mama, gdy bylismy mali..."


- I co podpowiada ci twoje serce?
- Nie wiem.
- Może zbyt gorliwie starasz się je słyszeć.


'Mimo tak wielkie płci naszej zalety
My rządzimy światem, a nami kobiety.'


Najlepszy sposób by urzeczywistnić swoje sny to obudzić się.


Był moim ideałem, ja jego pragnieniem

 

 

Ostatnia notka.. w tym roku!

Chciałam podziękować Wam za wszystkie komentarze, które nieraz dodawały mi otuchy i chęci :)

Cieszę się, że zgromadzone na moim blogu myśli, cytaty czy też fragmenty z książek/piosenek/wierszy przypadają Wam do gustu :)

 

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 21:17:54 31/12/2010 [komentarzy 11] Komentuj

opisy gadu-gadu. ;-) { 30.12.10 }

Gdybyś dziś mnie poprosił o opis tamtego dnia, żebym się cofnęła do przeszłości, to ja powiedziałabym Ci tak - o Bogu wiem niewiele, lecz był na pewno tam, jeśli tylko istnieje.


Życie to nie bajka, nikt za darmo nic Ci nie da. Nie wiesz co to chłód, głód, nie wiesz czym jest bieda? Podziękuj rodzicom, wznieś ręce do nieba.


Please don't tell me that you've changed
Proszę, nie mów mi, że się zmieniłeś...


Just back off before I snap.
Po prostu zostaw mnie zanim się rozpadnę.


Ta, której pragną wszyscy. Ten, którego pragnie ona.


.. a potem łzy rozczarowania, bo to nie była miłość.


Pajęczynę Twoich marzeń zrywa każdy dzień
W pełnych ciszy czterech ścianach omijamy się.


to taka pustka, której słowem nie napełnisz. to takie serce, którego kłamstwem nie oszukasz.


"Jak wiele musimy powiedzieć, by nas usłyszano w chwili, gdy milczymy"


'A kiedy będziesz szeptać jej do ucha,
Te wszystkie kłamstwa, które znam,
To nie zapomnij, ona słucha
Bo nie zna Ciebie, tak jak znam Cię ja..
I będzie łatwiej chłonąć wszystkie słowa,
Naiwnie wierzyć w każdy gest,
I nie zrozumie nic,
Bo ona jest tylko plastrem na samotny dzień..'


- Słońce...
- Nie mów do mnie słońce, bo nie można na nie patrzeć..
- Ale bez słońca nie można żyć.


Ludzie się zakochują zamiast po prostu uciec, gdy jest jeszcze na to czas.


Na nim się nie kończy świat. Podobno.


Nie pytam Cię, bo przecież wiem. Zaprzeczysz.


- nie czekam więcej.
- jak to?! przecież byłaś czekaniem!
- byłam też głupia.


Cały ten świat... On jest tu dla Nas.


Nawet nie wiesz co ze mną zrobiłeś, biorąc mnie wtedy nieświadomie za rękę


A gdy przyjdzie pora, napiszcie tylko w odpowiednim miejscu, że nie umiałam bez niego żyć


„Kochać Cię to mieć w sercu cierń i go z bólem czuć co dnia”


Odchodząc nie zapomnij spakować też moich snów o tobie


Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego pragnie i to,
czego mu potrzeba.



A może myślałeś, że pęknie z zazdrości,
Gdy mówiłeś jej o dawnych uczuciach .
I pewnie myślałeś, że będzie cię słuchać,
Gdy słowa historii twej szepniesz do ucha .
A może myślałeś, że wyzna Ci miłość ? I będzie wzruszona ? Nie kochany, nie Ona .


Czasem gdy czegoś bardzo chcemy, wieje w oczy wiatr.


Co by było, gdyby wszystko można mieć od razu? Chciałabym mieć od razu zarys takiego obrazu. Chciałabym nasze dni zaliczyć do najlepszych dni na świecie.


Znajomi mówią mi ,że jestem głupia myśląc, że jesteś tym jedynym


Patrz, nie ma granicy między światłem, a cieniem..


Pierwszy też raz od bardzo dawna odważyłam się posłuchać ciszy…
Robił Pan to już kiedyś?
Słyszał Pan, jak ona potrafi grać?
Jak tańczy z nocą?
Cudowna para…
Przezroczysta i lekka.
Oddałabym życie, by tak trwać.
Nie myśleć, nie czuć, nie oddychać, nie płakać, nie czuć pogardy ani złości…
Nie móc kochać.


Zapomniałam ja też mam prawo , czuć i od nowa przeżywać ten ból.


Często czuję się samotna wśród obcych. Mój charakter nigdy nie był prosty. Bez zwykłych emocji popadam ze skrajności w skrajność.


Jedna chwila sprawiła, że zdołał mnie zdobyć. Gorące pocałunki. Trudno stłumić żar ust, gdy w głowie szumi od wódki. Nie należę do kobiet, którym dwa dni wystarczają, ale szczerze Ci powiem - Jemu się to udało.


Może uśmiechem coś u Ciebie zdziałam.


następny mężczyzna w moim życiu
już nie będzie taki wyjątkowy.
nie uwiedzie mnie swoim zapachem, gdyż pozostaje na mnie
ciągle Twój zapach.
nie wytatuuje na ciele swych pocałunków,
bo Ty nie pozostawiłeś na nim ciut wolnego miejsca.
sądzę, że tak będzie.
a może po prostu patrzę wyłącznie sercem ? ..


'Żeby odchodził ode mnie powoli,
krok po kroku,
żeby mi łamał serce po kawałku,
stopniowo,
byłoby łatwiej.'


I żyli naprawdę długo,
ale czy szczęśliwie ?
To już inna bajka.


Tylko ja sypiam w Jego ramionach. To dla Niego zostałam stworzona. Tylko mnia nazywa kochaniem. To mój teren pod Jego ubraniem. To moje imię ma na ramieniu. Tylko ze mną na tylnym siedzeniu. Moje paznokcie na Jego plecach i to ja będę matką Jego dziecka.


Im bardziej mnie nienawidzisz, tym bardziej Cię do mnie ciągnie.


Zapisałam jego zdjęcie na dysku C/moje dokumenty/obrazy/kochanie.
Tak na wszelki wypadek, gdyby zapis w moim mózgu nie potrafił wyświetlić wysokiej jakości obrazu.


Czasem wydaje mi się, że postradałeś zmysły. Czar prysł, niektóre plany nie wyszły.


i mogłabym mówić Ci o bólu, lecz schowam go w kieszeni bo sam stwórca mógłby się zarumienić.


- gdybym cierpiała z Twojego powodu przyszedłbyś ?
- nie .
- dlaczego ?
- bo nigdy Cię nie zranię.


jeżeli znowu zagrają mi dzisiaj Turnaua ok. 2 w nocy, to zaklinam się! osobiście przyjadę do Krakowa i na Brackiej popatrzę na Ciebie, poprawię Ci włosy i powiem... "Idziemy na wino?"


będzie. będzie. będzie . zbyt wiele się dzieje . zbyt wiele snów nie śnimy, gdy nie możemy zasnąć . zbyt dobrze znamy wszystkie plamy na tej pieprzonej ścianie .


tej nocy jesteś moja własnością
Chwyć mnie za rękę

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 19:30:05 30/12/2010 [komentarzy 6] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 28.12.10 }

Najpierw mówili: nigdy Cię nie skrzywdzę. I to już powinno być dzwonkiem alarmowym, bo przecież człowiek, który nie ma zamiaru skrzywdzić, tak nie mówi. No, czy jeśli spotykasz człowieka, to zapewniasz go od razu, że go nie zabijesz?


boję się, że tak naprawdę ta znajomość wiele znaczyła tylko dla mnie..


I'm the same and I'm all on my own, away.
Jestem taki sam,cały na swoją własność, oddalony.


people get drugs. people fall in love.
Ludzie biorą narkotyki. Ludzie się zakochują.


I wanted to tell you, I really did.
But how do I explain this?
Chciałem powiedzieć Ci, co naprawdę zrobiłem.
Ale jak Ci to wyjaśnić?


kochajcie, nikt nie jest wieczny.


flirt to zabawa serc.


zależy mi na Tobie... ale na Nim jeszcze bardziej.


-Za czym tak tęsknisz?
-Za wschodem słońca odbitym w Jego źrenicach.


miłość. nie lubię tego słowa, ale idealnie tutaj pasuje.


najdelikatniej jak możesz - kochaj się ze mną.


są różne przyczyny samotności, jedną z podstawowych jesteś Ty.


nie potrafiłeś utrzymać ciężaru mojej miłości


pamiętaj, że już Cię nie kocham oraz to, że lubię kłamać..


- On nawet mnie nie widzi ..
- A może Ty nie widzisz jak on patrzy ..?


-Nie powinnam żyć.
-Czemu?
-Bo zabrałeś moje serce.


` daj mi bucha, flaszkę tequili i pięć minut...
opowiem ci o swoim życiu.


"To była miłość, która miała nieść prawdę, tak jak te słowa czyli
kocham Cie na zawsze..."


Jesteś. Nie ma Cię. Już nawet mi się nie śnisz.


"Bo nie wiem co kochałem bardziej: świat czy ciebie? Lecz jestem pewien, że co nie byłoby prawdą, jedno i drugie zgniło już dawno."


"Aż niemożliwe stanie się faktem, gdy raptem losu powiew poniesie świat ten. I natknę się na ciebie niespodziewanie, tonąc w marzeniu, które znam na pamięć."


Pan mnie pyta czy ja tego chcę, a ja nawet nie wiem czy chcę, by Pan pytał...


Kiedy ktoś, kogo kochasz, zawodzi, przestajesz ufać całemu światu.


Nie było ją stać nawet na marzenia. Za dużo kosztowały.


przytulić cię mymi ramionami, obiecać ci ma miłość, powiedzieć ci od serca, że jesteś wszystkim, o czym myślę


ps. zostań na dłużej.. zostań na zawsze.


i wtedy powiem Ci jak bardzo Cię chcę i wszystkie moje tajemnice.


A gdybyś miał na imię John, mieszkał na wschodnim wybrzeżu i
nosił stare, połatane dżinsy, to też zakochałbyś się we mnie?


Nigdy nie lubiłam rzeczy mdłych, a miłość zdecydowanie do takich należy.


Zieje pustką.
Słońce nie zachodzi.
Trwa nieustannie lato.
Nie pada, nie grzmi.
Ucichł gwizd wiatru.
Pociągi nie spóźniają się.
Tracą ważność rozkłady jazdy.
I pory roku.
Trzymam cię za ręce.
Idziemy w dół.


przesiąkam emocjami na wskroś, chyba bardziej już nie mogę.


nie płacz . ludzie potrafią ranić i odchodzić . wracać też potrafią , wiesz ?


Jak mówiłam "Kocham Cię", to tylko z grzeczności.


-Dlaczego płaczesz ?
-A mam powody do radości ?
-Tak, jestem przy tobie.


"Wiem, że ja znajdę niebo, nie ma w nim już miejsca dla Ciebie
Nie myśl, że wciąż będę tęsknić utonąłeś w niepamięci.
Na mojej drodze stanie znów ktoś, ktoś już nie ty,
kto przywróci wiarę w moje sny."


człowiek będzie zaciekle bronił błędów,
które pokochał.


wiesz co jest w tym najgorsze ?
to, że go pragnę.
tak jak się pragnie zakazanego owocu.


-boisz mi się spojrzeć w oczy? - zapytał biorąc ją za rękę.
wtem spojrzała na niego, po cichu szepcąc:
-boje się, że zakocham się w nich tak jak w Tobie.


W końcu uznała, że świat jest zbyt wielki,
miłość zbyt niebezpieczna,
a Matka Boska zbyt wysoko w niebie,
aby wsłuchiwać się w prośby dzieci.


- Za kogo Ty mnie masz?
- Za kobietę, z którą chciałbym spędzić życie.


..powiedziała, że minionej nocy przyszedłem do niej we śnie. Że często tak przychodzę. Brzmiało to jak zarzut w jej ustach.


Łatwiej egzystować bez tęsknoty. I naczyń się nie tłucze.


Nie czuję się u siebie w sobie - to miejsce jest chyba zarezerwowane Tobie.


Wciąż czekam - ale słabo mi to wychodzi.


Nie mogłam tak po prostu odejść, zostawić go samego. Całował mnie, czułam jego oddech na całym ciele. Pragnęłam go tak bardzo jak kogoś, kto mnie absolutnie dopełniał, ale jednocześnie wcale nie chciałam go poczuć. Rozsądek blokował moje emocje.


Nienawidzę Cię i kocham. Przy Tobie śmieję się i szlocham.


<3
-Co to jest?
-Serce.
-Aa, a do czego służy ?
-Nie pamiętam...


dziesięć pociągnięć dotyku. tego chcę na zakończenie.


żart się kończy, gdy dotykasz moich ud. pieścisz słowa wykłamane z nut, po których zrzucam wszystko co mam.


Aż trudno uwierzyć, że ten, kto wyznawał miłość,
przytulał, w oczy patrzył, całował niebiańsko i był
sprawcą cudownych chwil, zwyczajnie przestał dla nas istnieć..


Mieliśmy być w relacjach koleżeńskich, a Ty mi wyjeżdżasz z tekstem, że się we mnie zakochałeś?! Zwariowałeś?!


- [...] na czym polega twój problem z alkoholem?
- Nie mam problemu z alkoholem.
- Pijesz.
- Tak, piję, ale nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z tobą.


Otwórz oczy, jestem tu
Blisko tak, nie trzeba słów.


Kiwasz głową, lecz oczy mokre
Co stało się? Tyle smutku w nas.


- ja zacznę. z okazji naszej rocznicy.
kocham Cię. i jeszcze nie zaręczynowy, ale zobowiązujący.
jesteś moja i tylko moja. kocham Cię, bardzo, bardzo. uwierz w to, w końcu.
- ja też Cię kocham!


będę Cię szukać w każdym zakamarku mojej głowy, znajdę Cię. i tak w sercu


Tęsknię za Tobą. Jawnie.


odejdź, nie mogę patrzeć na to jak ciągle cię ranię.


każdemu mówiłam żegnaj, a ty byłeś jedynym, który został.


Zabrał mi pan sen, a ja potrzebuję śnić.


To właśnie w jego oczach widziałam tą niesamowitą głębię .
To ona tuliła do snu i zdejmowała sen z powiek .


Krople deszczu uderzały o szybę
Miały zastąpić mi bicie jego serca .


i chociaż nie widziała w Nim nic nadzwyczajnego,
wiedziała, że to z Nim chce spędzić resztę życia.


-Nienawidzę Cię..
-Ale.. Dlaczego?
-Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleżance z klasy. Nienawidzę cię za to.


- Obudziłam się i wiedziałam, że odszedł
Wiedziałam to od razu.
Kiedy się kogoś kocha, wie się takie rzeczy.


kogo lubię? mam być szczera? siebie


wiesz, że jest we mnie coś, co nie pozwala Ci zapomnieć

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 20:57:39 28/12/2010 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 23.12.10 }

Nie sprawiaj, żebym musiała wybierać między tym, czego chcę a tym, czego myślisz, że potrzebuję ..


Naprawdę trudno jest mi spojrzeć Ci w oczy i powiedzieć, że Cię nie pragnę, że Cię nie potrzebuję...


But I find it hard to love you.
Ale stwierdzam, że trudno jest Cię kochać.


Take me for what I am, cause I'll never change all my colors for you.
Weź mnie taką jaka jestem, bo nigdy nie zmienię wszystkich moich barw dla Ciebie.


Don't make me close one more door. I don't want to hurt anymore.
Nie zamykaj przede mną jeszcze jednych drzwi. Nie chcę więcej cierpieć.


Stay in my arms, if you dare. Or must I imagine you there ?
Zostań w moich ramionach, jeśli potrafisz. Musze sobie Ciebie tam wyobrażać ?


I won't sleep, I can't breathe, until you're resting here with me.
nie mogę spać, nie mogę oddychać, dopóki nie usiądziesz tutaj ze mną.


And even if my house falls down now, I wouldn't have a clue because you're near me.
i nawet gdyby zawalił się mój dom, nie zorientowałabym się, ponieważ Ty jesteś blisko mnie.


but don't expect me to be happy for you
Ale nie oczekuj że będe szcześliwy z twojego powodu


my stolen hopes and lost dreams
moje skradzione nadzieje i zgubione sny


And I have reasons to believe that
I'm not the only one you spend this time with, but I'll stay...
Że mam powody,dla których mogę wierzyć,że
nie jestem jedynym,z którym spędzasz ten czas, ale zostanę...


Tell Me Why, Why You Had To Leave
When You Should Be.
powiedz mi dlaczego, dlaczego musiałeś odejść
wtedy, kiedy powinieneś być


Nienawidzę Twoich rąk, którymi prowadziłeś mnie.


kocham każdy z płatków śniegu na jego ciemnych rzęsach.


jestem cholernie skłonna uczynić cię moim.


- Otwórz bramy do świata magii.
- Ale gdzie ten świat się znajduje? - zapytał zatrwożony chłopczyk.
- Tu. W Twojej głowie.


By zasnąć wsłuchuję się w Twój równomierny oddech. Zatapiam się w rytm Twego serca, który przynosi mi sny.


kupie czerwone wino i usiądę na dywanie i będę się sama ze sobą sprzeczała ze już cie nie kocham.


Poprawianie poduszki, czy przekręcanie się z boku na bok nie pomoże. Tutaj potrzebne jest Twoje *dobranoc*..


nie będę rysowała serduszek na marginesach , nie będę pisała Ci słodkich sms' ów , nie będę się dla Ciebie zmieniała . nie przysłonisz mi świata .


"I gdy w końcu skrzyżują się drogi tych dwojga i spotkają się ich spojrzenia, wtedy znika cała przeszłość i cała przyszłość."


zbyt dumni, by do siebie wrócić
zbyt zakochani, by zapomnieć.


-tam gdzie...
-dobranoc- powiedział diabeł


Zabiłam serce. Z zimną krwią, z premedytacją.
Przestało zadręczać mnie swoim tęskniącym pukaniem.


Ludzie mówią: nie angażuj się, bo z niego i tak nic nie będzie...
Serce mówi: kocham Cię takim jaki jesteś
Głowa podpowiada: Pomogę Ci wyjść z tego g**na....


Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz.


- Po co chciałeś się ze mną spotkać o 5 rano?
- Kochanie, ja właśnie zrozumiałem coś bardzo ważnego.
- Co takiego.? Chyba nie...?
- Nie, skarbie. Ja Cię tylko kocham!


-Jesteś smutna?
-Trochę, a skąd wiesz?
-Widziałem to dzisiaj w twoich oczach.Ale mimo to uśmiechałaś się. Czemu?
-Bo nie chciałam żebyś zamartwiał się moimi problemami.


I wolę kłócić się z Tobą, niż całować kogokolwiek innego


Szukam Cię,
ale kiedy Cię znajduję,
udaję, że Cię nie widzę.
Kocham Cię,
ale kiedy cię widzę,
udaję, że Cię nie kocham.
Kiedyś przez ciebie zginę,
ale udam,
że ginę przypadkowo...


nie wiesz jak bardzo nie chciało mi przejść przez gardło 'ja ciebie też'
gdy tysiączny raz wyznawałeś mi miłość
i patrzyłeś na mnie oczekująco.
uwierz, mnie też było trudno.


przyjaciel:
gdy dla niego dasz swoje życie w jego ręce,
to on będzie się o nie troszczył bardziej niż o swoje.


Utonęła we własnym smutku, bo nie umiała przestać o nim myśleć…


A przecież miłości nie ma. Jest tylko człowiek otumaniony hormonami i chemią, pragnący wznieść w szare życie coś ciekawego, namiętnego i szalonego. Jest tylko chęć wzniesienia się na wyimaginowane podium, na zaszczytne pierwsze miejsce i chełpienie się własną cudownością i szlachetnością, że mimo wszystko potrafi się kochać.


Upadek z trzeciego piętra jest równie tragiczny w skutkach jak upadek z wysokości stu pięter. Jeśli już mam spadać, niechaj będzie to przynajmniej z wysoka.


Jeśli kiedykolwiek zobaczysz mnie z papierosem, podejdź i spytaj dlaczego płakałam. Bo choć łzy już dawno spłyną do wnętrza mnie, ja wciąż nie będę potrafiła sobie z czymś poradzić, a Ty będzie najprawdopodobniej jedyna osobą na całym świecie, która będzie znała ciężar mojej głowy. Która jak kula do kręgli, ociężała i niestabilna, będzie chciała sturlać się i roztrzaskać o ziemię.


- moje serce wybrało ciebie, wiesz? idę tam, gdzie ono każe.
- nabijasz się ze mnie?
- nie słyszałaś o miłości od pierwszego wejrzenia?
- łobuz nie kocha, łobuz pożąda.
- czego bym nie powiedział, to się czepiasz.
- łobuz nie mówi, łobuz namawia.
- koniec ze strzępieniem sobie języka po próżnicy.
- łobuz nie kończy, łobuz robi sobie przerwę.
- trudno jest z tobą rozmawiać o miłości.
- jakiej znowu miłości? wciskasz mi kit. miłość nie istnieje.


Kocham Cię. Całym głupim sercem.


- pomóż mi. - spojrzała na niego z nadzieją
- jak?
- sprawiłeś, że się w Tobie zakochałam... spraw, abym teraz to uczucie porzuciła...


- zasługujesz na kogoś lepszego...
- chodzi Ci o tych wszystkich, którzy pisali mi wiersze i podrzucali do torebki, dawali kwiatki zrywane w parku, śpiewali piosenki o miłości próbując patrzeć w oczy, twierdzili, że jestem najpiękniejsza i najzabawniejsza? I z zazdrości nie pozwalali swoim kumplom rozmawiać ze mną i przynosili mi kawę, gdy miałam gorszy dzień, zapraszali na wyjazdy, do kina i na spacer? I lali się ze mną wodą z fontanny i szukali dla mnie tęczy? No to mamy problem bo ja kocham Ciebie, dupku.


- Myślisz, że jeśli usiądę tutaj, w kącie, to nikt nie zauwazy że płaczę?
- Ja będę wiedział.
- Tylko dlatego, że Ci powiedziałam.
- Ale ja nie chcę abys płakała.
- Bo musiałbys mnie pocieszać, bo źle byłoby ci z tym, że ja płaczę...
- Bo płaczesz przeze mnie.
- Ale płaczę dla siebie. To moje łzy i mój ból, więc skoro byłes na tyle bezczelny aby stać się ich powodem, to daruj sobie tą skruche.
- Nie płacz!
- A więc nie kochaj mnie.
- Nie kocham...
- To pozwól mi płakać.!


Spójrz na nią. Na jej podkrążone oczy, nieobecny, szukający czegoś w tłumie wzrok, drżące ręce, i masę błyszczyku na ustach. widzę i co? Nic. Podobno zastanawiałaś się jak naprawdę wygląda miłość.


- Chciałbym żeby znowu było jak dawniej.
- A ja nie, bo znowu byś mnie okłamywał, a później przepraszał nieskończoną ilość razy.
odwrócił się i powiedział do kolegi... - Ee tam jak kocha to poczeka. usłyszała...
- Jak kocha to czekając cierpi coraz bardziej, aż w końcu przestaje kochać


umierałam z miłości przez trzy miesiące. nie umarłam. to znaczy, że z miłości się nie umiera.


Siedzę samotnie i patrzę w dal ,
a moje serce rozrywa żal .
Powiedz kochanie , dlaczego tak musi być ,
że ktoś bez kogoś nie może żyć .


Bo jedni mają duszę, a drudzy mają serce.


Powiedz jej, że to był koniec. Niech nie czeka.


zmartwiłeś się. nie dlatego, że powiedziałam coś nie tak, po prostu wiedziałeś co mam na myśli.


Nie pojmuję, jak można być tak zimnym człowiekiem.
Nie pojmuję, jak można zamrozić komuś serce, do tego stopnia, że nie odbiera ono żadnych bodźców do niego docierających.


Chciałabym nazywać Cię moim szczęściem i móc dla Ciebie ustawiać te słodkie opisy...


Powiedz wreszcie, że nie potrafisz już, kochać mnie.


Łączysz mi wersy w strofy, a strofy w wiersze. Mój tępy umysł zamieniasz w serce.


W kakofonii dźwięków żyjemy wciąż.


Powiedz mi jak mam żyć, by nie stracić cię


Mówię to co chcesz usłyszeć i robię to dla ciebie


jeżeli mogłabym mieć do Ciebie jedną prośbę, nie prosiłabym o to byś mnie pokochał czy próbował zrozumieć moje uczucia. poprosiłabym o to byś mnie nie zapomniał do końca życia.


wspomnienie o Tobie przyspiesza mi tętno.


mieć Cię przez moment. by potem miesiącami rozpamiętywać.


Powiedz mi, że się boisz, a uwierzę, że jesteś.


Powiedział, że nigdy jej nie kochał..ale płakał, gdy odchodziła.


On: co tam?
Ona: ...oh cześć.
On: co jest?
Ona: ..nic.
On: oh przestań! znam cię! co się stało?
Ona: myślę, że zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu.
On: myślałem, że to ja jestem twoim najlepszym przyjacielem...?
Ona: jesteś.


Ludzie zawsze pytają mnie 'Czy ty kiedykolwiek byłaś zakochana?',
a ja odpowiadam im 'Tak, ale to nie było wystarczająco dobre dla niego.'


W kontrakcie, zawartym na początku naszej znajomości, nie było mowy o miłości!


nie jestem obca przecież. znasz mnie.


Miłość jest kombinacją podziwu, szacunku i namiętności. Jeśli żywe jest choć jedno z tych uczuć, to nie ma co robić szumu. Jeśli dwa, to może nie jest to mistrzostwo świata, ale blisko. A jeśli już wszystkie trzy, to śmierć nie jest potrzebna. Trafiłeś do nieba za życia.


-Jesteś cholerną szczęściarą, że GO masz
- Czy ja wiem...
- Ja bym wiedziała…


Myśl co chcesz , dobrze wiesz co dla mnie znaczysz .


Na ekranie on ją kocha i umiera dla niej.
My wierzymy, bośmy zakochani,
dla nas to jest prawda, a nie gra.


Nie wierzyłam nikomu, że życie ma jakikolwiek sens,
lecz gdybyś Ty chciał mnie przekonać, uwierzyłabym.
Nie spróbowałeś, nawet nie pomyślałeś.


- dlaczego płaczesz?
- przyjmijmy wersję, że lubię ..


Nie mogłam tak po prostu odejść, zostawić go samego. Całował mnie, czułam jego oddech na całym ciele. Pragnęłam go tak bardzo jak kogoś, kto mnie absolutnie dopełniał, ale jednocześnie wcale nie chciałam go poczuć. Rozsądek blokował moje emocje.


Romantycznej miłości nie ma, a gdyby nawet, to byłaby tą prostszą.


Śmieję się sama do siebie,gdy przypomnę sobie jak wciskałeś mi do wypicia gripex hot activ ostrzegając,że mi nie pomoże, ale mam wypić. tak dla zasady...


gdy kolejny dzień się skończy i zgaśnie ogień naszych uczuć, bądź.


czytaj z oczu, jak nie wierzysz emocjom.


"Nie trzeba jej dobierać słów okazałych,
Ani oblekać w zawiłość przemyśleń,
Oto śmiech wieczny granitowej skały,
Ze słońcem się spotyka na granicy cienia."


'tu coś o przeznaczeniach, których nic nie rozłączy,
kiedyś będą o nas pisali książki -
o tej miłości, co nie miała szans,
o miłości w nas,
o tym jak mimo przeciwności pokonała czas'


Ja nie słucham już Mozarta, by nie kołatało w piersiach,
nie sączę dobrego wina, by się nie rozmarzyć,
nie odkurzam tomów poezji, by się w niej nie utopić,
nocą nie otwieram okna, by nie uciec…
i nie chcę takich książek, które tak mocno dotykają.


-jakoś posmutniałam
-dlaczego?
-bo chcę do Ciebie...
- to ja powinienem być smutny cały czas...


nie mów mi, że uciszanie głosu serca jest głupotą... gdybyś czuł to co ja, uciszałbyś je równie często...


Uśmiech - nic nie kosztuje, nie męczy, nie jest skomplikowany. A czasem, niemożliwy.


Miłość nie powinna być kwestią posiadania, bo żaden uwięziony ptak nigdy szczęśliwy nie będzie.


Mogę iść z Tobą na koniec świata. Oby za rękę.


nawet pocieszenie 'tak musiało być' w tym przypadku, nie brzmi, pocieszająco.


Gdzie twój beztroski śmiech
I spokój o każdy nasz dzień?


pewnie nie wiesz, co czuje ktoś, kto tylko Ciebie ma


Wiem, że mnie kochasz. Tą rozhisteryzowaną romantyczkę, która nie uznaje czegoś takiego jak ,, ;* ". Ona woli romantyczny spacer brzegiem morza nocą, upojne pocałunki, kolacje przy zachodzie słońca. Lubi, gdy śpiewasz Jej ulubioną piosenkę pod balkonem. Ona wtedy czuje się jak ta Szekspirowska Dżuliet... Lubi, gdy błądzisz opuszkami po jej ciele. Gdy przynosisz jej ukochane nemezje. A z Tego wszystkiego najbardziej lubi kochać i być kochaną."


Albo zatrzymasz czas albo właśnie o mnie zapomnisz.


"Uśmiechnął się do mnie, burząc w ten sposób wewnętrzny mur,
jaki wzniosłam, żeby się obronić przed zakochaniem się w nim po uszy."


Uczę się Twojej nieobecności
Na poduszce przechowującej wspomnienie
Zapachu Twojej skóry..


'Kocham cię' Możesz to powiedzieć. Musisz tylko skłamać.


Warto było się spotkać, aby dowiedzieć się, że istnieją takie oczy jak Twoje.


przyłapał ją, gdy nuciła go pod nosem.


tak bardzo irytował ją jego wzrok
i udawana obojętność
gdy przechodziła uśmiechnięta przez korytarz.
...
On chciał ją mieć
nie tylko w snach.


Trzeba ukrywać to, co się czuje, by zachować to, co się kocha....


"Mógłby powiedzieć Ci, że go wkurzasz, ale Ty tego nie robisz - po prostu czasem jest mu bardzo smutno...
Mógłby powiedzieć Ci, że nie świecisz przykładem, a od niego oczekujesz bardzo wiele, ale dla niego jesteś idealna...
Może ciągle wypominać Ci, że jest dla Ciebie najmniej ważny, że wszyscy i wszystko jest ważniejsze, ale kiedy go przytulasz, to czuje, że jesteś tylko jego, a on tylko twój...
Mógłby Ci to wszystko powiedzieć, ale nie chce.
Mógłby Ci powiedzieć, że Cię kocha, ale myśli, że i tak to wiesz."


Dobrze wiedział, że był dla mnie wszystkim. Mimo to mnie zostawił..


-mamy problem
-jaki?
-ty nie jesteś już mój , a ja twoja
-no i..?
-ale ja Cię kocham..
-ja Ciebie też...
-no to faktycznie mamy problem


" Mógłbym umrzeć w katastrofie lotniczej. To byłaby dobra forma odejścia. Nie chcę umierać we śnie albo ze starości. Chcę poczuć jak to jest. "


byłeś moim przyjacielem , teraz Cię kocham.


i tak znów Ci złamie serce, nie staraj się jej zaimponować, takich jak ty ma tysiące.


powiedz gdzie byłeś, co widziałeś i powiedz, że mnie też chciałeś zobaczyć.


"Jeśli naprawdę mnie kochasz odejdź… wróć za kilka lat. Stań się jeszcze bardziej przystojny i idealny. Zbuduj jakiś związek, spróbuj pokochać inną… A jeśli wrócisz za kilka lat, ze łzami w oczach i moim zdjęciem, będzie to znaczyło, że nasza miłość jest naprawdę wielka i przetrwa wszystko."


Miała wrażenie, że tego wieczoru zostawiła przy nim swoje serce..


Lubiła wspominać chwile, których nigdy nie przeżyła.

 

 

WESOŁYCH ŚWIĄT!

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 20:30:24 23/12/2010 [komentarzy 6] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 21.12.10 }

Nawet milczenie z nim miało inny wymiar - metafizyczny. To nie była jakaś tam niezręczna cisza, która uwierała i stawała się nieznośna. Nikt od niej nie uciekał. Nie wymyślał bzdur, byleby tylko przerwać tą niezręczność. Czasami ta cisza mówiła za nich. Tym niemym językiem tworzyła więź, silną barierę, przez którą świat nie mógł się przedostać.


Ciągle drży moje serce, gdy pamięć przywołuje Ciebie.


I'm searching for answers
Poszukuję odpowiedzi


I'm dreaming in colors, no boundaries are there
Barwne marzenia, nie ma tu zakazów


and I don't know the reason why you brought me here but just because you love me the way that you do I'm gonna walk through the valley if you want me to.
nie znam przyczyn, dla których mnie tu zabrałaś, ale tylko dlatego, że kochasz mnie tak, jak mnie kochasz, zrobię wszystko, jeśli tego chcesz


"We are such stuff as dreams are made on."
"Jesteśmy z tego samego materiału co nasze sny"


To nie tak, że nie boję się ludzi. Boję się. Boję się ich reakcji. Ich słów. Tylko staram się o tym nie myśleć. Idąc w obce miejsce nie idę z przekonaniem "oni mnie wyśmieją", nie stwarzam sobie sztucznej bariery, która odgradzałaby mnie od świata.


Wyidealizowałam miłość. Po wielu porażkach po prostu stworzyłam sobie wyobrażenie, którego podświadomie szukałam. Czekałam na księcia z bajki, który przygalopowałby na swoim białym rumaku i uwolnił mnie z tego więzienia, jakim była samotność. I wiesz co? Nie przygalopował. Nie odnalazłam księcia z bajki... I nie jest to ta miłość, jaką sobie wyobrażałam. Ale nie oddałabym jej za żadną inną, nawet za to liche wyobrażenie. Bo jest inaczej. Nie żyję schematem. Kocham. I to uczucie ogarnia całą mnie bez reszty. Bez cienia wątpliwości.


kiedyś zabiorę Cię w kosmos i pokażę,
że przy Tobie nic nie jest nieosiągalne.


' To jedna z tych chwil. Godzin. Gdy płaczesz. I tak pragniesz wsłuchać się w czyiś oddech.. '


"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość"


Dwa słowa, które przewróciły mój świat do góry nogami: kocham Cię. Tak po prostu. Bez żadnego ale, może... Bez żadnej niepewności.


Nigdy nie zarabiała milionów. Nie posiadała dużej willi. Nie miała w garażu nowego porsche. Nie ubierała się u znanych projektantów mody. A mimo to czuła się bogata. Bogactwo to nie wyrażało się jednak w pieniądzach, a w osobie, która zawsze była u jej boku. Jego oczy, usta, włosy, cały on i jego wnętrze stanowiły bezcenną wartość, jakiej nie oddałaby za żadne skarby świata.


Gdy są razem Jej serce płonie jak pochodnia, a w oczach małe węgliki rozniecają ogień. Jego usta śmieją się ciepło. A dusza gra im jedną melodię zwaną miłością. Gdy są osobno świat zamiera w milczącym bezruchu. Oczekując miłości, wierności i zaufania.


życie nie zmienia swojej barwy w momencie gdy się z kimś rozstajemy.. po prostu przestajemy je zauważać, barwy pozostają te same, w swojej głowie je tylko przygaszamy..


Serce nie chce zrozumieć, że się stało niczyje.
Usta nie chcą uwierzyć, że ich wołań nie słyszysz..


- O czym myślisz gdy jesteś nieobecna tu, teraz, przy mnie?
- Popatrz... Widzisz ten zachód słońca? On regularnie wypełnia swój schemat istnienia. Gdy błądze myślami, jestem razem z tym słońcem. Żegnam miniony dzień i dziękuję Bogu za to, że mogę być tu razem z Tobą.


- Dlaczego tak rzadko okazujesz uczucia.?
- Bo wolę udawać, że nic do Ciebie nie czuje niż cierpieć i nie spać po nocach.


nie boję się, że wszyscy usłyszą moje serce kiedy Cię zobaczę . boję się, że umrę gdy Ciebie nie będzie . i wtedy będą wiedzieli dlaczego .


już wtedy Twoje oczy mówiły "nie jestem dla ciebie".


"Nie musisz tu przychodzić jeśli nie chcesz." Chcę, kocham blask świec.


bo wierzyć w miłość często znaczy tez ryzykować.. ale znaczy też żyć, zawsze.


"Bawisz się słowami.Upajasz się nimi. Słowami chcesz zastąpić normalne, ludzkie uczucia, których w tobie nie ma."


Jesteś dla mnie bardzo ważny, ale to bez Niego nie potrafię żyć.


mam niedobór szczęścia. moja kobieca intuicja mówi mi, że masz coś z tym wspólnego..


Jesteśmy więźniami czasu i doświadczeń, drogę do klucza musimy znaleźć sami.


Wszystko to, czego chcesz,
pozostawię tylko Tobie...
Nie napisany, jedyny wiersz –
– więcej zrobić nie mogę.


On po prostu był. To jej imponowało.


Nie umiem ukrywać uczuć. Wszystkie widać jak na dłoni. A z Twoim wzrokiem coś nie w porządku..


to, że mnie nie widzisz, nie znaczy że nic mnie nie obchodzi.
to, że nie mogę Ciebie dotknąć nie znaczy, że mnie tam nie ma.
chociaż jesteśmy rozdzieleni, dzielimy te same uczucia!


-Jeśli potrzebujesz czasu, to poczekam.
-A jeśli czas nie wystarczy?


- czy Ty zawsze będziesz chodził z Nią?
- nie
- jak to?
- kiedyś się z nią ożenię.


w porządku, przyznaję. myślę o tobie codziennie w każdej sekundzie. uwielbiam o Tobie mówić. kiedy Cię przytulam, marzę o Tym, by już nigdy nie wypuścić Cię z rąk. śnię o Tobie każdej nocy. zawsze gorączkuję gdy Cię widzę i jestem zupełnie, całkowicie w Tobie zakochana.


nie mogę posmakować swoich ust. pomożesz mi?


"jeśli to tylko nieznośne poplątanie
jeśli to tylko chwilowa zapaść woli
jutro spróbowałabym Cię przeprosić ładnie
jutro przyrzeknę Ci wszystko wynagrodzić"


nie mam pojęcia jak całują inni, wiem, że Ty całujesz najlepiej.


" Serce ma swoje racje, których rozum nie zna . "


Teraz umieram z miłości, bo Ciebie tu nie ma. Umieram i nie mogę mieć nadziei, że wrócisz tutaj do mnie ze swoimi pocałunkami. Umieram z miłości, gdy Ciebie nie ma. Umieram i nie mogę mieć nadziei. Chcę Cię mieć przy sobie.


imperialistyczne świnie! nie zabijecie miłości!


- Nie umiem słowami wyrazić szczęścia, jakie spotkało mnie, gdy na mojej krętej drodzę pojawiłeś się Ty. Zburzyłeś szczelną skorupę żółwia, w jaką się opancerzyłam bojąc się miłości. Wniknąłeś do wnętrza mojego serca, które zamknęłam na kilkadziesiąt zamków, a klucze wyrzuciłam w różnych zakątkach świata. Pozwoliłeś mi poznać siebie, tak ażebym zrozumiała kim jesteś. Ofiarowałeś mi miłość, nie oczekując nic w zamian. Dlaczego więc nie zgadzasz się ze mną, że jesteś wyjątkowy? - spytała z nutą niepewności i wahania.
- Bo to nie ja jestem wyjątkowy, a Ty. - swoje słowa zapieczętował długim pocałunkiem, wpijając się w jej usta.


"Ja... ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy."


Chętnie bym Ci oddała moje serce na wieczność, ale jakiś Palant mi je zabrał. I nie mam.

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 20:40:16 21/12/2010 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 19.12.10 }

On nie wierzy w spadające gwiazdy..


Zakaz eksponowania uczuć.


You're holding my hand but you don't understand.
Chociaż trzymasz moją dłoń, nie rozumiesz.


So where I am going, you won't be in the end.
Więc tam gdzie ja idę, ciebie nie będzie.


I'm dreaming in colours of getting the chance
Barwne marzenia o tym by spróbować


Dreaming of tryn'a the perfect romance
Marzę o skosztowaniu idealnej miłości


Najpierw nieśmiało przysunął się do niej. Niepewnie spojrzał w jej oczy i przytulił. Bo to była jedna z lepszych opcji, jakie wybiera się w zimie.


Poszerzone źrenice. Dzięki nim dostrzegam inną rzeczywistość...


nie jestem gwiazdą, ale mów mi słońce.


Podobał mi się jego zapach . zapach, który sugerował, że wszystko może się zdarzyć.


- którędy do Nieba ?
przez sam środek piekła.


Ona musiała się zauroczyć, ale zawsze odwracała wzrok kiedy patrzył jej w oczy.


"Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią"


I ta miłość nie była tylko namiętnością, która oszałamia, oslepia, odurza i... mija po jakims czasie


Panie Boże . dlaczego stawiasz mi go na drodze, skoro wiesz, że nie pozwolisz nam być razem ?


Ty na zawsze będziesz tylko snem.


gdybyś tak zechciał.. na chwilę.. to ja tu jestem


wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać bo nikogo nie obchodzi że posypał mi się świat.


a jeśli to ja jestem tą Tobie przeznaczoną?


ludzie odchodzą - też mi odkrycie.


- Twoje ramiona...!
- co z nimi?
- nie kują, nie uciskają, są idealne! od dzisiaj jesteś mój!


Nie lubimy rozczarowań, więc wolimy zrezygnować ze szczęścia niż obawiać się cierpienia.


Serce a rozum.
Wybierz pierwsze - wezmą Cię za ślepego głupka.
Wybierz drugie - wezmą Cię za bezuczuciową bestię.


Odrzucił strach i podał jej dłoń, by znaleźć wspólne "dokądkolwiek". Nie zważał ani na trud, ani na czas jaki zajmie im dotarcie do niego. I choćby ono okazało się krzywym zwierciadłem, nie było to ważne. Bo przecież byli razem.


Chciała zobaczyć Jego miłość, a on poprosił, by zamknęła oczy.


nie przytulaj mnie, to tylko sprawi, że nie będe chciała nigdy odejść


..serce można zamknąć, ale tylko w innym sercu.


Całkiem już jej obrzydły
Porażki bez przyczyny
Wyrywa się krok po kroku
Z lepkiej pajęczyny


... i nagle poczuła, że potrzebuje go bardziej, niż tlenu.


Boję się swoich uczuć.


-Powiedz czego chcesz, a będziesz to miała - oświadczył
-To ciebie chcę - wymamrotałam
-I oto jestem.


Powoli tańczę w twoich oczach


Chyba się zatraciłam w Twych milczących oczach.


Nie odchodź. Wieczność to tak długo.


[...] jej serce biło jednym rytmem już do końca jej beznadziejnego życia...


Ja, Ciebie. W każdym ogóle i szczególe. <3


I znów czerwieni się odczytując smsa od niego. I znów wierzy w miłość.


On? Po prostu uczynił mnie piękniejszą. I wiesz, że nie chodzi mi o wygląd. Inni, którzy zabiegali o moje względy chcieli od razu odkryć wszystkie karty. Poukładać puzzle i prosić o rękę. On tego nie robi. Zadaje pytania, których nikt inny nigdy mi nie zadał. Jego w istocie interesuje to co myślę, mówię, robię, dokąd idę. Kiedy czytam książkę, on chce wiedzieć co czuję po pierwszym rozdziale. Co mi się nie podobało… Co bym zmieniła… Kiedy płaczę nie próbuje mnie rozśmieszyć. Po prostu jest. Tak samo, gdy jestem smutna. Robi mi herbatę, siada naprzeciw mnie po turecku i wpatruję się we mnie tymi swoimi piwnymi oczami. Polubiłam jego obecność. Stał się częścią tego mojego chaosu w którym żyję.


Podarował jej bukiet stokrotek z płatków śniegu, a na jej smutnej twarzy zaczął rodzić się delikatny uśmiech. Jeden z tych uśmiechów, które czuje się w głębi serca.


największy wróg siedzi w samym człowieku,
w zbyt ufnym sercu.


już się nie broń. to się stanie.


Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił...


"A kiedy Cię pocałuję, trzy dni w gębie czuję cukier"


przyjdź wtedy gdy będę w podartej,brudnej koszuli i pokochaj nieidealną..


serce błaga żebyś tu wrócił.


A Ty trzymaj telefon o północy, bo czuję,
że będę potrzebować ukojenia płynącego z Twojego głosu.


źle znosiłam tę sytuację. A co noc wracały sny


witam w moim świecie. w którym złamane serce jest częstsze niż wschody słońca.


Lubiła z Nim być, podobało jej się to jak się przy Nim czuła, uwielbiała Jego milczenie i Jego słowa.


Chcę zaprotestować krzykiem, tupać nogami, płakać w wniebogłosy. Ale milczę. Może w ten sposób zrozumiesz.


Napadł mnie. Miłością mnie napadł - tak po prostu. Bez pytania, czy chcę.


- co zrobisz, jeśli odejdzie?
- dam radę. już mnie zostawiano.


moje serce nie zasługuje na kogoś, kto o nie nie walczy.


próbowała udowodnić sobie,
że jest silna,
i że potrafi powiedzieć mu coś innego
niż tylko to, że go kocha...


przeszłość często boli. można przed nią uciekać, lub też wyciągnąć z niej jakieś wnioski.


Moja pierwsza miłość i mój pierwszy spacer, po niej pierwszy raz odczułam taką stratę.


I wtedy odeszła
Czy zapomniała ?
Ja wiem. Ja nie zapomnę.


- Mogę ci zadać bezsensowne patynie ?
- Tak, Kocham Cię...


nie mogę ci obiecać, że rozwiążę wszystkie Twoje problemy, ale mogę Ci obiecać, że nie zostawię Cię z nimi samego.


"Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy tobie zawsze, bez względu na wszystko."


"Serce umiera powolną śmiercią... gubi złudzenia jak drzewo liście... aż wreszcie nie zostanie ani jedno... brak złudzeń... nie zostaje już nic.."


zachwyt chwycił mnie za gardło.


"Ciągle marzyła by chodz jeden raz powiedział że jest mu potrzebna "


A ponoć tak niezwykle na nią patrzył.


Chcesz wiedzieć dlaczego zamilkłam tamtego wieczoru?..
Bałam się.
Leciutki grymas twoich ust ostrzegał przed każdym,
niepotrzebnym słowem, potępiał nie uznające rygorów gramatycznych uczucie.
Byłam świadoma tej kontroli i starałam się omijać chwile,
o których nie mogłam mówić z beznamiętnością widza.


Chciałabym marznąć tak do końca świata,
i żeby mnie ogrzewał swoją wielgachną dłonią,
dłonią szeroką, o krótkich palcach,
najpiękniejszą dłonią na świecie,
aksamitną dłonią, która tak mnie dotyka,
że oddech mi zamiera na wspomnienie.


Kiedy na Ciebie patrzę mam pewność, że istnieje "miłość mojego życia".


' - Jesteś mną oczarowana, to wszystko.
Przed tobą dużo jeszcze takich zauroczeń.
- Jeśli to jest zwykłe zauroczenie, jakich wiele,
to czym nazwiemy miłość? Jak rozpoznać to najpotężniejsze uczucie?!
I w kim, do jasnej chole.ry, mam się jeszcze zadurzyć,
skoro to ty jesteś moim ideałem?! '


 


 


 


. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 18:26:07 19/12/2010 [komentarzy 5] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 16.12.10 }

a mówili,że szeptem się nie kłamie. Ty potrafiłeś, szeptałeś te wszystkie brednie wprost do mojego ucha.


mówiłam,że jesteś moim powietrzem,że bez ciebie nie będę potrafiła żyć. Jak dobrze,że sie myliłam.


-no bo wiesz, niby go kocham, ale to przecież nie jest takie kochanie, że bym chciała z nim chodzić, czy coś..
- chodzenie to wiesz.. chodzenie za rączki, przytulanie i całowanie się, no i ogólnie parka szparka i te rzeczy.
kiedyś z nim umrę.


a gdyby świat kręcił się w drugą stronę. pokochałbyś mnie?


moja podświadomość, już zna definicję słowa 'kocham'. a serce dojrzało, do jego wypowiadania. tak. jestem gotowa na miłość.


dlaczego, dlaczego, do cholery, nie płaczesz,
kiedy cię ranię?!


się tkwi w tym cholernym chaosie, nie bywa się normalnym, bywa się martwym, umiera się- już sie nie żyje.


Człowiek nie może żyć, nie wiedząc, po co żyje.


Rozebrani do naga, składali swój maleńki raj.


Mogę Ci opowiedzieć najdzikszą z historii o nocnych spacerach i żeglarskich podróżach. Powiem Ci o czasie, który straciłam i o latach za mną. Mogę Ci opowiedzieć o niezbyt wysokim chłopaku, którego zobaczyłam. Mówił, że życie się powtarza, a my jesteśmy tacy mali. Utrzymywał powietrze w moich płucach i czas. Powiem Ci o nim. On zmienił wszystko. I każda historia, którą opowiedziałam jest częścią jego.


'Niektórzy ludzie uzależniają się od innych. Nie miałabym nic przeciwko temu, aby on uzależnił się ode mnie'


Nie rezygnuj z nas. Proszę.
Może się okaże, że to na mnie czekałaś całe życie !!!


razem płakali. przyjaciele.


Kiedyś ucieknę za Tobą. Nauczysz mnie żyć. Tak prawdziwie do krwi


-Dziękuję, że wtedy byłeś.
-To ja dziękuję. Za to, że mogłem być.


Nauczyłam się bezgłośnie oddychać i rozumieć dźwięk ciszy.
Mamy sobie tyle do powiedzenia


Serce a rozum.
Wybierz pierwsze - wezmą Cię za ślepego głupka.
Wybierz drugie - wezmą Cię za bezuczuciową bestię.


powinnam była zrozumieć dystans twoich oczu.


jeszcze dobrze nie wyszedłeś, a już zmywałam z siebie twój dotyk.
i zapach. zmywałam ciebie z mojego ciała.
żeby się nie zdążyć przyzwyczaić.
bo wiem że nie mogę.
bo znikniesz. kiedy będę się najmniej spodziewała.


gdybym nie miała sumienia, to powiedziałabym ci, że cię kocham.


gdy go zobaczyła
pomyślała o smaku
jego ust
po chwili
"przecież na nich są ślady poprzedniej"


i nie powiem Ci, jak bardzo mój świat wyblakł, gdy zabrakło w nim Ciebie..


- Ufasz mi? - zapytał patrząc w jej telikatną twarz pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń mówiąc:
- Prowadź.


Opuszkiem wskazującego palca, przejechał linię jej delikatnej talii. Dotykał ją delikatnie, jak gdyby bał się, że skrzywdzi ją tym niewinnym gestem. Dostrajał ją wedle swoich wyostrzonych zmysłów, jakie wzbudziła w nim na sam widok. "Piękna" - pomyślał, po czym chciał ją mieć, już teraz, by razem mogli unieść się w dzikiej ekstazie wśród tysiąca jęków. Była jego jedyną kochanką, powiernicą wszelkich sekretów, przyjaciółka z którą spędzał każdą wolną chwilę.
- I tylko Ty mnie jeszcze nie zdradziłaś. - szepnął cicho, szarpiąc strunami swej gitary.


"...W odróżnieniu od pozostałych typów mięsni, komórki mięśnia sercowego nie maja zdolności do regeneracji- w miejscach uszkodzenia wytwarza sie łącznotkankowa blizna..."


Nie powiem: nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe.


Jedno bez drugiego żyć nie umie.
Niczym jest.
Zatraceni w sobie, tworzą jedność.


Kim jest człowiek o czystym sercu i silnym sumieniu?
- Aniołem bez skrzydeł.
- Czyli jest gorszy od „skrzydlatych” ?
- Nie.
- Równy?
- Nie, jest lepszy, bo powiedz mi co to za anioł, który potrzebuje skrzydeł aby dostać się do nieba?


' - No i Ona nie ma zamiaru mi przebaczyć. - Marcin zrobił smutną minę, a mi momentalnie zrobiło się go żal.
- Ciociu, a czemu Marcin jest smutny? - Krystian spojrzał na mnie pytająco.
Dosyć trudno wytłumaczyć to 3-latkowi, ale przykucnęłam tak, że moja twarz znalazła się na tej samej wysokości, co jego.
- Bo Marcin jest zakochany, a nie może być z ukochaną osoba.
- I to go tak bardzo boli? - dziecko nie widziało problemu. Szczęściarz, nie poznał jeszcze, jak wielki to ból.
- Tak, kochanie.
- Ale ty też nie jesteś cały czas z wujkiem Kamilem, a uśmiechasz się i żartujesz.
- Różnica polega na tym, że ja mam pewność, że wujek nawet jeśli jest daleko, to myśli o mnie, sercem i duszą jest blisko. Ta pewność daje mi energię, radość. Wyobraź sobie takiego niewidzialnego przyjaciela, który jest zawsze obok Ciebie, trzyma Cię za rękę i wspiera. Co by się nie działo, on tam będzie i nic nie ruszy go z tej pozycji. Wujek jest dla mnie takim przyjacielem. - A nawet kimś więcej dodałam w myslach.
Krystianek spojrzał na mnie swoimi dużymi, mądrymi oczami i powiedział:
- Ty ciociu jesteś dla mnie takim przyjacielem, tyle, że ja cię widzę. - No, nie powiem, miło mi się zrobiło. Nawet bardzo. - I mama, i tata. I wujek Piotrek. I babcia. Bo wy się o mnie troszczycie, żebym się ciepło ubrał, żebym nie zachorował, i mnie kochacie, bo chcecie, żebym był mądrym chłopcem i poradził sobie taam, w przyszłości. I zawsze czuję waszą obecność. Tu, w serduszku.
Zamurowało mnie. A ten mój mądry malec puścił moją rękę, odwrócił się do Marcina przodem , złapał go za rękę i powiedział:
- Nie bądź smutny. Chcesz, to ja Cię będę kochał. Noo, nie tak, jak mamę, tatę i ciocię, ale będę. I będę o Tobie myślał. I modlił się za Ciebie wieczorem. Bo nikt nie może być tak zupełnie samotny, prawda?
- Wiesz, to bardzo ładnie z Twojej strony. - Marcin uśmiechnął się.
- Ale chciałbyś?
- Oczywiście, że tak.
- To.. Może kiedyś, jak będziesz o mnie myślał i mnie widział, to oczka będą Ci się tak świecić, jak cioci, jak pomyśli o wujku Kamilu. - Marcin spojrzał na mnie znad Krystiana, a ja cała się zaczerwieniłam. Ach, jakie te dzieci są spostrzegawcze. Natomiast Krystianek cały się rozpromienił, po czym odwrócił się na powrót do mnie i powiedział:
- Ciociu, ja wiem, że nie jestem tą dziewczynką, którą Marcin kocha i moje kochanie tyle nie znaczy, ale on nie może być smutny. Nikt nie może być. '

 
'Nie wierzycie w bajki ?
Przecież każda z Was może być śnieżką
i mieć swoich 7 pajaców.. znaczy się krasnali.'


Poświęcę wszystko by Cię dotknąć
Bo wiem, że w jakiś sposób mnie czujesz.
Jesteś bliżej nieba, w którym kiedykolwiek byłam
I nie chcę teraz wracać do domu.
I jedyne czego mogę spróbować to ta chwila,
I jedyne czym mogę oddychać to Twoje życie,
I prędzej czy później to się skończy,
Nie chcę tylko tęsknić za Tobą dziś w nocy.
I nie chcę by świat mnie ujrzał,
Bo myślę, że nie zrozumie.
Że jeśli wszystko jest po to, by dobiec końca,
to chcę tylko byś wiedział kim jestem.


Ilekroć w twoim życiu wydarzy się coś naprawdę istotnego – gdziekolwiek byś była – poszukaj najbliższego patyka i napisz na nim tę okoliczność i datę. Zbieraj patyki, dbaj o nie. Nie powinno być ich zbyt wiele. Co parę lat sortuj je, oddzielaj wydarzenia, które zachowują ważność, od tych, które ją tracą. Wiesz o co chodzi. Resztę wyrzuć. Kiedy się zestarzejesz, rozchorujesz albo będziesz pewna, że zostało ci mało czasu, zbierz wszystkie w wiązkę i spal ją. Dokonaj zaślubin patyków.


" Każdy wschód słońca ciebie zapowiada .
Nie pozwól nam przespać poranka "


Maaaaaaaaaaaamo, a on nie chce mnie kochać !


“ Prawdziwy mężczyzna każdego dnia uwodzi tę samą kobietę. ”


Długa jest droga do raju skarbie, więc nie przejmuj się drobiazgami.


' Zaprowadził mnie donikąd, ale 'donikąd' najlepszego, w jakim byłam. '


' - Kim był..? Był moją duszą. - odparła. Wtedy pierwszy raz nie mogła powstrzymać łez. '


Spotykamy kogoś na swojej drodze, zupełnie przypadkowo, jak przechodnia w parku lub na ulicy, przeważnie darujemy mu tylko spojrzenie, ale nieraz całe życie. Nie wiem, dlaczego tak jest, kto i dlaczego przecina nasze drogi? I dlaczego nagle dwie drogi stają się jedną. Jak to się dzieje, że dwoje dotychczas zupełnie sobie obcych ludzi chce iść nią razem.


Nazwał gwiazdozbiory i darował mi gwiazdy. Te, których nie potrafił nazwać albo które swoich nazw jeszcze nie miały, zawsze otrzymywały moje imię.


Byłaś dla niego każdą galaktyką, każdą mgławicą, każdą gwiazdą i planetą.


Był neurastenicznym, niedopasowanym do świata romantykiem. Urodził się po prostu o wiele za późno i w absolutnie nieodpowiednim miejscu. Często nie wiedziałam, czy tylko recytuje wiersze, czy mówi własnymi wierszami, że mnie kocha. Nikt nie kochał mnie tak jak on. I nikt mi tak tej miłości nie wyznawał. Nikt. Rozumiesz? Nikt!


I gdy nagle odchodzą, pozostaje niewypowiedziane to najważniejsze, odkładane na jakieś odległe później. Mogłaby mu wtedy otrzeć łzy, a on by udawał – nieudacznie – że mu tylko coś wpadło do oka, i przytuliłby ją mocno, a ona głaskałaby go delikatnie po głowie i zakochiwałaby się w nim kolejny raz. Bo ona go nie kochała, ona była w nim nieustannie zakochana. „Jesteś dla mnie wzorem. Chcę być taka jak ty”. Te takie proste dwa najważniejsze zdania. Czasami mu to mówi teraz, przed zaśnięciem, i czasami, gdy zamknie bardzo mocno oczy i ściśnie bardzo mocno dłonie w pięści, wydaje się jej, że czuje na zaciśniętych palcach wilgoć jego łez.


Wróć. Chociaż na chwilę. Chcę ci tylko podziękować. Podziękuję ci i będziesz mógł zaraz sobie pójść. Proszę. Pozwól mi sobie podziękować. Chociaż ty mi na to pozwól…


Tulił się do niej i opowiadał. O tym, że chciałby nie móc zmrużyć oka z podniecenia i zdenerwowania w noc przed pierwszą randką, przynieść jej bukiet fiołków, pójść z nią na spacer do parku, dotknąć – tak zupełnie przypadkowo – jej dłoni w ciemnym kinie, chcieć ją pocałować, gdy odprowadzi ją pod dom wieczorem, pogodzić się z tym, a nawet cieszyć, że mu na to jeszcze tym razem nie pozwoliła, i odejść rozmarzony, tęskniąc za nią już minutę po tym, jak zniknie za drzwiami swojego domu. I wyczekiwać niecierpliwie jutra, i chcieć pisać do niej miłosne listy, najpiękniejsze kiczowate wiersze. (…) Pomijając to, że jutra od bardzo długiego czasu także nie można przewidzieć. Dlatego trzeba żyć dzisiaj i teraz, w tej chwili, tutaj. Całował jej oczy, policzki, usta i opowiadał. O tym, że chciałby ją teraz, w tej chwili rozebrać, że bardzo tego pragnie. Tak zupełnie, do naga. I zaraz potem chciałby jej dotykać. I zapamiętać wszystko, co się przy tym zdarzy. (…) I jeśli ona mu tylko pozwoli, to on wszystko zapomni, odwróci i cofnie czas, będzie o nią zabiegał, nie będzie mógł zasnąć przed ich pierwszą randką, przyniesie jej kwiaty i zamiast napisać wiersz, skomponuje sonatę. I ona mu nie pozwoli wieczorem, pod drzwiami jej domu na żaden pocałunek, a on mimo wszystko, albo właśnie dlatego będzie się cieszył na każde następne jutro. I zrobi wszystko, aby ją uwieść. Ponieważ bardzo chciałby ją uwieść. Najbardziej, szczerze mówiąc, już teraz. Opowiadał także o tym, że chciałby całować jej piersi, uda, podbrzusze i pośladki i że ośmiela się ją – jak najbardziej wyjątkowo w tej sytuacji – prosić o przyzwolenie na absolutnie bezprecedensowe odwrócenie biegu w jego życiu historii. Rozebrał ją i nic więcej nie
opowiadał. To ona opowiadała. W swoich myślach, w milczeniu, to, co się teraz dzieje.


-Dlaczego płaczesz? I to na dodatek beze mnie?! – usłyszała nagle jego głos. –Ja także chciałbym płakać…
W pośpiechu otarła łzy.
-Nie płaczę. Mam tylko załzawione oczy. (…) Dlaczego nie było cię tak długo? – zapytała, starając się ukryć zmieszanie. – Łzawię ostatnio tylko wtedy, gdy ciebie zbyt długo nie ma.


A potem chciał się napić herbaty. Ot tak. Po prostu. Herbaty. I wiesz co? No wiesz. Tak inaczej patrzyłam na niego. Ma takie oczy… no wiesz. No takie ogromnie okrągłe i błękitne. Zmęczone i prawe. I ma przepiękne dłonie. Takie długie palce i delikatne kości. No i w ogóle. No wiesz…I siedział tam (… jak mały chłopiec. Nieśmiały, zawstydzony, milczący, trochę niespokojny. I podeszłam do niego z tą szklanką w dłoniach. Stałam przed nim, herbata mnie parzyła, jego głowa była dokładnie na wprost mojego brzucha. I wtedy on objął mnie w talii i przytulił twarz do mojego brzucha. A ja, usprawiedliwiona swoją bezsilnością, chciałam, aby ta herbata nigdy nie wystygła i mnie tak parzyła. I jego dotyk też mnie parzył. Ale tak inaczej. On się chyba zapomniał. I ja też. Ale co miałam zrobić? Wylać na niego ten wrzątek? A potem, gdy on pił herbatę, siedziałam u jego stóp na podłodze i słuchałam jakiejś niezwykłej opowieści o przyszłości. O mojej przyszłości. O mojej. Ja przestałam wierzyć w przyszłość, ale słuchałam tego z zapartym tchem. Wszystko, co opowiadał, było jak piękna wróżba.


Będziesz trzymał mnie za rękę? Cały czas? Lubisz muzykę? (…) kocha Cię jakaś kobieta? Oprócz matki i sióstr? Gładziłeś jej czoło i włosy tak jak moje teraz? Kocha cię? Powiedziała ci to? Zdążyła ci to powiedzieć? Znasz jej imię?


Nie mogłem zasnąć. Nie chciałem zasnąć. Ja od wielu lat nie śnię. Dlatego się bałem, że nie wrócisz do mnie w żadnym śnie. Dlatego nie zasnąłem. Nie chciałem się z Tobą rozstawać.


Przeżywałem od nowa każdą naszą chwilę. I wyobrażałem sobie następne. I odczuwałem niepokój. Możesz przecież nie zechcieć podarować mi swojego czasu. Dlaczego masz darować go akurat mnie? Bałem się jak chłopak po pierwszej randce. Podejmowałem po drodze mnóstwo postanowień. Będę blisko Ciebie, zrobię wszystko, aby być blisko Ciebie. Będę uczył się Twojego świata. Nauczę się fotografować, nauczę się słuchać innych, nauczę się stać w cieniu. Nauczę…


Gwałtownym ruchem pchnęła drzwi i oboje weszli do środka. Rzuciła torebkę i klucze na szafkę z butami.
- Możesz mi powiedzieć o co chodzi? - zapytał cicho.
Spojrzała na niego i oparła się o ścianę.
- Dlaczego nie zaprzeczyłeś, gdy twój ojciec powiedział, że ładna z nas para??
- Przecież to nic takiego, a ty patrzysz na mnie jakbym kogoś zamordował! - krzyknął rozzłoszczony
- Nic takiego? Dlaczego się tak zachowujesz??
- Jeszcze się nie domyślasz?!
Podszedł do niej bliżej, tak, że czuł jej słodkie perfumy.
- Więc powiem ci, bo już dłużej nie wytrzymam. Kocham cię! Alice, kocham cię...
Dziewczyna otworzyła szeroko oczy. Josh odwrócił głowę w bok i zaśmiał się smutno.
- No jasne.. w życiu byś się nie domyśliła. Ty nawet nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktoś mógłby cię pokochać! Odsuwasz od siebie ludzi. Boisz się zaangażować i nawet nie bierzesz pod uwagę tego co czują inni! To. że kilka lat temu zranił cię jakiś d**ek nie oznacza, że wszyscy są tacy sami. Ocknij się, bo za parę lat spojrzysz na swoje życie i zauważysz, że jesteś zupełnie sama.. - Josh spojrzał smutno na jej zapłakane oczy po czym odwrócił się i wyszedł. To dziwne. Każdy w takiej sytuacji trzasnąłby drzwiami. A on tylko wyszedł. Zostawił drzwi uchylone jakby w nadziei, że Alice za nim pobiegnie... że da im szansę. Idąc w stronę swojego mieszkania słuchał.. czekał na dźwięk jej kroków, na jej głos.. Pierwszy raz w życiu znienawidził ciszę. Sięgnął do kieszeni po klucze. Cofnął jednak rękę, odwrócił się i przycisnął guzik. Gdy drzwi się otworzyły wsiadł do windy. To pierwsza noc od dawna, której nie spędzi ani w pracy, ani w domu, ani w towarzystwie dziewczyny, której przed chwilą wyznał miłość...


...był bowiem święcie przekonany, że kobieta, która już raz poszła do łóżka z mężczyzną, będzie z nim szła za każdym razem, kiedy mężczyzna zechce, o ile potrafi ją za każdym razem przekonać do tego swą czułością. Dzięki temu przekonaniu potrafił wszystko ścierpieć, obojętnie znieść wszystko, choćby i najpaskudniejsze strony miłości, byle nie dać żadnej kobiecie urodzonej z kobiety szansy podjęcia ostatecznej decyzji.


'Miłość w czasach zarazy'


"Wiesz, kiedyś zabłądziłem w snach, no bo szukałem tam Ciebie. "


- Kim był dla ciebie? - zapytał.
zamyślona waptrywała się w okno, powtrzymywała od płaczu mimo, że jej oczy szkliły się.
- Kim był .. ? Był moją duszą. - odparła, wtedy pierwszy raz nie mogła powstrzymać łez. ona twarda dziewczyna licząca zaledwie kilkanaście lat, dzieczyna która nauczyła się życia w tak krótki czasie, dziś nie umiała, płakała za nim jak małe dziecko z ukochanym pluszowym misiem.


-Kocham Cię. - wyszeptała niemalże cała drżąc. Czekając na jego reakcję dostrzegła w jego oczach zdumienie, zakłopotanie i jakby smutek. Smutek który dawał jej do zrozumienia że on nie zdobędzie się na takie wyznanie. I chwila, pełna radości i podniecenia która miała być tą najważniejszą nagle stała się pustą i jakże zwykłą chwilą.
-Rozumiem. - wydusiła głosem cichym i wydawać by się mogło że niemal martwym. Bez uczuć. Jednak jej serce kołatało jak oszalałe, tysiące myśli szalejących w jej głowie, przyśpieszony puls i łzy cisnące się do oczu. Zdobyła się jedynie na lekki uśmiech wychodząc z pokoju. Zostawiając go samego z kolacją, winem i kominkiem. Z chwilą która miała być tą wyjątkową


(...) Na odwrocie pocztówki nie było ani słowa, za to na osobnej kartce papieru - co nastepuje:
To wszystko, czego chcę dla Ciebie, dla nas: prosty pokój i jedna żarówka zwisająca z sufitu na długim kablu. Z rodzaju tych, jakie widuje się w tanich mieszkaniach lub hotelikach, o których zapomina się natychmiast po wyprowadzeniu. W nocy smętne, skąpe światło nie dociera do odległych zakamarków. Zawisa nad pokojem pełnym cieni. Obojętne.
Zresztą, my i tak nie zwracamy na nie uwagi. Pokój jest jasny i czysty za dnia. Być może okno wychodzi na ciekawy krajobraz. To właśnie pokój, którego chcę - z łóżkiem szerokim na tyle, żebyśmy wygodnie się w nim zmieścili, czując na twarzach nasze oddechy.
Masz rumianą skórę. Kiedy przesuwam palcem od krańca Twojej brody wzdłuż szyi aż po ramię, uśmiechasz się i drżysz. Jak możesz drżeć, skoro tutaj jest tak ciepło?
Chcę tego pokoju. Chcę tego pokoju wraz z Tobą, leżącą nago obok mnie. Nie wiem, gdzie jesteśmy. Nad morzem czy w centrum miasta, gdzie wpadający przez okno hałas jest tak samo energiczny jak my.
Popołudnie należy do nas. A także wieczór i noc. O tej porze będziemy juz znużeni, a mimo to pójdziemy zjeść obfity posiłek. Będziesz miała cudownie podrażnione, rozognione ciało. W drodze do restauracji będziesz się uśmiechała. Spojrzę na Ciebie i zapytam, czy coś się stało. Zaprzeczysz i uściśniesz mi łokieć. Ten czas wyjścia w świat będzie nam potrzebny, żeby przypomnieć sobie, że istnieje coś jeszcze oprócz nas, tego pokoju, naszych ciał.
W gwarnej restauracji będziemy rozmawiać cicho. Głosy i twarze wygładzone przez godziny spędzone w łóżku. Każdy, kto nas zauważy, zorientuje się, że dopiero co skończyliśmy się pie**olić. To takie oczywiste.
Później, z powrotem w pokoju, kiedy niczego nie trzeba, będę chciał zdrzemnąć się parę godzin, a potem, gdy się obudzę, będziesz leżała przy moim boku. Może pogłaszczę Cię po głowie. A może tylko dotknę Twojego nadgarstka, by wyczuć uśpione, tajemne tętno. Reszta może zaczekać. Nazajutrz będzie dosyć czasu.
Zatrzymaj ten obrazek. Postaw go na stole, biurku, wszędzie tam, gdzie jesteś. Jeśli ktoś Cię o niego zapyta, odpowiedz, że w tym miejscu byłabyś szczęśliwa. Spójrz na niego i wiedz, że czekam. Spójrz jeszcze raz.


"Może wtedy, gdy odejdę, zrozumiesz, kim bytem, co naprawdę czułem. Często doceniamy to, co straciliśmy."
 

'Musieliśmy się kochać już od dawna,jeszcze się nie znając i zanim się jeszcze spotkaliśmy.'


Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu. 


- Skąd wiesz, że on cię nie chce? Nie siedzisz w jego sercu.
- Skąd wiem? On kieruje się rozumem, nie sercem, woli wygodniejszy egzemplarz.
Skąd wiem?- też mi pytanie...
Wysłał jej bukiet róż z namiętnym liścikiem na urodziny, a mi?- nawet głupiego '100 lat' na gg. Czy mając po temu okazję poszedł ze mną na ten cholerny przystanek? Czy kiedykolwiek odprowadził, zagadał?
Nie.
I ty się pytasz skąd wiem?
- Dziwna jesteś, być może wmawiasz sobie coś czego nie ma!
Pamiętam jak na ciebie patrzył, gdziekolwiek byłaś- był i on.
- Przypadek- czyste zrządzenie losu, poza tym sama powiedziałaś 'być może', a to może być wszystkim.


-Wiesz dlaczego nikogo nie masz? Bo nikomu nie dajesz szansy, wszystkich porównujesz do Niego, cały czas chodzisz naburmuszona i mówisz, że On nie zrobiłby tego i tamtego, a to i tamto. Nie rozumiem Cię, może zamiast porównywać Go z innymi, zabierzesz sie w końcu za Niego?!
- O czym ty właściwie mówisz! On jest moim przyjacielem! Lubimy się, owszem, ale nie w ten sposób. Nie byliśy i nie będziemy razem...
- Przyjaciel- przyjacielem, z tego co wiem, On nie jest gejem.


Może to wszystko robię dla Ciebie
I gdzieś tam jesteś, i o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś.. ?


' Kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nieważne. Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny, i głos, i troski, i nieznane mi jeszcze pomysły, i moją niecierpliwość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nieważne będzie, że nie umiałeś, czy nie chciałeś tego mieć. Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem - to znaczy życiem... Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć... '


płaci wysoką cenę za to kim była, a kim być nie chciała ...


'...Po to żeby ze łzami w oczach wspominać cudowne dni...''


To królestwo moich wzruszeń.. Marzeń wielki błękit..

 

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 22:26:01 16/12/2010 [komentarzy 5] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 12.12.10 }

Twój jednodniowy zarost odciśnięty na moim policzku <3


Pierwszy krok byś zechciał zechcieć jak ja chcę.


You're holding my hand but you don't understand
trzymasz moją dłoń ale nie rozumiesz


So where I am going, you won't be in the end
Więc tam gdzie idę, ciebie nie będzie na końcu


I'm dreaming in colours of getting the chance
śnię kolorowo o tym by dostać szansę


Dreaming of tryn'a the perfect romance
Marzę o skosztowaniu idealnego romansu


I remember that time you told me
"Love is touching souls"
Surely you touched mine
pamiętam tą chwilę, gdy powiedziałeś mi
"miłość dotyka dusz"
z pewnością dotknąłeś mojej


I didn't ask to be a princess, but if the crown fits..
nie prosiłam się żeby być księżniczką, ale jeśli korona pasuje...


Jeśli masz być kiedyś szcześliwy, to dlaczego nie zaczniesz o dzisiaj?


świat nie jest taki prosty jaki się wydaje , ty już istniejesz .


Nie mogła lepiej wybrać. Nikt inny nie dałby jej tyle szczęścia, miłości,
tyle pewności we wszystkie jutra świata. ich jutra. Jej i Jego. Wspólne.


powiedzieć tych parę słów, że tęsknię,
przepraszam, zależy mi znów.


powiedz, że będzie dobrze - na tyle głośno,
dobitnie i pewnie bym ci uwierzyła. powiedz mi proszę.


Chcąc, nie chcąc to musiało się tak skończyć.


-Nie chciałem Cię zdenerwować.
-Nie potrafisz mnie zdenerwować.
Zbyt mało dla mnie znaczysz.


Chodz kochanie. To tylko gra. Pamietasz?


gdy pisałam CV,
w rubryce 'zainteresowania' chciałam napisać o Tobie.


Nasza czwarta nad ranem. Godzina kiedy wieje od wygasłych gwiazd


Dobrze wiesz,
że możesz ze mną zrobić co tylko chcesz.


To Mały Książę nakłonił mnie do pozbycia się ciała, bym mogła wędrować z nim po gwiezdnych szlakach. Zapewne pył kosmiczny zniekształca rzeczywistość, skoro Mały Książę uważa mnie za swoją różę....


dotykamy się gorącymi duszami, niegrzecznymi umysłami.


gdybym to co kocham w tobie
zmienić w kroplę miała
byłaby to najpiękniejsza łza .


a więc płacz, póki czas
może cos zmieni łza .


żeby żadne serce nie cierpiało tak jak moje, gdy sięgałam po własne marzenia.


Jeśli nie płaczę
Czy myślisz, ze nie czuję?
Jeśli odwracam wzrok
To nie znaczy, że nie widzę


przyznam się - wierzę , że mogłabym być dla Ciebie


Bo ona bez Ciebie umierała.Jej życie coraz bardziej nie miało sensu. Zrobiłeś jej tyle złego że
powinna Cie nienawidzić, powinieneś być dla niej nikim.Ale tak nie było.


Miłość bez cierpienia, zapomina się jak wiersz, który kiedyś przez krótki czas zachwycał, ale dzisiaj..
dzisiaj nie pamięta się nawet jego tytułu. Prawdziwe szczęście osiąga się jedynie przez cierpienie.


'jeden papieros na uspokojenie myśli. drugi na opanowanie
tętna. trzeci na zapomnienie. następny, który już nawet
nie działa instynktownie zapalam i zaciągam się by czymś
zająć myśli.'


Ty mnie przytulisz, bo nie chcesz mojej krzywdy, ale tak jak on to mnie nie przytulisz nigdy.


Serce bije dalej, ale ile jeszcze zniesie?


Wybaczam Ci. To najpiękniejsza zemsta.


Utrudniam to sobie. Najprościej byłoby nie myśleć, nie chcieć, nie czuć.. Zapomnieć.


Miło byłoby marznąć na deszczu z Nim.
Stać bez parasola.
Przemoknięte ubrania.
Włosy, przylepiające się do twarzy.
Stać tam i marznąć.
Marznąć i stać.
Ona ukryłaby twarz w jego szyi, a on opatuliłby ją ramionami,
przytulając mocniej do siebie.
Położyłby swój podbródek na jej głowie i szeptał,
że nie musi się już niczego bać.


-obawiam się, że jest pan mężczyzną mojego życia


PS
zapomnij...


nieważne co ich łączyło. zachowywali się zwyczajnie, przynajmniej przy ludziach.


widziałam Twoje przestraszone oczy. czy Ty też nie tego chciałeś ?


Dżentelmen to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę bez posługiwania się rękami.


Gdyby kobieta ubierała się tylko dla jednego mężczyzny, zabierałoby to jej znacznie mniej czasu.


ilu juz bylo tych co próbowali przysiądz mi to z serca


Niekiedy przeżywa momenty podobne do stania nad krawędzią przepaści. Wysokie ciśnienie, przyśpieszony puls i to uczucie strachu, dreszczyk emocji... Przepływają przez jej żyły, oplatając każdą komórkę. I kiedy już jest na tym skraju, tak daleko od domu, szeptem... Ledwo słyszalnym głosikiem, pyta:
- Ale przecież nie pozwolisz mi spaść... Nie pozwolisz mi spaść, prawda? - odpowiada jej cisza.


Bo tych wszystkich ludzi, mieszkających na planecie Ziemia, czasem łączy jedna potrzeba. Nasze ciała przeszywają dreszcze, a serce zamiast bić regularnym rytmem, wystukuje werbel oczekiwania. Przez twarz przebiega cień zazdrości, gdy oni idą ulicą. Bo przecież każdy... Każdy czasem potrzebuje bliskości. Choćby to był tylko dotyk dłoni.


-Czego chcesz?
- Przepraszam, że Cię obudziłem.
- Nie spałam.
- Co za szczęście.
- Możesz mi powiedzieć co tu robisz?
- Musiałem się z Tobą zobaczyć.
- Ponieważ...?
- Uspokajasz mnie. Lepiej się czujesz siedząc na krawężniku przed Twoim domem niż gdziekolwiek indziej na świecie.
- Przestań, dlaczego nie mogę mieś normalnego chłopaka? Zwykłego faceta, który nie byłby wariatem?
- Wszyscy tego pragną ale taka miłość nie istnieje.
- Wejdź, tylko postaraj się wyjątkowo nie być sobą.
- Obeszlibyśmy się bez Twoich życiowych mądrości.
- Może...
- Ciasno tu. Chodźmy na spacer
- Jest czwarta rano. To jakieś szaleństwo. Nie uważasz?
- Jeśli potrzebna Ci wymówka...
- Niedługo otwierają piekarnię na rogu. To będzie całkiem normalne. Udamy wielbicieli ciepłych rogalików
- Ok.


- Pozwól, że Ci to wytłumaczę.
- To niepotrzebne. - powiedział cicho. - Wróciłem, bo pomyślałem, że może przesadnie się uniosłem. Ale chyba tak nie jest. - Potem spojrzał na mnie smutno. - A myślałem, że jesteś nadzwyczajna.
Ten ostatni raz spojrzał mi w oczy, odwrócił się i odszedł.


- co ona ma czego ja nie mam?
- mnie.


Miłość? To tylko taki długotrwały uraz psychiczny.


To właśnie ten dźwięk na parapecie. Ten dźwięk na który czekasz. Bicie jego serca..


trzeba mieć pewność,
że nie jest się samym w swoim szaleństwie,
że jest gdzieś ktoś, kto czuje to samo,
tak samo żyje,
tak samo kocha,
jest taki sam.


Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje.


Życie to bitwa, którą trzeba stoczyć i wygrać.


i tak będziesz mój. przecież taka miłość nie chodzi przypadkiem po ulicy, nie ucieka na strzał rozczarowania.


odszedłeś, a świat nie rozpadł się na części. nie wiem czemu.


Miłość to niezręczne mijanie się na ulicy. Nic więcej.


prawdziwa miłość nie ma szczęśliwego zakończenia. bo prawdziwa miłość nigdy się nie kończy.


uważaj mała, to nie miłość. to tylko troska o zachowanie gatunku.


-Nie dotykaj mnie! Nie pytaj mnie o nic! Nie mów nic do mnie! Zostań ze mną!
-Opuściłem cię kiedyś?
-Pozwoliłeś mi odejść.

 

 



. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 00:18:22 12/12/2010 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 07.12.10 }

to dziwne patrzeć na własne marzenia,
które spełniają się komuś innemu..


Napisał mi smsa na czerwono! Sercem napisał!


Well I'm just a voice in your earpieces
telling you no
it's not alright
Wiec, ja tylko jestem głosem w twoich słuchawkach
Mówiącym ci ze nie,
Nie wszystko gra.


I believe in nothing but the beating of our hearts
Nie wierzę w nic oprócz bicia naszych serc


tell me when u hear my heart stop .
powiedź mi, kiedy usłyszysz, że moje serce już nie bije.


I wouldn’t know .
wiedziałabym.


when you leave, u walk like a thieve by blood and by mean I fall when u leave .
kiedy odchodzisz, idziesz jak złodziej z zakrwawionymi dłońmi, ponieważ umieram, kiedy mnie opuszczasz.


the steps on the stairs .
ślady na schodach.


I can't compete with a memory .
nie mogę konkurować z wspomnieniami.


You raise me up, so I can stand on mountains
You raise me up, to walk on stormy seas
I am strong, when I am on your shoulders
You raise me up to more than I can be.
Podnosisz mnie, dlatego mogę stanąć na wyżynach
Podnosisz mnie, dlatego mogę przejść po wzburzonym morzu
Jestem silny, kiedy jestem w Twoich ramionach
Podnosisz mnie, znaczę więcej niż "być".


So much harder at times I cried a river
to dużo trudniejsze, płakałam czasem jak rzeka


'W uśmiechu kobiety tkwią wielkie tajemnice..'


Uwielbiam gdy całujesz mnie po szyi,tulisz mnie do swojego nagiego torsu,całujesz mnie po brzuchu i dotykasz moich piersi.


on mnie trzyma, choć w kieszeniach ma ręce


Czasami jest nie tak, jakbyśmy tego pragnęli,
nie tak, jak planowaliśmy.
Czasami nie taki scenariusz pisze życie, jaki byśmy chcieli...


i może lepiej będzie jeśli dziś zostaniesz w domu,
zrobisz porządek w szafie
i zapomnisz, że istniał Ktoś,
kogo nie powinnaś znać.


Gdybyś zobaczył szczęście, które dzięki Tobie miała, nie odważyłbyś się jej tego odebrać.


najpiękniejszą zimę jaką kiedykolwiek widziałem
tworzą płatki śniegu na Twoich włosach - mówił.


Nie mógł zasnąć. Zupełnie jak ona.


Przeżyć życie z Tobą, po Twojemu.


Chcę uwierzyć w to wszystko, co mi szepczesz kiedy drżysz...


Twoje oczy i wyszeptane słowa.


Spytaj siebie, czy to jesteś ty .


Są jeszcze ludzie prawdziwi, to oni ciebie ocalą.


A ja na ciebie skazany.


Skazana na niego.


nie, to nie wina jego pięknych rąk, którymi mnie dotykał.


Pozwól mi dziś płakać, niech moje oczy spuchną od łez


dopóki nie zabarwię twojego serca moją miłością, nie dotknę cię


"Czuć coś" to może nie to samo, co "kochać", ale przynajmniej pokrewna emocja.


Była Twoją kochanką czy Ukochaną?


-Co chcesz usłyszeć?
-Ciebie. Po prostu Ciebie.


Odebrał mi ją tylko na chwilę, tylko na kilka
erotycznych tańców, a ja straciłem ją na wieki.


-To się nie liczy. Człowiek żyje, bo musi, a najchętniej to by...
-Poddał się i uciekł.


-Co się stało?
-Musisz zadawać takie pytania, a nie po prostu być przy mnie? Nie chce byś mówił, że będzie dobrze, bo ja sama nie wiem czy będzie...


Nieważne jaka. Ważne byś była prawdziwa.


A gdzie ten uśmiech, który przy mnie pokazywałaś?


-Jedyne co bym chciała to, żebyś mi ufał... Ufaj.
-Mów mi zatem wszystko.


Niestety, to ja byłem tym pechowcem, którego
serce biło tylko dla niej. Od dawna czułem się jak jej niewolnik.
Zostałem na zawsze na nią skazany


uwielbiam twe usta, szyję i zawsze gorącą skórę.


wszystko staje się obojętne, gdy stoję wtulona w twe ramiona w ten mroźny poranek i widzę jak zza chmur powoli wychodzi słońce.


twoje: "nie lubię, tylko kocham" mogłabym słuchać już zawsze.


zapamiętuję twój zapach i staram się by pozostał na moim ciele jak najdłużej.


twoje dłonie wspaniale wypełniają miejsca na mym bezbronnym ciele.


nie musisz kochać mnie - jesteś wolny


cudem niech zostanie moment, gdy kochałeś kiedyś mnie


a gdy nagle odchodzi ktoś, kto był dla Ciebie powietrzem, jak żyć?


co tak stoisz jak widły w gnoju? ;D


' - No, bo ładnie razem wy tak ten...
- Wyglądaliśmy z uwzględnieniem czasu przeszłego?
- Fajnie było jak byliście.
- Fakt. Było cudnie. Magicznie. '


Poczułam, że oczy bolą mnie z pragnienia, żeby Jego zobaczyć...


Mogłabym w nieskończoność powtarzać to jedno słowo,
złożone z siedmiu, banalnych liter.
Tęsknię.


I to spojrzenie w oczy, które
warte jest wszystkiego..


a kiedy głęboko spojrzę Ci w oczy
- nie pytaj czy kocham,
bo właśnie podałam Ci serce na dłoni...


Śmiała się z tych co widzieli i myśleli, że wiedzą coś o życiu. "Gó*no wiedzą" - pomyślała. Ona patrzyła sercem.


- Udajmy, że Cię nie kocham, że nie potrzebuję, że nie tęsknie i że nie płaczę. Bo tak będzie lepiej. Uzależnienia są złe, a Ty mnie uzależniasz.
- Skoro tak wolisz...
W tym momencie pękło jej serce. Tak bardzo chciała, żeby zaprzeczył.


a może miłość jest czymś, czego wszyscy pragną, a nikt nie osiąga? Może to pustka, której nie można wypełnić?


`wiem, że znowu
mnie odnajdziesz.
nie uwierzę
w nic innego...`


Powiedział jej, zeby przestała za Nim tęsknić.
To własnie wtedy poczuła, ze jest na straconej pozycji.


Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?
To nie był dzień, to była noc.


Pewne rzeczy nie dają o sobie zapomnieć.
i choć teraz jest dobrze,kto wie kiedy obudzę się z krzykiem w nocy.


Twoja kolejna zabawa. Jej pierwsza prawdziwa miłość.


Pewnie nigdy się nie dowiesz, na jaki kolor świecą się jej oczy, gdy myśli o Tobie, jaki kształt przybierają jej usta, gdy o Tobie mówi i jak ciepłe ma dłonie, gdy dotyka Twojej fotografii...


Była tą gwiazdą, do której modlił się co noc o miłość.


Umrę ci kiedyś, wiesz?


Znów zmroziło mnie uczucie czegoś nieuchronnego. Zrozumiałam, że nie mogę znieść myśli o tym, iż nie usłyszę już nigdy tego śmiechu. A jest on dla mnie jak fontanna na pustyni.


Patrząc na grupkę chłopaków, myślałam o ideale mężczyzny.
O, ten brunet po lewej stronie, jaki przystojny, ubiera się tak subtelnie, pewnie jest wrażliwy, może poeta, romantyk, ekstra ciacho, słyszałam, że świetnie się uczy, widać, że jest lubiany, ma wielu kolegów, jest fajny.
O, a w tym po prawej jestem zakochana.


i zawsze pytasz mnie, po co maluję usta błyszczykiem,
skoro za chwilę zliżesz go z moich ust...


- Nie kocham cię, rozumiesz ?
- Spokojnie, ja poczekam na swoją kolej.


Hej dziewczyno, nie mów nic, czas na miłość.


Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.


Śpiewał, że możemy być tacy, jak oni, jak Romeo i Julia. Innymi słowy – martwi.


Miłość jest jak światło gwiazd - nie umiera nigdy.


Mówił - mój świat to wybory świadome.
Miłość i nie skrępowane namiętności.
Chwile, które przepełniają emocje.
Tak mocne, że uzależniają jak narkotyk..


-zatańczysz?
-jestem zmęczona...
-ale z nim tańczyłaś
-bo nie jest moim przyjacielem
Odszedł smutny. Zatrzymała go chwytając za rękę
-jesteś moim przyjacielem, w stosunku do ciebie mogę być szczera, dla niego muszę być miła


'Niech się wali cały świat
Wszystko wkoło
A ja mógłbym zostać tak
Z tobą
W twoich oczach wszystko jest
Takie jakie być powinno
Życie ma i smak, i sens
...'


chodź, zwierzę Ci się na ucho z moich wszystkich intymnych tajemnic


- dzień dobry panu, już pana nie kocham, 
- ah, proszę Pani, cudownie pani wygląda jak pani kłamie.


rozpuszczam włosy i grzeszę myślami,
wiem jak bardzo lubisz rozpuszczone włosy i wiem jak bardzo mnie pragniesz.


Nim polecisz i zatracisz się w ludzkich słowach, szarym śnie, nowych miejsc,dwustronnych serc


Nie pytaj jak minął cały tydzień zły


- Jak długo jeszcze masz zamiar udawać kogoś kim nie jesteś?! - krzyczała patrząc w lustro.


Patrzyłam mu uważnie w jego piwne tęczówki delikatnie rozpinając guziki od jego białej koszuli. Pachniała. On pachniał. Było w tym zapachu coś, czego doświadczyłam, bez wątpienia. I te rysy twarzy... tak idealne, tak znajome. Musnęłam delikatnie jego policzek i zeszłam mu z kolan.
- Przepraszam - wyszeptałam. Poprawiłam bluzkę i wyszłam. To nie był mężczyzna, którego kochałam.


i tak leżeliśmy obok siebie. w objęciu. policzek przy policzku.


Dziwne było życie tych dwojga ludzi. Pod niektórymi względami byli sobie niezmiernie, niemal intymnie bliscy. Kiedy czasem, w ciszy wieczoru, trzymał ją za rękę, wydawało się, że panuje między nimi wielki spokój i cudowna jedność. Byli niemal jak dwie dusze, wyzwolone z ciała i wszelkich jego obciążeń, idące ręka w rękę coraz wyżej, drogą graniczącą z niebem doskonałości.


Nie mów że jesteś samotny, skoro od innych odchodzisz....


Co to jest czułość?
Nie wiem.
Co to jest miłość?
Nie wiem.
A jednak szukam jej
Codziennie,
Żeby odnaleźć
Ciebie


- powiem Ci, że jesteś moim marzeniem i każdym najcudowniejszym dniem.
- powiem Ci, że Cię kocham.


Trudno ułożyć sobie życie, jeśli z każdego kąta spogląda na ciebie jego cień.
Bacznie wszystko obserwuje, gotowy w każdej chwili wyskoczyć z twojej głowy,
nie mając zamiaru z powrotem wtrącić się do zamkniętej szuflady z napisem
' przeszłość '.

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 17:10:47 7/12/2010 [komentarzy 4] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 05.12.10 }

Aleksandro? jak masz na imie?
- a ile mam opcji?


szczescie pochowalam w kieszeniach. bede wyjmowac po troche, moze wystarczy na dluzej.


I really need you in my life
Cuz things ain't right
Naprawdę potrzebuję Cię w moim życiu
Bo sprawy nie idą dobrze


Czy panu się to podoba, czy nie, serce jest po to by je mieć.


I znów dostanę sms'a o północy z informacją od Ciebie,
że jesteś na imprezie i żebym się nie martwiła.
Odpowiem Ci, że nie będę się martwić jeśli obiecasz,
że będziesz się pilnował. Kończę życząc Ci udanej zabawy z nadzieją,
że będzie to Twoja najgorsza impreza . . cisza, telefon milczy,
a ja czekam na wiadomość o treści :
'nie będzie udana,bo nie jesteś przy mnie' ..


I stojąc z Tobą , wtulona w Twoje ramiona byłam z siebie dumna ...
W końcu wiedziałam, że możesz mieć każdą,
lecz nie każda może mieć Ciebie.


Zaczęłam wrzucać jej rzeczy do pudeł. Ale trudno jest spakować czyjeś życie.


a na spotkanie z nim zakłada najwyższe szpilki, żeby nie musiał się nachylać by ją pocałować.


Może teraz powiesz mi jak wiele wiesz o mnie, po ułamku sekundy absurdalnej znajomości?


jednak nadchodzi moment, kiedy trzeba iść do przodu. pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie.


mała część osobowości, którą trudno ogarnąć.


Wiem kiedy jest źle. Wtedy wszyscy wokół robią takie wielkie oczy i patrzą nimi jak na idiotkę. Dopóki powieki nie spuszczą kurtyny, a ja się nisko nie ukłonie..
… przedstawienie się nie skończy.


Mam potrzebę wysławiania się,
chociaż moje słowa od dawna nie chcą już układać się w całość,
a gadam tylko ze sobą.
...
Dobrze czasami porozmawiać z kimś mądrym.


Myślę, że powolne umieranie wygląda tak, jak czuję się dziś i wczoraj: wrażenie, że energii nie ma nawet tyle, żeby pomyśleć, usiąść na poduszce, wziąć do ręki słuchawkę. Odczucie stopniowego wyciekania duszy. Brak sił na cokolwiek.


'Pomimo trudności w naszym życiu ,możemy liczyć na ludzi ,którzy nas poprowadzą ,ale do szczęścia.Jednakże niektórzy przesadzają ,zmieniają nas do niepoznania...Tak nie powinno być ,sami wybieramy jakim człowiekiem chcemy zostać .


pamiętam jak kiedyś byliśmy pewni, że zawsze będziemy istnieć...


'wez mnie za rekę i zaprowadz na krawędz
I stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę'


'pachniał bosko, miał twarz szorstką od zarostu.'


Mówisz do mnie w taki sposób, jakby Ci na mnie zależało..


Najgorsze co może się przytrafić,
to widok ukochanych oczu wpatrzonych gdzie indziej...


Czasem śnię,ze ktos mnie kocha.
Takie banalne sny jak u trzynastolatki.


Wiedziała że nie jest kochana. Ale sama kochała w takim stopniu,
że jej uczucia starczyło dla nich obojga,
na całe 2 lata męczarni i szczęśliwości.


Wychodząc na powierzchnie trzymaliśmy się za ręce.
Ręka jest czymś niezwykłym. Nie angażuje specjalnie osoby,
która ją daje, a bardzo uspokaja tę drugą, która ją otrzymuje.


zerwałam z nałogami. byłeś jednym z nich.


nawet gdybyś mnie zapragnął, teraz nie masz wstępu do mojego serca.


i przyniosłam mu całe niebo w swoich dłoniach, nadal nic nie rozumiał...


Twój jeden gest, jedno spojrzenie i wiem co masz na myśli.


musieliśmy się kochać już od dawna, jeszcze się nie znając i zanim się jeszcze spotkaliśmy.


Nie bój się rozstań
A kiedy przychodzi czas rozstania,
nie zawsze umiesz godnie stawić mu czoła.
Zanurzony w smutku, rozstajesz się z ludźmi,
których kochałeś, z domem, marzeniami,
porami roku... Nie trwaj w nim bezustannie.
Rozstania mają swoje miejsce w twoim życiu.
Są jednak chwilą, z którą musimy się rozstać,
tak jak przyroda rozstaje się z jesienią,
aby kiedyś znów powitać wiosnę.


Bądź obecny
Są takie chwile, kiedyś czyjaś pomocna dłoń
jest niezbędna, czyjaś obecność jest ratunkiem,
wybawieniem, otuchą, pocieszeniem.
Jak dobrze, że jest ktoś,
do kogo możesz zwrócić się o pomoc.
Jak dobrze, że ty jesteś,
by komuś przyjść z pomocą,
po prostu przy nim być, gdy tego potrzebuje.
Jak dobrze, że jesteś...


Gdy kobieta czuje w sobie mężczyznę, to jest seks. Gdy mężczyzna czuje w sobie kobietę, to jest Miłość.


Człowiek jest jak ziarnko piasku - ginie pośród miliona innych ziaren..


kocham na ciebie patrzeć,
odrywając wzrok od książki,
siedząc na szkolnym parapecie.
myślę, że fajnie byłoby Cię mieć.


Wszystkiego czego ona teraz potrzebuje to inny mężczyzna.


- A gdybyśmy się jednak przez przypadek pokochali.?
-nie wierzę w przypadki..
- a gdyby jednak.?
- jest to niemożliwe...


Kochanie, gdy już się zobaczymy, nie pozwól mi się zapomnieć. Przypominaj mi nieustannie, ze jesteśmy tylko przyjaciółmi. Chyba że i Ty się zapomnisz. Jeśli tak, to mi nie przypominaj. Takie zapomnienie może zdarzyć się nawet najlepszym przyjaciołom.


Dał mi poczucie, że jestem dla niego kobietą najważniejszą i że wszystko co robię, ma dla niego znaczenie. Każdego ranka, spaliśmy ze sobą, całował mi dłoń na powitanie.


Czy Ty wiesz, że oddałabym wszystkie Twoje za.srane anioły za jedną godzinę z nim?! Tą jedną, jedyną godzinę?! Żeby mu powiedzieć to, czego nie zdążyłam. Czy Ty wiesz, co powiedziałabym mu jako pierwsze?! Powiedziałabym mu, że najbardziej żałuje tych wszystkich grzechów, których nie zdążyłam z nim popełnić.


To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, ****a, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 23:46:09 5/12/2010 [komentarzy 0] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 03.12.10 }

Chcę być z kimś, kto dojrzał, by mnie mieć.


Ja już nie wiem, co jest ważne, z czym powinnam dać sobie spokój.


When the whole worlds turnin left
It's when I'm goin right
I need someone to let me be
Just who I am inside
Kiedy caly swiat skreca w lewo
ja ide w prawo
Potrzebuje kogos kto pozwoli mi byc
taka jaka jestem w srodku


But what I know is I wasn't meant to walk this world without you
Ale wiem, że nie zostałam powołana do tego, by przejść ten świat bez ciebie


Nawet jesli jesteś aniołem i tak znajdzie się ktoś, komu przeszkadza szelest Twoich skrzydeł


Żałuje, że nie urodziłam się w Twoim świecie.


"Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając, jak termit,
wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w
dławiącym rytuale codziennego życia. I choć przyprawia Cię on co
dzień o szaleństwo, mozolnie wzniosłeś szaniec z tego rytuału przeciw
wichrom, przypływom, gwiazdom i uczuciu. Dość trudu Cię kosztuje,
by co dnia zapomnieć swej kondycji człowieka. Teraz glina, z której
zostałeś utworzony wyschła i stwardniała. Nikt już się nie dobudzi w Tobie
astronoma, muzyka, altruisty, poety, człowieka,
którzy zamieszkiwali może Ciebie kiedyś."


czy szukasz tak, jak ja w rękawie słów, gdy w ustach ich brak?


Nie chciałam umrzeć, jedynie prowokowałam śmierć. Nie otrułam się. Bóg umiera, jeśli go nie kochamy, ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał.


miłość potrafi znaleś drogę nawet tam gdzie nie ma ścieżki.


Na pewno znasz takie noce,
ten destrukcyjny moment,
w którym każda myśl waży grubo ponad tonę.


Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma


Potem pyta, czy może mnie pocałować. Zazwyczaj nie lubię tego pytania. Po prostu całuj - zawsze myślę.


Miłości nie wolno karać przyjaźnią. Koniec to koniec.


Zamknąć burdele!
Otworzyć serca!


Najlepszym prezentem byłaby świadomość, że myślisz o mnie czasem…


Nie zapominaj.


- .. naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle .
- Powiedziałaś .. że Ci na mnie zależy ? -
uniósł szybko wzrok i wpatrywał się w nią oczami, które teraz zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pospiesznie - chciałam tylko sprawdzić czy mnie słuchasz


Nie nazwałabym tego miłością od pierwszego wejrzenia – w którą zresztą nie wierzyłam – a jednak byłam zaintrygowana jak nigdy dotąd.


Droga, którą się tylko odchodzi, zabierając w podróż -
z biletem w jedną stronę - bagaż zdrad
i kulę wspomnień u nogi..


Pewnego dnia zamknęli jej niebo,
Przycięli skrzydła
i założyli pieczęć na serce,
żeby już więcej nie zaznało miłości.
Mały aniołek pragnący szczęścia,
strącony do piekła...


Pewnego dnia zamknęli jej niebo.
Pożałowali gwiazd dających nadzieję,
by powracała wśród mroków nocy.
Upadły Anioł ze łzami
torował drogę na ziemię...
A ona pragnęła tylko kochać
zwykłą, ludzką miłością..


`Potrzebował jej bliskości, jej słów, jej wzroku,
Bez tego wszystkiego celą stawał się jego pokój.
Czasem była w szoku o co chodzi, pytała :
Skarbie Skąd w tobie tyle obaw, skąd w tobie tyle zmartwień?`


[...] po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią , nie jak na przedmiot , nie jak na piękną kobietę , lecz w sposób nieuchwytny , jakby przenikał na wskroś jej duszę , jej strach , jej kruchość , jej niezdolność do walki ze światem nad którym pozornie dominowała , choć tak naprawdę niczego o nim nie wiedziała ...


Znasz na bank kogoś,
z kim chwilę trwają
zbyt krótko,
że nawet całe życie to za mało.


gdy miłość jednak miesza się z przyjaźnią,
a noc wygląda jak dzień
z braku snów.
zapominasz...


Uwierz, że nie łapałabym Twojej ręki, gdybym wiedziała, że trudno będzie mi ją puścić.


myślałam, że po twoim odejściu nastąpi koniec świata. ot, zaczęło tylko padać.


kiedyś opowiem ci o tym, co przeżyłam bez ciebie. co chciałam przeżyć z tobą.


-Nigdy nie chciała go stracić. Robiła wszystko, żeby zatrzymać go przy sobie. Była skłonna dać mu cały świat, chociaż nie należał do niej. Bardzo go kochała. Może nawet wciąż go kocha.
-... I czeka?
- Czeka. Zakochana dziewczyna zazwyczaj ma w głowie zakodowane, że kiedy odchodzi od niej największy skarb, nie szuka innego, tylko bezczynnie czeka na jego powrót.
- ... Znam ją?
- Właśnie jej słuchasz.
- Dlaczego mówisz w 3 osobie?
- ... to pozwala mi zachować dystans. Czuję, jakbym to nie była ja. Jakbym to nie ja to przeżyła. Jakby nie mnie opuściła nadzieja. Jakbym nie ja czekała. I nawet zaczynam wtedy myśleć o sobie "kolejna nieszczęśliwie zakochana" ...


- Nie mogę być z Tobą, ale obiecaj,
że zaprosisz mnie na swój przyszły ślub.
-Obiecaj, że wyjdziesz za mnie.


wiesz, jak się teraz czuję?.
jakby ktoś odsunął głaz, który mnie przygniatał,
tak mi Ciebie brakowało.


Przestań - szepnął. Nie płacz. Ale oczywiście zapłakała. Musiała.


Czy można przestać kochać niebo tylko dlatego, że czasem jest burza?

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 23:22:36 3/12/2010 [komentarzy 3] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 02.12.10 }

"Śmieszą mnie ludzie którzy mówią że nigdy mi nie wybaczą. Są bardziej chorzy ode mnie"


' - Nie uchronisz mnie przed całym złem tego świata.
- Może i nie, ale nie zamierzam przestać próbować. '


Life's got to always be messing with me.
Życie zawsze będzie mnie zwodzić.


I will be, everything you need.
będę wszystkim czego potrzebujesz .


It was then that I realised
That forever was in your eyes .
Tam wtedy ja się spełniam.
Na zawsze w Twoich oczach.


-człowiek jest tym o czym myśli cały dzień
-w takim razie jestem Tobą


- ja go chyba kocham..tylko mu nie mow..
- on to napewno wie i sie ucieszy
- skad wiesz?
- bo stoi za Toba i sie uśmiecha :)


Bo człowiek widzi to co chce widzieć.
Pamięta to co chce pamiętać.
Kocha to czego kochać nie może..


a gdybym obiecała dzielić z Tobą każdy sen?


Rzadko kobieta rozumie, że kochać ją przez całe życie to nie znaczy że bez przerwy...


Otworzę okno na oścież. Miłość wpadnie bez pytania.


Wyciągały się przed nią bruzdy zroszone, sypiąc perłami poranka.


-Będę śnił dziś o Tobie.
- Obiecujesz?
-Tak
-Czytałam , że trzeba myśleć dużo o danej osobie przed snem, i wtedy sen się sprawdza.
- W takim razie powinienem codziennie śnić tylko o Tobie ;*


Milczała, bo wiedziała, że warto czekać.


Są takie miejsca, do których nie należy zapuszczać się myślami, ale one i tak tam podążają.


Ona i On to była miłość prosta
Złączył ich los i jedno słowo - zostań


czemu nie ja, dlaczego nie ja?
tańczę z nim dziś


'nie, to niełatwe lecz uwierz mi
już nie dało się żyć tylko snem
człowiek musi coś jeść
i pić coś oprócz łez'


"Nigdy nie byłam ani całkiem szczęśliwa, ani całkiem nieszczęśliwa. Nigdy nie byłam kimś całkiem."


Nie zamykaj mi ust pocałunkiem. I tak kiedyś to usłyszysz.


Ten zimny dotyk Twojej ciepłej dłoni.


Nawet nie możesz się domyślać, jak cudowne rzeczy robiliśmy razem w mojej wyobraźni.


' siedziała naprzeciw niego, on trzymał głowę na jej ramieniu. Czuła jego ciepły, miarowy oddech na szyi, taki jak u dziecka które po dniu pełnym wrażeń usypia mamie w ramionach; jego nieświadome ruchy w sennym letargu. Bała sie poruszyć, by go nie zbudzić, ale jednocześnie opuszkami palców gładziła go po policzku. Teraz był zadziwiająco bezbronny i niewinny, zupełnie inny od tego który w każdą sobotę wybiera się na piwo z kumplami. '


Oboje wiemy, że to nie miłość nas ze sobą połączyła.


Może kiedyś znajdziesz czas by zatęsknić.


-Nie możesz bez niego żyć ?
-Nie chcę.


Przypadkiem dotknął jej dłoni mijając ją na ulicy,
nie wiedział,
że przez ten dotyk cała płonęła pożądaniem do Niego.


Miłość ma być magnesem, nie klejem. Nikt nie może być naszą własnością.


Boże, a Ty masz marzenia?


uwielbiam takie dni. sam na sam z tobą. z twoim uśmiechem. takiego cię chcę.


Objął mnie chociaż nic nie było w porządku,poczułam się lepiej. Przytuliłam twarz do jego klatki piersiowej nie ruszałam się. Potem poczułam, że lekko drży.


Lubię cię każdym uśmiechem. Pożądam każdą nieprzyzwoitą myślą. <3


Nigdy nie warto tęsknić za kimś,
co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie.


[...] miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało
– Tak naprawdę to niewiele wiem o kobietach.
– Wiedzieć to nikt nie wie, ani Freud, ani one same, ale to jest jak elektryczność, nie trzeba wiedzieć, jak działa, żeby cię kopnęło.


jutro o Tobie zapomne..


Dlaczego wciąż szukam ideału?
Skoro wiem, że i tak go nie znajdę


Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni
niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami i wewnętrznym
głosem, którym żegnamy lub przeklinamy
mijający dzień..


' - Niech pan sobie nie przeszkadza.
- Ja sobie na ogół nie przeszkadzam. '


Udowodnij, że już mnie nie chcesz. Pokaż mi siłę swojej nienawiści.


prosimy nie krzyczeć , nie hałasować , nie używać brzydkich słów i co najważniejsze nie pytać dlaczego.


Jeśli chce się być szczęśliwym, nie wolno gmerać w pamięci.


Potrafię czytać w tych aksamitnych oczach i wszystko co widzę to kłamstwa..


a kopciuszek wrócił z balu i czeka aż łzy skapną jej po policzkach.


`..a kiedy
śniłeś
w uśmiechu
na moich kolanach
ja wybierałam własne
m a r z e n i a
zaplątane w twoich
włosach ..`


"Jeśli twoja przeszłość Cię nie zadowala, zapomnij teraz o niej. Wyobraź sobie nową historię swego życia i uwierz w nią..."


Do miłości się dojrzewa, mój
drogi.


Drodzy państwo, witamy w dwudziestym pierwszym wieku...
- w rozciągłości czasowej, gdzie kroczymy po ulicach z sercem na dłoni, między tłumem ludzi,
którzy bacznie się mu przyglądają, a następnie ujmują w plugawe dłonie.
Przemyka z ręki do ręki, stopniowo zmieniając swój kształt. Ściskane, zgniatane,
ozdobione odciskami miliarda linii papilarnych. Upuszczone, zdeptane, a nawet skopane.
Wraca do właściciela, bo swoją formą nie przypomina organu budzącego szacunek,
jest w opłakanym stanie, wyśmiewane, wyzywane od bezużytecznych, serce,
które dla tego samego tłumu nagle przestało nim być. Leży w centrum zebranych,
na zimnej ulicy o wyglądzie padliny, już nie oblegane.


' - Przecież ja chcę Ci dać szczęście!
- - Swoim odejściem?!
Myślisz, że bez ciebie niebo będzie szybciej wschodziło,
a jego zachody będą jeszcze piękniejsze?!
Że osiągnę jakąś głębię, samotnie oglądając ten spektakl? '


poślij mi, proszę, jego pocałunki...


Pochyl swoje ramiona do przodu niech twoje dłonie suną w moją stronę
Przybliż swoje ciało bliżej niech twoje serce spotka moje


Już nie boję się śmierci, ani samotności. Ale rutyny i obłudy się boję.


co zrobisz gdy stracimy grunt pod nogami i równowagę uczuć? będziesz ratował nas czy siebie?


to nie prawda, że Ciebie już nie ma.


Kiedy mówię z nutką zazdrości w cienkim głosie"spójrz, ona na Ciebie patrzy" a Ty odpowiadasz "jaka ona?" ... To dla mnie najważniejszy dowód..

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 22:54:21 2/12/2010 [komentarzy 1] Komentuj

opisy na gadu-gadu. ;-) { 01.12.10 }

może nie wystarczę, ale będę tuż obok.


po pierwsze mam serce, po drugie rozumiem.


All I want is to give my life only to you
Wszystko czego pragnę to oddać swe życie tylko tobie.


Some of the greater things in life are unseen that's why you close your eyes when you kiss, cry, or dream.
Niektóre z większych rzeczy w życiu są niewidzialne, dlatego zamykasz oczy podczas pocałunku, płacząc lub marząc.


When I Look In Your Eyes, I Don't See Mine.
Kiedy patrzę w Twoje oczy, Nie widzę siebie.


Największa odległość znana na ziemi, to odległość od człowieka do człowieka.


Gdy jesteś zakochany, twoje myśli mają zawsze wspólny mianownik.


[...] za zimnym spojrzeniem ukryla swoj wielki strach, ucieka przed swiatem, juz nigdy wiecej nie chce sie bać.


jeśli nie ma "po co", to może warto "mimo wszystko"?


"Nie wiem jak udało nam się tak oddalić. Chyba jeszcze wczoraj mogliśmy coś ocalic."


pragnę Cię , bardziej niż kiedyś .


tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość .


to był tylko sen. ulotna melodia dalej się rozciągała przemijając przez moje uszy.


Mógł mieć każdą, a nie był w stanie poradzić sobie z utratą tej jednej.


Dalej szukaj. Może spotkasz tą z bajki. Poskładasz elementy tej trudnej układanki.


-Jak najlepiej trafic do serca faceta?
-Nozem przez klatke piersiowa


Kochałam go. Tyle, że nie wiedziałam tego wtedy. I mnie tak jest lepiej, ponieważ niektóre rzeczy nie powinny być niczym więcej jak tylko chwilą. I to była jedna z nich.


tak śmiesznie mali, dosłowni zbyt.


- ale jutro ..
- nie gadaj tyle, jutro to zagadka ważne co jest dziś .. teraz Cię kocham.


' Ale jego oczy...
Gdy patrzyłam w jego oczy,czułam się tak,
jakbym stała samotnie na skraju świata...
Nad smaganym przez wiatr brzegiem oceanu.
Nic poza łagodnym hukiem fal. '


Wszystko, co przeżywała i czego doświadczała, było nielogiczne, niewytłumaczalne, sprzeczne z całą jej wiedzą, ale przecież było.


zostawiłam miłość w przedziale wagonu z myślą, że ogrzeje kogoś innego.


możesz wychylić do dna nawet litra, a jednak,
nie odnajdziesz uczuć w dużych cyckach bez serca.


Spytał czy wierzę w miłość, a ja nie odpowiedziałam nic, tylko roześmiałam się w te Jego piękne, naiwne oczy.


Tak wiele rzeczy powinnam Ci powiedzieć. Wyliczyć, ile to razy o Tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez Ciebie zasnąć. Udowodnić Ci, że mam uśmiech przeznaczony tylko dla Ciebie.. i spojrzenie też takie mam.


krzyczał, że jestem bez serca.
płakał a ja patrzałam się na niego obojętnie.
dziś wiem, że mogłam przynajmniej spróbować go pokochać.


Permanentny niedosyt Ciebie.


"To dziwne, patrzeć na własne marzenia, które spełniają się komuś innemu."


- przecież wiesz, że go kochasz..
- wiem też to,że on nie kocha mnie.


' Po prostu idź za nią , nie zastanawiaj się , przecież mówiłeś , że ją kochasz. '


Na drodze do mojego serca postawiłam "zakaz wjazdu".
Szkoda, że ten dupek nie zna przepisów...


nie mów, że ma zapomnieć. ona nie zapomni. zrozum jej świat.


w klatkach nasze umysły. filmowy świat.


chłopaku, zacznij mnie wreszcie doceniać.


Boję się, że zapomnę się śmiać.


- powiedz mu że go kochasz .
- nie mogę. dla nas to zbyt niebezpieczne ..


"... że miłość to suma wyborów,
siła zaangażowania,
więzi które trzymają nas razem"


miłość spotyka każdego..czy tego chcesz czy nie.


Bo najważniejsze jest, aby zaakceptować jego wady.
Poukładać je na półce, niczym najlepsze książki, tuż obok jego zalet.
Porównać ich wartość.
I zdecydować, czy bierzemy wszystko w pakiecie,
czy może lepiej dać sobie z tym spokój.


Ha! - Zachłystywała się triumfalnym śmiechem
- Jesteś mój. Od zawsze. Na zawsze.


zostawiłeś odciski palców
na mojej skórze
na mojej krwi
będę mogła Cię zidentyfikować...


Nie raz wysyłaliśmy sobie średniki z gwiazdką ,
teraz muszę zebrac się na odwagę i podarowac Ci
znak mniejszości z trójeczką , tak to tylko moje serce .


mów o mnie kobieta przez wielkie K. z kropką na końcu. bez spacji.


chcę być taka, dzięki której będziesz szczęśliwy do końca życia.


usiądź obok mnie. podziel się swoim powietrzem.


lubię ciebie mieć. trzymać na dystans. połykać w całości i całować w niedzielę.


Czekam na Ciebie. Przy życiu utrzymuje mnie to, że każde czekanie się kiedyś kończy..

 

 

. ;)


Głosuj (0)
Ann_^^ 23:58:14 1/12/2010 [komentarzy 4] Komentuj



Strona Główna

;]



Księga (179)
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi

2012
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad


O mnie



Dodaj do Ulubionych

1358776

Linki


Ulubieni




by Danka
pic: digart
powred by blog4u.pl